Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 9 z 10 1 2 7 8 9 10
Dołączył: Jul 2007
Posty: 2,337
O
Pooh-Bah
Pooh-Bah
O Offline
Dołączył: Jul 2007
Posty: 2,337
14.07 godz 14.42 proszę zobaczyć w archiwum quasi czat co pisałem przy okazji meczu carlosa moyi, który w bezczelny sposób przegrał meczu mając 11 df w ostatnim secie. Zostałem zjechany wtedy przez wszystkich i co się stało 2 tygodnie pózniej

Bonus: Unibet
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891
Profesor
Profesor
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891
Originally Posted by yaaho
Originally Posted by Goget
Po pierwsze bukmacherzy powinni bez wyjątku traktować krecze jako zwrot. Na turniejach powinien być oficjalny lekarz i sprawdzać czy zawodnicy nie symulują kontuzji.

myslisz, ze cos to da? wiesz jak latwo mozna symulowac klopoty żołądkowe? mowisz, ze boli Cie brzuch i schodzisz z kortu, nikt Ci gastroskopii na miejscu nie zrobi laugh nawet w ten sam dzien nikt Ci tego nie zrobi, USG jamy brzusznej to samo

O ile dobrze pamiętam to Lord D pisał że jeżeli zawodnik/zawodniczka kreczuje to musi obowiązkowo odpocząć tydzien lub więcej.W/g mnie jest to jakies rozwiązanie ... czy nie ? wink

Dołączył: Feb 2003
Posty: 21,438
Tenis Trader
Tenis Trader
Dołączył: Feb 2003
Posty: 21,438
Wtedy przed Davydenke będzie cierpieć całe ATP i WTA bo są kontuzje, które rzeczywiście uniemożliwiają grę ale można je wyleczyć w kilka dni. Jednak co innego serio kontuzja a co innego udawana. Chociaż ilość kreczów i czołowych zawodników przed wielkimi turniejami to napewno nie przypadek. Zresztą niech sobie Davydenki odpuszczają ale z klasą a nie sobie baran przeciwko sobie postawi i z uśmiechem na ustach obwieszcza sędziemu, że musi oddać mecz kreczem.

Pewnie nie wszyscy zauważyli ale pojawił się na światowych kortach amerykański klon Karlovica - John Isner, który jest już w ćwierćfinale w Waszyngtonie. Chłopak ma 22 lata i 205 cm wzrostu. Przed tygodniem wygrał chalengera a tutaj wyniki z poprzednich spotkań w Waszyngtonie :

J.Isner-W.Odesnik 6:7 7:6 7:6 i 31 asów
J.Isner-B.Becker 3:6 7:5 7:6 i 30 asów
J.Isner-T.Henman 4:6 6:4 7:6 i 18 asów

Karlovic nawet tak asami nie trzaska wink

Dołączył: Nov 2005
Posty: 30,870
Y
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Y Offline
Dołączył: Nov 2005
Posty: 30,870
z tego co wiem to ATP i WTA maja zmniejszyc ilosc turniejow i juz chyba nie bedzie tak czestego puszczania meczow przez Denke, bo bedzie malo okazji do lapania punktow

Dołączył: Mar 2003
Posty: 567
V
addict
addict
V Offline
Dołączył: Mar 2003
Posty: 567
Też zauważyłem dyspozycję serwisową Isnera. Co najważniejsze Isner ma sporo asów z drugiego serwisu, przy tym popełnia bardzo niewiele podwójnych błędów serwisowych. Jego drugi serwis jest prawie tak pewny jak pierwszy, wygrywa nim większość piłek. Wczoraj w meczu z Odesnikiem w drugim secie Isner oddał zaledwie jedną piłkę przy swoim serwisie, w pierwszym i trzecim niewiele więcej. Niezwykle ciężko będzie go w tym turnieju przełamać...

Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041
A
Knockin' On Heaven's Door
Knockin' On Heaven's Door
A Offline
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041
Z czasem sie okaże czy jego talent się rozwinie choćby na miarę Querreya,który ograł już i Blake i Karlovica,jak na razie to Isner nie ograł nikogo znaczącego aczkolwiek nie grał jeszcze z takim bo Henman to majonez......

