Porozumienie jest co do wydrukowanego karnego. Heh, tak na marginesie przypomniał mi się finał z mistrzostw świata, kiedy to Zidane pogonił Materaca. Wiadomo, że takie wybryki są naganne, ale Zidane zachował się jak facet. I w tym momencie pomyślałem o Jacku Bąku, że mając w perpektywie zakończenie kariery, mógł kulturalnie wyjechać z dyni frajerowi z Anglii, i myślę, że poniekąd zaskarbiłby sobie przychylność kibiców, którzy by zapomnieli jego kiepskie występy w kadrze. No ale Jacek tego nie uczynił i chyba okazja już się nie powtórzy. Przepraszam za ten wywód, ale ciąglę jakoś gryzie mnie ta akcja z 93 minuty...
Karny jak najbardziej słuszny ,za pierwszym razem Lewandowski też trzymał rywala za koszulke ,sędzia przerwał mecz i go upomniał. Sytuacje się powtórzyła więc zagwizdał... A nawiasem mówiąc ,skoro nie potrafimy wygrać z Austrią to po co było tam w ogóle jechać...
jeśli był słuszny to ile karnych powinno być w meczu Szwajcaria-Turcja gdzie było mnóstwo takich przepychanek?
Jeżeli karny był słuszny, to karne powinny być dyktowane w KAŻDYM meczu...
Karny jak najbardziej słuszny ,za pierwszym razem Lewandowski też trzymał rywala za koszulke ,sędzia przerwał mecz i go upomniał. Sytuacje się powtórzyła więc zagwizdał... A nawiasem mówiąc ,skoro nie potrafimy wygrać z Austrią to po co było tam w ogóle jechać...
Na jakiej podstawie tak twierdzisz? W tym meczu było ponad dziesięc rzutów rożnych, nie mówiąc już o rzutach wolnych podobnych do tego decydującego i w każdej z tych sytuacji ktoś kogoś za koszulkę trzymał. Chcąc byc konsekwentnym, sędzia powinien podyktowac pewnie tuzin rzutów karnych, a tego nie zrobił więc jego decyzja z dziewięcdziesiątej drugiej minuty musi budzic kontrowersje. Poza wszystkim... w Premiership nigdy by tego nie zagwizdał, a jeśli jednak odważyłby się, to myślę że dostałby trochę czasu na dostosowanie się do praktycznych przepisów do gry w piłkę nożną.
Karny jak najbardziej słuszny ,za pierwszym razem Lewandowski też trzymał rywala za koszulke ,sędzia przerwał mecz i go upomniał. Sytuacje się powtórzyła więc zagwizdał... A nawiasem mówiąc ,skoro nie potrafimy wygrać z Austrią to po co było tam w ogóle jechać...
Z przebiegu spotkania remis dosc sprawiedliwy. Kilka klarownych sytuacji w 1 pol. Austrii potem bramka Polakow. Druga polowa wyrownana potem bronienie wyniku (chociazby zmiany) Smolarek kiwal w narozniku pola karnego Austryiakow jak tata w 1982 z ZSRR, ale akurat mu nie wyszlo. Karny dosc kontrowersyjny. Mozna go bylo zagwizdac, ale niekoniecznie w finalach ME. No coz, przywilej gospodarzy...Lewandowski powinien pamietac ME 2000 gdy Collina dal karnego Holendrom w meczu przeciwko Czechom w 89 min w sytuacji rownie lub nawet bardziej kontrowersyjnej. O Korei w 2002 nawet nie wspominam.
Z przebiegu spotkania remis dosc sprawiedliwy. Kilka klarownych sytuacji w 1 pol. Austrii potem bramka Polakow. Druga polowa wyrownana potem bronienie wyniku (chociazby zmiany) Smolarek kiwal w narozniku pola karnego Austryiakow jak tata w 1982 z ZSRR, ale akurat mu nie wyszlo. Karny dosc kontrowersyjny. Mozna go bylo zagwizdac, ale niekoniecznie w finalach ME. No coz, przywilej gospodarzy...Lewandowski powinien pamietac ME 2000 gdy Collina dal karnego Holendrom w meczu przeciwko Czechom w 89 min w sytuacji rownie lub nawet bardziej kontrowersyjnej. O Korei w 2002 nawet nie wspominam.
