|
|
Dołączył: May 2007
Posty: 67
journeyman
|
|
journeyman
Dołączył: May 2007
Posty: 67 |
Witam Proszę na chwilę obecną potraktowac to jako lużną sugestie propozycje. O ile mi wiadomo dwa głowne serwisy dla surebetów to betbrain i tipex, inne daleko w tyle. Jednak praktycznie żaden nie wyłapie perełek, które trwają nie dłużej niż minute (mam tu na mysli sure, gdzie jedna ze stron jest Betfair) Takie coś może tylko zapewnić aplikacja całkowicie online. Pewną namiastką jest wykorzystanie Betting Assistant i podłączenie go w trybie DDE do Excela W tym przypadku jednak dość pracohłone jest wprowadznie kursów z buków Tutaj jednak z pomocą przychodzi Oddsminer, serwis dostarczajacy kursy z buków z formacie XML (ale bez Betfair) Połączenie tych dwóch serwsiów dałoby mieszanke wybuchowa. Oczywiście mozna pominąc Betting Assistant i skorzystać bezpośrednio z API oferowanego przez Betfair. I tutaj miejsce na współprace. Koszty API + oddminer to jedno, ale najważniejszym kosztem to aplikacja do tego. Dla dwóch,trzech osób to nie powinien byc problem, Dlaczego wiec w tytule Betradar  Nie widzialem tej aplikacje, byc może one ma już to wszystko i moja sugestia to tylko wyważanie otwartych drzwi Betrada to jednak spory koszt i myślałem, że może daloby się stworzyć jakis malutki serwisik dla dwóch, trzech osób, który korzystałby z danych z Betradar (z pewność licenja zakazuje rozpowszechnianie, ale dwie. trzy osoby to jeszcze nie rozpowszechnianie  ) Nie wiem ile osób tu poważniej zajmuje się surebetami, ale gdyby ze dwie, trzy takie osoby się znalazły to może wspólnie udałoby się coś takiego zrealizować. pzdr
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,792
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,792 |
Ja moge zasponsorowac za jakis % comiesieczny 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 27
newbie
|
|
newbie
Dołączył: Jan 2007
Posty: 27 |
ja korzystam z betradara, polecam co prawda koszt niemaly ale jak masz odpowieni kapital to ci sie szybko zrwoci erty zdarzylo ci sie ze grasz surebeta a tu nagle i jednego buka anuluja zdarzenie i jestes w plecy? co wtedy
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 25,529
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2003
Posty: 25,529 |
internista skad masz dostep do betradaru?
watpie aby Cie stac bylo na ten wynalazek, oddsmakerem jestes?
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919
Live fast, die young
|
|
Live fast, die young
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919 |
popatrz na nick. Takich na wszystko stac. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2007
Posty: 675
addict
|
|
addict
Dołączył: Dec 2007
Posty: 675 |
popatrz na nick. Takich na wszystko stac.  Jasne!Taki to nawet nie musi z internetu korzystać. 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2007
Posty: 67
journeyman
|
|
journeyman
Dołączył: May 2007
Posty: 67 |
ja korzystam z betradara, polecam co prawda koszt niemaly ale jak masz odpowieni kapital to ci sie szybko zrwoci erty zdarzylo ci sie ze grasz surebeta a tu nagle i jednego buka anuluja zdarzenie i jestes w plecy? co wtedy Jezeli korzystasz z Betradara, masz odpowiedni kapitał i nie znasz odpowiedzi na takie pytania, to coś jest nie tak  Ale odpowiem Jezeli coś sie takiego zdarza , to zamykam transakcje w innym buku. Przeważnie to już nie sure, ale NIGDY nie zostawiam otwartych pozycji. pzdr
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812 |
NIGDY nie zostawiam otwartych pozycji. Z wyjątkiem sytuacji, kiedy wyłączyłem komputer i udałem się do kina. No chyba, że ślęczę przy tym 24/7 
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812 |
Lub, sytuacja druga, zwrot został zrobiony po rozpoczęciu meczu.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2007
Posty: 675
addict
|
|
addict
Dołączył: Dec 2007
Posty: 675 |
"internista"
na Twoim przykładzie zastanawiam się nad (chyba niekorzystnym!)
wpływem korzystania z Betradara,a to wobec wykazywanego u Ciebie
braku posiadania zielonego pojęcia o zasadach rodzimej ortografii
bo w Twoich wpisach są "piękne kwiatki" typu:
muj ,cuż....