Dołączył: Aug 2006
Posty: 364
M
enthusiast
enthusiast
M Offline
Dołączył: Aug 2006
Posty: 364
fibak pewnie też w tym palce maczał
Nie wierzę, że Dawidienko mógłby zrobić coś takiego - mówi "Gazecie" najlepszy polski tenisista w historii Wojciech Fibak. - Rozmawiałem z nim już po meczu. Chciał grać, ale nie mógł biegać. Poza tym niedługo czekają go starty w znacznie ważniejszych turniejach, gdzie musi być w pełni sił - dodaje Fibak.

Dołączył: Jun 2005
Posty: 3,114
W
Hard-hitter
Hard-hitter
W Offline
Dołączył: Jun 2005
Posty: 3,114

By napisać pare słów musze poświęcić kilka gemów meczu Robredo-Koubek. Z prędkością światła wiec…;)

Handi na Vassallo-Arguello weszło spokojnie, podobnie jak w przypadku Koubka;)

Vassallo-Arguello – Montanes 6:2 4:6 2:6

Niestety, Argentyńczyk meczu nie wygrał z powodu urazu, o którym wspominałem wczoraj. Przy stanie 6:2 4:1 odmówiło mu posłuszeństwa prawe ramię, a potem już tylko na korcie był statsta. Tu jest odpowiedz na pytanie, dlaczego wtedy na Montanesa był kurs az 1,85 wink Kolejna spiskowa teoria wiec upada wink

Potwierdziła się moja charakterystyka obydwu zawodników. Do feralnego momentu Vassallo grał kapitalnie. Słabą moc uderzenia nadrabiał - jak na zawodnika z tak odległym rankingiem rewelacyjna technika i inteligencja. Dla przykładu w sytuacji gdy w tym turnieju 9 na 10 przypadków zawodnika biegnącego do siatki inni często na siłę mijali on kapitalnie lobował. Montanes – bez komentarza, raz nawet dał się złamać 1,5-rękiemu rywalowi.

Taka wskazówka do typowania w przyszłości. Argentyńczykowi bardzo pasuje styl gry typowych baloniarzy-przebijaczy, agresywniejsi tenisiści to już dla niego spory problem.

Acasuso – Mayer 7:6 6:4

Mecz nudny, spora ilość ue z obydwu strona. Chucho po meczu bardzo wyluzowany, zasadzie brakowało mu tylko skręta w dłoni wink Powiedział mi, ze bardzo pasuje mu styl gry Montanesa, z którym zresztą wygrał już 3 razy. Mayer nie licząc tego swojego dziwnego bh z wyskoku nie pokazał nic ciekawego.

Kurs powyżej 1,3 na Czucho biore od razu.

Dołączył: Sep 2005
Posty: 523
S
addict
addict
S Offline
Dołączył: Sep 2005
Posty: 523
Originally Posted by Goget
Jak poszedł nawet wałek na Montanesie to na niewielkie pieniądze bo tam nie było takiego obrotu i jakby ktoś chciał zarobić i przywalił grubiej jak Vassallo wygrywał to by szybko wykupił wszystkie atrakcyjne kursy i też by się zrobiło 1,1 na Montanesa. Mimo wszystko faktycznie to 1,8 w połowie drugiego seta strasznie cuchnie...

Co do Davydenki sprawa jest jasna jak słońce. Kurs już przed meczem w wyniku przywalenia grubo przeciwko niemu wzrósł drastycznie i napewno nikt by nie wpakował milion euro gdyby nie był pewny wygranej. Denko zostawał na korcie bo ludzie świrowali (m.in. u nas na quasi chacie) i brali Davydenke a mimo to ktoś w dalszym ciągu walił grubo na Vassallo przez co kursy na niego nie rosły. Mówi, że miał problemy ze stopą od dawna. Dziwne, że w meczu z Pavelem tego nie było widać i nic nie gadał o tym, pierwszy set z Vassallo też gra na maxa i nagle zaczyna go boleć stopa. Koło czołowych tenisistów się kręci cały sztab ludzi i łatwo manipulować zawodnikiem i zmusić go do czegoś lub go namówić na jakiś wałek. Większość wpadek dopingowych kolarzy to też po części wina grup kolarskich a nie samych zawodników coś tam sobie po cichu biorących.

