Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 4 z 4 1 2 3 4
Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182
A
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
A Offline
Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182
Originally Posted by konstruktor1
Odkopalem temat bo po 15 latach palenia doszedlem do wniosku, ze trzeba sprobowac rzucic to kurestwo frown

Korzystal ktos z gum albo plastrow nicorrette ? Jak z nabieraniem wagi?

Zadnych tego typu wynalazkow !!!

Kurestwo jest wieksza trucizna od samych fajek, niedosc ,ze zawiera czysta nikotyne ,to jeszcze kupe innych zwiazkow, z ktorych wiele ma "parametry" rakotworcze.
Ze smoly jeszcze sie pluca beda oczyszczac ,poki rzeski nie zdechna ,z chemii w tabletkach zdechna i pluca i nerki.

Jak rzucac ?

Od razu !

Powiedziec sobie "Nie pale !" i przestac palic.

Latwo powiedziec ?

Zrobilem to kiedys, wiec znam z autopsji ,mozna.

Idealnym momentem jest choroba ,nawet zwykle przeziebienie z podraznieniem gardla ,wtedy fajki nie smakuja i mozna to wykorzystac smile

Niekoniecznie trzeba przybyc na wadze ,choc w wiekszosci przypadkow tak bedzie.

Nie polecam jednak laczyc momentu rzucenia palenia z rozpoczeciem intensywnych cwiczen fizycznych.
Nalezy tydzien, dwa odczekac i potem powoli przyzwyczajac organizm do zwiekszonego wysilku.
Na poczatek proponuje basen ,powoli ,wrecz rekreacyjnie i powoli zwiekszamy dystans ,tak by po 10-14 dniach przeplywac po kilometrze ,poltora w ciagu 1-2 godzin.
Dolaczamy silke ,rowniez powolutku ,glownie koncentrujac sie na cwiczeniach miesni brzucha.

Nastepna rzecz - odzywianie.

I tu kilka wskazowek.

Pierwsza - jemy bardzo powoli, wrecz rozkoszujac sie kazdym kesem grin
To jest wazne, poniewaz w ten sposob oszukujemy nieco zoladek ,ten sie z kolei ,stymulowany spokojnie ,nie daje impulsow do osrodka glodu/sytosci w mozgowiu (tak to w skrocie opisalem).

Druga - dosc obfite sniadanie ,jemy oczywiscie wszystko ,zadnego liczenia kalorii.
Obiad bogatokaloryczny ,ale proponuje bez ziemniakow (raczej ryz),kalorie nabijamy miesem i konieczna surowka.
Polecam tez salate (najlepsza lodowa) ,bo bardzo ladnie wypelnia ,a kalorii ma malo.
Kolacja moze byc ,ale bardzo lekka,lepiej by jej nie bylo, mozna przegryzc jakies owoce ,ewentualnie platki z jogurtem.

Czego nie jemy ?
Ziemniakow ,cukru ,soli (!!!)
Ta ostatnia szczegolnie wazna, bo sod zatrzymuje wode w organiznie.

A propos wody to wlasnie bedzie nasz podstawowy napoj ,rano moze byc herbata ,sok ,to samo po obiedzie.
Unikamy kawy ,oprocz piwa nic tak jak kawa nie stymuluje ,by zajarac laugh
Dodatkowo kofeina stymuluje adrenergicznie, przez co czyni nam rzucanie palenia bardziej stresogennym nerwowym.
To samo tyczy sie coli - zakaz !

To chyba tyle.
Ja nie palilem 2 lata ,teraz z powrotem jaram ,ale nie z powodu tego ,ze zmusil mnie nalog ,po prostu lubie sobie spalic fajeczke przy roznych okazjach (a moze tylko to sobie tak tlumacze ? laugh )

Jeszcze jedno.
Ktos pisze o znajomym ,ktory rzucal i dostal zawalu.
Prawda ,sama prawda.

Otoz wielu durniow nie rozumie ,ze stres zwiazany z rzuceniem palenia moze bardziej zaszkodzic niz samo palenie.

