Mam kolege uzalaeznionego. Raz opowiadal jak w nocy gral w Vice City, a po jakims czasie zczail sie, ze to sen Albo ogladal mecz o 22 i tam gdzie grali to bylo widno, wiec wyszedł na dwór, bo tez myslal, ze jest widno
Nie wiem na czym ta gra polega dokładnie, ale zakładem, że chodzi tam pewnie o jakieś podboje, budowanie własnej potęgi, zdobywanie artefaktów, bogacenie się itp. Z tego co zrozumiałem, to można niektóre z tych rzeczy opchać na allegro za niezłą kasę. Koleś pewnie sporo czasu poświęcił na budowanie tego wszystkiego, a w pewnym momencie został perfidnie okradziony, więc nie dziwcie się, że dochodzi swoich racji.
Ciekawe jakby ktoś wam z konta u buka zaje...ał 1200 koła. Rozumiem, że przyjęlibyście to z takim samym rozbawieniem jak teraz
Ja nie piszę konkretnie do Ciebie [T]-error, bo sytuacja sama w sobie jest śmieszna, ale trochę szkoda mi tego gościa. Może stąd moja powyższa wypowiedź
Tego typu występek, sam w sobie jest naganny. Kradzież konta obojętnie czy maila, czy bankowego czy choćby takiego z gry ... jest jakimś przestępstwem. Druga sprawa, że tego typu telefony czy inne filmiki są już dziś "ustawiane" celem zaistnienia w sieci.