Davydenki to nie pierwszy numer, dwa lata temu odstawił lepszy, poczekał te 2 lata ulepszył trochę taktykę i znowu przywalił wałek. Tutaj możecie sobie o tym poczytać : http://www.onthepunt.com.au/tennis_190705.php

Davydenko gra z bliskim przyjacielem Sergsianem (też wałkarzem). Tydzień wcześniej wymiata w Pucharze Davisa. Pierwszy set z Sargsianem miazga 6:1 a w drugim krecz przy 1:0 w wyniku kontuzji nadgarstka. Denko sam stwierdza, że mógł dokończyć mecz ale potem by nie wyszedł na mecz drugiej rundy. Niektórzy bukmacherzy nie wystawili wogóle kursów na to spotkanie. Jeden bukmacher zaczął coś podejrzewać gdy 5 minut przed meczem ktoś zagrał za 4000$ na Sargsiana. Podobno sprawdzono IP, z którego poszedł zakład i trop naprowadził na oficjalny hotel zawodników w Gstaad, gdzie rozgrywany był ten turniej. Inny bukmacher zawiesił wygrane na Sargsiana z powodu podejrzeń.

Wałek ? ależ skąd, przecież Denko skreczował w wyniku kontuzji laugh

Panowie to jest poprostu żałosne, to tak jak opowiadać nieśmieszne kawały i samemu się z nich śmiać.

Po pierwsze bukmacherzy powinni bez wyjątku traktować krecze jako zwrot. Na turniejach powinien być oficjalny lekarz i sprawdzać czy zawodnicy nie symulują kontuzji.

Najsmutniejsze jest jednak to, że to i tak nie pomoże bo wtedy Denko sobie spokojnie dokończy spotkanie i będzie umiejętnie wybierał kiedy trafić w kort kiedy nie.
TWOJA PROPOZYCJA TEZ NIE JEST DO KONCA DOBRA..... JAKBY BYLY ZAWSZE I WSZEDZIE ZWROTY ZA KRECZ TO ....... GRAM Z FEDEREREM KURS 1000 JESLI WYGRYWAM TO JEST OK A JESLI PRZEGRYWAM 0-6 0-5 0-40 TO ROBIE KRECZ I MAM ZWROT KASY ZA ZAKLAD

Dołączył: Jun 2005
Posty: 3,114
W
Hard-hitter
Hard-hitter
W Offline
Dołączył: Jun 2005
Posty: 3,114

Simon – Andreev 6:4 7:5

Gilles przyjął od samego poczatku madrą taktykę obronną, bo Andreev non stop raził swoją najgroźniejsza bronia – kapitalnym, piorunujacym fh. Jeden z najlepszych jaki widziałem w Tour - ułożenie nadgarstka i ruch ręką całkiem podobny do fh Nadala – oczywiście zachowując wszelkie proporcje wink Tyle tylko, że świetne uderzenia przeplatał czestymi ue co zadecydowało o takim, a nie innym wyniku.

Simon, który na korcie często sprawia wrażenie rozkapryszonego dzieciaka, na konferencji prasowej okazął się bardzo sympatycznym młodziencem, kwitujac mecz słowami « po korcie, na lewo i prawo mógłbym z rakietą tak sobie biegac godzinami, tyle tylko, że musze popracować nad agresja w swej grze»


Robredo – Koubek 5:7 6:4 6:1

Pierwszy set leworeczny Stefek zaczął w treningowym nastroju. Do tego stopnia, że pomylił sobie kolejność serwów Robredo i do pierwszego - myśląc, że to drugi, ustawił się na koncowej linii, wskutek czego dostał piłką po koźle wprost pod stopy. Break, potem rebreak, a potem zaskakujaco jego dobra gra.
Przyjął prosta i skluteczna taktyke. Bombardował bh Robredo, po czym po kilku odbiciach grał na jego fh wzdłuż linii. Hiszpan nie miał na to sposobu. W pewnym momencie bezsilnie uderzał balonowate top-spin loby z głebi kortu co troszke rozbawiło publiczność.
Przy 3 :0 dla Koubka w 3 secie, wydawało się ze juz po meczu, ale Austriak - pokazując raz za czas publiczności swego kolczyka w pępku (bez komentarza :)) zmienił dotychczas konsekwentnie realizowany plan i zaczął bezmyślnie wystawiac piłke na fh Robredo co skonczyło się szybką klęską.
Z tego pojedynku będę długo pamietał jeden z winnersów Robredo – smecz z koncówej linii, wprost w boczna linię kortu rywala, po którym odtańczył sympatyczny taniec.
Cóż, to drugi Hiszpan, który psim swędem jest w półfinale i obawiam się, że w ten sposob doczłapie do niedzielnego finału. To taki wampir kortowy wink Bazuje na swej grze obronnej, a wiekszosc jego punktów to wynik seryjnie dawanych mu przez rywali ue. Jesli znowu jutro będzie faworytem buków, to konsekwentnie gram + handicap setowy dla jego rywala smile

