Strona 2 z 2 < 1 2
Opcje tematu
#7278058 - 29/01/2019 21:12 Re: Podróżuję po to, by dobrze zjeść [Re: burbon]
burbon Online   eek
temporary Bobo fruit

Meldunek: 09/04/2014
Postów: 25329
Originally Posted By: burbon
Originally Posted By: burbon
speszal edyszyn dla Warrena !!!!

tutaj już Teoś coś wrzucił...

Originally Posted By: TEO



również polecam - szczególnie golonkę, żeberka, żurek ( wersja nie w chlebie ) jak nie jesteście fanami surówek, to można zdecydowanie pominąć..je jest w czym wybrać a i porcje duużże

potem proponuję alkoholowy przerywnik tutaj, czyli dalej bujasz w podobnych klimatach
a rankiem, możesz wpaść na śniadanko ( podpłomyk np ) i znów zacząć wprowadzać element baśniowy do rzeczywistości http://szynkarnia.com.pl/menu-do-pobrania/[/url]


teraz dobrze...

Warren...może byś łaskawie przeczytał ??

Do góry
Bonus: Unibet
#7281754 - 08/02/2019 12:59 Re: Podróżuję po to, by dobrze zjeść [Re: burbon]
burbon Online   eek
temporary Bobo fruit

Meldunek: 09/04/2014
Postów: 25329
gdyby, ktoś się wybierał na weekend do miasta Berlin, to wrzucam kilka informacji - może komuś się przydadzą.
1. Dojazd : samochód, wiadomo bez problemu, ale myślę, że fajna opcją będzie podróż pociągiem np z Warszawy 6 godzin z haczykiem, bez żadnych niespodzianek drogowych, z piwkiem i gazetą w ręku. Bilet pewnie w jakieś promocji się znajdzie.
2. Hotel : jak, ktoś potrafi się obyć dwa, trzy dni bez spa, sauny i basenu, to Atrium jest wystarczający. Centrum a zarazem bardzo cicho i spokojnie. Bardzo dobre śniadania i miły personel z krajów sowieckiego sajuza. Tuz obok stacja U bana i doskonała komunikacja po całym mieście, dla mnie perfekcja organizacyjna, kolejki co kilka minut, sprawnie rozrzucają tysiące ludzi po całym Berlinie. Cena - pewnie jest więcej opcji, ale nam, jako 5 osobowej kleine grupe, wystarczył dzienny bilet za 19,90 EURO, by odwiedzić najważniejsze punkty miasta, od wieży telewizyjnej, poprzez Brandenburger Tor, Reichstag itp i nie odmawiać sobie, lokalnego piwka, na każdym przystanku.

3. Kulinarnie - od razu, po zaparkowaniu samochodu ( parking płatny od 7.00 do 19.00 zone4 coś koło 2 EURO/ godzina ) moim oczom ukazała się żółta buda, sieci, która specjalizuje się w czymś, co jest obowiązkowym punktem do zaliczenia, czyli berliner currywurst
a, że wypity podczas drogi ziemniak wyostrzył apetyt, to...poszło szeroko. Cóż jak dla mnie petarda i warte każdego wydanego EURO - np. główny bohater solo 1.30 EURO.
Potem dopiero meldunek w hotelu i troszkę ( no może więcej niż troszkę ) ziemniaka, by wzmocnić organizm przed czekającą nas wędrówką............

Do góry
#7281798 - 08/02/2019 16:01 Re: Podróżuję po to, by dobrze zjeść [Re: burbon]
burbon Online   eek
temporary Bobo fruit

Meldunek: 09/04/2014
Postów: 25329
...spokojnym, defiladowym krokiem, rozpoczęliśmy marsz w stronę Olympia Stadion..szliśmy i szliśmy, i szliśmy....zmęczenie zaczęło doskwierać, więc po jakiś, no dobrych 300 metrach, weszliśmy na mały regeneracyjny posiłek, do jakże typowej dla regionu restauracyjki serwującej przysmaki typowo niemieckiej kuchni grin

poszły zupy - wszystkie bo pięć - najlepsza wg pozycja nr 102
potem kilka przystawek - proponuję w miksie numer 253 i 11 dodatkowo
i doszliśmy do dań głównych : mój ranking to : jagnięcina Madras 45, filet z kaczki Sabzi 52 i mix grillowy - reklamowany jako specjalność szefa kuchni..kurczak Tikka Masala 62 również godny polecenia...

fajny, bardzo klimatyczny lokal ( na ścianach hinduskie bóstwa - np facet z trąbą, w kącie, zatopiony w modlitwie, i okadzający się wonnym dymem z kadzideł, właściciel, wszyscy uśmiechnięci i kłaniający się w pas, jak pracownicy, Biczowi, przed imprezą firmową.

koszt : 5 persone, total waga circa 530 kg - 100 EURO...

dalej w kierunku stadionu...