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 695
addict
|
|
addict
Dołączył: Jan 2007
Posty: 695 |
Przeważnie to już nie sure, ale NIGDY nie zostawiam otwartych pozycji. A ja zawsze zostawiam. Przecież taka otwarta pozycja to valuebet, więc na dłuższą metę wychodzi się na plus, a z moim kapitałem mogę sobie na to pozwolić.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2004
Posty: 910
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Mar 2004
Posty: 910 |
Tylko jak dluga ta "meta" musi byc ? Na dobra sprawe mozesz byc wiecznie na minusie, bo nigdy nie osiagniesz n zdarzen. Jesli jestes szczesciarzem to wyjdziesz na plus, ale jesli nie chcesz byc zalezny od losu, to chyba lepiej pokryc taki otwarty zaklad chocby ze strata. Przeciez wcale nie powiedziane ze grasz value majac zaklad w jedna strone, bo skad wiesz kto dobrze oszacowal kurs? Moze byc przeciez taka sytuacja, ze w jedna strone masz p*k=1,05 a w druga 0,98 i to przeciez jest surebet, ale co jesli zwykle zostaje Ci otwarty zaklad z p*k ponizej 1?  takiej sytuacji tez przeciez nie mozna wykluczyc. Ja jestem raczej zwolennikiem pokrywania otwartych zakladow, bo mam zle wspomnienia z sytuacji gdzie zostawialem takie zaklady otwarte  Pozdr.
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2007
Posty: 67
journeyman
|
|
journeyman
Dołączył: May 2007
Posty: 67 |
NIGDY nie zostawiam otwartych pozycji. Z wyjątkiem sytuacji, kiedy wyłączyłem komputer i udałem się do kina. No chyba, że ślęczę przy tym 24/7  Witam Jak napisałem JA nigdy nie zostawiam, co nie znaczy, że czasem NIE ZOSTAŁY  . Zdarzyło się pare razy, ze zapomniałem ze cos lezy na Betfair, ze nie zdążyłem. Ale celowo nigdy nie zostawiam. A ja zawsze zostawiam. Przecież taka otwarta pozycja to valuebet, więc na dłuższą metę wychodzi się na plus, a z moim kapitałem mogę sobie na to pozwolić. Masz oczywiście racje, i nawet zastabawialem się na grą bez zabezpieczeń. Czy TYLKO VALUE , i tylko przeciwko kilki "słabszym" bukom. Robiłem pewne kalkulacje i wynik są pozytywne. Nawet lepsze, niz gra Surebetów. Tylko narazie wybrałem drogę "sure" każdego dnia :), a nie "sure" w long term. pzdr
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 695
addict
|
|
addict
Dołączył: Jan 2007
Posty: 695 |
Tylko jak dluga ta "meta" musi byc ? Na dobra sprawe mozesz byc wiecznie na minusie, bo nigdy nie osiagniesz n zdarzen. Jesli jestes szczesciarzem to wyjdziesz na plus, ale jesli nie chcesz byc zalezny od losu, to chyba lepiej pokryc taki otwarty zaklad chocby ze strata. Oj, chyba coś ci się pomyliło. Grając pk>1 będę na plusie i nie potrzebne mi do tego duże szczęście. Mogę mieć co najwyżej pecha i na początku być lekko w plecy, ale w końcu (myślę, że już przy n>20 lub 30) zysk jest bardzo prawdopodobny. Zamykając surebeta ze stratą skazuję się z góry na ujemne saldo takich sytuacji Surebetowcy z reguły nie lubią takich sytuacji, bo są przyzwyczajeni do pewnego zysku i jest to sytuacja kompletnie odwrotna do tych, do których przywykli, stąd pewnie ta niechęć... ale jeśli ktoś ma kapitał, to czemu nie? Ja z kolei gram surebety na live i tam dopiero można się walnąć - zdarzało mi się obstawić tę samą stronę u obu buków  Przeciez wcale nie powiedziane ze grasz value majac zaklad w jedna strone, bo skad wiesz kto dobrze oszacowal kurs? Moze byc przeciez taka sytuacja, ze w jedna strone masz p*k=1,05 a w druga 0,98 i to przeciez jest surebet, ale co jesli zwykle zostaje Ci otwarty zaklad z p*k ponizej 1?  