Kurwa normalnie strasznie mi ciśnienie podnieśli. Jak można taki gnój zagrać. I tak mają furę szczęścia. Równie dobrze po meczach z Lechią Lechem i dzisiejszym mogli mieć dwa punkty a nie siedem. A podejrzewam że w tym sezonie jeszcze można majstra zdobyć. Bo w następnym przy rządach Szopena którego konikiem jest akademia to latem odejdzie kilku zawodników i będziemy młodzieżą skład uzupełniać.
Dokładnie tak... Mnie tylko dziwi, że Jodłowiec grał. Przecież w takiej formie, to ława w rezerwach się należy. Pod formą też Kuchy (jak zwykle, tylko na farcie mu się cokolwiek udaje) i obaj boczni obrońcy, jeden latał i kopał bez celu, a drugi nawet nie latał... Słaba gra, słaby mecz i nic z tego nie rozumiem, tylko ptasiego mleka brak Legii do wygrywania a tu kolejna męczarnia na boisku. Wpadka? Niestety chyba nie.