Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 1 z 8 1 2 3 4 5 6 7 8
#1716289 26/10/2007 19:20
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490
Witam wszystkich
Chcialem prosic o zabranie glosu w sprawie indywidualnego limitowania graczy przez bukmacherow, szczegolnie tych graczy ktorzy sa 'na plusie' u danego buka. Zawsze twierdzilem ze takie praktyki sa sprzeczne z przepisami o ochronie konsumenta i latwo bedzie je obalic odgornie, ale nie zajmowalem sie tym jako ze limitow indywidualnych nie dostawalem - no i ostatnimi czasy na kontach pojawilo sie troche informacji ze 'dzial bezpieczenstwa zadecydowal o nalozeniu limitu itp'.
Postanowilem nieco zadzialac i przepytac niektore instytucje panstwowe jak zapatruja sie na ograniczanie praw konsumenta i dyskryminacje klientow firm bukmacherskich - chodzi mi tutaj o organy licencjonujace bukmacherow, urzedy ochrony praw konsumenta, instytucje rozstrzygajace spory miedzy bukmacherami i graczami i jeszcze kilka innych - zabawie sie w Janusza Weissa i przedzwonie sie po nich 'w bardzo nietypowej sprawie' jak tez wysle oficjalne pisma na ktorych odpowiedz bede oczekiwal niecierpliwie. Do sprawy chce sie jednak zabrac nie szybko a dobrze , gdyz wierze ze odpowiednia argumentacja pomoze mi w osiagnieciu celu jakim jest odgorny zakaz indywidualnego traktowania klientow z przyczyn subiektywnych.
Uwazam ze jest oszukiwaniem ludzi sprawianie wrazenia ze u bukmacherow mozna normalnie wygrywac, ba, ze mozna u nich normalnie grac i sa tylko posrednikami miedzy wygrywajacymi i przegrywajacymi i jest im wszystko jedno jakie beda wyniki meczow i od kogo do kogo kasa przeplywa.
Przegladam od czasu do czasu The Suna (cos jak Fakt) i co kilka dni pojawia sie artykul jak to jakas prasowaczka czy listonosz zakreslili 6 koni ktore wygraja albo trafili cala kolejke Premiership (w tym np 4 remisy), zagrali za 10 funtow i wygrali na ten przyklad 177 000 - oczywiscie artykul oznaczony jest zdjeciem zwycieskiego kuponu, kilkakrotnie powtorzona nazwa firmy i wypowiedzia jej rzecznika w stylu 'ta wyplata bedzie dla nas ciezka ale pokazuje ze kazdy moze wygrac' - jest robiona nieslychana propaganda pod firmy bukmacherskie a jej ofiara maja pasc typowi czytelnicy Suna - gorzej jesli ktos np raz w tygodniu pusci kilka singli po 500-1000 funtow i co gorsza wynik gry jest dodatni - zaczynaja sie 'problemy'
Ktos powie, ze jesli firma wyraznie zniecheca nas do grania u niej to lepiej po prostu nie grac - odpowiadam ze ja bede gral gdzie mnie sie podoba, czyli po prostu tam gdzie mam najwyzszy kurs i jesli firma mi stwarza sztuczne przeszkody do zagrania u niej to ponosze z tego powodu wymierne straty - zysk jest mniejszy w wypadku trafienia
Kolejny argument - 'zaznaczyles w regulaminie ze zgadzasz sie na ich warunki wiec czego chcesz' - ok tylko ze w wypadku rejestracji nie ma wyjscia - zgodzenie sie na dyskryminacje jest warunkiem zalozenia konta i mi chodzi wlasnie o to zeby bukmacher nie decydowal wg wlasnego widzimisie ze ktos dostaje ten limit - moge zrozumiec jesli rabnalbym ich na jakiejs pomylce badz wyplacili by mi za duzo a ja bym nie oddal - ale za cholere nie bede tolerowal tego ze zakladam konto gram kilka razy normalnie i nawet nie wyplacam a tu nagle pojawia sie informacja ze 'mozesz postawic max 20 funtow' podczas gdy kolega moze postawic 2000 na ten sam mecz - to jest nie w porzadku chyba confused
Nawet w Polsce istnieje jakis tam urzad ochrony konkurencji i konsumenta - wydajac licencje na dzialalnosc telekomunikacyjna operatorom dominujacym naklada na nich OBOWIAZEK swiadczenia uslug w nieograniczonym zakresie KAZDEMU KTORY SOBIE TEGO ZAZYCZY i o dokladnie takie same zapisy chodziloby mi w tym wypadku. To ze firma jest prywatna nie znaczy ze ma postepowac wg prawa dzungli ale musi respektowac przepisy jakies tam - dzialanosc firm bukmacherskich jest dosc precyzyjnie regulowana jako ze obracaja one finansami dosc sporymi i podlegaja wladzom finansowym danego kraju.
Oczywiscie nie mowie tu o firmach pokroju bwin bo te maja licencje z jakiegos Zambezi ale o bukmacherach szczycacych sie angielskimi licencjami i jadacej na opinii 'swoich' 'zaufanych' typu Coral Ladbrokes czy Will Hill.
Oczywiscie zlimitowanie konta oznacza dla mnie jedynie niedogodnosc zalozenia kolejnych kilku - kilkunastu na znajomych i 'aktywowania' ich w momencie zlimitowania poprzedniego tak ze to nie jest jakies szczegolnie uciazliwe poki co, az na taka megaskale nie dzialam, ale juz wyjasniam o co mi chodzi:

