Gdyby Gustas mógł grać wzieliby to na luzie
gdyby Kikowski chodził na w-f to by trafiał dwutakty (mecz numer 5)
tu nie chodzi o wf-y a raczej o umiejętność udzwiniecia cieżaru w najważniejszych akcjach. To odróznia mistrzów od wyrobników.
Kikowski jest wyrobnikiem co potwierdza sytuacja która przytoczyłeś dlatego tym bardziej dziwi mnie że trener w kolejnym meczu trzyma go w koncówce. To on podał koledze w plecy w jednej z ostatnich akcji? Dla mnie sklad jaki wystawił coach Sopotu na ostatnią kwartę to jakiś sabotaż. Tam musiały byc jakieś wewnętrzne zgrzyty bo nie wyobrażam sobie co robił taki Dylu na ławce nawet biorąc pod uwagę to że nie wszedł dobrze w ten mecz