Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 2 z 18 1 2 3 4 17 18
#101650 15/04/2004 23:15
Dołączył: Aug 2003
Posty: 982
B
old hand
old hand
B Offline
Dołączył: Aug 2003
Posty: 982
ja mialem ostatnio niezly brecht z miejskiej

czwartek gosz 13, sloneczko sobie ladnie swieci wyszedlem sobie legalnie z kwiaciarni i pomykam z kwiatkiem do panny. Patrze a tu znajomek sobie browaka popija <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />iwo: . a ze mial 4-opak to sie do niego dosiadlem. Zdazylem otwoezyc puszeczke a tu ciecie sie z samochodu wylewaja. Kolo patrzy na mnie potem na kwiatek i sie pyta czy z imprezy wracamy, a moj kumpel ze z imprezy to nie ale nam randke popsuli <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> . No i sie chlopaki w****ili ze im jeszcze pyskujemy. Mandat za picie w miejscu publicznym 200 zeta <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> . Oczywiscie nie przyjalem i czekam na wezwanie do sadu grodzkiego <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" />

Bonus: Unibet
#101651 30/11/2004 14:16
Dołączył: Oct 2003
Posty: 505
.
addict
addict
. Offline
Dołączył: Oct 2003
Posty: 505
W warszawie pojawili się kanarzy, którzy nielegalnie korzystają z bazy danych PESEL. W ten sposób weryfikują dane osobowe, osób które nie posaidających żadnych dokumentów. Korzystanie z zaosbów takiej bazy danych jest nielegalne, dane tam zawarte są bardzo poufne. O ile się nie mylę, nawet policja nie ma dostępu do niej.
Ja niestety miałem okazję spotkać się z takimi panami i zostałem zaskoczony przez nich dostępem do takiej bazy danych i po trzech próbach ściemy podałem prawdziwe dane.
Chciałem przestrzec wszystkich forumowiczów, przed takimi kanarami. Nie bójcie się ich, oni nie mają żadnego prawa korzystać z państwowej bazy danych PESEL. Jeżeli będziecie mieć z nimi styczność, spiszcie ich dane i zgłoście to na numer 94-84 do ZTM.

#101652 30/11/2004 20:13
Dołączył: Nov 2002
Posty: 1,209
D
veteran
veteran
D Offline
Dołączył: Nov 2002
Posty: 1,209
Quote
mam narazie 7 kar za kanarow i narazie tylko mi groza sprawa w sadzie a minelo juz 5 miesiecy i narazie nic, ogolnie mam chyba z 10 kar i mam ich gleboko w dupie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />uke: kanary


juz mam 15 i 1 od strazy miejskiej - zaczelem sie troche bac ale narazie cisza - slyszalem ze po roku a jesli przysla upomnienie to po 15 miesiacach kary ulegaja przedawnieniu - ile w tym prawdy ??

#101653 30/11/2004 22:21
Dołączył: Jan 2004
Posty: 2,502
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2004
Posty: 2,502
A ja miałem taką sytuacje : na poczatku czerwca dostałem z kolegą (który pare dni później jechał do USA i trzeba bylo sie pożegnać <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> ) mandat za "samowolną zmiane położenia znaku informacyjnego" (czytaj - przekręciliśmy znak drogowy na pustej drodze, oni nas widzieli, a na sam koniec weszlismy na nich bo sami nie widzielismy dalej niz na 3 metry z wiadomych wzgledów <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ). Mandat opiewa na 400 zł. Mineło już 5 miesiecy, ja dalej nie zapłaciłem. Po jakim czasie coś takiego ulega przedawnieniu, bo jakby nie patrzeć to niska szkodliwośc czynu <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ?? Czy może jednak zawita komornik, albo wezwanie do sądu ??