takiej sytuacji tez przeciez nie mozna wykluczyc. Ja jestem raczej zwolennikiem pokrywania otwartych zakladow, bo mam zle wspomnienia z sytuacji gdzie zostawialem takie zaklady otwarte  Pozdr. Znów coś ci się pomyliło. Owszem, mogą się trafić pk poniżej 1. Ale dopóki będzie ich mniej, niż tych z pk>1 (a w przypadku surebetów tak jest) to będę spokojny o mój los. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490 |
pachnie mi to jakas bzdurą (nie wiem po co) i reklama (to juz by mialo sens) jesli to jakies kokosy to juz dawno odpowiedni inwestorzy zrzuciliby sie na to i kosili sianko. Z czasem byloby coraz wiecej i wiecej wiec juz o kokosy trzeba byloby sie scigac, czasu coraz mniej, bukmacherzy tez by sie zaczeli orientowac ze kapucha ucieka i podjeliby srodki zaradcze, np Admiralbet limit bez wyjasnienia po pierwszym zakladzie, po dociekliwym pytaniau co jest 'poniewaz gral Pan GLOWNIE surebety' - glownie po 1 zakladzie  - jakos mi to pachnie krotkimi nogami i nawet jesli jakies resztki na tym sa to coraz mniej bedzie a z czsem jesli nawet jeszcze jakas minimalna przewag nad bukmacherem jest to szybko zniknie Na logike komu to jest potrzebne wlsnie bukmacherom jesli juz - ich najwiecej wyskoczenie przed szereg lub pozostanie w nim jak inni zrobili krok w tył kosztuje- oni w mgnieniu oka moga skorygowac najwyzszy kurs a jak zobacza kto im to wykorzystuje obdarza limicikiem proste - i ich napewno na to stac - stac zeby nie tracic a nie zeby zarabiac jesli juz. Reasumujac: - nawet jesli jakas przewaga jest z czasem zniknie - bukmachrzy ospali nie nadazajacy za ruchami maja albo denne limity (wettpunkt, mybet, starbet, sportwetten gera,) albo niewyplacalni (SSP), albo dorabiajacy sobie podkradaniem pieniedzy z konta klientow tudziez inna dzialalnoscia przestepcza (betsafe, 10bet) Jakas legenda wyrasta co do tego betradara nie wiem komu ma to robic dobra prase ale to jest tak jak z forami zamknietymi - ci co niby maja dostep zadzieraja czoła ale jak przyjdzie podac jakis typ maja z tym ogromne na ogol klopoty a jeszcze jakby swoj bilans prawidlowo obliczaly  Wezmy srwisy typerskie ktore jak podadza typ to trzeba sprintem pedzic do komputera bo juz najczesciej za kilka sekund kursy sa o wiele nizsze i mozna grac juz tylko na odwrot co wcale nie jest takim glupim pomyslem  - szkoda tylko ze nieudaczne serwisy tak szybko sie zniechecaja jesli im nie idzie i zakladaja nowa strone ale sytuacja jest podobna - im wiecej much sie zlatuje tym trudniej a i bukmacher bedzie sie bronil
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812 |