Chce zeby ograniczania praw konsumenta przez firmy bukmacherskie poprzez limitowanie indywidualne o ile nie zostaly uwalone odgornie to byly uregulowane obiektywnymi kryteriami jasno okreslonymi w regulaminie a nie decydowalo o tym widzimisie bukmacherow - inaczej jest to ewidentny przypadek oszukiwania ludzi poprzez sprawianie wrazenia ze gra jest uczciwa a nie jest

Prosze o zabranie glosu w dyskusji 'za i przeciw' limitom indywidualnym - chce poznac wiecej argumentow, ktore ewentualnie moga podnosic buki zeby odpowiednio wczesniej je zbic i lepiej sie przygotowac do zabawy w Janusza Weissa

Z wszystkie rzeczowe odpowiedzi dziekuje i pozdrawiam

Bonus: Unibet
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734
Pooh-Bah
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734
Napiszę Ci tak :

# jeżeli jestem bukmacherem , i zarabiam dzięki temu, że przegrywają gracze u mnie pieniądze (!) - to nakładam limit na tych, co widzę, że grają bardziej profesjonalnie, że osiągają zyski. Dzięki czemu, redukuję "wygrywających", natomiast większą swobodę daję tym graczom, u których widzę takie podejście do gry, że jestem pewien, że będą oni na minusie w mniej lub bardziej dłuższym czasie.
Wówczas mniej mnie interesuje bilans zakładów, więcej mnie interesuje odpowiednie utrudnianie życia dobrym graczom, pozwalając jednocześnie na więcej słabszym.

# jeżeli jestem bukmacherem, gdzie gra bardzo dużo ludzi i nastawiam się na zyski z marży bukmacherskiej, wówczas zależy mi, by stawki były na mecze możliwie jak największe , możliwe do zbilansowania.
Mniej mnie interesuje, czy ktoś zarobi czy nie, bardziej staram się zachęcać graczy do typowania za wyższe kwoty poprzez wysokie limity. Im większy ruch na danym rynku - tym potencjalnie wyższy mój zysk.

Do czego zmierzam - limitowanie w pewnym sensie zależy od traderów, od polityki firmy, im więcej graczy gra tym mogą być wyższe limity skupiając się na bilansowaniu rynków, a natomiast gdzie klientela jest mniej liczna - wówczas trzeba bezpośrednio starać się wyciągać pieniążki od klientów.