Pozdrawiam

#101654 30/11/2004 22:41
Dołączył: Jun 2004
Posty: 218
C
enthusiast
enthusiast
C Offline
Dołączył: Jun 2004
Posty: 218
Ja miałem taką sytuacje że w zeszłym roku dostałem mandacik za 2 (słownie:dwa) łyki piwa i kase niestety zabrali mi z odpisu z podatku dodając sobie przy okazji opłate za postępowanie czy coś takiego, na szczęście wtedy kosztowało mnie to tylko 20 złotych plus ta opłata. Teraz nie wygląda już to tak kolorowo bo za picie łapie się już 100.

#101655 30/11/2004 23:23
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
coz temat jest dosyc zawily i na nic nie ma reguly - przeciez mieszkamy w Polsce <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" />

kredytowe z PKP przedawniaja sie chyba po 2 latach. sytuacja wyglada tak ze przysylaja ci upomnienie, pozniej drugie, pozniej dostajesz wyrok z sadu nakazujacy zaplate, a nastepnie znow z pkp pismo ze jak teraz nie zaplacisz to oddaja sprawe komornikowi. w praktyce wyglada to tak ze za kredyt sprzed ponad roku dostalem juz wszystkie wymienione pisma i obecnie czekam na komornika - czy przyjdzie to nie wiem. z komornikiem jest o tyle nieciekawa sprawa ze moze ci zabrac rozne sprzety z domu a juz ty musisz mu udowodnic (tj miec rachunki, faktury na innych domownikow) ze to nie jest twoje. z tego co wiem to jednak komornik daje jeszcze jakis tam czas na splacenie dlugu, wiec w najgorszym razie wtedy mozna uregulowac naleznosc. niestety kwota rosnie - w moim przypadku na poczatku kredytowy wyniosl 150PLN, pozniej sad dolozyl swoje 80PLN + komornik pewnie tez doda swoje + odsetki. za pozostale kredyty jak na razie przyszly mi tylko upomnienia zwyklym listem - traktuje je jednak tak jakby ich nie bylo, zawsze moge powiedziec ze nie dotarly do mnie - czekam na polecone <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> ogolnie mam zamiar przyjac taktyke niekonczacego sie pisania odwolan - zobaczymy komu sie szybciej znudzi <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" />

co do mandatow od policji to za samo spozywanie mam juz okolo 500 zlotych, nie zaplacilem ani jednego i zadne pisma nie przychodza. tutaj jednak zawsze ci sciagna ze zwrotu z podatku i tyle. moze cie tez odwiedzic koles ze skarbowki - jesli jestes bezrobotnym i/lub studentem to facet wyjdzie z pustymi rekami <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> tutaj przedawnienie nastepuje chyba dopiero po 3 latach o ile sie nie myle wiec troche lipa

autobusy, tramwaje - tutaj sytuacja jest chyba raczej zalezna od regionu. w KZK GOP przychodzi jedno upomnienie i koniec. a i to wiem tylko z opowiesci bo kanara to spotyka sie moze raz na pol roku. osobiscie od 5 lat nie kupilem praktycznie ani razu biletu, a jezdze dosyc czesto, a mimo to nie dostalem ani jednej kary <img src="/ubbthreads/images/graemlins/blush.gif" alt="" />

w PKP, MZK itp maja taki burdel ze przy odrobinie szczescia mozna sie wykpic dzieki a) opieszalosci urzednikow i urzedow b) tysiacom kilogramow papierow ktore tam maja i w ktorych twoj mandat moze zaginac c) dzieki zwyklemu rozleniwieniu (duzo ludzi placi po pierwszym postraszeniu sadem, wiec nie chce im sie uzerac z "opornymi")

swoja droga jakis czas temu bylo glosno o wprowadzeniu przez PKP nowego systemu komputerowego ktory automatycznie ma sporzadzac wnioski do sadu dla gapowiczow z szybkoscia np 5000 dziennie - wczesniej musieli to robic recznie i dlatego tak dlugo to trwalo
jak znam zycie to pewnie sie okaze ze ten "super system" kosztowal 50mln zlotych, wdrozenie opoznilo sie o pol roku, nikt nie umie go obsluzyc a do tego sa w nim bledy <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" />