Btw. Konferencja prasowa z jego udziałem, na zakonczenie której dostał gromkie brawa od zebranych, była dotychczas najlepsza jaką widziałem w turnieju. Rozesmiany, potrafi błysnąc dowcipem.Tyle tylko, że to jak na razie jedyne mocne atuty jakie prezentuje podczas tegorocznego Prokom Open wink

Dołączył: Mar 2003
Posty: 567
V
addict
addict
V Offline
Dołączył: Mar 2003
Posty: 567
Originally Posted by AGASSI
Z czasem sie okaże czy jego talent się rozwinie choćby na miarę Querreya,który ograł już i Blake i Karlovica,jak na razie to Isner nie ograł nikogo znaczącego aczkolwiek nie grał jeszcze z takim bo Henman to majonez......

Przed chwilą Isner pokonał Haasa i dołożył do swojego dorobku kolejne 30 asów - ma ich już na koncie w tym turnieju 109! Ciekawe czy dobije do 150 wink

Dołączył: Aug 2005
Posty: 7,541
G
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
G Offline
Dołączył: Aug 2005
Posty: 7,541
Dzisiaj definytywny koniec Robredo ileż można się wymęczać w tym turnieju. Trzeba jednak przyznać, że Robredo w obronie gra po prostu wspaniale i może dobijać swoich przeciwników odbijaniem piłek z nieprawdopodobnych sytuacji. Wszystkie mecze Hiszpana były rozgrywane w 3 setach ale trzeba pamiętać, że już od poniedziałku zaczyna się turniej z serii Masters Series w Kanadzie, a z Polski do Kanady trzeba trochę lecieć. Simonowi tak nie zależy na turnieju w Kanadzie bo tam raczej nic wielkiego nie osiągnie, a tu ma szansę na odniesienie 2 zwycięstwa w turnieju ATP. MA na to naprawdę niepowtarzalną szansę, myślę, że Robredo dzisiaj powalczy ale to nie starczy na utalentowanego Hiszpana. Tak na marginesie to by było bardzo dziwne w IDEA PROKOM OPEN gdyby rozstawiony z 2 gracz doszedł do finału smile Wiecie chyba o czym mówię smile

Dołączył: Nov 2001
Posty: 3,496
T
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
T Offline
Dołączył: Nov 2001
Posty: 3,496
Zastanawiam się skąd ta krytyka Robredo. Od początku czytam, że miał sobie odpuścić, że szczęśliwie wygrał, że nic sobą nie reprezentuje.
Zachwycacie się jego rywalami, a nikt nie zauważył mądrej gry Hiszpana i tego ile sił wkłada w każde spotkanie, jego pięknych uderzeń po linii i 1-bh .
Nie ma mowy o odpuszczaniu. Jako jedyny rozstawiony pozostał w tym turnieju. Dziś z Simonem też pewnie będzie nudny defensywny mecz z wymianami z głębi kortu i wyczekiwanie na ue.
Fakt, że w tym meczu może Hiszpanowi sił trochę zabraknąć, ale On przynajmniej nie udaje tylko walczy - chyba, że dziś przyszedł jego czas wg "teorii spisku" grin

Dołączył: Jul 2007
Posty: 4,430
S
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
S Offline
Dołączył: Jul 2007
Posty: 4,430
Jakby nie pztrzeć w Montrealu Robredo będzie miał pierwszą rundę wolną, a więc pierwszy mecz zagra w środę lub w czwartek i chociażby wyjechał w niedzielę z Soportu to ma trzy dni na aklimayzację w Kanadzie

Dołączył: Jun 2006
Posty: 5,393
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2006
Posty: 5,393
Originally Posted by grzesol
Dzisiaj definytywny koniec Robredo ileż można się wymęczać w tym turnieju. Trzeba jednak przyznać, że Robredo w obronie gra po prostu wspaniale i może dobijać swoich przeciwników odbijaniem piłek z nieprawdopodobnych sytuacji. Wszystkie mecze Hiszpana były rozgrywane w 3 setach ale trzeba pamiętać, że już od poniedziałku zaczyna się turniej z serii Masters Series w Kanadzie, a z Polski do Kanady trzeba trochę lecieć. Simonowi tak nie zależy na turnieju w Kanadzie bo tam raczej nic wielkiego nie osiągnie, a tu ma szansę na odniesienie 2 zwycięstwa w turnieju ATP. MA na to naprawdę niepowtarzalną szansę, myślę, że Robredo dzisiaj powalczy ale to nie starczy na utalentowanego Hiszpana. Tak na marginesie to by było bardzo dziwne w IDEA PROKOM OPEN gdyby rozstawiony z 2 gracz doszedł do finału smile Wiecie chyba o czym mówię smile
mala poprawka nie hiszpana a francuza?uwazam jednak ze toni bedzie chcial szybko wygrac zeby troche pnt nadrobic choc po wczesniejszych wynikach moze byc i obopulny krecz