Jestem zdania, że to firmy w założeniu mają na nas zarabiać, dlatego każda stosuje takie metody, by ten zysk mogła osiągnąć.
Trudno wymusić na wszystkich by limitowanie było zakazane, jest wolny rynek to raz, a dwa skoro komuś sprzedaję na aukcji samochód to mam prawo żądać taką kwotę która mnie satysfakcjonuje, nawet jeżeli pół świata chce ten samochód kupić, interweniują u Rzecznika Praw, że cena jest dla nich mocno niekorzystna.
Pewne analogie można dostrzec. Firma bukmacherska chce nam sprzedać dany typ na dany mecz, po "cenie korzystnej" tylko dla niej a nie dla gracza. I trudno by się cokolwiek zmieniło.

Na razie tyle ode mnie na temat limitów.



Dołączył: May 2007
Posty: 67
E
journeyman
journeyman
E Offline
Dołączył: May 2007
Posty: 67
Witam
Nie wiem, być może jesteśmy blizniakami i w tym samym momencie
przychodza nam do głowy te same pomysły smile

Ale poważniej.
Problem limitowania zaczyna powoli doskwierać,
a raczej nie będę szedł drogą zakładania kont na rodzinę znajomych.
W ostatni weekend ban. tzn limity smile bet24,sportingbet,
wczesniej bet365 (tutaj nie mam nawet mozliwości wysłania zakładu do akceptacji), StanJames + klon,VC, PaddyPower,Betsson,
NordicBet (ale tuataj akurat fajnie wyszło, składam połowe mniej zakładów, ale poprzez maila i narazie w 100% sa akceptowane)

Wyżej wymienione buki to raczej nie jakieś szemrane miejsca do składania zakładow i limitowanie w takich miejscach do ewidentne łaamanie praw konsumenta.
Oczywiście, jezeli buk działa na jakieś dziwnej licencji to oki,
ale jeżeli buk uważa, że może legalnie działac,
gdyz pozwala mu na to prawo Unii Europejskiej to już jest cos nie tak.
Jezeli buk działa w oparciu o unijne prawo to jestem przekonany,
ze za takie praktyki powinny byc nałożone kary.

Podjecie jednak działań na terenie Polski mija się z celem.
Przypomne, że Polska mimo wszysko umywa narazie od tego rece
i stoi na stanowisku, że gry on-line sa u nas nielegalne.
Także tutaj nic sie nie uda wskórać.

Jezeli juz to należałoby uderzac w unijny odpowiednik polskiego
Urzedu Ochrony Praw Konsumenta.

pzdr



Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490
Moonlight
W normalnej sytuacji jesli jestes bukmacherem to zarabiasz dzieki temu ze zaklady sa 'zbilansowane' i nie powinno cie obchodzic ktory gracz jest na plusie a kto na minusie - niezaleznie od wynikow meczow masz zysk i to jest OK zdrowa sytuacja
Wolny rynek nie oznacza dzungli i lamania praw konsumenta przez ograniczanie i dyskryminacje - nie zapominaj ze dzialanosc bukmacherow podlega przepisom a ja chcialbym zeby one zwpewnialy rowne prawa klientom - sa pewne szczegolne branze gdzie wcale nie ma wolnego rynku jak np produkcja alkoholu czy telekomunikacja no i takze bukmacherka - niby kazdy moze prowadzic dzialnosc ale koncesje i licencje SĄ

erty
nie zamierzam dzialac w PL tylko podalem przyklad ze jakies tam teoretycznie instytucje stojace na strazy praw konsumenta SĄ - operuje na terenie angielskim plus ewentualnie instytucje UE


Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734
Pooh-Bah
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734
Lord, owszem, ale nie można nakazać firmom takiej działalności, która doprowadzi do jej upadku, przecież nie było by to zgodne i z logiką, ani z sensem wolnego rynku...