podobnie bylo z naglosnieniem akcji o kontrolerach ktorzy mieli chodzic po domach i sprawdzac czy ludzie placa abonament rtv. o sprawie trabili w mediach, a jak sie pozniej okazalo to kontrolerzy chodzili tylko po firmach bo do mieszkan prywatnych i tak nie mieli prawa wejsc... jednak od razu wplywy z abonammentu sie zwiekszyly, sporo osob jednak z obawy zaczelo placic wiec akcja przyniosla skutek

heh analogiczna sytuacja miala miejsce przy niedawnej akcji policji na piratow, ktora to policja miala chodzic po prywatnych mieszkaniach i rekwirowac komputery... itd itp

#101656 30/11/2004 23:51
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
cos mi sie jeszcze przypomnialo...

rzeczywiscie za spozywanie obecnie jest 100, natomiast za usilowanie spozywania od 20 w gore... chetnie dowiedzialbym sie precyzyjnie co jest rozumiane przez "usilowanie spozywania" ?? czy jesli niose otwarte piwo to jest "usilowanie spozywania" ?? a jesli pije piwo z czarnej plastikowej butelki ktora nie ma zadnej etykiety?? sa ta zagadnienia ktore bardzo mnie ciekawia. prawda jest taka ze czesto dajemy sie manipulowac bo po prostu nie znamy przepisow - gdyby je znac (no i byc trzezwym <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> ) to mozna by z policja sie posprzeczac

w moim miesciu akurat jest o tyle ciezka w sprawa ze wszedzie w centrum sa pozakladane kamery, ktore znakomicie wychwytuja gdy ktos pije alkohol w miejscu publicznym (co ciekawe nigdy nie wychwytuja gdy jest jakas awantura <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> ). wtedy zawsze szybko zjawia sie puculowaty pan z wasem ze strazy miejskiej z kolega policjantem i wlepiaja mandacik tongue

w swej kolekcji mam takze zaliczona izbe, na ktora zostalem zawiniety za to iz osmielilem sie odpowiedziec na pytanie Rambo z prewencji ktory spytal mnie "Co sie tak gapisz??". Najlepsze bylo to ze tego dnia wypilem 2 piwa i bylem praktycznie trzezwy, niestety na moje nieszczescie wczesniejsze dwa dni ostro melanzowalem wiec na alkomacie wyszlo Bog wie ile - choc nie raz czlowiek sie budzi rano po imprezie w gorszym stanie. Ogolnie ta przyjemnosc kosztowala 300 zlotych (200 hotel + 100 spozywanie - oczywiscie nic nie zaplacone <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> ) No coz, w takim juz zyjemy kraju gdzie nietrzezwy nie ma zadnych praw...

#101657 01/12/2004 08:18
Dołączył: May 2003
Posty: 1,606
P
Pooh-Bah
Pooh-Bah
P Offline
Dołączył: May 2003
Posty: 1,606
Dobry temat <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smirk.gif" alt="" />