Do góry
#7282464 - 09/02/2019 15:08 Re: Podróżuję po to, by dobrze zjeść [Re: burbon]
Warren Offline
Dr. Watson

Meldunek: 18/01/2005
Postów: 121223
Skąd: Warszawa-WH
6 godzin z Haczykiem ??
ciekawe co na to jego kobita !!!!

Do góry
#7284417 - 11/02/2019 15:59 Re: Podróżuję po to, by dobrze zjeść [Re: burbon]
burbon Online   eek
temporary Bobo fruit

Meldunek: 09/04/2014
Postów: 25329
dalej w kierunku stadionu...
coraz więcej ludzi na chodnikach, którzy o dziwo, wszyscy zmierzali w tym samym kierunku co my..
coraz większe zmęczenie i gdyby nie kilka budek z przekąskami, różnego rodzaju wurstami ( nic więcej na ich temat nie jestem w stanie z pamięci przywołać ) i piwem, pewnie zalegli byśmy gdzieś na ławce w połowie drogi..co najbardziej utkwiło mi w pamięci to, to..że przy budkach owych stali sobie z browarami, zarówno niebiesko biali jak i czerwono biali, i..i nic kurwa kopara
tak sobie wyobraziłem, jak to sobie, gdzieś przy stadionie Legii, pijemy w pięciu browarek, ubrani od stóp do głów w barwy Widzewa...

wreszcie na horyzoncie zamajaczył ON....



kurwa aż dreszczy dostałem, dotykając historii świata w czystej postaci..
sam Adolf F. planował i nakazał jego rozbudowę na stutysięcznik, by godnym stał się godnym Tysiącletniej Rzeszy..
powiem, że warto odwiedzić to miejsce nawet nie w czasie meczu.. dojazd komunikacją również prościutki, jak w inne miejsca..

Mecz...mam troche zdjęć, filmików itp, ale tego się nie da przekazać słowami, trzeba po prostu, to zobaczyć na własne oczy..

od strony kibicowskiej..
siedzieliśmy na wirażu, tuż przy strefie fanów Herty i powiem tak...cały sektor, pewnie z 8 tysięcy gardeł, robili co mogli, działo się...ale uważam, że ze względu na charakterystykę i architekturę obiektu, obojętnie co by robili, takiego efektu jak na innych kameralnych powiedzmy stadionach, chociażby lokalnego Unionu ( wróce jeszcze do niego )czy chociażby w Łodzi grin , nigdy nie osiągną, a szkoda..chociaż, gdyby była taka oprawa, to może miałbym inne zdanie..



droga powrotna do hotelu...jedyny zapamiętany punkt to lokal Prime Kebab przy Lindenallee 28, o którym pisałem live ( mało surówki-duzio mieso), currwurst przy hotelu i tuż przy wejściu pub, do którego, pomimo późnej godziny, z trudem udało sie wcisnąć nasze pół tony człowieków.. w środku Szczupaka ludzie wszelkiej płci i wieku, wszyscy w barwach Herthy..
i Bayernu..lokal z długa historią, klimatyczny i jak chcemy obejrzeć jakąś transmisję meczu, przy dobrym piwie, zagryzając chlebem ze smalcem i kiszonym ogórem - idealna miejscówka..
pamiętam jeszcze jakieś wirujące stringi, ale to inna historia..jakoś nam sie udało wyjść nie wszczynając żadnej międzynarodowej awantury, next door, last few drinks und szlafen...

Do góry
#7285029 - 12/02/2019 17:18 Re: Podróżuję po to, by dobrze zjeść [Re: burbon]
burbon Online   eek
temporary Bobo fruit

Meldunek: 09/04/2014
Postów: 25329
śniadanie w hotelu do godziny 11.00, więc karnie już o 10.35 rozpoczęliśmy lawirowanie pomiędzy bufetami..
niczego nie brakowało, śniadaniowy standard - jaja gotowane, jajecznica, małe kuleczki mięsne, smażony speck, wybór wędlin i serów a także cały zbiór mniej lub więcej potrzebnych dodatków, typu warzywa, owoce i inne jogurty..
Czysto
i sprawna obsługa, doskonale rozumiejąca nasz język narodowy..
Doba hotelowa do 12.00, ale dobre pól godziny po, nikt nie robił jeszcze problemu - dla przypomnienia .
Parking, torby do bagażnika, kilka eurasów do parkomatu i na druga stronę ulicy na stację S bana..
Tak jak pisałem wcześniej, 19.90 EURO za bilet i heja nach Berlin..
było tego sporo:

pierwszy pit stop : ZOO station, gdzie jeszcze unosi sie w powietrzu, klimat książki "My dzieci z dworca ZOO" , potem tkwiący niczym relikt przeszłości w nowoczesnej architekturze kościół pamięci Cesarza Wilhelma.
Tuż obok, niejako dobudowana nowoczesna świątynia, gdzie udało się nam spocząć i wysłuchać koncertu organowego..


