|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 15,207
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 15,207 |
Chciałbym żeby wygrał Sastre i wcale nie jest do końca powiedziane, że przewaga jaką ma może mu nie starczyć. Na forum pro-cycling.org kilku userów przytaczało dobre czasy Hiszpana na czasówkach z innych wyścigów, gdzie nie tracił zbyt wiele do najlepszych w tej specjalności. Co więcej mamy już trzeci tydzień wyścigu i podczas takich czasówek często ogromny wpływ na wynik ma fakt, kto o co walczy i w jakiej jest formie fizycznej. Evans bez wątpienia osiągnie lepszy czas od Sastre jednak czy zmiażdzy go aż o tyle hmmm nie wiem. Mimo to liczę na zwycięstwa CSC = Carlos Sastre Candil Odnośnie pary Kreuziger - Kohl jestem spokojny, a to że przegrał pierwszą czasówke nie jest dla mnie zbytnio istotnym faktem, bo jeżeli tak to dziś ponownie powinien wygrać Schumacher, a w takie cuda to ja nie wierzę 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 15,207
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 15,207 |
1.55 oczywiście na Kreuzingera z Kohlem, zamiast 1.44 w Toto. Ja w Toto złapałem po 1.60 (grałem o 11:30)
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 20,790
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 20,790 |
1.55 oczywiście na Kreuzingera z Kohlem, zamiast 1.44 w Toto. Ja w Toto złapałem po 1.60 (grałem o 11:30) on policzyl podatek wiec 1.6x0.9=1.44
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 15,207
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 15,207 |
1.55 oczywiście na Kreuzingera z Kohlem, zamiast 1.44 w Toto. Ja w Toto złapałem po 1.60 (grałem o 11:30) on policzyl podatek wiec 1.6x0.9=1.44 
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 11,876
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2004
Posty: 11,876 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2007
Posty: 2,415
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Feb 2007
Posty: 2,415 |
No niestety, chyba pierwszy raz w życiu Evans na czasówce aż tak zawiódł. Drugi raz z rzędu przegrywa TDF na czasówce i to siedzi w jego głowie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 11,876
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2004
Posty: 11,876 |
Czas aby podsumowac dzisiejsza jakze niezwykle wazna czasowke... [size:17pt]+[/size] Stefan SCHUMACHER - znow rewelacyjny wystep i fantastyczne zwyciestwo (choc Valverde tak bardzo w niego nie wierzyl)Mam nadzieje ze za kilka dni nie okaze sie ze cos bylo nie tak w jego fantastycznej jezdzie... Carlos SASTRE - wygrał Tour dzieki dzisiejszej jezdzie w ktorej bardzo malo stracil do cieniutkiego swoja droga Evansa. Sastre zasłużył na wygrana bo był aktywny, jako jedyny urwał sie na gorskim etapie a na tym polega kolarstwo a nie tylko na liczeniu ze na czasowce sie wszystko odrobi Bernhard KOHL- dla mnie osobiscie postawa tego kolarza to MEGA niespodzianka, zwlaszcza dzis gdzie zmiazdzyl wrecz Kreuzigera, na ktorego tak wielu stawialo bardzo mocno i niestety ja sie skusilem [size:17pt]-[/size] Cadel EVANS- wielki przegrany dzis i wielki przegrany wogole. Brak aktywnosci, brak determinacji, liczenie tylkoi wylacznie na czasowke ktora i tak pojechal bardzo slabo Denis MENCHOV- moglbym to samo napisac co wyzej, choc w przypadku tego kolarza juz do takiej jazdy zdazylem sie przyzwyczaic
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 15,207
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 15,207 |
Dzień w plecy, jak cholera Najpierw Schumacher pokazał, że cuda dwa razy pod rząd się zdarzają  a następnie Kohl wykręcił super rezultat potwierdzając, że w trzecim tygodniu liczy się przede wszystkim ambicja, ambicja i jeszcze raz ambicja... oraz dobre rozłożenie sił na cały wyścig (patrz Evans)
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 15,207
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 15,207 |
Zakładając, że na jutrzejszym etapie nie zajdą żadne zmiany pozwoliłem sobie na małe podsumowanie Tour de France Anno Domini 2008:
1 Carlos Sastre Candil (Spa) Team CSC - Saxo Bank 84.01.00 Hiszpan w końcu dopiął celu. Kluczowe dla końcowego triumfu okazały się dwa czynniki: wygrany etap do Alpe d’Huez oraz poprawa umiejętności jazdy indywidualnej na czas (przykładem tego, że do pewnego stopnia umiejętność tą da się wytrenować był wcześniej Ivan Basso, obecnie zaś potwierdził to Sastre, który spisywał się na tego typu próbach o wiele lepiej niż 2-3 lata temu).
