kojarzy mi się, że to juz kiedys bylo, ale warte przypomnienia. na starym kompie nie moglem odtwarzac filmikow, wiec widzialem to przed chwila pierwszy raz, i myslalem, że padne
kojarzy mi się, że to juz kiedys bylo, ale warte przypomnienia. na starym kompie nie moglem odtwarzac filmikow, wiec widzialem to przed chwila pierwszy raz, i myslalem, że padne
Czytalem ostatnio, ze podobno zostali dzieki tym filmikom rzecznikami prasowymi Motoroli.
Zima, las, pada śnieg. Po lesie chodzi podenerwowany niedźwiedź. To złamie choinkę, to kopnie w drzewo, to pogoni wilka - ogólnie - mocno wściekły! Chodzi i gada: - Po jaką cholerę piłem tę kawę we wrześniu...
Na parkingu stoi beemka. W pewnym momencie podbiega do niej kolo w dresie, wywala szybę, ładuje się do środka, rwie kable, odpala "na krótko" i z piskiem odjeżdża ! Tak jedzie ale rozgląda się po wnętrzu auta, wali się w łysy łeb i mówi: - O żesz k**wa, to mój.
Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widział: - Wiesz, Zocha, idę, patrzę, a tu wielki plac! Patrzę na lewo... ochujeć można! Patrzę przed siebie... O rzesz kurde mać! Patrzę na prawo... O ja cię pierdolę... Zocha zaczyna płakać... Dres pyta: - Zocha, co Ci sie stało? Ta odpowiada: - O Boże, jak tam musi być pięknie.