Oj, chyba coś ci się pomyliło. Grając pk>1 będę na plusie i nie potrzebne mi do tego duże szczęście. Mogę mieć co najwyżej pecha i na początku być lekko w plecy, ale w końcu (myślę, że już przy n>20 lub 30) zysk jest bardzo prawdopodobny. Może nie do końca szczęście ale brak pecha  Kiedyś już chyba toczyliśmy podobną dyskusję i sprowadzało się to mniej więcej do tego samego. Podchodzisz do sprawy zbyt teoretycznie. Zakładasz nieograniczony kapitał gracza i domu (to drugie można ewentualnie wybaczyć) i bagatelizujesz ryzyko bankructwa. Co nie zmienia faktu, że akurat w w/w kwestii zgadzam się z Tobą. Zabezpieczanie dobrego value jakimś złodziejskim kursem jest bez sensu. pachnie mi to jakas bzdurą (nie wiem po co) i reklama (to juz by mialo sens) jesli to jakies kokosy to juz dawno odpowiedni inwestorzy zrzuciliby sie na to i kosili sianko. Już byli tacy "przedsiębiorcy". Myśleli, że "sky is the limit" a fakt, że jest jedna miska i coraz więcej gąb wydawał im się irrelewantny. Co do betradara to masz rację. Tak jak przyznał autor tematu nie ma co wyważać otwartych drzwi. Przy dużym nakładzie pracy i podobnym kosztów w najlepszym razie otrzymamy pełnopłatną wersję Betbrain. A to tylko 150 miesięcznie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812 |
I jeszcze uprzedzając fakty - bo widzę, że Lord sprowadził dyskusję na niebezpieczne tory - apel do wszystkich uczestników: postarajmy się nie prowokować Gandhiego do wklejania tu swoich screenów z bwin  Lepiej go nie denerwujmy.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2008
Posty: 1,525
a.k.a. "DOMINICCA"
|
|
a.k.a. "DOMINICCA"
Dołączył: Feb 2008
Posty: 1,525 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2004
Posty: 910
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Mar 2004
Posty: 910 |
Mialem jeszcze troszke popisac, ale rzeczywiscie to nie ma sensu, bo juz chyba w temacie zostalo powiedziane wszystko, albo i wiecej Jednak chcialbym Gandhi, abys wiedzial, ze nic mi sie nie pomylilo zarowno w jednym cytacie jak i drugim Sam napisales "zysk bardzo prawdopodobny". Cokolwiek by ten zwrot nie znaczyl w Twoim mniemaniu nie znaczy, z pewnoscia bardzo prawdopodobny nie rowna sie pewny. Brak pecha to w tym przypadku rzeczywiscie dobre okreslenie
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2007
Posty: 67
journeyman
|
|
journeyman
Dołączył: May 2007
Posty: 67 |
jesli to jakies kokosy to juz dawno odpowiedni inwestorzy zrzuciliby sie na to i kosili sianko. Z czasem byloby coraz wiecej i wiecej wiec juz o kokosy trzeba byloby sie scigac, czasu coraz mniej, ------------------------------------------------------ - bukmachrzy ospali nie nadazajacy za ruchami maja albo denne limity (wettpunkt, mybet, starbet, sportwetten gera,) albo niewyplacalni (SSP), albo dorabiajacy sobie podkradaniem pieniedzy z konta klientow tudziez inna dzialalnoscia przestepcza (betsafe, 10bet) Witam Lord , miałem podobne przeświadczenie jak ty, gdybym wierzył,ze rzeczywiscie jest to mozliwe, zająłbym się tym rok wcześniej. Uwierzyłem jak zobaczyłem  Ale nie moim celem jest tu przekonywanie, powininem straszyc tym i tamtym , ze limity, ze buki anuluja zaklady. (przyznam się to takze mnie powstrzymywało ). Jedno co moge przyznac - jest dość czasochlonne. Co do wymienionych przez ciebie buków, korzystałem tylko z BetSafe i to w sumie kilka zakładów i oczywiście BAN :), tzn limity pzdr
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|