2 Cadel Evans (Aus) Silence - Lotto 1.05 Australijczyk znowu drugi i chyba znowu na własne życzenie. W górach jechał niezwykle pasywnie starając się przede wszystkim nie tracić. Nie zainicjował żadnej próby ucieczki z prawdziwego zdarzenia, a jego poprawna jazda na czas nie mogła dać mu zwycięstwa.
3 Bernhard Kohl (Aut) Gerolsteiner 1.20 Niezwykle pozytywne zaskoczenie. Koszulkę najlepszego górala w obliczu totalnego bezkrólewia zdobył gromadząc zaledwie 125 punktów. Jednak o wiele większe brawa należą mu się za postawę w całym wyścigu, gdzie podczas niektórych górskich etapów próbował urwać się możnym wyścigu.
4 Denis Menchov (Rus) Rabobank 2.00 Jedni powiedzą, że postawa Mienszowa to zawód. Według mnie maksimum jego możliwości to podium i niewiele mu zabrakło do realizacji tego celu. Bardzo dobry na czasówkach, zaledwie solidny w górach. Kto wie czy nie byłby wyżej gdyby nie upadek podczas ataku na górskim etapie, kiedy to ewidentnie czuł się lepiej od rywali.
5 Christian Vandevelde (USA) Team Garmin-Chipotle p/b H30 3.12 Amerykanin kontynuuje tradycje wielkich rodaków (Armstronga, Hamiltona i Landis, choć ci dwaj ostatni trochę mniej „wielcy”) przyzwoicie jeżdżąc w górach i bardzo dobrze na czas. Zapewne w przyszłości wygra jakiś wyścig tygodniowy, lecz Grand Tour chyba nigdy.
6 Frank Schleck (Lux) Team CSC - Saxo Bank 4.28 Postawa w górach Franka to dla mnie spore zaskoczenie, choć tak na dobrą sprawę wysoką lokatę w klasyfikacji generalnej zdobył w nieco odpuszczonym odjeździe z Piepolim i Cobo. Na czas przypomina Sastre sprzed 2-3 lat i z pewnością ma jeszcze spore rezerwy w tej specjalności.
7 Samuel Sanchez Gonzalez (Spa) Euskaltel - Euskadi 6.32 Przedstawiciel walecznych Basków zadziornie jechał przede wszystkim w górach, jednak wciąż wiele mu brakuje do klasy Ibana Mayo z najlepszych lat
8 Kim Kirchen (Lux) Team Columbia 7.02 Kirchen ma dobry sezon. Wygrana Strzała Walońska, dobry występ na Tour de Suisse, a teraz ósma lokata w TDF. Złożyły się na nią przede wszystkim doskonałe występy na pagórkowatych, podobnych do kwietniowych klasyków etapach, na których bryluje Kim oraz bardzo dobra jazda na czas.
9 Alejandro Valverde Belmonte (Spa) Caisse d'Epargne 7.26 Jak sobie przypomnę Dauphine Libere i pierwszy etap TDF, kiedy to Valverde z dziecinną łatwością dogonił i wyprzedził Schumachera, to wszystko zdaje układać mi się w zgrabną całość. Hiszpan za szybko osiągnął szczyt formy i powtórzył casus Mayo (w 2005 roku zniszczył Armstronga w Dauphine, a później z kretesem przegrał w Tourze). Dobrze przygotowany i trafiający z formą Valverde, to co najmniej Top 3 w przyszłorocznym TDF.
10 Tadej Valjavec (Slo) AG2R La Mondiale 9.12 Jak pokazują przykłady Luksemburczyków oraz Słoweńca będąc nawet przedstawicielami niewielkich nacji można się liczyć w TDF. Śmiem nawet twierdzić, że gdyby Sylwek Szmyd był liderem w swojej ekipie, to miejsce w Top 10 byłoby udziałem Polaka, a nie czyniącego systematyczne postępy Valjaveca.
Inne pozytywne zaskoczenia: Stefan Schumacher – dwie wygrane czasówki, to dla mnie spory szok. Niemiec, który specjalizował się przede wszystkim w górskich klasykach i tygodniówkach dwa razy upokorzył Cancellarę, który przed występem w Pekinie ma o czym myśleć. Na plus z pewnością należy zapisać alpejskie szarże, z których jednak żadna nie zakończyła się powodzeniem.
