Wszystkie spotkania wieczornej sesji dobiegły końca, w związku z czym pora się zastanowić nad jutrzejszymi porannymi spotkaniami.
Co prawda B&W nie wystawił jeszcze kursów, ale zapewnme niebawem to uczyni i dobrze mić już wówczas w głowie jakiś plan.
Z punktu widzenia kibica najciekawiej zapowiada się spotkanie USA - Szwecja, w którym dojdzie to pojedynku drużyn, które nie zaznały dotychczas na mistrzostwach smaku porażki. Mówiąc najkrócej będzie to pojedynek doświadczenia z młodością, w którym każdy wynik jest możliwy. Ostatni kamień w pierwszej partii spotkania należał będzie do Amerykanek, co daje tej drużynie minimalną przewagę taktyczną, jednak ja uważam, że górę weźmie tutaj doświadczenie Anette Norberg i to Skandynawki wyjda z tego pojedynku zwycięsko, choć na pewno tego meczu nie obstawię. Obie drużyny preferują raczej ofensywny styl gry, co powinno zaowocować sporą ilością punktów i przekroczeniem linii 12.5 ale i w tej kwestii sprawy bym nie przesądzał.
Z punktu widzenia gracza najbardziej interesująco wygląda jednak spotkanie Norwegia - Szwajcaria. Kurs 1.60 na Norweżki, jaki można złapac w tej chwili w Unibecie wydaje mi się bardzo interesujący, jako że Norweżki z meczu na mecz grają coraz lepiej, a charyzmatyczna Dordi Nordby po początkowy niepowodzeniach nabrała chyba wiatru w żagle. W zasadzie to żadna z tych drużyn nie zaprezentowała do tej pory na mistrzostwach wielkiego curlingu, mnie jednak zdecydowanie bardziej podoba się solidna gra Norweżek. Minimalna porażka 5:6 ze Szwecją, która w moim mniemaniu jest faworytem mistrzostw oraz dzisiejsze zwycięstwo ze Szkocją pozwalają upatrywać w tej drużynie faworyta przed jutrzejszym spotkaniem ze Szwajcarią, która miała dotychczas 1 poważny sprawdzian na tych mistrzostwach, w którym uległa 7:10 USA. Mecze z takimi drużynami jak Chiny, Japonia, Włochy, Dania czy nawet Finlandia są raczej niezbyt miarodajne i radze się nimi nie sugerować. Moim zdecydowanym faworytem na to spotkanie sa Norweżki i o ile B&w nie uraczy mnie kursem rzędu 1.20 (w Unibecie jest 1.60) to zagram jutro takiego singla za niemałe pieniądze.
W pojedynku Szkocja - Włochy może paść tylko jeden wynik, a dzisiejszy popołudniowy blamaż Szkotek oraz porażka po twardej walce z Norwegią jeszcze bardziej mnie utwierdzają w tym przekonaniu. Z jednej strony za wszelką cenę będą chciały zmazać plamę na honorze po porażce z Finlandią, a z drugiej najzwyczajniej w świecie musza teraz wygrywać, jeśli chcą wyjść z grupy, a to w pojedynku ze słabiutkimi Włoszkami powinno przyjść im bardzo łatwo. Kurs 1.28 wystawiony przez Unibet na ten mecz wygląda całkiem przyzwoicie i do jakiegoś dubelka czy tercetu można ten mecz śmiało dołączyć. Ciekawe co nam zaoferuje B&W, choć pomny dzisiejszych popołudniowych spotkań na wiele bym nie liczył...
Jeśli chodzi o ostatni mecz, czyli Japonia - Kanada to nie ma co się rozpisywać. Kursy w okolicach 1.10 mówią same za siebie i choć Kanadyjki formą na tych mistrzostwach nie imponują to ich zwycięstwo jutrzejsze powinno być lekkie, łatwe i przyjemne. Osobiście nie polecam grać tego spotkania, gdyż kursy rzędu 1.10 nie sa raczej warte naszych pieniędzy.
Pozdrawiam i życze samych trafionych typów.
Poranne mecze przebiegały zgodnie z przewidywaniami, co prawda spodziewałem się wielu punktów w meczu Szwecja - USA, ale jeśli chodzi o wyniki końcowe to wszystko zgodnie z tym co opisywałem.
Niestety mój kochany B&W mi nie pomógł nie wystawiając kursów na poranne mecze, ale widząc co się święcie na lodzie zarobiłem niezłą gotówkę na remisach w meczu Szwecja - USA. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
Co do sesji popołudniowej to szczerze mówiąc nie chce mi się rozpisywać, tak więc mówiąc krótko to najpewniejsze wydaje się być USA.
Dalej postawiłbym Norwegię, która wyraźnie nabrała wiatru w żagle (genialne zagrania Dordi Nordby w ostatnich endach porannego spotkania) i mimo bardzo dobrej postawy Rosjanek na tych mistrzostwach powinno się obejść bez niespodzianek.
Również Kanada nie powinna mieć większych problemów z pokonaniem młodziutkiej i bardzo niepewnej Madeleine Dupont, mimo iż forma Kanadyjek jest daleka od ideału.
Mnie osobiście najbardziej podoba się pozornie mało interesujące spotkanie Włochy - Chiny, w którym to meczu bardzo mocno przekonany jestem do Azjatek. To co grają obecnie Włoszki woła o pomste do nieba, zaś kompletnie niedoświadczone Chinki grają bardzo przyzwoity curling i nie mają się czego wstydzić, zaś ich gra powinna wyglądac z meczu na mecz jeszcze coraz lepiej.
O ile tylko B&w mnie uraczy kursami na sesje popołudniową to z pewnością zagram singla na Chinki za średnie pieniądze, tym bardziej że kursy wystawione przez innych bukmacherów wyglądają bardzo apetycznie.
Pozdrawiam i życzę samych trafionych typów. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
<img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" />