Z forum onetu. Propozycja spotu dla PO. Naprawde niezly pomysl.
Dla PO mam propozycję następującą. Nowy spot zmieniający kierunek historycznej debaty. Tytuł `Krótki film o tchórzostwie' Scenariusz i rezyseria Matka Kurka. Pokój w przedwojennym stylu czarno -biały TV i dramatyczne obrazki, czołgi na ulicach, pałowanie górników i studentów, zdjęcia z internowania działaczy `Solidarności'. Ciecie. Kameralne ujęcie, posłane łóżko, na łóżeczku kolorowa kołderka, zapalona nastrojowa nocna lampka, uchylone drzwi do kuchni, gdzie widać krzątająca się starszą panią przyrządzającą kolację z równo pociętych plasterków szyneczki i białego pieczywa. A na łóżeczku w wyprasowanej piżamce siedzi sobie niewielkiej postury starszy kawaler i w miseczce moczy nóżki. Z kuchni dobiega ciepły głos matki: `Jaruś dziecko, chlebek posmarować ci masełkiem i położyć szyneczkę, czy będziesz sobie kroił i jadł z talerzyka?'. Odpowiedź: `na chlebek mamusiu, tak jak lubię'. Ostatnia scena. Starszy kawaler głaszcze kota i posyła mu ciepłe słowa: ` Mruczysz sobie, mruczysz? Widzisz jak nam tu dobrze i cieplutko mamy u mamy'. Głos z kuchni: `Jaruś ścisz ten TV, co tam się dzieje? Jakieś wrzaski, głowa boli!'. Odpowiedź: `Nic, nic mamusiu się nie dzieje, opozycja się awanturuje'.
Pani w szkole karze Jasiowi napisać jak śpiewają ptaki. Jasio pisze "Cip,cip,cip" na drugi dzień przychodzi do szkoły -Jasiu przeczytaj swoja pracę -Cip,cip,cip -NIE ! źle! zmaż to gumką -nie mam -to tipeksem! -nie mam... -TO ZLIŻ TO! Jasio zlizał... -Przychodzi do domu, z wywieszonym językiem a tata sie go pyta: -czemu masz taki język? -gdybyś wylizał tyle CIP to tez byś miał taki język!
W aptece stoi nieśmiały chłopak. Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta: - Co, pierwsza randka? - Gorzej - odpowiada chłopak - pierwsza gościna u mojej dziewczyny. - Rozumiem - mówi aptekarz - masz tu prezerwatywę. Chłopak się rozochocił. - Panie, daj pan dwie, jej mama podobno też fajna dupa! Chłopak trafia do domu swojej dziewczyny. Zostaje przedstawiony rodzinie. Siadają przy stole i następuje poczęstunek. Po godzinie dziewczyna nie wytrzymuje, przeprasza i prosi gościa ze sobą: - Gdybym ja wiedziała, że ty taki niewychowany... Cały wieczór nic nie powiedziałeś tylko patrzyłeś w podłogę. Nigdy więcej cię nie zaproszę! - A gdybym ja wiedział, że twój ojciec jest aptekarzem, nigdy bym do was nie przyszedł.
byl melanz u ziomka i wpadlismy na genialny pomysl wymyslania dowcipow o zdychac. Odrazu mowie ze nie chce kogos urazic oraz nie jestem antysemita ale dowcipy czasami lubie
najlepszy zydowski pilkarz? - Żydan
ulubiony komunikator żydów? - Gazu - gazu
kombinujący żyd? - kominator
najlepsze imie dla żydówki? - Judyta
zrodlo informacji żydów? - gazeta
ulubiony zawod żyda? - kominiarz
co mowi żyd na kacu jak siedzi na kiblu? - ale mam żydką kupę