Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 5 z 6 1 2 3 4 5 6
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Originally Posted by lupus
Zalozmy, ze na Giro bedzie pomocnikiem Basso.
A na TdF Kreuzigera.
I zostaje mu Vuelta.

I na tym koniec ściagnia w przyszłym roku grin

Nie ma grupy, w której Szmyd mógłby być prawdziwym liderem. Jest na to za słaby.

W TdF pewnie pojadą bez lidera jeśli Basso odpuści.

Bonus: Unibet
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
No najlepiej jakby zaczal sezon w Australi czy Katarze, a skonczyl w listopadzie?

Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Nikt normalny nie przejedzie trzech tourów. Jednak każdy zawodnik pokroju Szmyda pojedzie te 13-15 wyścigów w sezonie.

W której drużynie byłoby mu lepiej? smile

Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
Zdarzaly sie przypadki, ze przejzdzali wszytkie toury, i nie jest to nic nowego, ale wtedy brakuej swiezosci.
Juz Ci napisalem, kto bedzie liderem na poszczegolnych wyscigach.
A wtedy Szmyd tez pojedzie.

W jakiej druzynie bedzie mu lepiej?
W tej w ktorej wiecej zarobi wink

Nie rozumiem czemu wszyscy uwazaja Szmyda za zawodnika zdolnego wygrywac wyscigi.
To dobry kolarz, doskonaly goral, ale raczej na etapowke niz na caly wyscig wink

Dołączył: Dec 2003
Posty: 6,731
S
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
S Offline
Dołączył: Dec 2003
Posty: 6,731
Ale jaja - za rok na TdF powraca LANCE AMSTRONG - i chce wygrać hura

Dołączył: Jun 2006
Posty: 3,245
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2006
Posty: 3,245
a jak on chce.. to tego dokona. Wielki człowiek. Najlepszy kolarz w dziejach. Taki sie rodzi raz na miliard:D

Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416
Chłopaki wy tu na ten temat nie gadajcie, tylko grajcie...

Ja sobie puściłem ostatniej nocy po @15 wink

Dołączył: May 2003
Posty: 5,461
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2003
Posty: 5,461
tomo - gdzie masz taki kurs? smile

Dołączył: Dec 2003
Posty: 6,731
S
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
S Offline
Dołączył: Dec 2003
Posty: 6,731
Originally Posted by Snajper2
tomo - gdzie masz taki kurs? smile

nie do znalezienia juz...istre spadki do poziomu 5-6
PS. BYł taki w UB np.

Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
wieczny student
wieczny student
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
Originally Posted by Bouldermaster
a jak on chce.. to tego dokona. Wielki człowiek. Najlepszy kolarz w dziejach. Taki sie rodzi raz na miliard:D
Chyba takiego się robi raz na miliard

Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919
P
Live fast, die young
Live fast, die young
P Offline
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919
Originally Posted by Bouldermaster
a jak on chce.. to tego dokona. Wielki człowiek. Najlepszy kolarz w dziejach. Taki sie rodzi raz na miliard:D

Najwiekszy koksiarz w dziejach...chciales powiedziec. wink



którego nigdy nie złapali...chciałeś powiedzieć wink

Last edited by Skiper; 10/09/2008 22:27.
Dołączył: Nov 2005
Posty: 15,207
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 15,207
Niezwykle ciekawie zapowiada się dzisiejszy etap Vuelty, na której trasie ponownie znajduje się odhumanizowany i katorżniczy podjazd pod Alto de Angliru (średnio nachylenia 10%, z blisko kilometrowym odcinkiem pod kątem 16-24%). Wszyscy bukmacherzy jednym głosem za faworyta odcinku uznali Alberto Contadora. Zgodzić się z tym zbytnio nie mogę bo choć Hiszpan na poprzednich etapach prezentował się bardzo dobrze do na Angliru nie wygra z jednej prostej przyczyny. Jest nieco wyższy i cięższy od najlepszych specjalistów od wspinaczki, a przy takim natężeniu podjazdów i nachyleniu ostatniej góry każdy wwożony kilogram będzie ciążył podwójnie. Również poprzedni zwycięzcy etapów konczących się na Angliru nie byli jakimiś gigantami(Simoni, Heras i nieżyjący już Jose Maria Jiminez)