Po sobotnim ostakowaniu, w niedziele gdzieś koło szesnastej podbił do mnie kumpel coby mi oddać filmiki. Zszedłem na podblokową i prosta sprawa nawinął sie temat zeby wypić po sztuce, a że jakeś piecdziesiąt metrów dalej stała drogówka to ustawiliśmy sie prawie centralnie do nich i wnikaliśmy jak zatrzymywali same!!! maluchy. Po chwili weszlismy na temat karania mandatami karnymi w zachodnich krajach. Jak to jest w skandynawi że za przekroczenie predkości o trzydziestkę zabieraja prawko, za wyrzucenie papiierka... i takie tam. Oczywiscie jestem za takim traktowaniem kierowców i innych łobuzów <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smirk.gif" alt="" />
Gdy juz piwo prawie wysłcho w butelkach i zamierzalismy sie rozejść w swoje strony zza zakretu wyłania sie kabaryna i podbija centralnie tam gdzie staliśmy. Od razu wszechobecne pytanie "co panowie tu robicie" i moralka o alkoholizowaniu sie w miejscach publicznych. Zaproszenie do kabaryny na potwierdzenie danych ku mojemu ździwieni (spodziewałem sie góra pięć dych) pies mówi że najniższa kara to stówa i czy przyjmujemy. Oczywiście nie ma mowy o pouczeniu i rozejściu sie w swoje strony bez konsekwencji pienięznych. Po zabraniu butelek i kwitków, odejściu parenaście metrów podziękowaliśmy (kozakiewiczem) baranom z drogówki za sprzedanie nas baranom z prewencji.
Na drugi dzień jako że mam pięćset metrów poszedłem porzucać na spining nad Wisłe (sportowo). Nie minęła godzinka jak podeszła do mnie straż rybacka z prośba o okazanie karty której, nie mam oczywiście. Nie dojebali mi mandatu tylko dlatego ze jeden z nich to był mój sąsiad z nastepnej klatki. POPROSILI zebym złozył sprzet i kulturalnie poszedł do domku. Minimum pięć dych urtowane.!

Last edited by Pinez; 01/12/2004 08:19.
#101658 01/12/2004 16:54
Dołączył: Dec 2003
Posty: 5,106
E
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
E Offline
Dołączył: Dec 2003
Posty: 5,106
Ja mam wyrobioną lewą legitymację.I mam na koncie ponad 14 mandacików za brak biletu.Co najśmieszniejsze podaję adres mieszkania na przeciwko mnie gdzie nikt nie mieszka i widzę że skrzynka pocztowa jest upchana po brzegi mandatami...

#101659 03/12/2004 17:12
Dołączył: Jan 2001
Posty: 3,731
S
S Offline
Dołączył: Jan 2001
Posty: 3,731
Wczoraj gdy jechalem po ulicy (4 pasmowa, 2 pasy w jedna 2 w druga, odzielone podwojna ciagla) przede mna jechal autobus wiec zjechalem na lewy pas wpychajac sie przed transita co jechal tamtym pasem (bylo ciemno a ten jechal dosc blisko wiec nie widzialem na gorze napisy Policja <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" />). Jako ze nie jechalem zbyt szbko wyprzedzanie szlo dosc dlugo bo i autobus byl gumowy. W tym czasie szukalem plyty w schowku, jak to sie mialo na prosta jazde chyba nie trzeba tlumaczyc <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Zeby nie przywalic w autobus, wjechalem mniej wiecej 1/3 auta za podwojna ciagla (z nbaprzeciwka nic niejechalo), jadac przy tym ciagle lekkim zygzakiem, wszak prowadzenie jedna reka bedac pochylonym do latwych nie nalezy.
Gdy juz sie uporalem ze schowkiem wyrownalem jazde i wyprzedzilem autobus zjezdzajac bez kieronkowskazu na jego pas. W tym czasie zartowalismy ze ten co za nami jedzie z pewnoscia mysli ze jestem narabany i fart ze nie jedzie za nami policja.
Jak sie okazalo transit byl niebieski a w nim smerfy <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" />, gdy nas wyprzedzali ten co siedzial po stronie pasazera wrecz zagladal nam do samochodu.
No i se pojechali dalej <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" />

Miesiac temu zlapali mnie piechury za jazde bez swiatel, zostalo na pouczeniu.