Dołączył: Jul 2004
Posty: 2,921
S
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
S Offline
Dołączył: Jul 2004
Posty: 2,921
Originally Posted by Sergio1
Jakby nie pztrzeć w Montrealu Robredo będzie miał pierwszą rundę wolną, a więc pierwszy mecz zagra w środę lub w czwartek i chociażby wyjechał w niedzielę z Soportu to ma trzy dni na aklimayzację w Kanadzie


Muszę Cię poprawić, pierwszy mecz zagra we wtorek lub we środę.
A to dlatego, że jest o jedną rundę więcej niż np. w Sopocie (większa drabinka), a po drugie dlatego, że turniej główny zaczyna się jutro.
Gdyby zaczynał się w poniedziałek, wyglądałoby to tak, że pierwsza runda trwa 2 dni, a każda następna po jednym.
Tutaj pierwsza runda trwa nawet 3 dni, druga 2, a każda następna po jednym.

Dołączył: Aug 2006
Posty: 364
M
enthusiast
enthusiast
M Offline
Dołączył: Aug 2006
Posty: 364
czy davydenko nie dorabia na boku to jego wyniki z 2005 i 2006 z turnieji mniejszej rangi i poprzedzające mastersy i wielkie szlemy na których jak wiemy zawsze gra dobrze
rok 2005
Sydney, Australia
1r.(q)Ivo Minar (CZE) d. (6)Nikolay Davydenko (RUS) 6-2 3-6 6-2
Marseille, France
1r.Sjeng Schalken (NED) d. (4)Nikolay Davydenko (RUS) 3-6 6-4 6-1
Valencia, Spain
1r.Albert Costa (ESP) d. (1)Nikolay Davydenko (RUS) 7-6(2) 1-6 6-3
Munich, Germany
2r.Raemon Sluiter (NED) d. (2)Nikolay Davydenko (RUS) 6-1 1-6 6-3
Gstaad, Switzerland
1r.Sargis Sargsian (ARM) d. (1)Nikolay Davydenko (RUS) 1-6 0-1 ret
Kitzbuhel, Austria
1r.Mariano Zabaleta (ARG) d. (1)Nikolay Davydenko (RUS) 6-4 7-6(5)
New Haven, CT, USA
1r.Juan Ignacio Chela (ARG) d. (1)Nikolay Davydenko (RUS) 6-1 7-6(5)
Moscow, Russia
1r.Daniele Bracciali (ITA) d. (1)Nikolay Davydenko (RUS) 3-6 6-4 6-4
St. Petersburg, Russia
3r.(5)Nicolas Kiefer (GER) d. (1)Nikolay Davydenko (RUS) 6-1 6-1

rok 2006
Marseille, France
2r. LL)Evgueni Korolev (RUS) d. (3)Nikolay Davydenko (RUS) 6-4 7-6(6)
Dubai, United Arab Emirates
1r.Marat Safin (RUS) d. (3)Nikolay Davydenko (RUS) 4-6 6-2 6-2
Valencia, Spain
1r.Jan Hernych (CZE) d. (1)Nikolay Davydenko (RUS) 7-5 7-5
Barcelona, Spain
Ivo Karlovic (CRO) d. (2)Nikolay Davydenko (RUS) 6-7(7) 7-5 6-4
Queens Club, London, Great Britain
1r.Yeu-Tzuoo Wang (TPE) d. (4)Nikolay Davydenko (RUS) 2-6 6-3 6-1
's-Hertogenbosch, The Netherlands
1r.Philipp Kohlschreiber (GER) d. (1)Nikolay Davydenko (RUS) 6-2 6-4
Kitzbuhel, Austria
1r.Nicolas Lapentti (ECU) d. (1)Nikolay Davydenko (RUS) 6-3 6-3
Beijing, China
3r. 6)Paradorn Srichaphan (THA) d. (2)Nikolay Davydenko (RUS) 6-2 1-0 ret.
St. Petersburg, Russia
2r. Wesley Moodie (RSA) d. (1)Nikolay Davydenko (RUS) 2-6 3-3 ret