Skoro firma bukmacherska uznaje, że od Ciebie przyjmie typ za taki kurs i tylko za tyle - to wynika z jej rachunku ekonomicznego, że za tyle jej się to opłaca. Dlaczego zmuszać firmy do takich praktyk, że klient będzie chciał postawić na dany mecz full stake ( bo takie byłyby przepisy, żeby nie utrudniać życia graczom w limitach ) , co doprowadziłoby po kilku mocniejszych zakładach do granicy bankructwa firmy ?
Miałoby to sens ?
Myślę, że limitowanie jest normalnym zjawiskiem, i nawet pozytywny, bo przynajmniej jest jakaś pewność, że firma chce zarabiać i istnieć na rynku, jedyny plus dla gracz to , że skoro takiego gracza często limitują, to on jest po prostu dobry smile I tyle . smile

Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734
Pooh-Bah
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734
Originally Posted by Lord Devastator
W normalnej sytuacji jesli jestes bukmacherem to zarabiasz dzieki temu ze zaklady sa 'zbilansowane' i nie powinno cie obchodzic ktory gracz jest na plusie a kto na minusie - niezaleznie od wynikow meczow masz zysk i to jest OK zdrowa sytuacja
No właśnie wszytko zależy od polityki firmy.
Takie pinnacle - gdzie gra mnóstwo graczy, opłaca się im skupić się na jakości kursów, na wyższych nieco limitach, nie interesuje ich mocno kto wygrywa a kto nie, poprzez odpowiednie techniki manipulacji kursami - bilansują rynek.

A są takie firmy np boylesports, gdzie odsetek graczy jest o wiele mniejszy, wówczas trudno im bilansować każdy rynek, skupiają się na graczu, wyłapują szybko najlepszych, nakładają szybko limity - bo to im się po prostu opłaca.

Nikt zatem nie zabroni firmom zarabiać.

PS. Nazwy podanych firm zupełnie przypadkowe wink bez żadnej reklamy lub antyreklamy smile

Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490
Pozwole sobie nie zgodzic sie z tym - jesli firma stosuje limity to znaczy ze nie umie dobierac kursow i mozna ich kosic - niech wywali swoich analitykow a zatrudni tych co ich 'skubia' najprostsze wyjscie
tu nie chodzi o nakazanie firmom samobojczej dzialalnosci tylko o nakazanie zaprzestania praktyk ograniczajacych prawa konsumentow na podstawie subiektywnych uczuc
Firma moze bronic sie limitami ale jesli juz to powinny byc one dla wszystkich takie same a nie decydowac o nich wg wlasnego widzimisie bo mamy sytuacje zauwaz ze wszyscy reklamuja bukmacherow a jakos nie slychac w mediach ze ci oni ograniczaja wygrywajacych - ciekawe czemu o tym cicho wink
Jezeli firma chce 'dzialac i sie rozwijac' to niech sie nauczy ustalac kursy a nie łamie przepisy o ochronie praw konsumenta - proste
Reasumujac - jesli firma chce dzialac i nie zbankrutowac to sposoby maja conajmniej dwa:
1. Zatrudnic lepszych analitykow
2. Limity ale dla wszystkich takie same

Dołączył: Aug 2007
Posty: 366
M
enthusiast
enthusiast
M Offline
Dołączył: Aug 2007
Posty: 366
Witam,

Jak już wspomnieli poprzednicy w Polsce nie powalczysz z bukmacherami internetowymi a rozumiem, że o tych tutaj mowa. Musisz udać się do sądów odpowiednich ich siedzibie, lub ewentualnie prosto do instytucji unijnych.
Biorąc pod uwagę, że tak doskwiera Ci limitowanie u buków rozumiem, że stać Cię na takie wycieczki.

Jednak zanim się wybierzesz sprawdź dobrze regulamin, który zaakceptowałeś tworząc dane konto i przeanalizuj zawarte w nim informacje. Jeśli tam będziesz miał zapis umożliwiający bukmacherowi taką działalność to już nic nie poradzisz.

W innym wypadku jakieś szanse pewnie są. Ale w grę musiałyby wchodzić naprawdę duże sumy wygranych aby to miało sens.

Dołączył: Sep 2006
Posty: 4,447
M
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
M Offline
Dołączył: Sep 2006
Posty: 4,447
Lord jasno pokazał o co chodzi, bo jeżeli jest limit na dane zdarzenie to niech ten limit mają wszyscy, a nakładane indywidualne
limity tzn. ktoś może zagrać za 2000zł a ja mogę zagrać tylko za 200zł to jest dyskryminacja...