W związku z tym naturalnym typem powinien być Sastre, jednak ten ma już w nogach trudy zwycięskiego Tour de France i póki co nie błyszczy aż tak bardzo. Dlatego też postawiłem na młodego, zdolnego Igor Antona, który przypomina mi tak świetnie zapowiadającego się górala Ibana Mayo. Bask waży zaledwie 59 kg przy 1.73 wzrostu (odpowiednio po 3kg i cm mniej od Contadora), a co więcej w podobnych okolicznościach (po jednodniowej przerwie) w 2006 r. wygrał równie trudny odcinek do Calar Alto Observatory.

Kursy na takie rozstrzygnięcie smaczniutkie @9 w Unibecie i @11 na Betfair. Polecam również Antona w parach, w szczególności z Contadorem - w Pinnacle bodajże co koło @3.70

Dołączył: Nov 2005
Posty: 15,207
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 15,207
I byłbym jeszcze zapomniał polecam grania przeciwko Aljandro Valverde w starciach z typowymi góralami (Mosquera, Anton, nawet Sastre). Z przykrością muszę przyznać, że mój pupil póki co nie jest zawodnikiem na Wielkie Toury. Może z wiekiem nabierze wytrzymałości, jednak na chwilę obecną bardziej go widze w górzystych klasykach niż takich podjazdach, jak dzisiaj.

Dołączył: Nov 2005
Posty: 15,207
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 15,207
No i nic z powyższego nie wyszło. Anton rozsypał się na asfalcie jeszcze przed Angliru, wygrał Contador, a i Valverde pojechał kapitalnie.

Buki zarobione grin

Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919
P
Live fast, die young
Live fast, die young
P Offline
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919
Dzisiaj etap dla uciekinierow badz jakby peleton doczlapal razem to dla klasykow...

Niezle prezentuje sie w tym roku Nocentini i to jest jeden z glownych kandydatow dla mnie, ktorego widze w ucieczce, zagralem 1-3 po kursie 7.00.

Dalej zagralem na Rinaldo z Cunego...Cunego aktywny, ucieka kiedy moze i ile moze, ale jakos nie wydaje mi sie, zeby dzis byl w stanie odegrac jakas role...Az zal patrzec co sie zrobilo z wielce utalentowanego Damiano.

I do tego UD w postaci Duque z Van Avermaetem...Belg jezdzi slabo po gorach, Duque znacznie lepiej, do tego nawet jak dojdzie do finiszu, to nie sadze, zeby Belg walczyl po takich wspinaczkach...2.4 to kursiwo do przyjecia.

Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919
P
Live fast, die young
Live fast, die young
P Offline
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919
No i Nocentini zawiodl, nie poszedl w ucieczce, a co gorsza nawet w glownej grupie nie dojechal, stracil 1,5 minutki do Cunego, ktory tam dojechal...Duque rowniezsie znalazl w grupie z Cunego i bez problemu wygral H2H z Belgiem.

Dołączył: Nov 2005
Posty: 15,207
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 15,207
W tym roku po raz czwarty miałem przyjemność wizytować na Tour De Pologne w moim rodzinnym Olsztynie. Niemal już tradycyjnie Czesio zafundował do stolicy Warmii i Mazur istną pielgrzymkę czyt. etap liczący ponad 200 kilometrów, w związku z czym kolarze znowu jakoś specjalnie się nie spieszyli i zajechali z ponad godzinnym spóźnieniem. Wymarzłem przez to jak cholera, ale żadna to przeszkoda dla oddanego fana dwóch kółek.