Okolo 2 lata temu gliny robily lapanke na rowerzystow przejezdajacych po pasach. Widzialem jak zatrzymali okolo 4 osoby i gdy zobaczyli mnie od razu kazal sie zatrzymac. Jako ze bylem rozpedzony a oni patrol pieszy dalem w dluga. Poscigu nie bylo <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

Co jak co ale z glinami nie mam zadnych problemow <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

#101660 05/12/2004 16:58
Dołączył: Mar 2003
Posty: 1,405
S
veteran
veteran
S Offline
Dołączył: Mar 2003
Posty: 1,405
no to ja mam pecha do innego raodzaju mandatów. Żadne spożywanie, żadne wedkowanie tylko same przekroczenia prędkości . Najlepsze jest to ,że od lat jeżdze tak samo i nigdy nic nie zapłaciłem a teraz w dwa tygodnie 4 mandaty ( ostatni 10 pkt i 500 zł - droga z piotrkowa do Wawy 137 km/h przy ogr do 70...swoją droga co za debil na dwupasmówce daje takie ograniczenie. Chcieli mi jeszcze dać 1000 zeta za niezatrzymanie sie do kontroli, musieli mnie "gonić" swoim fordem mondeo, oczywiście ja nie widziałem ,że do mnie machali z pobocza <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smirk.gif" alt="" />), do tego fotka z fotoradaru i moja miesięczna pensja poszła sie walić....nigdy jeszcze nie straciłem tyle kasy tak bezprodyktywnie buuuuu 850 zeta w sumie. Generalnie wszytkie mandaty zapłaciłem od razu a za fotoradar po pierwszym wezwaniu bo z tego co policzyłem dojazdy do sądów i opłaty za postępowanie (które musiał bym pokryć) były by znaczne ,więc wolałem nie ryzykować.

#101661 06/12/2004 16:04
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
jakby na potwierdzenie moich slow o balaganie w papierach dzisiaj wyjalem ze skrzynki dwie koperty z PKP a konkretnie z Biura Przejazdow Bezbiletowych z Gniezna <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> juz sam fakt ze byly to dwie koperty mnie zdziwil albowiem spodziewalem sie jednej

otwieram pierwsza... wezwanie do zaplaty bla bla bla za przejazd na trasie Warszawa Centralna - Sosnowiec Główny. ok tutaj sie wszystko zgadza

otwieram druga... a tam wezwanie do zaplaty za przejazd tego samego dnia na trasie Warszawa Wschodnia - Warszawa Centralna <img src="/ubbthreads/images/graemlins/shocked.gif" alt="" /> na kwote 117 PLN <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> oczywiscie w ogole na takiej trasie tego dnia nie jechalem, wiec albo maja juz tam taki kompletny burdel albo ktos chce na mnie zrobic walek (kanar??) <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smirk.gif" alt="" />

teraz tylko zastanawiam sie czy ich olac czy napisac piekne odwolanie bo mam wielka ochote ich zmieszac z blotem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />

#101662 06/12/2004 18:49
Dołączył: May 2003
Posty: 4,543
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2003
Posty: 4,543
Ja tam mandatu jeszcze nigdy niedostałem i obym niedosał. Ale przypały z psami zdazaly sie czasem.

Raz widze ze kumple sacza pifko na przystaku, no to z dwoma innymi podbilem do nich zeby pogadac. I tak sabie gadamy, a tamci trzej dalej sącza pifka. Nagle prezyjezdzaja pały i obadaly co sie dzieje i zawrucili. Wiec podeszłi, standart "co to za picie w miejsciu pulbicznym". I odrazu zaczeli tekstu zeby podać swoje dane. A jeden kumpel ktory nie pil (3 pilo i 3niepilo w tym ja), chcial aby dali mi alkomat, bo on niepil i niepoda danych. Oczywiscie ja kozak tez se chcialem dmuchnac w alkomacik, bo i tak nic promili by niebylo. Wiec oni cos zwlekali z alkomatem i muwia zeby wylać piwo i podać dane. Wiec podajemy. Puzniej wyskoczyli z tekstem ze mozemy miec przejebane w szkole. Jeszcze chcieli sie dowiedzieć gdzie kupilismy piwa(kazdy z nas nieletni), ale powiedzielismy ze kolega nam dał. I tak sobie nasza psiarnia odjechala bez mantatu zadnego. Ale najlepsze jest to ze alkomatu niechcieli nam dac <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" />



Fajnie tez było w dni Olkusza (mojej wioski), gdy sobie pilismy pifka na targu, bo wszystkie lawki w parku byly zajete. Tajnos-agentos przejechali obok nas, ale nawed niesmieli sie zatrzymac. Ale jak skonczyli pic, to fajny widok nas spotkal. Obok nas pili sobie pieski pifko, zaczolem tach brechtac ze kumpel dopiero mnie doprowadzil do stasnu spokoju.

