Wg statystyków: Potrzebne jest 7 sekund żeby jedzenie z buzi przeszło do żołądka. Ludzki włos wytrzymuje obciążenie 3 kg. Długość męskiego penisa jest równa długości kciuka razy 3. Udo jest tak twarde jak cement. Serce kobiety bije szybciej niż mężczyzny. Na każdej stopie mamy ok. tysiąca miliardów bakterii. Kobieta mruga dwa razy szybciej od mężczyzny. Używamy 300 muskułów tylko żeby utrzymać balans jak stoimy. Kobiety już dawno przeczytały ten mail, Mężczyźni w dalszym ciągu oglądają swój kciuk...
Kochanie, wyrzuć śmieci! - Qurna, dopiero co usiadłem! - A co do tej pory robiłeś? - Leżałem.
Bóg mówi do Adama: - Adam, daj żebro! - Nie dam! - No Adam, dajjj! - Nie dam. - No proszę, Adam, daj... - Nie dam, mam jakieś złe przeczucie...
Czym się różni komar od kobiety ? . . . . . . . . ... komara nie musisz głaskać po głowie gdy ssie ....
Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf. Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia. W tym celu zaprosili najbardziej znanych złodziei świata z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch przypadkowych Polaków...Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty i jeśli po zapaleniu światła sejf będzie otwarty, ekipa może zabrać zawartość. Pierwsi próbują Francuzi, światło się zapala - nie udało się. Drudzy Amerykanie, światło się zapala - nawet sprzętu nie zdążyli wyjąć. Trzeci Niemcy, światło się zapala - nic...Kolej na Polaków, światło gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić światło - nic, próbują po raz kolejny - nic...Z mroku słychać tylko cichy szept... - Ku**a Stefan mamy tyle hajsu na cholerę ci jeszcze ta je**na żarówka
Północ. Facet spotyka pijanego w sztok kolegę. -Skąd wracasz Zdzisiu?-pyta -Z wesela kumpla? -I co, fajnie było? -Fajnie. W ciągu godziny wszyscy nawalili się do tego stopnia, że zaczęliśmy się rzucać sałatkami. Potem pan młody przy wszystkich wziął pannę młodą, później wszystkie chłopy ją też wzięli przy panu młodym. Pan młody się wkurzył i zaczął rąbać trzy baby na raz na oczach panny młodej. -O w mordę, ale impreza. I co dalej? -Nie wiem, bo zaczął się już burdel robić więc wyszedłem.
Sprząta sprzątaczka w Rosyjskiej bazie rakietowej. Sprząta i sprząta. Nagle zauważa jakiś panel z przyciskami no to jeb mokrą szmatą na panel i przejeżdża po wszystkich przyciskach. Nagle wpada jakiś Rusek: - PASZŁA W PISDOW!!!! - JA?? - NIET, AMERIKA
Na stacji benzynowej Nowy Ruski usiłuje zatankować. Znalazł instrukcję od samochodu, nawet jakoś otworzył wlew i czyta dalej: "Wyjąć pistolet" No dobra, wyjął. "Włożyć do baku" OK, włożył. "Nacisnąć spust". Pogrzeb w czwartek.
Wraca wieczorem dwóch gości z imprezy. Stanęli pod płotem na małe sikanie. Jeden już leje, drugi cały czas grzebie w rozporku. - Ty, dlaczego nie lejesz tylko sobie tam grzebiesz? - A cholera, dać coś babie do ręki, to nigdy na swoje miejsce nie odłoży!
Wesele studenckie. Panna młoda siedzi smutna i nic nie je. Do pana młodego podchodzi znajomy i pyta: "Ty stary dlaczego Twoja żona nic nie je?" - Bo się nie składała.
