|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232 |
Co do zainteresowań w CV: byłem już na wielu rozmowach i na KAŻDEJ miałem jakieś pytania odnośnie zainteresowań. Branża finanse/bankowość.
W ogóle robotę dostałem bo pokazałem, że mam takie a nie inne zainteresowania. I praktycznie przy każdym CV coś zmieniałem w zainteresowaniach aby podpasować pod profil firmy. W sumie te poza biznesowe to bez zmian ale te związane z kierunkiem to już trochę zmienialem. Oczywiście potem trzeba pamiętać co gdzie podałem ale robiłem sobie zbiór CV więc nie popełniłem błędów. Wg mnie CV bez zainteresowań to nic jest warte. Tak jest przyjęte, że zainteresowania muszą być! Tak jak piszesz etapy edukacji tak też wypisujesz zainteresowania.
I zainteresowania są istotne bo wiem to od osób, które zajmują się rekrutacją. Nie wiem jak jest z inzynierami. Ale też watpię aby pracodawca cieszył się, że ma pracownika, który poza daną dziedziną nie ma pojęcia o zyciu. Człowiek bez zainteresowań jest słabo oceniany. No ale robotę może dostać jednak jeśli będzie kandydat z takimi samymi umiejetnościami i doswiadczeniem to wg mnie wtedy ten z "czystym CV" będzie na przegranej pozycji. Moje doswiadczenia dotyczą dużych firm. Ale mój znajomy aplikował do pracy w firmie z 10 pracownikami. I dostał się a pomogło mu znacznie to, że szef także był pasjonatem piłki nożnej.
O bukmacherce nigdy nie pisałem. Po prostu wydaje mi się, że mam ciekawsze rzeczy do wpisania. Ponadto w tym temacie tez tak mocny nie jestem.
No i oszukiwanie moze oznaczać wtopę. Moja znajoma chciała się popisać i wpisała literaturę francuską XVII wieku czy jakoś tak. I babka z HR ja sprawdziła. Od razu wyszło, że to zainteresowanie to z kosmosu. No ale i tak chyba nie jest problem podać 3-4 zainteresowania. Wystarczy mieć o tym pojęcie i nie bedzie wtopy. A czasami gadką o tych zaiteresowaniach można sporo sobie pomóc na rozmowie ... @Wychowany_Na_Nalewce Robisz szum i się wymądrzasz ale wątpię abys miał większe doswiadczenie z rekrutacją do firm.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2006
Posty: 10,735
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2006
Posty: 10,735 |
taki mały ot: co moge sobie wpisac w cv jesli byłem/jestem (chwilowa przerwa do pazdziernika z powrotem rynku) liderem opinii znanego browaru + praca na kortach. dobry kontatkt z ludzmi? bo mi sie teraz dziennie około 50 osób przewija, negocjacje? niebardzo sie orientuję.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2007
Posty: 2,344
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Aug 2007
Posty: 2,344 |
mocno rozwiniete miesnie szczeki  mi sie teraz przewija kolo 100 w kafejce i z 30 tel dziennie firmowych od klientów i jzu nie mam sily odp "dzien dobry, prosze itp" :/
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297 |
@Wychowany_Na_Nalewce Robisz szum i się wymądrzasz ale wątpię abys miał większe doswiadczenie z rekrutacją do firm. Po pierwsze - odstosunkuj sie ode mnie. Po drugie - ja sie nie wymadrzam, ale prezentuje moje zdanie. Po trzecie - nie posadzam ludzi na tym forum o ograniczenie umyslowe, ale jesli ktos nie potrafi dostrzec roznicy miedzy osoba bez zainteresowan, a osoba, ktora swiadomie nie wpisuje swoich zainteresowan do CV to chyba cos jest nie tak. Po czwarte i najwazniejsze - poprosilem, aby ktos przedstawil jakie przydatne informacje HR-owiec moze zdobyc o kandydacie na podstawie jego zainteresowan, ktorych nie moze zdobyc w inny sposob podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Rzeczowej odpowiedzi brak. Jesli masz merytoryczne argumenty to slucham, moze mnie przekonasz, ale jesli masz odpisywac, ze cos jest "przyjete", z kims gadales, albo znajomy gdzies aplikowal to darujmy sobie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 14,507
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 14,507 |
@WNN moj kolega po studiach prawniczych ukonczonych w niezlych meczarniach wyjechal do Warszawy. Zaaplikowal to firmy prawniczej, ktorej szef interesowal sie konmi, jezdziectwem, polo itp. moj kolega nie mial o tym pojecia, ale poczytal co sie da w necie nt koni, na rozmowie posciemnial i od roku pracuje jako prawnik, jezdzi konno z szefem, graja sobie w polo. Zostal prawa reka szefa. O koniach oczywiscie nie mial wczesniej pojecia, wykazal sie sprytem czy cwaniactwem. Jednak gdyby ktos naprawde podzielajacy zainteresowanie tego szefa poszedl na rozmowe to mysle ze mialby jeszcze wieksze szanse na ta prace. Moze to tylko jeden przyklad ale pokazujacy wyraznie ze zainteresowania sa wazne. Zwlaszcza orginalne (nie bukmacherka)
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919
Live fast, die young
|
|
Live fast, die young
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919 |
Dla mnie to proste jak budowa cepa.