po drugiej stronie świątyni, chwila ciszy, przy zdjęciach ofiar i płonących zniczach...terrorystyczny atak podczas jarmarku Bożonarodzeniowego 19.12.2016 r....
powrót na dworzec, kolejka i..

drugi pit stop : wieża telewizyjna i wjazd do kawiarni 17 euro
z którego zrezygnowaliśmy, wybierając wypicie piwka, na ławce w barku..
dalej pieszo w kierunku Bramy Brandenburskiej - po drodze jest parę fajnych miejsc, np : [url=www.visitsealife.com/de/berlin/]15 euro[/url] , [url=www.berlinerdom.de]z zewnątrz oglądaliśmy[/url] , [url=www.ddr-museum.de/de]skąd my to znamy[/url] ...generalnie w tamtej okolicy, to jedno wielkie muzeum.
Wreszcie ONA


kilka zdjęć...Reichstag, Bundestag, sto gram, metro na dworzec główny ( trzy stacje - gość co 6 minut przechodzi z jednego końca kolejki na drugi ), piwo, s bana i wysiadka w pobliżu... [url=lon-mens-noodle-house.business.site]petarda prawdziwa !!!!!![/url]
chwila czekania na stolik, chyba z pięć ich w środku, może dwie minuty później już mościliśmy swoje głodne dupska na krzesełeczkach..
Powiem tak : to była kulinarna uczta !!!
na przystawke nie bierzcie ozorka
zupy : bodajże pięć = polecam wszystkie - wielka micha z ryżowym makaronem, na talerzach obok w zależności od wyboru, chrupiąca pierś z kaczki, schab itp..mniej głodni nasycą sie samą zupą..
pierogi - mega - dla mnie najlepsze z kaczką a potem z krewetkami..
autentyczni właściciel - biznes rodzinny, a na ścianach zdjęcia np z Helmutem Kohlem czy tym najwyższym Niemcem z NBA..

total koszt : około 70 EURO
dlaczego tak mało, myślicie pewnie ???
ano lata doświadczeń i wypracowany mały trick...piwo pije się przed i po...nigdy w trakcie *dopuszczana herbata około 2 EURO grin pięć piw w takiej knajpce to koszt 24 EURO - czyli trzy michy zupy !!!! piwo wszędzie takie samo ( no prawie ) lepiej jest poznawać nowe smaki..
uściski dłoni z właścicielem ( łer ar ju from ??? Poland..aaaa Poland !!! Lewandoski, Lewandoski !!! ) i na parking.
100 gram i w drogę powrotną....

Do góry
#7285047 - 12/02/2019 17:45 Re: Podróżuję po to, by dobrze zjeść [Re: burbon]
burbon Online   eek
temporary Bobo fruit

Meldunek: 09/04/2014
Postów: 25329
[url=lon-mens-noodle-house.business.site]teraz lepiej...[/url]

będzie jeszcze Epilog grin

Do góry
#7285516 - 13/02/2019 16:00 Re: Podróżuję po to, by dobrze zjeść [Re: burbon]
burbon Online   eek
temporary Bobo fruit

Meldunek: 09/04/2014
Postów: 25329
epilog....
zmierzch zapadał, berlińskie ulice rozświetliły się tysiącami świateł, lamp, neonów i reflektorów..my zaś, lekko zmęczeni, przy pomocy magicznego ziemniak w płynie, próbowaliśmy wykrzesać z siebie jeszcze jakiś pomysł..
Bingo !!! Ziemniak zadziałał, więc zbaczając nieco z trasy, błądząc po osiedlowych uliczkach, najpierw od strony "zaplecza" treningowego, a po kilkunastu minutach od frontu, zaparkowaliśmy tuż przy wejściu, do takiej świątyni...