Przypały z dzielnicowym za palenie fajek na klatce to tez pare razy sie zdarzylo. Ale za skubranie słonecznika to najwieksza beka. Nasz pili leszczu dzielnicowy najwiecej mandatow za to chyba wystawil w swoim calym nendznym życiu.



Jak bedzie mi sie chcialo to opisze jeszcze tzw. Akcje Spierdolki , czyli ucieczki przed psami za graffiti <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smokin.gif" alt="" />

Last edited by czepek; 06/12/2004 18:50.
#101663 08/12/2004 17:49
Dołączył: Jun 2003
Posty: 1,534
P
veteran
veteran
P Offline
Dołączył: Jun 2003
Posty: 1,534
Quote
otwieram druga... a tam wezwanie do zaplaty za przejazd tego samego dnia na trasie Warszawa Wschodnia - Warszawa Centralna <img src="/ubbthreads/images/graemlins/shocked.gif" alt="" /> na kwote 117 PLN <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> oczywiscie w ogole na takiej trasie tego dnia nie jechalem, wiec albo maja juz tam taki kompletny burdel albo ktos chce na mnie zrobic walek (kanar??) <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smirk.gif" alt="" />

teraz tylko zastanawiam sie czy ich olac czy napisac piekne odwolanie bo mam wielka ochote ich zmieszac z blotem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
Z błotem od razu ich nie mieszaj spytaj kulturalnie o co chodzi;)bo nie wykluczone ze to kanar Ci taki numer zrobił
Mnie w sierpniu spisała renoma po 2 miesiacach przyszło upomnienie z Gniezna wiec ja odpisałem odwołanie ze wsiadłem na stacji X i szedłem do konduktora kupic bilet jednak nie było mi dane tam dojśc ponieważ po drodze zatrzymany zostałem przez 2 kontrolerów z renomy napisałem jeszcze że zachowywali się nie kulturalnie a poniewaaż na podstwie paragrafu takiego i takiego każdy podrózyny nie posiadajacy biletu itd. musi zgłosic to do kierownika pociagu a ponieważ mnie nie było dane tam dojśc więc prosze o anulowanie kary <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />odpisali mi ze w drodze wyjatku zxostała podjeta decyzja o ograniczeniu należności do kwoty 28,20 stanowiące wyłacznie opłate taryfową wraz zobniżoną opłatą dodatkowa pod warunkiem dokonania wpłaty w terminie 14 dni <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />Zeby nie potrzebnie nie kusic losu zapłaciłem tą sume w końcu 28,2 to nie 120 a ja mam świety spokój <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" />

#101664 12/12/2004 11:46
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
weekend bez mandatu jest weekendem straconym <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smirk.gif" alt="" />

spacerowalem sobie wczorajszego wieczoru spozywajac dosyc egzotyczne piwo: litrowe, plastikowa butelka, zakrętka itd. oczywiscie zaraz znalezli sie uczynni panowie w mundurach i wypisali odpowiedni mandacik na stowke. juz dawno stalo sie to nudne wiec dla odmiany stwierdzilem ze nie przyjme od nich tego swistka i bede sie bronil w sadzie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smirk.gif" alt="" />

teraz powstaje pytanie: jak sie bronic zeby sie jakos wybronic?? <img src="/ubbthreads/images/graemlins/confused.gif" alt="" /> na dobra sprawe jak moga mi udowodnic ze pilem alkohol, ja moge twierdzic ze pilem np herbate z plastikowej butelki po piwie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" /> idiotyczna linia obrony ale jednak

w sumie nie moge wyjsc z podziwu jak szybko te darmozjady potrafia zainterweniowac wobec niegroznego czlowieka spokojnie saczacego piwo w sobotni wieczor. tam gdzie naprawde sa potrzebni tam dupy nie rusza <img src="/ubbthreads/images/graemlins/puke.gif" alt="" />

