|
|
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041
Knockin' On Heaven's Door
|
|
Knockin' On Heaven's Door
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041 |
Hazard jest tam gdzie przegrywamy, tam gdzie wygrywamy to nasze zdolnosci  Np. ogladam jakis turniej tenisa na livescore i analizuje na podstawie tego, to jest hazard, natomiast ogladam ten sam turniej w tv albo na zywo, to juz nie jest hazard. stosujesz takie podejście by udowodnić,że jest jednak hazard dobry i zły ale w obu zakładasz się o prawdziwe pieniądze a to jest ISTOTA HAZARDU ps. czemu się boicie tego przydomka hazardzista ?
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734 |
Ja się nie boję być nazwany hazardzistą, po latach widzę sam po sobie, że bardziej pewnie czułbym się przy inwestowaniu w zakłady sportowe niż w jakieś akcje czy fundusze.
Hazard ? Jeżeli ktoś 1/3 budżetu gra w jakimś baw czy innym buka na przypadkowy kurs.. to TAK.
Jak ktoś myśli o liczbach, o zysku długoterminowym, nie zaś o tym by najbliższy typ wszedł - to już nie.
Proste rozróżnienie , dla jednych bukmacherka to hazard a dla innych codzienny chleb.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734 |
Znam ludzi co też, kupują akcje z zamiarem sprzedania za kilka dni, siedzą przed notowaniami i się trzęsą jak akcja poleci 3% w dół. Czy to nie czasem też podobieństwo do ludzi oglądających mecz z kuponem w ręku ?
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041
Knockin' On Heaven's Door
|
|
Knockin' On Heaven's Door
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041 |
Zakłady Bukmacherskie : Hazard
Hazard – ryzykowne przedsięwzięcie (pieniężne), którego wynik zależy od przypadku. Jest to ogólna definicja hazardu. W przypadku bukmacherki można polemizować, czy zgodna jest ona z tą definicją. Wprawdzie rezultaty sportowe nie zależą tylko i wyłącznie od przypadku. Dzięki wiedzy sportowej można z większą precyzją określić końcowy wynik, jednak mimo to sympatycy sportu osiągają niekiedy gorsze wyniki w bukmacherce, niż wskazywałoby na to prawdopodobieństwowygranej. Zbyt pewni swej wiedzy mogą stracić dużo więcej w przypadku potknięcia faworyta, niż uczestnicy gier czysto losowych. Dlatego zachowania owych graczy bywają podobne i bez wątpienia można ich nazwać hazardzistami.
Można rozróżnić kilka grup hazardzistów w zależności od zaangażowania i podejścia do gry:
– hazardzista niedzielny – osoba, która gra rzadko, najczęściej przy dużej okazji, traktując hazard jako rozrywkę.
– hazardzista profesjonalny – osoba systematycznie podnosząca swoje kwalifikacje, a jednocześnie posiadająca umiejętność kontroli, w celu eliminacji zagrożeń.
– hazardzista patologiczny – osoba uzależniona od hazardu, której gra jest czynnikiem doprowadzającym do degradacji całego życia.
Zaczynając swoje zainteresowanie bukmacherką każdy z nas był lub jest hazardzistą niedzielnym. Jednak stały dochód będziemy mogli osiągnąć dopiero wtedy, gdy zostaniemy profesjonalistami. Droga dojścia do takiego sukcesu pozornie wydaje się łatwa. Niestety nie jest to prawda. Przed Tobą ciężkie wyzwanie poznania tej drogi. Jeżeli zlekceważysz prawidłowości rządzące grami pieniężnymi, masz wielkie szanse przejść do trzeciego etapu rozwoju hazardu, czyli do patologii.
Podstawowym warunkiem, by móc zostać graczem profesjonalnym jest poznanie i eliminacja zagrożeń płynących z uprawiania hazardu. Jeśli grasz, obojętnie na jakim jesteś etapie zaangażowania, jest to Twój obowiązek!!! Jeżeli nie jest, jesteś już przegrany!!!
Nie możesz przejść dalej do systemów, musisz to koniecznie przeczytać i przeanalizować!!!
Poznanie zagrożeń
Naszym żelaznym obowiązkiem jest poznanie wpływu hazardu na jego uczestnika, a w rzeczywistości na nas samych.
Największym czynnikiem wpływającym na grającego są emocje. Niestety mało kto uświadamia sobie, czym naprawdę one są. Powszechnie uważa się, że pozytywne emocje są zdrowe i częste wygrane dobrze wpływają na naszą psychikę. Niestety, o dziwo, naukowcy stwierdzili inne prawidłowości!!!
EMOCJE TO BODZIEC, KTÓRY W SPOSÓB CHEMICZNY DZIAŁA NA NASZ MÓZG, BEZ WZGLĘDU NA RODZAJ TYCH ODCZUĆ!!!
Dlatego obojętnie, czy przegrywamy czy wygrywamy, nasz mózg jest bombardowany emocjami, a zmiany, które mogą być w nim wywołane już nie zależą od nas. Jest to już czysta reakcja chemiczna, czyli zwiększenie poziomu hormonów, co w efekcie doprowadza do zmian w naszych genach, podobnych, a nawet takich samych, jakie dokonywane są u narkomanów. Takich zmian nie da się kontrolować!!!
Możemy mieć jedynie wpływ na częstotliwość i natężenie tych emocji. Oczywistym faktem jest minimalizacja zagrożenia, jeśli emocje są niewielkie i rzadkie, podobne do tych, które przeżywa gracz niedzielny. Jednak jeśli grasz, nie możesz być nigdy pewny, że emocje nie mają złego wpływu na Ciebie!!!
