Był sobie pewien mężczyzna, nie miał nic oprócz swojej wędki. Był biedny, nie miał gdzie mieszkac, jedyną odskocznią i rzeczą którą kochał było rybactwo. Pewnego dnia złowił złotą rybkę. Spełnię Twoje 3 życzeniam jeśli mnie wypuścisz - mówi. Rybak podekscytowany wypuszcza rybkę, myśli o marzeniach i ich spełnieniu. A rybka na to: żartowałamm wyp_ierdalaj
Był sobie pewien mężczyzna, nie miał nic oprócz swojej wędki. Był biedny, nie miał gdzie mieszkac, jedyną odskocznią i rzeczą którą kochał było rybactwo. Pewnego dnia złowił złotą rybkę. Spełnię Twoje 3 życzeniam jeśli mnie wypuścisz - mówi. Rybak podekscytowany wypuszcza rybkę, myśli o marzeniach i ich spełnieniu. A rybka na to: żartowałamm wyp_ierdalaj
wypisz wymaluj obecni "fachowcy" tylko Listka brakuje a propos wie ktos moze kiedy to szanowne grono ma się zebrac i odwołac prezia bo juz kooooooorwa ze 4 lata go odwołują
Kij z mamutem. Widzisz to wynika, z tego ze jestes mlody.
Jak podrosniesz i bedziesz mial dzieci to zrozumiesz. Zalozmy sytuacje, ze ojciec chce isc na mecz, ma 2jke dzieci, i nie ma ich z kim zostawic, takie szkraby chyba wchodza za darmo zreszta. I co ma im uszy zatykac?
Albo idzie z kilkulatkiem na mecz, mlody interesuje sie PN jak ojciec, a tu mu czesc stadionu skanduje takie cos.
Mlodzi lapia takie slowka najszybciej, nawet na podworku, bo zawsze znajdzie sie jakas patologia, ale jak ci tu tyle wiary uzna to, za cos normalnego.
Kij z mamutem. Widzisz to wynika, z tego ze jestes mlody.
Jak podrosniesz i bedziesz mial dzieci to zrozumiesz. Zalozmy sytuacje, ze ojciec chce isc na mecz, ma 2jke dzieci, i nie ma ich z kim zostawic, takie szkraby chyba wchodza za darmo zreszta. I co ma im uszy zatykac?
Albo idzie z kilkulatkiem na mecz, mlody interesuje sie PN jak ojciec, a tu mu czesc stadionu skanduje takie cos.
Mlodzi lapia takie slowka najszybciej, nawet na podworku, bo zawsze znajdzie sie jakas patologia, ale jak ci tu tyle wiary uzna to, za cos normalnego.
Dorosnij
Originally Posted by lupus
Originally Posted by Kameleon
Wiedziałem, że lupus napisze
Ile już spotkań OE zaliczyłeś lupus ;>
Co mamut zawinił, że go ochrona wypraszała?
Kij z mamutem. Widzisz to wynika, z tego ze jestes mlody.
Jak podrosniesz i bedziesz mial dzieci to zrozumiesz. Zalozmy sytuacje, ze ojciec chce isc na mecz, ma 2jke dzieci, i nie ma ich z kim zostawic, takie szkraby chyba wchodza za darmo zreszta. I co ma im uszy zatykac?
Albo idzie z kilkulatkiem na mecz, mlody interesuje sie PN jak ojciec, a tu mu czesc stadionu skanduje takie cos.
Mlodzi lapia takie slowka najszybciej, nawet na podworku, bo zawsze znajdzie sie jakas patologia, ale jak ci tu tyle wiary uzna to, za cos normalnego.