Mark Cavendish – niekwestionowany król sprintu wygrywał z wszystkimi, jak chciał i kiedy chciał. Niewątpliwie przyszłość należy do niego tylko musi nieco poprawić wytrzymałość, gdyż triumfu w Mistrzostwach Świata może nie powąchać.
Oscar Freire Gomez – zielona koszulka oraz wygrany etap, to niewątpliwie kolejne sukcesy trzykrotnego Mistrza Świata. Kto wie czy nie wygrałby jeszcze więcej odcinków, gdyby miał większe wsparcie ze strony drużyny (skoncentrowanej na wspieraniu Mienszowa), gdyż samym sprytem z Cavendishem wygrać się nie dało.
Sylwester Szmyd – nasz jedynak pojechał Tour przyzwoicie, choć mogło być lepiej gdyby nie konieczność ciągłego holowania Cunego. Jedyne czego mi zabrakło, to jednej, jakiejś spektakularnej szarży w górach kiedy to Sylwek wyjąłby słuchawkę z ucha i pojechał na całego.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 9,985
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2006
Posty: 9,985 |
Cavedish nie jedzie?
u żadnego buka nie ma go w ofercie
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 15,207
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 15,207 |
Cavedish nie jedzie?
u żadnego buka nie ma go w ofercie Wycofał się już dawno jeszcze przed Alpami 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 9,985
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2006
Posty: 9,985 |
 To nie dobrze dla zakładu FREIRE-Ciolek gdyż w tej sytuacji to Niemiec będzie główną bronią TEAM COLUMBIA na dzisiejszy etap. Myślisz że Hiszpan wart gry w takiej parze?
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969 |
Ricco to jest frajer, myśli że ktokolwiek uwierzy iż doping zaczął stosować po Giro. Dożywotni zakaz wsiadania na rower powinien być.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
wieczny student
|
|
wieczny student
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133 |
Dni Sylwka w Lampre są policzone  Tak jak mówili dziś na początku komentatorzy, w tej drużynie przy Cunego nie ma szans na rozwój. Nieofijalnie Liquigas - czyli pomocnik Basso.  http://sport.onet.pl/0,1248734,1800943,,polak_w_jednej_z_najsilniejszych_grup_swiata,wiadomosc.html
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
|
|
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699 |
[ Linked Image] Rok czasu zleciał nawet nie wiem kiedy, pamiętam jakby to było wczoraj 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Dla mnie nic sie nie zmienilo, dostanie podwyzke, bedzie jezdzil z wiekszymi gwiazdami w bardziej rozpoznawalnej na chwile obecna grupie, ale nic wiecej.
Mial szanse zostac jokerem, jezdzac w slabszej grupie, w mocnej, znow bedzie pomocnikiem, niestety taka role pelnia Polacy z peletonie zawodowym
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
wieczny student
|
|
wieczny student
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133 |
Chyba, że Basso szybko znowu wpadnie za doping  Wtedy zostaje tylko Kreuziger i Nibali
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969 |
Chyba, że Basso szybko znowu wpadnie za doping  Wtedy zostaje tylko Kreuziger i Nibali No i Pellizotti. Dla mnie nic sie nie zmienilo, dostanie podwyzke, bedzie jezdzil z wiekszymi gwiazdami w bardziej rozpoznawalnej na chwile obecna grupie, ale nic wiecej.
Mial szanse zostac jokerem, jezdzac w slabszej grupie, w mocnej, znow bedzie pomocnikiem, niestety taka role pelnia Polacy z peletonie zawodowym Basso pojedzie wszystkie wyścigi w sezonie i Sylwek zawsze będzie pomocnikiem   Świetna decyzja Szmyda. Włoska grupa czyli zostaje w swoich kilmatach. Koniec z ciągnięciem Cunego. Kilku bardzo dobrych górali w nowej grupie. Swoje szanse na zwycięstwa etapowe dostanie będzie je trzeba tylko wykorzystać. Przy zawodnikach klasy Basso nawet pomocnicy mogą błyszczeć.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
W tej ekipie na pewno liderem bedzie Wloch.
Zalozmy, ze na Giro bedzie pomocnikiem Basso. A na TdF Kreuzigera. I zostaje mu Vuelta.
I tym sposobem przejedzie wszystkie 3 toury? Marnie to widze. Nie bedzie swiezosci.
Zawsze ma jakas szanse, gdyby ktorys z nich zawiodl, ale bedac pomocnikiem musi byc przy nim, i tez ponosi straty czasowe.
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|