Zawsze powtarzam pacjentom, u ktorych stwierdzam EWIDENTNIE szkodliwy wplyw nalogu :

"prosze sprobowac rzucic ,ale nic na sile ,jak sie nie da to ograniczyc ,ale jakby to mialo meczyc i zaklocac zycie ,to lepiej jednego zapalic ,niz wykitowac z powodu stresu zwiazanego z rzucaniem".

A wszystkim ,ktorzy juz musza palic (nie moga rzucic) chcialem jeszcze napisac - strzezcie sie LIGHTOW !

Tak zwane lekkie szlugi zawieraja kombinacje zwiazkow amoniakalnych ,ktore oprocz tego ,ze powoduja plaskonablonkowego raka oskrzeli to jeszcze uzalezniaja palacza (prawie to samo co dodatki zapachowo-smakowe w karmie dla psow i kotow).

Pomyslcie czy to nie jest prawda ,ze lightow wypalacie wiecej niz tzw.normalnych fajek ?

Ja eksperymentowalem na sobie i wyszlo mi ,ze czerwonych marlborasow pale o 5-6 mniej dziennie niz lightow.


Bonus: Unibet
Dołączył: May 2007
Posty: 11,822
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2007
Posty: 11,822
niewątpliwe jest to smutne ze mając taką szansę - bo 5:0 w secie to napewno jest jakas szansa - oddac seta jak frajer..

Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311
Originally Posted by amkwish
A wszystkim ,ktorzy juz musza palic (nie moga rzucic) chcialem jeszcze napisac - strzezcie sie LIGHTOW !

Pomyslcie czy to nie jest prawda ,ze lightow wypalacie wiecej niz tzw.normalnych fajek ?

Ja eksperymentowalem na sobie i wyszlo mi ,ze czerwonych marlborasow pale o 5-6 mniej dziennie niz lightow.

Ale czerwone bardziej czuć i, zależy od marki, bardziej walą w banię.

Dołączył: Apr 2006
Posty: 19,172
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2006
Posty: 19,172
Pytanie do palących:

Dlaczego w ogóle zaczęliście palić? Co według Was jest w tym fajnego?

A jak rzucić? Najlepiej tego gówna po prostu nie tykać smile

Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311
Nie pamiętam czemu zacząłem palić bo miałem wtedy 9 lat. Chyba przez starszych kolegów...

Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Originally Posted by shane
Pytanie do palących:

Dlaczego w ogóle zaczęliście palić? Co według Was jest w tym fajnego?

A jak rzucić? Najlepiej tego gówna po prostu nie tykać smile
O właśnie, dobre pytanie grin

Ja w swoim życiu zapaliłem JEDNEGO papierosa w wieku 8-9 lat laugh Ale po dwóch machach wyrzuciłem to chu.jostwo. Tak mi zbrzydło, że od tamtego czasu już ani razu nie spróbowałem. I jestem szczęśliwy hura Wkurza mnie tylko, jak jestem w towarzystwie, gdzie wszyscy palą. A najbardziej nienawidzę smrodu ubrań po imprezie, gdzie sporo osób pali :/

Dołączył: Apr 2006
Posty: 19,172
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2006
Posty: 19,172
Ja chyba też kiedyś spróbowałem, za gówniarza na jakimś obozie w Czechach. Ale, że w tym nie było nic fajnego to odpuściłem. Szkoda kasy, bo jak patrzę ile mój ojciec na to wydaje, że aż komentować mi się nie chce.

Podobnie jak Szewa nie palę, jestem z tego na maxa zadowolony.

Ubrania po imprezie to pół biedy, bo i tak na drugi dzień jak zwlekę swoje zwłoki z łóżka to wszystko wrzucam do pralki. Mnie natomiast wręcz r o z p i e r d a l a takie gadanie jak "Nie, nie ja nie palę. Tylko na imprezach" -> laugh

Nie rozumiem tego. Po co na imprezach? Dla lansu? Bo peta większa? Naprawdę nie rozumiem.

