No właśnie brąz w deblu w badmintona i już różnica zaledwie 4 medali. Do tego w finale jedna para i zostaje jeden. Póki co pchnięcie kulą przesunięte chyba z powodu deszczu...Na 10000 raczej nie widzę szans dla Chinek..
Majewski najpierw potwornie zabłysnął w konkursie - potem w wywiadzie w mix-zonie . Powinien jakiś sponsor dorzucić porządne autko ! Szpadziście po horrorze dopchneli pięknie , srebrzyście i skutecznie.
Z miłych rzeczy - Tymińska jest ósma ( 3 rekordy życiowe pobite ) - szkoda strasznie kuli gdzie te pół metra więcej przydałoby się bardzo . Jutro ważny skok w dal - 6,50 byłoby kapitalnie no i oszczepie zakręcić sie koło 40-tki . Ma kapitalne 800 metrów i może być naprawdę ciekawie . Z drugiej strony licze na rywalki - bo zakładając , że 6550 wykręci - moze do medalu troche braknąć - trza wierzyć ! Na marginesie - szkoda klopotów Chudzi - po skoku wzwyż wydawało się ,że wszystko ok - ale niestety bieg i czas na 200 m przekreślają nadzieje - musi być cos nie tak - szkoda - ale siedmiobój od rana trzeba z uwagą śledzić .
jestem zszokowany pozytywnie czwórką wagi lekkiej - to co Rańdy napływały i w jakim stylu stawia sprawę ich medalu jak najbardziej otwartą . Nasza czwórka "ciężka" - też z klasą , pewnie i miło . julia i ósemka juz maxa wykreciły - każde oczko wyżej to potworny sukces .
Agnieszka Stanuch miejsce kosmos - 5 -te . Szkoda cholera tego pierwszego przejazdu - rywalki w drugim topiły sie na wyścigi - blisko było megasensacji . Ale za wynik duże brawa .
Jasne ,że w tym pieknym dniu nie chciałoby się komentowac startów dyskobolek , judoków ,strzelca , pływaków i paru innych .......owców . Ale nie wszystko złoto co sie świeci ......... .
Dzień rewelacyjny , radosny i qrewsko obiecujący ( Ziółkowski najlepszy wynik w tym roku - mam nadzieję ,że w zapasie te 2 metry z hakiem w rękawie ukryte ma ) . Plawgo madrze , ladnie i stylowo ...zapas na pewno jest . O wioslarzach było wyżej - Tymińskiej może trochę braknie - moze nie ....
Gracje z floretami od rana - może nawet być 45-44 - byle dwa razy od rząd ......... Jak Ratajczyk oglądał TV z Majewskim show to może odpali na tym torze ?
Kosmicznie zapowiada się niedziela -ale cicho ,zeby nie zapeszyć .
Słowackie laluchny na torze kajaków górskich zrobiły mi nadprezent zdobywając 2-i i 3-i złoty medal dla Slowaków .
Ps. Oczywiście Kubertenowcy będą też startowac - ale już nie będę opisywać ich przyszłych i przeszłych występów . W taki dzień ? Bez jaj , niech wracają zdrowo do domu .
Cholera - piękny start Tymińskiej w dal - ale ukr,ros i usa skoczyły za daleko !!!
1-y problem to czy Tymińska jest w stanie rzucić koło rekordu życ. oszczepem - 40m z grosikami - w tym sezonie 4 metry bliżej - z czołówki tylko na podobnym poziomie rzucają Bogdanova i Sotherthon ( ta nawet gorzej...) Natomiast , niestety trzeba założyć , że 1-3 będą rzucać - Dobryńska ze 47m , Fountain 48 m , Błońska może nawet 50 m a Czernova aż 54m . jak tu żadna nie spieprzy sprawy i to potwornie - to dla naszej maksimum mozliwości to 5 miejsce ( zakładając , że pobiegnie 800 m 2.06-2.07 i wyprzedzi Sotherthon . Nawet jezeli pierwsza trójka pobiegnie gorzej o 5-6 sekund od swoich rekordów życiowych na 800 m to i tak nie ma szans na medal. Musiałyby sie zdarzyć ze 2 sensacje w oszczepie i dwa prawie omdlenia na 800 m pierwszej czwórki ( czasy 2.25-2.30 ) - szanse małe . Mimo wszystko Tymińska może uzyskać 6500- max 6550 oczek - co i tak jest kapitalnym wynikiem . Rekord życiowy w kuli - poprawiłby wynik , ale nie miejsce przy tak dobrych ( zero wpadek) wynikach w skoku w dal czołówki .
pozdrawiam .
ps.Po wyczynach porannych na planszy raczej popościmy dzisiaj , zbierając potwornie siły na jutro .
Pewnie się to dla ondy źle skończy, ale zgadzam się z Nim. Pochwalili się znajomością najlepszego wyniku w tym roku zapisanego na jakiejś kartce i do tego się ograniczyło ich przygotowanie.
