Bukmacherzy wykluczają zakłady wzajemnie wspierające się,:nie postawisz na jednym kuponie np... : że padnie over 0.5 oraz że padnie bramka z rzutu karnego, itd... I dlatego tak mnie zainteresował ten "niby-kuponik" w bwin. A swoją drogą jak napisał wyżej Pitus - to taki wzajemnie wykluczający kupon - bwin by chętnie przyjął. Oni lubią brać kaske za free
Po bramce, którą puścił Pan w meczu kadry z Ormianami Maciej Szczęsny powiedział, że ten strzał był do obrony, tylko Artur Boruc "nie odleciał" bo jest za gruby.
Szczęsny? Nie znam człowieka.
Były bramkarz reprezentacji Polski, Legii, Widzewa, Polonii, Wisły Kraków. Pięciokrotny mistrz Polski, grał dwa razy w Lidze Mistrzów.
Pamiętam, że Legia grała w Lidze Mistrzów, ale jego nie pamiętam. Nieważne.
Halo ? - Cześć maleńka, tu tatuś, daj mi mamusie - tatusiu, mamusia jest na górze w sypialni z wujkiem Frankiem po dłuższej chwili milczenia: - ależ córeczko, nie masz żadnego wujka Franka ! - nieprawda ! mam ! i jest teraz z mamusia w sypialni ! - Ok, no cóż....posłuchaj uważnie, chce żebyś cos dla mnie zrobiła. Dobrze? - dobrze tatusiu - to idź na gore do sypialni, zapukaj do drzwi i powiedz, ze tata właśnie parkuje przed domem... .. kilka minut później : - już zrobiłam - i co się stało ? - mama bardzo się przestraszyła, wyskoczyła z łóżka bez ubrania i zaczęła biegać po pokoju i krzyczeć, a potem potknęła się o dywan i wypadła przez okno i leży nieżywa. - Boże, a wujek Franek ? - on tez wyskoczył z łóżka bez ubrania i krzyczał i w końcu wyskoczył przez okno, to z drugiej strony i wskoczył do basenu. Ale tatusiu, tam nie było wody, miałeś napełnić go w zeszłym tygodniu i zapomniałeś. No i wujek upadł na dno i tez jest nieżywy. ..baaardzo długa chwila ciszy, aż wreszcie : - hm mmm, basen mówisz ? a czy to numer 555-67-89 ?
Andrzej Lepper i jego kierowca jeździli przez wiele dni po Polsce. Pewnej nocy przed limuzynę wyskoczyła im świnia. Nie przeżyła tego spotkania. Lepper widząc co się stało, kazał kierowcy iść wytłumaczyć wszystko właścicielowi i powiedzieć, że wszelkie straty zostaną zrekompensowane. Kierowca wrócił dopiero po godzinie z cygarem w zębach, butelką wina w ręce i w poszarpanym ubraniu. - Mój Boże, co ci się stało? - pyta Lepper. - No cóż, rolnik dał mi wino, jego żona obiad, a ich 19 letnia córka chwile szalonej, niezapomnianej rozkoszy. - Cóżeś ty im powiedział? - Że jestem kierowcą Andrzeja Leppera i właśnie zabiłem świnię.
Po czym się poznaje, że polityk kłamie? - Po tym, że porusza ustami...
Ulicą idzie staruszek. W pewnej chwili potknął się i upadł. Podchodzi do niego Lepper i pomaga mu wstać. - Bardzo panu dziękuję - mówi staruszek - jak mogę się panu odwdzięczyć? - Niech pan w najbliższych wyborach odda swój głos na mnie. - Ależ panie, ja upadłem na d..., a nie na głowę!
Wykoleił się pociąg wiozący polskich posłów. Na miejsce pędzą ekipy ratownicze, karetki i śmigłowce. Gdy przybyli okazało się, że nie ma żadnych ciał. Szef ratowników pyta okolicznych mieszkańców: - Gdzie się podziali wszyscy z tego pociągu? - Pochowalim. - Wszyscy zginęli, co do jednego? - No niektórzy mówili, że jeszcze żyja, ale kto by tam, panie, politykom wierzył...
Może nie wszystkich to rozśmieszy, ale mi dało niezły ubaw czym niektórzy się zajmują. Z resztą o czymś podobnym było ostatnio w jakimś Focusie i też się zastanawiałem czy to wkleić