Dołączył: Feb 2006
Posty: 1,689
Pooh-Bah
Pooh-Bah
Dołączył: Feb 2006
Posty: 1,689
Originally Posted by shane
Ja chyba też kiedyś spróbowałem, za gówniarza na jakimś obozie w Czechach. Ale, że w tym nie było nic fajnego to odpuściłem. Szkoda kasy, bo jak patrzę ile mój ojciec na to wydaje, że aż komentować mi się nie chce.

Podobnie jak Szewa nie palę, jestem z tego na maxa zadowolony.

Ubrania po imprezie to pół biedy, bo i tak na drugi dzień jak zwlekę swoje zwłoki z łóżka to wszystko wrzucam do pralki. Mnie natomiast wręcz r o z p i e r d a l a takie gadanie jak "Nie, nie ja nie palę. Tylko na imprezach" -> laugh

Nie rozumiem tego. Po co na imprezach? Dla lansu? Bo peta większa? Naprawdę nie rozumiem.



no nie wiem może niektórzy dla lansu ale większość ludzi jak pije sobie piwko (a to się często robi na imprezie) lubi sobie zapalić papierosa. smile

Dołączył: Jul 2005
Posty: 7,781
Ps 1; J 3,16; 2 Tm 2,3
Ps 1; J 3,16; 2 Tm 2,3
Dołączył: Jul 2005
Posty: 7,781
Ja w sumie jak w domu siedzię przed kompem ogółem lenie się to mogę nie palić cały dzień (no może z jednego laugh ), ale jak jestem gdzieś coś się dzieje np. w pracy, prowadze samochód, impreza, piję to chce mi się jarać. Jeszcze często na sen dużo fajek z 4-6 wypalałem jak w dzień nie paliłem dużo, a teraz w dzień dużo palę a mniej na sen.
A potem z rana nie jest przyjemnie bo jak prawie po przepiciu -> suszy.
Od dzieciństwa mam jakieś uczulenie na pelenie bierne, w domu palili a jak prowadze auto i ktoś pali w środku to muszę zapalić, bo gorzej mi się jedzie. crazy
W życiu miałem parę razy głupie zakłady tylko na honor że przez tydzień nie będzie się palić. To wtedy nie paliłem, ale jak minął to znowu. :green:
Ogółem kiedyś może rzucę. W sumie przydało by mi się chociaż ograniczyć tak z 2-3paczki na tydzień a nie 7 na 7.
Palę LD czerwone, walety itp. głównie patrzę na moc wtedy czuję że palę.

Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182
A
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
A Offline
Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182
Originally Posted by Rancorn
no nie wiem może niektórzy dla lansu ale większość ludzi jak pije sobie piwko (a to się często robi na imprezie) lubi sobie zapalić papierosa. smile

Alkohol "lubi" dym ,a juz browar najbardziej powoduje ,ze chce sie zapalic.

Kawa ma to samo.

Skoro juz mowa o rzeczach "wymuszajacych" palenie to oczywiscie palimy po posilkach ,praktycznie obowiazkowo.

I kazdy ,kto przymierza sie do rzucenia palenia powinien pocwiczyc silna wole wlasnie po jedzeniu i wtedy nie palic.

A skoro bylo wspomniane o imprezach ,to w czasie gdy nie palilem nigdy nie mialem kaca ,a zdarzalo mi sie sporo wypic ,takze kompletnie nie rozumiem ,dlaczego ludzie pala tylko na imprezach.
Po to by sie na drugi dzien gorzej czuc ? smile

Dołączył: Feb 2006
Posty: 1,689
Pooh-Bah
Pooh-Bah
Dołączył: Feb 2006
Posty: 1,689
Originally Posted by amkwish
Originally Posted by Rancorn
no nie wiem może niektórzy dla lansu ale większość ludzi jak pije sobie piwko (a to się często robi na imprezie) lubi sobie zapalić papierosa. smile

Alkohol "lubi" dym ,a juz browar najbardziej powoduje ,ze chce sie zapalic.

Kawa ma to samo.

Skoro juz mowa o rzeczach "wymuszajacych" palenie to oczywiscie palimy po posilkach ,praktycznie obowiazkowo.

