właśnie o tym przeczytałem na stronce LNB i uważam, że to jest p******e <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
Tak samo jak to, że pierwszy mecz u siebie grają niżej sklasyfikowani <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" />
Nie bardzo rozumiem,co w tym sniesznego.
Grają do 2 zwycięstw,wiec musza byc gospodarzami na zmianę.
Załóżmy,ze zaczynamy serie na parkiecie wyzej sklasyfikowanych,którzy wygrywają.
Nastepnie przenosimy sie na parkiet ekipy niżej sklasyfikowanej i ....oni wygrywają.
Jest 1:1 i aby zachować handicap dla druzyny ,która jest wyzej w klasyfikacji.....wracamy znów na ich parkiet.
I własnie to byłoby bez sensu.
Obecna formuła ,która(w razie porażki w 1 meczu)stwarza druzynie z lepszym bilansem zakończenia serii na swoich deskach jest i sprawiedliwa i praktyczna(ze wzgledu na przejazdy).
Natomiast to,ze są preeliminacje do PO jest rozwiazaniem,które sprawia,że więcej druzyn ma szanse uczestniczyc w rozgrywkach posezonowych i nie ma sytuacji,że pod koniec rozgrywek dominują mecze o pietruszkę.
Podobne "rozszerzenie szans" uczestnictwa w PO zastosowano równiez w innych dyscyplinach,np. w hokeju (liga fińska).
Jeszcze odnośnie typów parę słów.
Kursy na "jedynki" marniutkie,ale z drugiej strony powinni wygrac gospodarze.
Jak zagram sobie
1)2 undery:Le Mans i Havru(single) po 3/10
2)tripla na gospodarzy 5/10