Dołączył: Aug 2007
Posty: 366
M
enthusiast
enthusiast
M Offline
Dołączył: Aug 2007
Posty: 366
A czy na giełdzie też masz limity?

Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490
Originally Posted by michau13
Jednak zanim się wybierzesz sprawdź dobrze regulamin, który zaakceptowałeś tworząc dane konto i przeanalizuj zawarte w nim informacje. Jeśli tam będziesz miał zapis umożliwiający bukmacherowi taką działalność to już nic nie poradzisz.


Zalecam przeczytanie pierwszego postu. Dla przypomnienia:
Kolejny argument - 'zaznaczyles w regulaminie ze zgadzasz sie na ich warunki wiec czego chcesz' - ok tylko ze w wypadku rejestracji nie ma wyjscia - zgodzenie sie na dyskryminacje jest warunkiem zalozenia konta i mi chodzi wlasnie o to zeby bukmacher nie decydowal wg wlasnego widzimisie ze ktos dostaje ten limit

tak wiec chodzi mi wlasnie o to zeby w wymogach licencyjnych byl zakaz bezpodstawnego ograniczania praw niektorych graczy

:-)

Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734
Pooh-Bah
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734
Originally Posted by voddomen
Lord jasno pokazał o co chodzi, bo jeżeli jest limit na dane zdarzenie to niech ten limit mają wszyscy, a nakładane indywidualne
limity tzn. ktoś może zagrać za 2000zł a ja mogę zagrać tylko za 200zł to jest dyskryminacja...

Ustalając limity indywidualne, firma po prostu dba o swój szeroko pojęty interes.
Jeżeli w interesie firmy jest ograniczenie stawek tzw. graczom "wygrywającym" ( nie pamiętam jak fachowo takich graczy określają firmy ) to trudno oczekiwać , żeby ktoś zmuszał za pomocą przepisów do zawierania niekorzystnych umów dla swobodnie działających firm. A taką umową jest zawarcie zakładu pomiędzy firmą a graczem. Dlaczego to dla graczy taka umowa ma być korzystna a dla firmy nie ?
W końcu to firmy płacą podatki i dają zatrudnienie ludziom.




Dołączył: Mar 2003
Posty: 567
V
addict
addict
V Offline
Dołączył: Mar 2003
Posty: 567
Originally Posted by Lord Devastator
Pozwole sobie nie zgodzic sie z tym - jesli firma stosuje limity to znaczy ze nie umie dobierac kursow i mozna ich kosic - niech wywali swoich analitykow a zatrudni tych co ich 'skubia' najprostsze wyjscie
tu nie chodzi o nakazanie firmom samobojczej dzialalnosci tylko o nakazanie zaprzestania praktyk ograniczajacych prawa konsumentow na podstawie subiektywnych uczuc
Firma moze bronic sie limitami ale jesli juz to powinny byc one dla wszystkich takie same a nie decydowac o nich wg wlasnego widzimisie bo mamy sytuacje zauwaz ze wszyscy reklamuja bukmacherow a jakos nie slychac w mediach ze ci oni ograniczaja wygrywajacych - ciekawe czemu o tym cicho wink
Jezeli firma chce 'dzialac i sie rozwijac' to niech sie nauczy ustalac kursy a nie łamie przepisy o ochronie praw konsumenta - proste
Reasumujac - jesli firma chce dzialac i nie zbankrutowac to sposoby maja conajmniej dwa:
1. Zatrudnic lepszych analitykow
2. Limity ale dla wszystkich takie same

Sporo w tym racji. Na przykład bwin limituje graczy z powodu niekompetencji własnych pracowników. Jeśli nie zdejmą w porę kursów na określone zdarzenie, a gracz zagra na zdarzenie, które jest już zakończone lecz kursy na nie są jeszcze dostępne dostaje limit. Według mnie jest to absurdalne - zamiast karać pracowników za zaniedbanie obowiązków karę dostaje gracz. Według mnie takie działania nie powinny mieć miejsca. Każdy bukmacher konstruuje jednak regulamin w ten sposób by mógł bez podania przyczyn nakładać na graczy indywidualne limity. W momencie rejestracji akceptujemy regulamin więc teoretycznie jesteśmy skazani na łaskę i niełaskę bukmachera.

Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490
Originally Posted by moonlight
[

Ustalając limity indywidualne, firma po prostu dba o swój szeroko pojęty interes.
Jeżeli w interesie firmy jest ograniczenie stawek tzw. graczom "wygrywającym" ( nie pamiętam jak fachowo takich graczy określają firmy ) to trudno oczekiwać , żeby ktoś zmuszał za pomocą przepisów do zawierania niekorzystnych umów dla swobodnie działających firm. A taką umową jest zawarcie zakładu pomiędzy firmą a graczem. Dlaczego to dla graczy taka umowa ma być korzystna a dla firmy nie ?
W końcu to firmy płacą podatki i dają zatrudnienie ludziom.

Uscislijmy pewne pojecia
kurs jaki podaje bukmacher na dany mecz jest jego oferta po ktorej godzi sie przyjac zaklad - to on wychodzi z propozycja zawarcia umowy - klient to akceptuje albo i nie a sama firma domyslnie akceptuje kurs jaki sama wystawila wiec jakim cudem kurs ten jest dla niej niekorzystny confused laugh
To mam rozumiec ze jesli klient A przyjmie oferte firmy jaka jest kurs to umowa jest dla firmy korzystna a klient B ktory bedzie chcial przyjac oferte po takim samym kursie to juz nie? Ocieramy sie o granice paranoi ale tu nie ma nic paranoicznego: firmy bukmacherskie celowo wprowadzaja w blad ludzi dajac im zludzenie ze mozna z nimi normalnie grac, przemilczaja pewne niewygodne fakty niekorzystne dla graczy

Dołączył: Sep 2006
Posty: 4,447
M
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
M Offline
Dołączył: Sep 2006
Posty: 4,447
Originally Posted by moonlight
Originally Posted by voddomen
Lord jasno pokazał o co chodzi, bo jeżeli jest limit na dane zdarzenie to niech ten limit mają wszyscy, a nakładane indywidualne
limity tzn. ktoś może zagrać za 2000zł a ja mogę zagrać tylko za 200zł to jest dyskryminacja...

Ustalając limity indywidualne, firma po prostu dba o swój szeroko pojęty interes.
Jeżeli w interesie firmy jest ograniczenie stawek tzw. graczom "wygrywającym" ( nie pamiętam jak fachowo takich graczy określają firmy ) to trudno oczekiwać , żeby ktoś zmuszał za pomocą przepisów do zawierania niekorzystnych umów dla swobodnie działających firm. A taką umową jest zawarcie zakładu pomiędzy firmą a graczem. Dlaczego to dla graczy taka umowa ma być korzystna a dla firmy nie ?
W końcu to firmy płacą podatki i dają zatrudnienie ludziom.

No oczywiście przecież wiadomo, że to oni mają zarabiać a nie gracze, każda bukmacher ma ludzi od zarządzaniem ryzykiem (chyba tak to się nazywa), też wiadomo że analizują graczy i przydzielają mu status (jest na plusie, albo wszystko przegrywa),
dbają o swoje interesy a w ich interesie jest zarabiać jak najwięcej pieniędzy, co prawda jest dosyć moim zdaniem duża konkurencja na rynku firm bukmacherskich, ale jakieś standardy dobra firma powinna mieć

Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734
Pooh-Bah
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734
Lord,
firma wystawia dany kurs na jaki jej się opłaca zawrzeć umowę z graczem , ale także podaję maksymalną stawkę za jaką ten klient może się założyć.