I kazdy ,kto przymierza sie do rzucenia palenia powinien pocwiczyc silna wole wlasnie po jedzeniu i wtedy nie palic.

A skoro bylo wspomniane o imprezach ,to w czasie gdy nie palilem nigdy nie mialem kaca ,a zdarzalo mi sie sporo wypic ,takze kompletnie nie rozumiem ,dlaczego ludzie pala tylko na imprezach.
Po to by sie na drugi dzien gorzej czuc ? smile


Żaden Polak po jedzeniu nie zapomni o paleniu grin

Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,869
Z
Pooh-Bah
Pooh-Bah
Z Offline
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,869
Ja właśnie rzuciłem palenie 2 tygodnie temu. Jak to zrobiłem ?
Mialem ostra anginę ropna i przez kilka dni w ogóle nie moglem sie zaciągnąć nawet papierosem. Później już tylko silna wola i od tego czasu nie pale smile

Dołączył: Aug 2004
Posty: 2,760
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 2,760
Originally Posted by amkwish
Originally Posted by konstruktor1
Odkopalem temat bo po 15 latach palenia doszedlem do wniosku, ze trzeba sprobowac rzucic to kurestwo frown

Korzystal ktos z gum albo plastrow nicorrette ? Jak z nabieraniem wagi?

Zadnych tego typu wynalazkow !!!

Kurestwo jest wieksza trucizna od samych fajek, niedosc ,ze zawiera czysta nikotyne ,to jeszcze kupe innych zwiazkow, z ktorych wiele ma "parametry" rakotworcze.
Ze smoly jeszcze sie pluca beda oczyszczac ,poki rzeski nie zdechna ,z chemii w tabletkach zdechna i pluca i nerki.

Jak rzucac ?

Od razu !

Powiedziec sobie "Nie pale !" i przestac palic.

Latwo powiedziec ?

Zrobilem to kiedys, wiec znam z autopsji ,mozna.

Idealnym momentem jest choroba ,nawet zwykle przeziebienie z podraznieniem gardla ,wtedy fajki nie smakuja i mozna to wykorzystac smile

Niekoniecznie trzeba przybyc na wadze ,choc w wiekszosci przypadkow tak bedzie.

Nie polecam jednak laczyc momentu rzucenia palenia z rozpoczeciem intensywnych cwiczen fizycznych.
Nalezy tydzien, dwa odczekac i potem powoli przyzwyczajac organizm do zwiekszonego wysilku.
Na poczatek proponuje basen ,powoli ,wrecz rekreacyjnie i powoli zwiekszamy dystans ,tak by po 10-14 dniach przeplywac po kilometrze ,poltora w ciagu 1-2 godzin.
Dolaczamy silke ,rowniez powolutku ,glownie koncentrujac sie na cwiczeniach miesni brzucha.

Nastepna rzecz - odzywianie.

I tu kilka wskazowek.

Pierwsza - jemy bardzo powoli, wrecz rozkoszujac sie kazdym kesem grin
To jest wazne, poniewaz w ten sposob oszukujemy nieco zoladek ,ten sie z kolei ,stymulowany spokojnie ,nie daje impulsow do osrodka glodu/sytosci w mozgowiu (tak to w skrocie opisalem).

Druga - dosc obfite sniadanie ,jemy oczywiscie wszystko ,zadnego liczenia kalorii.
Obiad bogatokaloryczny ,ale proponuje bez ziemniakow (raczej ryz),kalorie nabijamy miesem i konieczna surowka.
Polecam tez salate (najlepsza lodowa) ,bo bardzo ladnie wypelnia ,a kalorii ma malo.
Kolacja moze byc ,ale bardzo lekka,lepiej by jej nie bylo, mozna przegryzc jakies owoce ,ewentualnie platki z jogurtem.

Czego nie jemy ?
Ziemniakow ,cukru ,soli (!!!)
Ta ostatnia szczegolnie wazna, bo sod zatrzymuje wode w organiznie.