Dorosnij
Kulture młody ma wynieść z domu i na mecz samego bym na pewno nie puścił. Są teraz sektory rodzinne i podobne akcje gdzie dzieciaki mogą usiąść z rodzicami z reguły z dala od młyna (w Gdyni po przeciwnej stronie prawie). Oczywiście zdarzają się sytuacje, że spotykasz w autobusie gówniarza hmm 12-13 lat, który tylko klnąć potrafi i popisywać się przed garstką kumpli. Gdzie są rodzice? ;> Mój wujek chodzi z synem na mecze i w sumie na dobre młodemu to wychodzi. Zainteresował się czymś, zaczął trenować. Trening, nauka + piłka w telewizji i na stadionie. Brakuje mu czasu na fajki pod blokiem ;]
Oczywiście zdarzają się sytuacje, że spotykasz w autobusie gówniarza hmm 12-13 lat, który tylko klnąć potrafi i popisywać się przed garstką kumpli.
Dowcip: Idzie siedmioletni Jasio i strasznie klnie. Przechodząca babcia mówi: "chłopczyku! jeszcze Ci stałe ząbki nie wyrosły, a ty już tak brzydko mówisz?" Na to Jasiu pokazuje palcem jeden ząb i mówi: "A ten to ch*j?"
bardziej zalosne niz smieszne, wkoncu polscy kibice
Dokladnie nie smieszne. Jakeigo klubu to kibice? W komentarzach pisze jakas tam legia, to oni?
Jak już coś to Legia a nie legia
-------------------------
Wspomnienia kolesia: - Jak byłem kawalerem, zawsze gdy spotykały mnie jakieś zgrzybiałe ciotki na weselach, to poklepywały mnie po ramieniu i mówiły: - Będziesz następny. - Przestały, kiedy na pogrzebach zacząłem robić im tak samo.
---------------------
Spotyka się dwóch Ukraińców i jeden mówi do drugiego: - Stary, tam w Polsce to jest prawdziwe życie, nie to co u nas. Wstajesz rano i podają ci pyszne śniadanko do łóżka, potem sex do południa. Po południu wykwintny obiad, szampanskoje, desery i sex do kolacji. Kolacja - palce lizać, a po kolacji do późnej nocy sex ile tylko pragniesz. - No, no brzmi nieźle. A skąd ty to wszystko wiesz, byłeś w Polsce? - Ja nie, ale moja siostra była.
-------------------------
Lecą samolotem Polak, Rusek, Niemiec i Chińczyk. Lecą nad Chinami, Chińczyk mówi: - My mamy tyle tego ryżu, że wykarmimy cały naród i jeszcze zostanie. Przelatują nad Rosją Rusek, mówi: - A my mamy taką flagę, że pokryje cały kraj i jeszcze zostanie. Na terytorium Niemieckim Niemiec mówi: - A my mamy tyle chełmów, że okryjemy głowę każdego Niemca i jeszcze zostanie. Są nad Polską i polak myśli co powiedzieć? Wreszcie mówi: - A my mamy takiego orła co zje ten ryż, nasra w te chełmy a tą flagą to se dupe wytrze.
----------------------
Przychodzi facet do domu publicznego. A tam na samo przywitanie dwa wejścia. Nad jednym widnieje napis "bogaty" a nad drugim "biedny" Zastanawia się i myśli, że nie warto kłamać i wchodzi do biednych. Wchodzi a tam kolejny wybór. Nad jednym wejściem pisze "kawaler" nad drugim "żonaty". Patrzy na swoją obrączkę i uznaje, że nie można się tego wstydzić i wchodzi do żonatych. Wchodzi a tam pokój, łóżko, wszystko gra. Kładzie się na łóżku i patrzy a tam widnieje napis: "Jesteś biedny i żonaty, zwal sobie konia i idź do chaty".
-----------------------
Wraca żona do domu i widzi kartkę na drzwiach: - "Sprzedam żonę za 360 zł". I Mówi do męża: - Czyś Ty zwariował, mnie sprzedasz i to za 360 zł, skąd to wziąłeś? Mąż na to: - Wiesz, 80 kilo wagi razy 2zł, kilo żywca plus 200 zł obrączka. Na drugi dzień mąż wraca i widzi kartkę: - "Sprzedam męża za 1,10zł". Mąż zdenerwowany mówi: - Ja wszystko rozumiem ale za 1,10? Skąd to wzięłaś? A żona mówi: - 2 jajka po 0,30 groszy i rurka bez kremu po 0,50 groszy