#101665 14/12/2004 02:55
Dołączył: Sep 2002
Posty: 3,428
T
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
T Offline
Dołączył: Sep 2002
Posty: 3,428
dokładnie, zawsze tak jest

niedawno trochę wypiłem i wracając z kolegą koło parku, postanowiłem się, no po prostu odlać pod drzewem. i oczywiście nagle wynurzają się z mroku: 'będzie mandat, proszę dokumenty'. próbowałem najpierw trochę pogadać, czasem to daje rezultaty dobre, a oni na to, 'taaak? nie chcesz okazać dowodu to wezwiemy pomoc'. no i przyjechała qrwa brygada z paroma w środku, jakby do nie wiadomo jakich gangsta, i zaczęli ironiczne uwagi czynić, straszyć pismem do rektora i sądem grodzkim za utrudnianie czynności etc. generalnie byli chamscy po prostu, buce pieprzone :/ w końcu pojechali, my się trochę zdygaliśmy, ale dowiedziałem się potem że panowie tylko straszyli bo im się nudziło widocznie.

czasem jednak zdarzają się b.fajni, jak ten dzielnicowy, który kiedy piliśmy w parku, powiedział 'albo się przyznajecie do picia i płacicie po 100zł, albo nie i do sądu idzie sprawa, albo bierzecie butelkę i idziecie głębiej w park' <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" />

aha, doszły do mnie plotki o specjalnym kanarze, który jeździ tylko na trasie między warszawą zach i wsch w pkp, polując na tych, którzy chcą szybko za darmo tą jedną stację przejechać. ktoś może potwierdzić istnienie takowego psa?

u nas to w ogóle wszystko jest porąbane. co by komu szkodziło, żeby było dozwolone kulturalne picie piwa na ławce w parku? jak ktoś chce się nawalić to i tak się teraz nawali, tylko że się schowa, a potem i tak może byćw tym parku niebezpieczny. tak samo nie rozumiem dlaczego zrezygnowano z niekarania za posiadanie dragów na własny użytek, tzn. do jakiejś tam ilości oczywiście. i teraz qrwa polują na każdego, kto ma ten 1 giet nawet czegoś tam, byle tylko sobie statystyki podnieść, a więzienia są pełne narkomanów a nie dilerów <img src="/ubbthreads/images/graemlins/puke.gif" alt="" />

Last edited by tyler; 14/12/2004 03:01.
#101666 14/12/2004 03:50
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
C
a.k.a. "Experto"
King Of The Hill
a.k.a. "Experto"
King Of The Hill
C Offline
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
Mandaty? A ja sobie wyjeżdzałem w weekend z Warszawy, było około północy, jechałem,hm ponad 100km/h i przejechałem na zółtym świetle, no zmieniało się na czerwone, a tu policja wyskakuje na sygnale za mna, zatrzymałem się akurat w Raszynie i panowie chcieli w łape, nie interesowało ich czy trzezwy jestem, nawet mnie nie sprawdzali, sprawdzili czy nie ścigany i zaczynają gadke, że ciężkie czasy w Polsce i że mandat 300zł + 6ptk, ale powiedzieli, że mam też alternatywe, no i 50zł. w łape im dałem, eventualnie mogłęm zapłacić mandat 300zł. ale nie mam aż tyle pieniedzy, żeby rozrzucać i dałem mniej. Najlepsze jest to, że to juz drugi taki przypadek w Warszawie, Polske przejechałem cała kilka razy, mandatów sporo dostałem, ale żaden policjant nie wymagał ode mnie łapówki, a w stolicy już 2na2.

