Zdecydowanie Mollo jest dużo szybszy od Andrzeja i spewnością niestety będzie to widoczne. Mollo to nie wolny McBride. Ale Andrzej jest silniejszy fizycznie to nie ulega wątpliwości. Jeśli Andrzej przetrwa pierwsze dwie rundy to ma szanse, ja jeszcze w niego wierze w końcu to żywa legenda polskiego boksu. Więc Andrzej
W czasie gali odbędzie się 9 walk. W ważniejszych wystąpią Amerykanin Mike Mollo i Andrzej Gołota w wadze ciężkiej, Meksykanin Hector Velazquez i Dominikańczyk Elio Rojas w wadze piórkowej oraz Rosjanin Roman Karmazin i Alex Bunema z Demokratycznej Republiki Konga w wadze lekkośredniej o międzykontynentalne mistrzostwo federacji WBA. W pojedynku wieczoru zmierzą się Amerykanin Roy Jones jr, były mistrz świata m.in. federacji WBC, IBF, WBA, IBO, WBF i NBA, i Portorykańczyk Felix Trinidad w wadze półciężkiej.
ja gram Golote no to jeszcze 13h iiiiiii endrjuuuuuuu endrjuuuuuuuuuuuu nie moge sie doczekac !
Experto stracisz swoja kase napewno andrzej nie przegra w 1 rundzie, juz za duzo tego bylo. a tego Mola nei mozna nazwac wielkim bokserem z kim on walczyl do tej pory ?
szczerze mowiac to ciezka przeprawa czeka andrzeja;] Molo jest mlodszy, szybszy i na pewno nie ciazy na nim taka presja oczekiwan. Golota na pewno jest bardziej doswiadczony i silniejszy fizycznie. ja od zawsze mu kibicuje co by nie bylo i symbolicznie na niego zagram;)oby dotrwal do 2 rundy i bedzie gitara!pozdro
Mniej więcej o 3:00. Bo to ma być pierwsza walka w całej tej gali.
Bzdury.
Na gali odbędzie się razem 8 pojedynków. Na 3:00 (a więc na godzinę wejścia transmisji telewizyjnej) zaplanowany jest piąty pojedynek tej gali (chyba walka L.Colazzo - E.Barros). Po niej jest walka R.Kazmarin - A.Bunema.
I dopiero po tej walce jest walka Gołoty (druga od końca).
Tak więc Andrzej powinien walczyć około godziny 4:00 - 4:30.
Relacja z gali boksu zawodowego, w której wezmą udział czołowi polscy pięściarze: Krzysztof Włodarczyk, Dawid Kostecki, Paweł Kołodziej oraz Damian Jonak. Krzysztof "Diablo" Włodarczyk będzie walczył o kwalifikację do pojedynku o mistrzostwo świata organizacji bokserskiej IBF.
poziom walk naprawdę słaby . gdy oglądałem naszych tuzów to miałem wrażenie , że trener łapin chyba popełnił jakiś błąd w przygotowaniach do tej "gali". przeciwnicy naprawdę słabi . wystarczyło by gruzin w walce z "cyganem" trochę pobalansował ciałem a nasz "mistrz" nie mógł wcelować w tak ruchliwy cel jakim była głowa rywala .
walki o mistrzostwo europy to naprawdę szczyt możliwości naszych mistrzów . wystarczy , że naprzeciwko stanie włoch czy francuz nie wspomnę o brytyjczykach niezłej klasy i nasi jeśli pojedynek nie będzie toczony w polsce mają przegraną jak w banku .
z taką klasą to mogą śrubować rekordy ale u nas co w europie nie ma żadnego znaczenia .
PS.wiadomo jak gale wyglądają w niemczech czy w rosji , my nic nie tracimy w"obiektywiźmie" tego typu przedstawień ale co to daje naszym "bokserom"?