Dołączył: Oct 2005
Posty: 10,162
too much love will kill you
too much love will kill you
Dołączył: Oct 2005
Posty: 10,162
Sydney, Australia
1r.(q)Ivo Minar (CZE) d. (6)Nikolay Davydenko (RUS) 6-2 3-6 6-2
Marseille, France
1r.Sjeng Schalken (NED) d. (4)Nikolay Davydenko (RUS) 3-6 6-4 6-1
Valencia, Spain
1r.Albert Costa (ESP) d. (1)Nikolay Davydenko (RUS) 7-6(2) 1-6 6-3
Munich, Germany
2r.Raemon Sluiter (NED) d. (2)Nikolay Davydenko (RUS) 6-1 1-6 6-3
Gstaad, Switzerland
1r.Sargis Sargsian (ARM) d. (1)Nikolay Davydenko (RUS) 1-6 0-1 ret
Kitzbuhel, Austria
1r.Mariano Zabaleta (ARG) d. (1)Nikolay Davydenko (RUS) 6-4 7-6(5)
New Haven, CT, USA
1r.Juan Ignacio Chela (ARG) d. (1)Nikolay Davydenko (RUS) 6-1 7-6(5)
Moscow, Russia
1r.Daniele Bracciali (ITA) d. (1)Nikolay Davydenko (RUS) 3-6 6-4 6-4
St. Petersburg, Russia
3r.(5)Nicolas Kiefer (GER) d. (1)Nikolay Davydenko (RUS) 6-1 6-1

rok 2006
Marseille, France
2r. LL)Evgueni Korolev (RUS) d. (3)Nikolay Davydenko (RUS) 6-4 7-6(6)
Dubai, United Arab Emirates
1r.Marat Safin (RUS) d. (3)Nikolay Davydenko (RUS) 4-6 6-2 6-2
Valencia, Spain
1r.Jan Hernych (CZE) d. (1)Nikolay Davydenko (RUS) 7-5 7-5
Barcelona, Spain
Ivo Karlovic (CRO) d. (2)Nikolay Davydenko (RUS) 6-7(7) 7-5 6-4
Queens Club, London, Great Britain
1r.Yeu-Tzuoo Wang (TPE) d. (4)Nikolay Davydenko (RUS) 2-6 6-3 6-1
's-Hertogenbosch, The Netherlands
1r.Philipp Kohlschreiber (GER) d. (1)Nikolay Davydenko (RUS) 6-2 6-4
Kitzbuhel, Austria
1r.Nicolas Lapentti (ECU) d. (1)Nikolay Davydenko (RUS) 6-3 6-3
Beijing, China
3r. 6)Paradorn Srichaphan (THA) d. (2)Nikolay Davydenko (RUS) 6-2 1-0 ret.
St. Petersburg, Russia
2r. Wesley Moodie (RSA) d. (1)Nikolay Davydenko (RUS) 2-6 3-3 ret


podajac przegrane z tymi zawodnikami jako wałki jest jak dla mnie mega śmieszne... a co to są jakieś patałachy ??? ten denko to taki wirtuoz tenisa że jak przegra to od razu ustawka a jak wygra to ok ???

Dołączył: Jun 2005
Posty: 3,114
W
Hard-hitter
Hard-hitter
W Offline
Dołączył: Jun 2005
Posty: 3,114
Niestety temat o turnieju, co prawda w ATP Tour drugorzednego, ale który na prawde ma wiele smaczków, zamienił się w wetrowanie historii tenisa i wyszukiwanie wałów... Moze zastopujemu ? Ok ?

Dołączył: Jun 2005
Posty: 3,114
W
Hard-hitter
Hard-hitter
W Offline
Dołączył: Jun 2005
Posty: 3,114
co do Robredo mam dośc interesujące info... Hiszpan rezygnuje z wystepuj w Montrealu...

Wczoraj na konferencji prasowej na sugestie, ze kobiety zgromadzone na trynunach sa jego wielbicielkami odparl: « Na prawde ???? Nie wiedziałem... To w takim razie zostaje w Sopocie do przyszłej soboty! » tongue wink

Strona 9 z 10 1 2 7 8 9 10

Moderatorzy  rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
6 zarejestrowanych użytkowników (11kera11, latajaca_holenderka, burbon, $-man, Szuman, alfa), 2,761 gości, oraz 4 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,274
Posty5,828,547
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1