#101667 09/02/2005 01:11
Dołączył: Apr 2004
Posty: 73
G
journeyman
journeyman
G Offline
Dołączył: Apr 2004
Posty: 73
Woytass napisał:

Quote
A ja miałem taką sytuacje : na poczatku czerwca dostałem z kolegą (który pare dni później jechał do USA i trzeba bylo sie pożegnać <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> ) mandat za "samowolną zmiane położenia znaku informacyjnego" (czytaj - przekręciliśmy znak drogowy na pustej drodze, oni nas widzieli, a na sam koniec weszlismy na nich bo sami nie widzielismy dalej niz na 3 metry z wiadomych wzgledów <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ). Mandat opiewa na 400 zł. Mineło już 5 miesiecy, ja dalej nie zapłaciłem. Po jakim czasie coś takiego ulega przedawnieniu, bo jakby nie patrzeć to niska szkodliwośc czynu <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ?? Czy może jednak zawita komornik, albo wezwanie do sądu ??

Pozdrawiam

Właśnie tak sobie przeglądam stare tematy i wpadł całkiem "miły" temacik, więc postanowiłem go "podbić", a żeby to nie było czyste podbijanie to mam pytanie do kolegi jak się rozwiązała powyższa sprawa i czy już się rozwiązała. Ja właśnie wczoraj byłem w urzędzie skarbowym na wezwanie poborcy skarbowego(tudzież zwany komornikiem) i jak przystało na porządnego obywatela <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" /> spłaciłem mandacik (rachunek za spożywanie = 100PLN)sprzed kilkunastu miesięcy. A tak na marginesie to mandaty jako roszczenia skarbowe ważne są przez pięć lat, a jak ktoś się ze skarbówką rozlicza to mu do podatku dopisują, ewentualnie odpisują od renty itp.

Last edited by glocek; 09/02/2005 01:14.
#101668 07/04/2005 22:11
Dołączył: Nov 2002
Posty: 1,209
D
veteran
veteran
D Offline
Dołączył: Nov 2002
Posty: 1,209
witam... dostalem wlasnie polecony za potwierdzeniem odbioru tylko ze listonosza na oczy nawet nie widzialem liscik jest z sadu grodzkiego w srodku pelno papierow a najwazniejsze:

NAKAZ ZAPLATY w postepowaniu upominawczym

sad.... wydzial grodzki... w skladzie... po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w postepowaniu upominawczym... nakazuje pozwanemu:

aby zaplacil... wraz z odsetkami oraz 60zl kosztow zastepstwa procesowego i na rzecz skarbu panstwa 15zl tytulem oplaty sadowej od uiszczenia ktorej strona powodowa byla zwolniona w terminie 2 tyg od doreczenia....

czy ktos moze odbierac za mnie listy polecone do mnie ?? mi sie wydaje ze nie...

co po tym mi zrobia ?? ktos mial juz takie cos ?? z gory dzieki <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" />(( moze mi dzis kupon wejdzie to bedzie na koszty zastepstwa procesowego tongue nie zaplace ani grosza... pozdrawiam

#101669 07/04/2005 22:23
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
C
a.k.a. "Experto"
King Of The Hill
a.k.a. "Experto"
King Of The Hill
C Offline
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
[i] A byl juz komornik u Ciebie? Mnie np. szuka od roku i jakos nie znalazl <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
Na dodatek znowu mnie zlapali przed swietami i mam kolejne 300zl. do zaplaty, ale samochodu sie pozbylem, wiec w najblizszym czasie mandatow nie bedzie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

Strona 2 z 18 1 2 3 4 17 18

Moderatorzy  Biszop, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
4 zarejestrowanych użytkowników (rafal08, forty, alfa, ElNinho[mmdea]), 1,743 gości, oraz 5 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,273
Posty5,827,455
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1