eroll Roddick - Henman 2
jestem zdziwiony, że Amerykanin jest wśród buków takim zdecydowanym faworytem. Henman potrafi grać z Roddickiem. Jego podanie nie sprawia mu większych kłopotów. Natomiast slais bekendowy Henmana powoduje duże trudności w odpowiedzi na to zagranie u Roddicka. Dla mnie lekkim faworytem jest Anglik.
Zgoda Henman potrafił grać z Andym. Od 11.2003 r. dwa razy wygrał (ostatnio w Indian Wells 2:1 6-7(6) 7-6(1) 6-3. Ogólnie prowadzi 3-1 ale w gemach tylko 62-59 co świadczy o zacietości meczy. Wtedy o błedy i niespodzianki nie trudno. Bilns win-lose w 2004 Andy 72-16; Tim 43-20. Koniec sezonu rozegral 25 meczy wiecej, ale też jest mlodszy. Za to stosunek wygranych jest porazajacy 56/23. Gdy jeszcze popatrzymy z kim Andy przegrywał to wydaje sie , że 1 prawie pewna. Miał czas na regeneracje sił od finalu w Bangkou nie grał[03.10 - 0:2 z Federerem- l.hard]. Henman ostatnia porażka z Yuzhnym [04.11 -carpet- Paryż - BNP Paribas - 0:2], a ma juz 30 wiosenek.
Nikt nie zaprzeczy również, że Roddick jest typowym "walczakiem" i zaangazowania w meczach nie mozna mu odmówic. Gra też w u siebie. Kibice beda za nim, a on to lubi i nie wiem czy to nie bedzie decydującym handicapem. Mimo pełnego szacunku dla Tima za porażke z Yuzhnym [umoczyłem] dzisaj bardziej "lubie" amerykanina. Bedzie fajny meczyk. Delikatnie, ale
1 na Roddicka. Pozdr <img src="/ubbthreads/images/graemlins/cool.gif" alt="" />