Ktos nic nie wpisze w zainteresowaniach to jest osoba nudna...mozna nawet wynioskowac, ze to czlowiek malo kreatywny, ktory zrobi wszystko, co mu sie powie (jesli ma kompetencje), ale nie za wiele wniesie swojej inwencji.
Jak ktos ma ciekawe zainteresowania i ma o tym pojecie, tzn., ze ma ped do wiedzy, w jakis sposob chce sie doksztalcac i nie prowadzi monotonnego trybu zycia, co rowniez moze miec znaczenie w atmosferze w danym miejscu pracy.
To takie pierwsze lepsze moje skojarzenia...z HR mam niewiele wspolnego, ale wydaja mi sie oczywiste.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
|
|
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174 |
W CV nalezy wpisac zainteresowania a nawet i zdolnosci w tej dziedzinie czyli w zakladach bukmacherskich jesli... aplikujesz do buka, wtedy to naprawde pomaga  . Natomiast jesli ktos aplikuje do instytucji finansowych(wykluczajac zupelnie buki) i wpisuje zainteresowania zaklady bukmacherskie to jest idiota.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2004
Posty: 2,926
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 2,926 |
Zainteresowania odgrywają bardzo ważną rolę w CV.
Na muzyce czy filmie można bardzo szybko się wyłożyć, są na to specjalne pytania. Więc jeśli naprawdę masz mało z tym wspólnego to odpuść.
Co do zakładów. Należy samemu ocenić, czy to zainteresowanie będzie pomocne przy ubieganiu się na dane stanowisko pracy. W jednym przypadku pomoże, w innym będzie miało decydujący wpływ na negatywne rozpatrzenie naszego podania.
polskignom - zgadzam się ze wszystkim co napisał. Bez zainteresowań to można dostać się na linię produkcyjną do fabryki na 3 zmiany, ale chociażby w agencjach reklamowych, interaktywnych, mediach itd, itd, nie ma czego szukać, szkoda czasu na składanie aplikacji. Pzdr
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232 |
[ Jesli masz merytoryczne argumenty to slucham, moze mnie przekonasz, ale jesli masz odpisywac, ze cos jest "przyjete", z kims gadales, albo znajomy gdzies aplikowal to darujmy sobie. Najwięcej to merytoryki u Ciebie. O plusach wpisania zainteresowań już napisano sporo. Zainteresowania w CV to standard. I jesli ich nie wpisujesz to naprawde duzo ryzykujesz. Z pewnością pominięcie tej rubryki żadnych plusów nie daje... To może przedstawisz minusy? Bo póki co to chyba o tym nie wspomniales zbytnio. I chyba opinia innych jest dużo wazniejsza niz jedynie Twoje (jak widać odmienne) zdanie. Poza tym skoro piszę co o tym sądzą ludzie z HRu to chyba to jest istotne. Tobie może się wydawać coś idiotyzmem ale być może dla HRu to najważniejsze. Oni szukają osób wg danych reguł i gdy je poznasz to jesteś na dobrej pozycji. No ale cóż, pewnie ja tylko pierdoły opowiadam.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297 |
Naprawde liczylem, ze nie podbijesz juz tego tematu.
Nie wpisuje zainteresowan do CV, bo uznaje, ze ma ten punkt niewielkie znaczenie - podobnie nie opisuje w CV co robilem w piatek o 17, ani kim jest moj ojciec.
Nie wiem na jakiej podstawie wysnules tak blyskotliwy sad jak "chyba opinia innych jest duzo wazniejsza niz jedynie Twoje zdanie". Byc moze istotnie jest tak dla Ciebie - ja stoje na zgola odmiennym stanowisku i moje wlasne zdanie jest dla mnie dosyc wazne. Jestem otwarty jednakze na opinie innych, w zwiazku z czym poprosilem o merytoryczne argumenty - otrzymalem: "standardy" i zaslyszane "opinie" blizej niezydentyfikowanych "ludzi z HR-u", ktorzy "szukaja osob wg danych regul" (rozumiem, ze to sa jacys Bogowie i w tej chwili powinienem dyskusje uznac za zamknieta).
Skoro ktos tak broni tych zainteresowan w CV z uporem godnym lepszej sprawy to najwyrazniej albo nie ma co innego wpisac w zyciorysie albo jest konformista, ktory czyni tak z uwagi "na standardy". Inni standardy pierdola i nie wpisuja skoro nie maja ochoty.
Podsumowujac, nie przekonales mnie, a ponadto opowiadasz pierdoly.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297 |
A co, wywiad srodowiskowy robisz?
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
A moze starasz sie o prace?
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297 |
Nie, lupusie. Nie staram sie o prace.