Niestety to nie koniec niespodzianek. Najgorszym faktem jest to, że w przypadku częstego ataku emocji na nasz mózg, nie mamy szans, by nie zostać od nich uzależnionymi. W takim przypadku to również od nas nie zależy. To również jest reakcja chemiczna! I tak samo również można uzależnić się od złych, jak i od pozytywnych emocji.
Uzależnienie od złych emocji powoduje, iż podświadomie dążymy do porażek.
Uzależnienie od dobrych emocji powoduje, że za wszelką cenę do nich dążymy nie zważając na skutki grania.
Większość hazardzistów żyje w mylnym przekonaniu, iż w przypadku uzależnienia wystarczy przestać grać. Niestety patologiczny hazard jest chorobą, a skutki są podobne do tych, z jakimi borykają się narkomani.
Chcąc zostać profesjonalistami musimy zdawać sobie sprawę z tych zagrożeń i znać powody i skutki uzależnienia.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490 |
Hazard - takim terminem określa się wszystkie gry pieniężne, w których o wygranej decyduje los. prosta definicja encyklopedyczna Hazard jest tu gdzie mozna okreslic ryzyko i wartosc oczekiwana kwantyfikowalnie wiec policzalnie jak mawial moj wykladowca z ekonomii - dla zakladow sportowych czy grania na gieldzie nie mozna wiec to nie jest jazard. Proste koniec i kropka.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734 |
I co Agassi chciałeś przez ten artykuł powiedzieć ?
Wszystko zależy od sposoby i podejścia do inwestowania swoich pieniędzy. Jeżeli ktoś wszystkie swoje pieniądze stawia na akcję jednej firmy - to jest mądrym inwestorem ? - NIE, postępuje jak hazardzista. Jeżeli ktoś umiejętnie stawia na mecze, po odpowiednich kursach, poźniej je odsprzedaje lub nie, ma plan , który się sprawdza, rozsądnie dysponuje budżetem - to postępuje jak hazardzista - NIE. Postępuje jak rozsądny INWESTOR.
Już więcej nie potrafię dokładniej opisać mojego punktu widzenia. Myślę, że jak ktoś nie potrafi wyczuć pewnej drobnej różnicy to już trudno. Giełda i zakłady bukmacherskie mają wbrew pozorem wiele cech wspólnych, działają podobne mechanizmy, tylko że utarł się stereotyp, że gra na giełdzie jest OK a wszyscy Ci co grają w zakładach to hazardziści i należy ich leczyć. Tyle na temat.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
|
|
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174 |
Ogolnie hazard jest duzo lepszy jesli chodzi o stan emocjonalny od inwestowania dlugoterminowego, zupelnie inne odczucia.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041
Knockin' On Heaven's Door
|
|
Knockin' On Heaven's Door
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041 |
I co Agassi chciałeś przez ten artykuł powiedzieć ?
Wszystko zależy od sposoby i podejścia do inwestowania swoich pieniędzy. Jeżeli ktoś wszystkie swoje pieniądze stawia na akcję jednej firmy - to jest mądrym inwestorem ? - NIE, postępuje jak hazardzista. Jeżeli ktoś umiejętnie stawia na mecze, po odpowiednich kursach, poźniej je odsprzedaje lub nie, ma plan , który się sprawdza, rozsądnie dysponuje budżetem - to postępuje jak hazardzista - NIE. Postępuje jak rozsądny INWESTOR.
Już więcej nie potrafię dokładniej opisać mojego punktu widzenia. Myślę, że jak ktoś nie potrafi wyczuć pewnej drobnej różnicy to już trudno. Giełda i zakłady bukmacherskie mają wbrew pozorem wiele cech wspólnych, działają podobne mechanizmy, tylko że utarł się stereotyp, że gra na giełdzie jest OK a wszyscy Ci co grają w zakładach to hazardziści i należy ich leczyć. Tyle na temat. hehe,co się tak napinasz....czyli wszystkie Komisje d\s Hazardu powinny jeszcze mieć w nazwie : i Inwestycji.......  ps. jak na razie jako jedyny powiedziałem,że jestem hazardzistą i się tego nie boję jak Diabeł święconej wody, a artykuł mówi wyraźnie jak cienka jest linia między "rozsądnym graniem" a uzależnieniem.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734 |
Nie napinam się, uważam, że ludzi trzeba uświadamiać jak nie potrafią wyczuć pewnej róznicy. Jak się uważasz za hazardzistę to masz problem. Ja za takiego się nie uważam, bo ten "hazard" służy mi do innych celów niż Tobie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041
Knockin' On Heaven's Door
|
|
Knockin' On Heaven's Door
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041 |
Nie napinam się, uważam, że ludzi trzeba uświadamiać jak nie potrafią wyczuć pewnej róznicy. Jak się uważasz za hazardzistę to masz problem. Ja za takiego się nie uważam, bo ten "hazard" służy mi do innych celów niż Tobie  dobre  ps.to uświadom tych co poszukują na tym forum "niezawodnych metod wygrywania" a takich tematów już kilka było.... 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734 |
Nikogo nigdy nie będę niczego uświadamiał. To nie leży w moim interesie. Proste.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,778
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,778 |
to jak na tym forum jest tak malo hazardzistow  ,a co u wielu idzie w parze z uzaleznieniem od mecz.pl  to moze co jakis czas mod zorganizuje minute ciszy(24h) bez postow,,,dla uczczenie tych co u buk zotawili ostatnia pare butow...  ps:mialo byc smiesznie a wyszlo mi pol zartem pol serio 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,988
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,988 |
Ogolnie hazard jest duzo lepszy jesli chodzi o stan emocjonalny od inwestowania dlugoterminowego, zupelnie inne odczucia. Święta prawda. Jeżeli mam jakis zakład długoterminowy i przegram go, gorycz porażki jest dużo mniejsza od przegranej kuponu "codziennego".
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|