to jest to o czym wspominałem wcześniej, typowy stadion piłkarski z atmosferą i duszą. Od razu zapadła decyzja - to jest punkt naszej kolejnej meczowej wyprawy - na mecz, pukającego do bram Bundesligi, Unionu !!!! Na mecze przychodzi tu do 22 tysięcy z małym haczykiem, a na mecz minionej kolejki były jeszcze dostępne bilety..15 EURO..
Szybka wizyta w sklepie z pamiątkami - przemiła Niemka - jeszcze otworzyła mimo, że było już po 19 stej..
We wnętrzu czuliśmy się tak jakoś swojsko..dlaczego ???
ano, dlatego bo kolory prawilne...

zdecydowanie jedziemy !!!!



na tyłach, przy wąskiej osiedlowej ulicy, duży pub dla Unionersów Unionersów

w drogę..zjazd z autostrady na Frankfurt, zakupy w Kauflandzie, przejazd przez miasto, most graniczny na Odrze, pierwsze rondo w Słubicach i....dawaj z powrotem !!! Przejazd koło czającej się na wracających do Polski, polizmajstrów ( dwa samochody ), szybki wjazd pod prąd w jednokierunkową, i prawie biegiem 50 metrów, do..stojącej na przeciwko Mc donalda, budy Leto Imbiss...

Turek w środku nazywał się chyba Maj Friends, bo podczas zamawiania i wydawania nam kebabów, curry i bratwurstów i piwa, przedstawiał się ze dwadzieścia razy..

teraz to już...naprawdę koniec !!!
a na koniec był...ZIEMNIAK toast

Do góry
#7285528 - 13/02/2019 16:39 Re: Podróżuję po to, by dobrze zjeść [Re: burbon]
burbon Online   eek
temporary Bobo fruit

Meldunek: 09/04/2014
Postów: 25329
ps. w sklepiku Unionu, za darmo pocztówki ze zdjęciem i autografem każdego gracza..jak wiecie, jest tez i polski akcent

[video:youtube]https://youtu.be/DIPkCQXqiDA[/video]

Do góry
#7342834 - 21/05/2019 14:50 Re: Podróżuję po to, by dobrze zjeść [Re: burbon]
burbon Online   eek
temporary Bobo fruit

Meldunek: 09/04/2014
Postów: 25329

Do góry
#7342973 - 22/05/2019 09:13 Re: Podróżuję po to, by dobrze zjeść [Re: burbon]
burbon Online   eek
temporary Bobo fruit

Meldunek: 09/04/2014
Postów: 25329
Warszawa - Katowice, popularna gierkówka, mocno odmieniona, ale wciąż odnaleźć tam można klimat PRLu..
Kiedyś miałem znacznie więcej miejsc na kulinarnej mapie tejże drogi, ale obecnie, tak na prawdę odwiedzam tylko jedno..
Miasteczko Siewierz i restaurację "Złota Gęś " Generalnie są dwie siostrzane, jedna tuz przy trasie na Warszawskiej, a druga, dwa skrzyżowania dalej na Bytomskiej, ale którąkolwiek wybierzecie, kulinarnie będzie tak samo..oczywiście znajdziecie jakieś różnice w menu.
A król jest tylko jeden...


delikatne, duszone w gęsim smalcu, rozpływają się w ustach..
Ale zanim do nich dojdziecie, na rozgrzewkę proponuję : smalec z gęsi, pasztet i chleb siewierski..a z ciepłej przystawki, oczywiście smażoną gęsią ( a jakże by inaczej ) wątróbkę z cebula i jabłkiem
Dalej dowolnie - doskonały żurek na gęsinie lub rosół z dodatkiem mięsa z gołębia ( ja biorę obie )
A teraz - fanfary !!!! - wjeżdżają żołądki ( nie wymyślajcie dodatków, bierzcie sprawdzone ) z kluskami śląskimi, wszystko delikatnie skąpane w gęsim tłuszczyku..eh....
dobra kawa, kawałek ciasta i w drogę..

Tutaj macie menu jednej i [url=com/ugd/71c920_fd7aa85e963045eb8a3bdbeac585ec88.pdf]drugiej[/url]

jak chcecie to próbujcie, ja to mam za sobą i...
Król jest tylko jeden !!!