A propos wody to wlasnie bedzie nasz podstawowy napoj ,rano moze byc herbata ,sok ,to samo po obiedzie.
Unikamy kawy ,oprocz piwa nic tak jak kawa nie stymuluje ,by zajarac laugh
Dodatkowo kofeina stymuluje adrenergicznie, przez co czyni nam rzucanie palenia bardziej stresogennym nerwowym.
To samo tyczy sie coli - zakaz !

To chyba tyle.
Ja nie palilem 2 lata ,teraz z powrotem jaram ,ale nie z powodu tego ,ze zmusil mnie nalog ,po prostu lubie sobie spalic fajeczke przy roznych okazjach (a moze tylko to sobie tak tlumacze ? laugh )

Jeszcze jedno.
Ktos pisze o znajomym ,ktory rzucal i dostal zawalu.
Prawda ,sama prawda.

Otoz wielu durniow nie rozumie ,ze stres zwiazany z rzuceniem palenia moze bardziej zaszkodzic niz samo palenie.

Zawsze powtarzam pacjentom, u ktorych stwierdzam EWIDENTNIE szkodliwy wplyw nalogu :

"prosze sprobowac rzucic ,ale nic na sile ,jak sie nie da to ograniczyc ,ale jakby to mialo meczyc i zaklocac zycie ,to lepiej jednego zapalic ,niz wykitowac z powodu stresu zwiazanego z rzucaniem".

A wszystkim ,ktorzy juz musza palic (nie moga rzucic) chcialem jeszcze napisac - strzezcie sie LIGHTOW !

Tak zwane lekkie szlugi zawieraja kombinacje zwiazkow amoniakalnych ,ktore oprocz tego ,ze powoduja plaskonablonkowego raka oskrzeli to jeszcze uzalezniaja palacza (prawie to samo co dodatki zapachowo-smakowe w karmie dla psow i kotow).

Pomyslcie czy to nie jest prawda ,ze lightow wypalacie wiecej niz tzw.normalnych fajek ?

Ja eksperymentowalem na sobie i wyszlo mi ,ze czerwonych marlborasow pale o 5-6 mniej dziennie niz lightow.


Chcialem Ci amkwish bardzo serdecznie podziekowac za cytowany post !!!

Przeczytalem go sobie wiele razy i rzeczywiscie 3 tygodnie temu kiedy przyszedl czas to sila woli bez zadnych wspomagaczy zmusilem sie do tego zeby przestac palic. W kwietniu wymieklem ale tym razem powiedzialem sobie, ze musze przynajmniej sprobowac. Minely 3 tygodnie od czasu kiedy ostatni raz zajaralem i wciaz jest cholernie ciezko ale probuje jak moge. Chyba dlatego o tym pisze, zeby sobie dac kopa bo cos mam dzis dzien kiedy mnie ciagnie. W kazdym razie po 3 tygodniach mimo, ze przytylem 3 kilo zaczynam czuc, ze naprawde warto nie palic bo zaczynam sie czuc duzo lepiej.

Dołączył: Mar 2005
Posty: 6,529
X
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
X Offline
Dołączył: Mar 2005
Posty: 6,529
tak trzymaj, powodzenia piwo
smile

Dołączył: Mar 2005
Posty: 1,397
S
veteran
veteran
S Offline
Dołączył: Mar 2005
Posty: 1,397

Przeczytaj książkę Allena Carra. Facet palil 30 lat w pewnym momencie i 100 papierosów dziennie i odkryl pewien sposób na rzucenie palenia, i o tym wlasnie traktuje jego ksiazka. Książeczka ma 40 stron takze jesli bardzo chcesz rzucić palenie to przeczytasz ją w jeden-dwa dni. Bardzo mądrze prawi. Naprawdę odechciewa się palić to gówno. Nie zaszkodzi spróbować, nic Cię to nie kosztuje. Książkę mozesz ściągnąć z netu. Tytul - "Łatwy sposób na rzucenie papierosów", czy jakoś tak. Polecam.

Strona 4 z 4 1 2 3 4

Moderatorzy  Biszop, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
0 zarejestrowanych użytkowników (), 11,718 gości, oraz 6 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,310
Posty5,841,571
Użytkownicy24,790
Najwięcej online15,603
Jul 4th, 2026
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1