Wszystko to prawda, ale Austriacy mimo wszystko nie potrafili strzelic bramki. Przypuszczam, że nikt nie miałby pretensji jeśli stracilibyśmy gola po udanej akcji przeciwników, bądź po błędzie któregoś z naszych reprezentantów, a w takiej sytuacji pozostaje wielki żal.
Spalonego wg mnie nie było przy bramce zdobytej przez Rogera akcja prawidłowa nawet jak maszyna w studiu Polsatu pokazjue minimalnego spalonego dla oka sędziego z jego prespektywy to nie do uchwycenia, więc nie mówcie że był spalony.
Taa, spalony nie był duży, był, powiedzmy, minimalny, tak właściwie to w ogóle go nie było, bo jak mały, to się nie liczy, bo sędzia nie może go zobaczyć.
Skoro pilke ostatni odbil obronca Austrii to dlaczego mowicie ze byl spalony ??? Byl rykoszet obroncy Austri i to on ostatni odbil pilke wiec chyba nie bylo spalonego w momencie strzalu ?? Co o tym sadzicie ???
Rykoszet absolutnie nie zmienia nic w ocenie spalonego, Roger w momencie podania był na pozycji spalonej i korzystając z tego odniósł korzyść (strzelił bramkę), więc obie przesłanki do spalonego spełnione. Spalonego kasuje jedynie kontrolowane i celowe zagranie przeciwnika.
Cały czas odchodzisz od sedna sprawy. Jeśli wiesz, że sędzie gwizdnie karnego za choć dotknięcie koszulki zawodnika drugiej strony, to po co go tym bardziej targasz za koszulkę?
Bąk był w tym samym momencie faulowany a piłka szła na niego.
Wiadomo, że nie daje się mu jakichkolwiek szans na podyktowanie czegokolwiek, ale znalazł się u nas jeden kretyn kto myślał inaczej...
Sądzisz że w ostatniej minucie meczu o tym się myśli ?
Żartujesz? Myśli się TYLKO o takich rzeczach. Piłka jak najdalej od bramki i ZERO ZERO ZERO ZERO ZERO ZERO ZERO ZERO ryzyka. I ZERO ZERO ZERO ZERO ZERO ZERO ZERO ZERO ZERO chwytania koszulek przeciwnika we własnym polu karnym.
Widac Conrad, że w życiu w piłkę nie grałeś w poważnym meczu... Zero chwytania za koszulkę powiadasz... A ja się pytam: oglądasz Ty czasem jakieś spotkania z różnych lig? Każdy rzut rożny albo rzut wolny z bliskiej odległości powoduje, że w polu karnym obrońcy z napastnikami trzymają się wzajemnie za koszulki. A ile karnych się dyktuje? Tyle ile sprzedawczyki chcą podyktowac. Jeżeli każda taka sytuacja byłaby odgwizdywana to w każdym meczu mamy po 15 karnych.
jebac angielskieg chuja szukal okazji to znalazl pedal. spalony przy naszej bramce taki sam jak przy golu niemcow na 1-0 z nami czyli wszystko w ułamku sekundy i widoczne swietnie na powtorce a nie przy zagraniu gdzie liczy sie moment.
Czytajac artykuly na roznych portalach internetowych jak i wypowiedzi tutaj na forum na temat meczu Polska - Austria chcialbym dorzucic cos od siebie.