Do góry
#7342974 - 22/05/2019 09:15 Re: Podróżuję po to, by dobrze zjeść [Re: burbon]
burbon Online   eek
temporary Bobo fruit

Meldunek: 09/04/2014
Postów: 25329
Originally Posted By: burbon
Warszawa - Katowice, popularna gierkówka, mocno odmieniona, ale wciąż odnaleźć tam można klimat PRLu..
Kiedyś miałem znacznie więcej miejsc na kulinarnej mapie tejże drogi, ale obecnie, tak na prawdę odwiedzam tylko jedno..
Miasteczko Siewierz i restaurację "Złota Gęś " Generalnie są dwie siostrzane, jedna tuz przy trasie na Warszawskiej, a druga, dwa skrzyżowania dalej na Bytomskiej, ale którąkolwiek wybierzecie, kulinarnie będzie tak samo..oczywiście znajdziecie jakieś różnice w menu.
A król jest tylko jeden...


delikatne, duszone w gęsim smalcu, rozpływają się w ustach..
Ale zanim do nich dojdziecie, na rozgrzewkę proponuję : smalec z gęsi, pasztet i chleb siewierski..a z ciepłej przystawki, oczywiście smażoną gęsią ( a jakże by inaczej ) wątróbkę z cebula i jabłkiem
Dalej dowolnie - doskonały żurek na gęsinie lub rosół z dodatkiem mięsa z gołębia ( ja biorę obie )
A teraz - fanfary !!!! - wjeżdżają żołądki ( nie wymyślajcie dodatków, bierzcie sprawdzone ) z kluskami śląskimi, wszystko delikatnie skąpane w gęsim tłuszczyku..eh....
dobra kawa, kawałek ciasta i w drogę..

Tutaj macie menu jednej i

drugiej

jak chcecie to próbujcie, ja to mam za sobą i...
Król jest tylko jeden !!!

Do góry
#7343006 - 22/05/2019 12:35 Re: Podróżuję po to, by dobrze zjeść [Re: burbon]
burbon Online   eek
temporary Bobo fruit

Meldunek: 09/04/2014
Postów: 25329
dwa zdania na koniec do powyższego..
Jak ktoś potrafi ugotować, cokolwiek więcej niż tylko wodę na herbatę, to koniecznie, ale to koniecznie zabierzcie do domu butelkę z zakwasem żurku siewierskiego.
Jakaś baza, w zależności od upodobań - mięsna lub nie, żurek i..niespodziewani goście, będą całować po rękach.


Do góry
#7357847 - 10/07/2019 16:22 Re: Podróżuję po to, by dobrze zjeść [Re: burbon]
burbon Online   eek
temporary Bobo fruit

Meldunek: 09/04/2014
Postów: 25329
Polski Biegun Zimna...Gołdap i rodzinna restauracja Matrioszka..
maja też kilka pokoi na piętrze - warto zapytać czy akurat nie ma na piętrze żadnej imprezy, bo wtedy ciężko się zasypia ( dotyczy raczej weekendów )

co do jedzenia - mieszanka kuchni polskiej, rosyjskiej i litewskiej..
Warto, naprawdę warto...kartacze, kiszka ziemniaczana, dzyndzałki, zrazy z gruszką, żebro po rosyjsku, sielawa, no i oczywiście autorskie wyroby właściciela..wędzony boczek i inne wędzonki, mięsa i kiełbasy w słoikach, kiszone ogórki i kapusta..

Poznałem właścicieli, zostałem nawet zaproszony do ich "gospodarstwa", gdzie miałem okazję zobaczyć, miejsca w których te specjały powstają..oczywiście do tego..abstynenci i ukryci alkoholicy - nie czytać !!!...duże ilości schłodzonej ukraińskiej wódki..

Piotruś i Kasia - dziękuję i pozdrawiam !!!!!
Dostałem zaproszenie na październik, gdzie załoga restauracji wraz z właścicielami, bierze udział w procesie oficjalnego kiszenia kapusty na cały sezon ( około 2 ton )...co kończy się wielkim party !!!! Będę !!!

Generalnie...tam jest pięknie a życie jakoś tak niespiesznie płynie...można popełnić spływ kajakowy jeziorami lub rzekami, pojeździć rowerem po transgranicznej ścieżce Polska-Litwa-Ukraina, odwiedzić mosty w Stańczykach, pojechać do najbliższej litewskiej mieściny na piwo i zakupy...i jeszcze sto innych sposobów na spędzenie tam czasu..
Pięknie tam..

Do góry
Strona 2 z 2 < 1 2

Moderator:  Biszop, Da Bartek, Platini, rafal08 



Kto jest online
17 zarejestrowanych użytkowników (forty, burbon, jaga1920, Filozof_, Kretol, rafal08, fechu, bukma, deltaforce, $-man, awax76, Lukasz111, Zaixi, mafia, wHiTe_StAr, ssaczu, haczyk), 704 gości oraz 8 wyszukiwarek jest obecnie online.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
24636 Użytkowników
106 For i subfor
47865 Tematów
5248381 Postów

Najwięcej online: 1042 @ 19/03/2008 01:24