Można twierdzić i tak, że skoro jeden punkt umowy ( kursy ) jest taki sam dla wszystkich identyczny, a drugi pkt umowy ( stawka ) jest różna dla różnych graczy to niesprawiedliwe i dyskryminacja.
Ale czy to jest zabronione ?
Czy mogę zawrzeć umowy na praktycznie to samo ( zawarcie zakładu ) na nieco inne warunki z różnymi klientami ? Sprzedawać takie same samochody , ale Markowi za 30k a Jurkowi za 33k ? Skoro obaj się zgodzili to tak. A jeżeli przyjdzie Filip i zechce go kupić za 5k i mu go nie sprzedam - to łamię prawo ?
Analogia podobna, tylko kwoty odwrotne wink

Myślę, że podstawowym pytaniem jakie trzeba sobie zadać to jest takie : Czy gracz ma bezwzględne prawo do zagrania zakładu u bukmachera za dowolną, swoją stawkę ?
Myślę, że nie ma takiego prawa, ma tylko taką możliwość, zależną od "porozumienia stron".
Skoro bukmacher widzi to całkiem inaczej, wówczas nie dochodzi do zawarcia zakładu i już.

Może, źle dedukuję, być może ktoś ma trafniejsze, przeciwne zdanie..






Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734
Pooh-Bah
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734
Originally Posted by voddomen
ale jakieś standardy dobra firma powinna mieć

zgadza się i można by trochę podsumować, że owszem, pewne wysokie standardy firma powinna mieć, ale na pewno nie takie które prowadziłyby do upadku firmy, lub wyraźnie działające na jej niekorzyść.
A takimi standardami byłby równy limit dla wszystkich.
Jestem przekonany , że nikt do takich standardów usług zmuszać nie będzie. Myślę , że niestety nic nie poradzimy na to, limity indywidualne nadal będą dotkliwie celować w graczy.

Dołączył: Apr 2006
Posty: 4,168
G
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
G Offline
Dołączył: Apr 2006
Posty: 4,168
Może zamiast gadać o kwestiach prawnych ktoś wkońcu skrobnie jakie konkretne ma limity i u kogo - o ile wogóle ma.
Ja osobiście gram u 2-óch bukmacherów tj. Unibet i Betgun. Limitów nie mam u żadnego tzn. w Betgunie mam ale to np. jak gram hokej czy siate to widze 400zł max chyba ale ja i tak nie gram aż za takie stawki to mi to nie przeszkadza. Natomiast w Unibecie największe moje stawki jakimi operowałem to 500 zł i również nie nabawiłem się limitów. A jeśli chodzi o wygrywanie to powiedzmy że w Unibet z początkowy kapitał pomnożyłem o połowę, natomiast w Betgun pomnożyłem go 3-krotnie.

Dołączył: Nov 2006
Posty: 2,055
Pooh-Bah
Pooh-Bah
Dołączył: Nov 2006
Posty: 2,055
"Lord Devastator"-a dlaczego tej podróży w stylu Janusza Weissa
nie zacząć od rodzimych naziemnych buków nakładających przedziwne ograniczenia na graczy(konsultacje tel obsługi przy próbie zagrania nieco wyższą stawką itp.).
Myślę,że zdobyte w ten sposób doświadczenia zaskutkują w walce z firmami netowymi...

Dołączył: Apr 2006
Posty: 4,168
G
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
G Offline
Dołączył: Apr 2006
Posty: 4,168
Originally Posted by GaloGalo
Może zamiast gadać o kwestiach prawnych ktoś wkońcu skrobnie jakie konkretne ma limity i u kogo - o ile wogóle ma.
Ja osobiście gram u 2-óch bukmacherów tj. Unibet i Betgun. Limitów nie mam u żadnego tzn. w Betgunie mam ale to np. jak gram hokej czy siate to widze 400zł max chyba ale ja i tak nie gram aż za takie stawki to mi to nie przeszkadza. Natomiast w Unibecie największe moje stawki jakimi operowałem to 500 zł i również nie nabawiłem się limitów. A jeśli chodzi o wygrywanie to powiedzmy że w Unibet z początkowy kapitał pomnożyłem o połowę, natomiast w Betgun pomnożyłem go 3-krotnie.

Wiecie co, teraz włączyłem specjalnie Betgun tzn. zalogowałem się i zauważyłem że na wszystkie dyscypliny mam limt 400 zł. Też tak macie?

Strona 1 z 8 1 2 3 4 5 6 7 8

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
3 zarejestrowanych użytkowników (burbon, rafal08, latajaca_holenderka), 2,462 gości, oraz 4 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,274
Posty5,828,577
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1