Szaranowicz ma jedną podstawową wadę - nie rozwija się. Nawet jeśli potrafi ładnie nawiązać do przeszłości, to Jego bieżące błędy są czasem niewybaczalne...
W ogóle staram się nie śmiać z komentatorów, ale na tych igrzyskach przechodzą samych siebie. Ostatni cytat z Jóźwika:
"Jak nie dziś to kiedy? Jak nie kto to Bolt...?" Rewelacja w kategorii kompromitacje...
pomoglby mi ktos i podpowiedzial czy warto grac te 3 pojedynki z boksu?: Carlos Banteur Suarez (CUB) - Hosan Abdin (EGY) 1 Silamu Hanati (CHN) - Toureano Johnson (BAH) 1 Rakhim Chakhiyev (RUS) - John Mbumba (FRA) 1
prosze o pomoc.
Edit: Po pierwsze ten post powinien trafić do innego tematu (Boks-IO), po drugie jeśli już chcesz żeby ktoś wyraził swoja opinie to najpierw napisz, dlaczego dane pary Cie interesują. Na razie reprymenda i wskazówki na przyszłość!!!
Onda, jeżeli masz możliwość to oglądaj tą dyscyplinę na eurosporcie.
no wczoraj nie miałem - niestety......... - net był chociaz - ale drugim uchem debili musiałem słuchac - szczyt poziomu zerowego - to absolutny brak komentarza do wygranej nowozelandki w kuli - ci idioci powinni byc wypier...ni w kosmos z 10 lat temu - niesmiertelny duet debili - ktorzy nie sa w stanie zapanować - śledzic dwoch konkurencji na stadionie ( w dwójkę ... )
Ale dzisiaj jest wielkie - podałem ,że niedziela zapowiada sie rewelacyjnie ,
ALE PIERWSZY RAZ POKAZALI JAJA NASI - STARTUJąC Z DRUGIEGO SZEREGU ( CZWóRKA LEKKA I LALUCHNA żEńSKA !!!!! ) . WRESZCIE QRWA CZłOWIEK MIAł POWODY żEBY OTWORZYć BąBELKI -
BO DO TEGO 2 SUPER PEWNIAKI NIE PIERD..łY żALI DO TRENERóW TYLKO ZROBILI SWOJE - CZWóRKA + SZYMONEK .
SZPAKOWSKI I SZARONOWICZ MIMO TRAGICZNEGO POZIOMU ZOSTANą CHYBA DO LONDYNU , BO MIELI FARTA ,żE KOMENTOWALI MEDALE . SZCZERZE MIóWIąC , W TE łYSE PAłY PRZYP...ł BYM Z 10 BLASZEK ,żEBY IDIOTóW WIęCEJ NA WIZJI NIE BYłO .
PIJEMYYYYYYYYYY
I RADUJEMYYYYYY SIę !!!!
MANDIAMO AL FUOCO SZPAKOWSKI & SZARANOWICZ - NIESTETY 80% NARODU JEST SKAZANY NA DEBILI PRZY MIKROFONIE - ( NIE MóWIąC O MIX-ZONIE....... ) .
W sumie jeszcze jedna dygresja - kazach naskoczył na sztangę w podrzucie jak torebke z owocami ..........
Najpierw mu w rwaniu prawie lokieć wyrwało - ale wiadomo - człowiek sowiecki - niezniszczalny..............
No , szczerze mówiąc , nie wierzę w czystość kazacha - ale może chińczyki ,które w stosunku 917-907 opanowali kontrolę antydopingową - dojdą do wniosku , że wartałoby jakiegos koksa wyhaczyć ........ Oprócz paru chinek i chińczyków ( niewyhaczalnych... ) - ten nadaje się jak mało kto - sperem ( miejmy nadzieję )
Zawsze ranek może być miły bardziej niż normalnie...............
Coś tu qrwa temat umiera - nit nic nie pisze - a dzieje się sporo ,poza wariactwem w stanch ( zapasnicy ) - to chyba dzien konia w pierwszej trójce....
Jutro -
oczywiście kciuki za Blanika - marzy sie złoto , ale powynikach ind, wieloboju kobiet -trochę to nerwowo wygląda - nie chciałbym , żeby nasze kalkulacje zetknęły sie z kalkulacjami chińczykóe - ale trza wierzyć !
W skoku o tyczce medal brązowy przyjmę z pocalowaniem w rękę - bo cholera i tak już wydaje się ponad stan........
Marcin Dołęga - największe nadzieje i mistery .......... ale coś mówi , że dopchnie - tylko na którym miejscu ????
Oczekiwanie na medalową radość w triathlonie to zajęcie dla super optymistów bądź debili - ale nikt nikomu nie broni .
na koniec - żeby nie było za różowo - niestety chorwaci dobawili 2-i medal - robi sie niechętnie , bo pare kuponów z underem 4,5 jest jeszcze żywych - miejmy nadzieję , że w ręce i waterpolo sie poslizgna choć raz - bo w to ,że Skok wzwyż k sie im nie odliczy trudno uwierzyć ............... szkoda wielka - ale trza wierzyć do końca............