Mam jedynie lekko ironiczny stosunek do calej branzy HR.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Starajac sie kiedys o prace na magazynie, bylem odpytywany z mych zainteresowan, firma niewielka, zjamuje sie art biurowymi, pow. firmy z magazynem etc cos kolo 100 m2 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297 |
Widocznie w podreczniku "HR dla opornych" bylo napisane, aby o to pytac. Osobiscie w takiej sytuacji poszedlbym va banque i powiedzial: "literatura i kulturystyka". Same plusy: nie dosc, ze chetnie taki kandydat bedzie dzwigal palety ryz papieru to jeszcze bedzie darzyl je odpowiednia estyma.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2007
Posty: 2,344
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Aug 2007
Posty: 2,344 |
ja dzis byłem w firmie, a ze ejst to dosć duza korporacja to babka powiedziałą wprost, abym w podaniu wypisął swoje zainteresowania, to beda podrzucac ciekawe kursy itp, moim zdaniem zainteresowania sa wlasnie wykazaniem checi rozwoju i powinny byc
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Prasy nie dostalem, dostala ja kobieta  A za 2 miesiace znow widzialem to samo ogloszenie, ale szukaja kobiety z ladna aparycja, na magazyn, szef stary zboczeniec 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297 |
Mozliwe. Dlatego wiekszosc osob wpisuje zainteresowania mimo, ze ma w dupie chec rozwoju i mowi podczas interview to co HR-owiec chce uslyszec (proste szablony sa na to) bo po prostu ludzie chca dostac prace - powiedza i zrobia wiec prawie wszystko.
Kiedys, mialem interview polegajace na tym, ze kilka osob obok siebie bylo odpytywanych o to samo. Pytanie: "Jaka jest Twoja najwieksza wada?". Odpowiedz kandydata: "Jestem perfekcjonista". Umarlem. Ze smiechu. Kolo byl pieprzonym leniem, ale odpowiedzial ksiazkowo. Prace dostal.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2007
Posty: 201
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Jan 2007
Posty: 201 |
Prawda jest taka, że wszystko zależy od upodobań i charakteru HRowca (bo nie zawsze musi być to odpowiednia osoba na odpowiednim stanowisku), stanowiska o jakie się ubiegamy, kultury firmy, etc.
Przyjmując ogółem wzorzec, nie można się narażać bzdurami, które przy danej pracy okażą się kompletną głupotą. Wpisanie bukmacherki w CV to tak jak wpisanie udziału w filmie porno w doświadczeniu zawodowym. Druga sprawa, która jest głównym tematem tego wątku... zainteresowania. Jeśli o nie chodzi to każdy powinien je mieć w CV, ale powinny być one w 100% realne! Dlaczego? Otóż z zainteresowań można wywnioskować mnóstwo informacji, każdy lepszy HRowiec to potrafi. Ludzie piszą w zainteresowaniach głupoty, tylko dlatego, że boją się wyróżnić wpisując np: kolekcjonowanie znaczków, kartek okazjonalnych, pocztówek, uczestnictwo w stowarzyszeniu szachistów. Zwyczajnie nie chcą zostać uznani idiotami, bo myślą... kogo to ku*wa interesuje, że zbieram znaczki? Przykłady błahe, a mówią o kandydacie sporo. Odbywa się to na zasadzie... pisze taki osobnik CV w/g wzoru z neta... zainteresowania: książki, podróże, sport. Myśli .. aa dobra takie ogólne to łatwo będzie ściemnić coś na rozmowie kwal. HRowiec z takim kandydatem postępuje następująco... widząc CV grubasa, który w życiu nie kopnął piłki o własnych siłach, a w CV ma nabazgrane wołami "piłka nożna" pyta typa o przykładowo jakiś powszechnie znany szczegół z dziedziny piłki nożnej, ot choćby spyta o sportowca jakiegoś. A tak przechodząc do sedna sprawy informacje o zainteresowaniach wykorzystywane są również w dobrych firmach do układania na ich podstawie pikników integracyjnych firmy, a co za tym idzie w gruncie rzeczy wiąże się to z motywowaniem pracowników. Również takie informacje przeznaczane są do formułowania sponsorowanych przez firmę zajęć rekreacyjno-rozwojowo-zdrowotnych. Odbywa się to przecież nawet dla pracowników linii w dużych firmach(!), i polega na przeznaczaniu pieniędzy na karnety na basen, siłownię, kino... co z kolei organizowane jest w celu zaspakajania potrzeb pracowników, a także budowania poczucia, że ktoś się nimi interesuje skoro firma takie rzeczy sponsoruje. Jeśli dobrze określono potrzeby pracowników, efektem jest poczucie bycia potrzebnym, bycia kimś ważnym w firmie, człowiekiem o którego się dba. Przykład z życia wzięty: Po zakupieniu karnetów na basen okazuje się, że na linii pracują same grubasy, które wpisały w CV pływanie. Firma wykupuje karnety na basen... rozdaje pracownikom... okazuje się, że karnety się przedawniają... bo pracowniczki z takim wyglądem na basenie się nie pokażą, gdyż zwyczajnie się wstydzą.
Do informacji wszystkich: jestem studentem Zarządzania zasobami ludzkimi, i po prostu piszę co wiem, ale nie jest to sucha teoria, bo interesuję się takimi rzeczami i wiem co mówię. Jak ktoś się oczywiście nie zgadza to zapraszam do dyskusji.
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|