Tegoroczny finisz nie należał do najszybszych. Duży wpływ na taki stan rzeczy z pewnością miała kraksa przed ostatnim nawrotem, która porwała peleton. Z tego co widziałem (a miałem miejscówkę na górce, niemal na wprost całego zdarzenia) przyczyną upadku był błąd kolarza Caisse d’Epargne, który przy zmianie przerzutki raptownie rzucił rowerem i położył tym samym część kolumny wyścigowej. Kilka metrów wcześniej leżał również Polak (czego chyba nie widać było na telewizyjnych skrótach), jednak tu główną przyczyną było nie do końca dobre zabezpieczenie trasy, gdyż betonowy bloczek mocujący barierki zbyt mocno wystawał na jezdni. Przy dużym tempie ostatniego okrążenia wystarczyła chwila nieuwagi i nieszczęście gotowe. Sam finisz, jak już wspomniałem, nie był zbyt szybki, a już sam fakt, że Allanowi Davisowi nikt nie wyskoczył z koła świadczy raczej o tym, że zdezorganizowani kraksą i zmarznięci kolarze zbytnio nie mieli ochoty walczyć (lub też Australijczyk był tak mocny, choć jeśli przejrzeć listę startową to znalazłoby się kilku niezłych sprinterów mogących spokojnie z nim konkurować).

Po finiszu kolarze tradycyjnie szybciuteńko chowali się w swoich autokarach i tak na dobrą sprawę głównie z Polakami można było zrobić sobie zdjęcie, a nawet zamienić słówko (tu przodowali Sylwek Szmyd oraz Darek Baranowski). Nauczony doświadczeniem (zwykle bowiem jeździłem jeszcze na drugi dzień, na start do Ostródy, gdzie kolarzy łatwiej złapać i chętniej dają się namówić na zdjęcie) wielce żałowałem, że jutrzejszy etap zaczyna się w dosyć odległych Mikołajkach, do których fatygować się nie będę. Pozostało mi więc obfotografowanie wspaniałych rumaków oraz próba uchwycenia, jakiejś gwiazdy. Ostatecznie przed obiektyw nawinął mi się Fabian Cancellara (co prawda przez szybę autobusu, ale zawsze) tym samym dołączając do mojej kolekcji, w której są m.in. Ricco, Boogerd, Kirchen, Rebellin i inni.

Upadek Tomka Kiendysia
[Linked Image]

Cervelo Andy'ego Schlecka
[Linked Image]

[Linked Image]

Główna atrakcja wieczoru - zdjęcie z Sylwkiem Szmydem
[Linked Image]

Pinarello - narzędzie pracy Caisse d'Epargne
[Linked Image]

Ridley - narzędzie pracy Silence - Lotto
[Linked Image]

Tego Pana specjalnie przedstawiać nie trzeba - Fabian Cancellara
[Linked Image]

Darek "Ryba" Baranowski
[Linked Image][/URL]

Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416
No i pokazały wielkie "gwiazdeczki" jak głęboko w d... mają całą tą imprezę... puke

Dołączył: Aug 2006
Posty: 1,339
H
veteran
veteran
H Offline
Dołączył: Aug 2006
Posty: 1,339
ŻENADA!

pseudozawodowcy!

tak naprawdę to na ściganiu zależy tylko Polakom i kolarzom szukającym grupy, ale to świadczy tylko o tym jak dużo brakuje naszemu turowi do tych największych, bo gdyby taka sytuacja miała miejsce podczas Giro lub TdF to nawet przez myśl by nikomu nie przeszło nie dojechać do mety \o/ ale jestem zły, a już szczególnie współczuje Lublinianom, którzy przyszli podziwiać tych amatorów.

wrrrr

Dołączył: May 2007
Posty: 1,922
Pooh-Bah
Pooh-Bah
Dołączył: May 2007
Posty: 1,922
Od nastepnego roku TdP ma byc na poczatku sierpnia, takze powinien byc to bardziej wyscig prestizowy bo nie bedzie sie pokrywal z zadnym innym waznym wyscigiem. Pogoda tez powinna byc lepsza wiec moze nie bedzie juz takich sytuacji jak dzisiejsza

Strona 5 z 6 1 2 3 4 5 6

Moderatorzy  Green Arrow, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
1 zarejestrowanych użytkowników (Sensei), 1,964 gości, oraz 4 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,272
Posty5,827,320
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1