Zacznijmy moze od poczatku a minowicie od zmasowanego ataku austriakow na nasza bramke. Potwierdzilo to ze podobnie jak w meczu z Niemcami nasza obrona jest dziurawa jak sito. Na szczescie Boruc byl klasa sam dla siebie i tylko dzieki niemu udalo nam sie zachowac czyste konto. Kto wie jakby potoczyly sie losy tego meczu gdyby nie on. Niespodziewanie nasi przeprowadzaja pierwsza grozna akcje zakonczona golem i role sie odrwacaja. To my jestesmy w uprzywilejowanej sytuacji. Druga polowa to kontrola wyniku, Austriacy mniej agresywni niz w pierwszej polowie. Niemniej jednak nasi powinni szukac okazji do zdobycia kolejnej bramki i zapewnienia sobie 3 pkt w tym meczu. Niestety skoro mamy taka a nie inna obrone to nie powinnismy sie nastawiac ze taki wynik dowieziemy do konca. Doliczony czas gry i kontrowersyjny rzut karny. Mozna sie spierac czy mozna bylo to puscic czy nie, ze w Anglii czegos takiego sie nie gwizdze i tak dalej. Fakt faktem ciagniecie za koszulke i przypychanka byla wyrazna, jaki to mialo wplyw i przeszkodzilo w akcji ciezko powiedziec. Austriak wiedzial jak to rozegrac teatralnie zeby bylo wiarygodne. Podzielam opinie Conrada w meczu o taka stawke i na takim turnieju cos takiego ze strony obroncy nie powinno miec miejsca. Tym bardziej ze ta pilka leciala wysoko ponad nimi i nie tworzyla zagrozenia.
Tytuly na portalach internetowych ze zostalismy okradzeni ze zwyciestwa chyba sa lekka przesada. W przebiegu calego spotkania wynik remisowy jest sprawiedliwym wynikiem. O ile rzut karny budzi wiele kontrowersji takze nasza bramka (tutaj przychylam sie do opini trenera Wojcika) zostala zdobyta ze spalonego. Czy spalony byl ciezki to wychwycenia przez arbitra czy tez nie ciezko zdecydowac jednak nie ma to znaczenia w obliczu tego ze byl ewidentny i powinien zostac odgwizdany przez sedziego. Zadalem sobie nieco trudu i wrzucilem filmik ktory pokazauje na ESPN nowa funkcje "axis" pozwalajac roztrzygac kontrowersyjne sytuacje. Z gory przepraszam ze slaba kopie ale byla nagrywana zwyklym aparatem.
Na koniec juz tylko jedno. Wiem ze jest sie ciezko pogodzic z wynikiem, ale badzmy szczerzy mecz z Austriakami powinnismy pewnie wygrac myslac o dalszej grze w tym turnieju. Tym bardziej w obliczu wygranej Chorwacji nad Niemcami. Tymczasem nie potrafilismy podniesc rezultatu strzelajac kolejna a bramke a staralismy sie dowiezc ten wynik do konca z bardzo przecietnie by nie powiedziec slabo grajaca obrona.
Tak jak kto sie mowi wszystko pomaga godpodarzom ,o czym pisalem pzred meczem.
Dlamnie spraewa jest prosta sedzia chcial Austi pomoc i pomogl zagwizdal karnego z dupy a ani zamienili go na gola .
Mam nadzieje ze ten sedzia jzu nigdy wiecej nie bedzi sedziowal meczy reprezentacyjnych a jedynie 5 lige angielska . Licze takze na jakies stawisko UEFA co do tego pana .
Sytuacji identyczna jak na MS w korei ,tam sedziowie takze pomagali gospodarzom
Howard Webb byl faworytem bukow do poprowadzenia meczu finalowego Wraz z Michelem byly kursy po 5.00 (IW)
Co do calej sytuacji, to Lewandowski dal pretekst i sedzia zagwizdal...w sumie to mam nadzieje, ze zaczna gwizdac po 10 karnych w meczu za takie sytuacje, zeby wyplenic zapasy z futbolu.
Ty Robak sam Jesteś polaczek bo ja to jestem POLAK i takie teksty to sobie syp w podstawówce a nie na forum
co do meczu no cóż łysy czekał na taką sytuację całą 2 połowe a wina ewidednie nasza klasowa drużyna wie że w takich sytuacjach nawet chuchnąć na gospodarza nie wolno niestety my zawsze zagramy na nerwy kibicom w.g mnie to lepiej tak myśle na trzeżwo że nie wygraliśmy hahhahahhahah przynajmiej nie mamy żadnych szans na awans i luzzzzzzz
dzięki leo dzięki sagan boruc i tak dalej................ szczerze to byliśmy marni jak my nie możemy wygrać z Austrią to o co kaman?