Dlaczego zwolniłem swoją sekretarkę? - Posłuchaj! Dwa tygodnie temu były moje urodziny, ale jakby tego nikt nie zauważył. Miałem nadzieję, że rano przy śniadaniu żona złoży mi życzenia. Może nawet będzie miała jakiś prezent. Nie powiedziała nawet "cześć kochanie", nie mówiąc już o życzeniach. Pomyślałem, że chociaż dzieci będą pamiętały, - ale zjadły śniadanie, nie odzywając się ani słowem. Kiedy jechałem do pracy czułem się samotny i niedowartościowany. Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi życzenia urodzinowe i od razu poczułem się dużo lepiej. Ktoś pamiętał. Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka weszła i powiedziała: - Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana urodziny, może zjemy gdzieś razem obiad? Zgodziłem się, - bo była to najmilsza rzecz, jaką od rana usłyszałem. Poszliśmy do cudownej restauracji, zjedliśmy obiad w przyjemnej atmosferze i wypiliśmy po lampce wina. W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała: - Dzisiaj jest taki piękny dzień - czy musimy wracać do biura? - Właściwie to nie - stwierdziłem. - No to chodźmy do mnie - zaproponowała. U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwilę, a ona zaproponowała: - Czy nie będziesz miał nic przeciwko temu, jeśli pójdę do sypialni przebrać się w coś wygodniejszego? - Jasne - zgodziłem się bez wahania. Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła. niosąc tort urodzinowy, razem z moją żoną, dziećmi i teściową. Wszyscy śpiewali "Sto lat" a ja. kurwa, siedziałem na kanapie. w samych skarpetkach.
cenzura mi wycieła najwazniejsza kwestię jeszcze raz
Dlaczego zwolniłem swoją sekretarkę? - Posłuchaj! Dwa tygodnie temu były moje urodziny, ale jakby tego nikt nie zauważył. Miałem nadzieję, że rano przy śniadaniu żona złoży mi życzenia. Może nawet będzie miała jakiś prezent. Nie powiedziała nawet "cześć kochanie", nie mówiąc już o życzeniach. Pomyślałem, że chociaż dzieci będą pamiętały, - ale zjadły śniadanie, nie odzywając się ani słowem. Kiedy jechałem do pracy czułem się samotny i niedowartościowany. Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi życzenia urodzinowe i od razu poczułem się dużo lepiej. Ktoś pamiętał. Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka weszła i powiedziała: - Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana urodziny, może zjemy gdzieś razem obiad? Zgodziłem się, - bo była to najmilsza rzecz, jaką od rana usłyszałem. Poszliśmy do cudownej restauracji, zjedliśmy obiad w przyjemnej atmosferze i wypiliśmy po lampce wina. W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała: - Dzisiaj jest taki piękny dzień - czy musimy wracać do biura? - Właściwie to nie - stwierdziłem. - No to chodźmy do mnie - zaproponowała. U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwilę, a ona zaproponowała: - Czy nie będziesz miał nic przeciwko temu, jeśli pójdę do sypialni przebrać się w coś wygodniejszego? - Jasne - zgodziłem się bez wahania. Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła. niosąc tort urodzinowy, razem z moją żoną, dziećmi i teściową. Wszyscy śpiewali "Sto lat" a ja. ku##a siedziałem na kanapie. w samych skarpetkach.
Wreszcie wiosna we Wrocku i nie chce się pracować , rózne kawały się przypominają
Idzie narkoman po pustyni. Nagle zauwaza zakopana w piachu amfore. A ze spragniony byl to z nadzieja wyciaga zatyczke. Ale zamiast kropli wody z butli wylazi Dzin i zagaduje do narkomana: - Masz trzy zyczenia! Narkoman bez zastanowienia: - Daj mi i sobie po dzialce! Zapalimy! - Dobra, proszsz... Zapalili. Dzin nieprzyzwyczajony, schowal sie z powrotem do amfory, ale po chwili wychyla sie niezdarnie i mowi: - Dawaj drugie zyczenie... - Daj jeszcze raz to samo - odpowiada narkoman. - Dla mnie i dla Ciebie! - Dobra. Proszsz... Chociaz moglbys wymyslec cos madrzejszego. Zapalili. Dzin znowu schowal sie w butli. Troche trwalo zanim znowu z niej wylazl: - Dawaj trzecie zyczenie... Tylko pomysl najpierw, bo to ostatnie... - Trzeci raz to samo! - ordynuje narkoman. - Dla Ciebie i dla mnie, a co... raz sie zyje... - No madry to Ty nie jestes - mruknal Dzin, ale spelnil i to zyczenie. Zapalili, podumali, Dzin z powrotem wlazl do amfory. Mija godzina, dwie. Dzin wylazi z butli: - No dobra.... Dawaj czwarte zyczenie...
Ginekolog pyta bardzo wysoką (1,95 wzrostu) młodą panią: - Jak sie pani zabezpiecza przed ciążą? - Wiadrem po marmoladzie. - Jak to może działać - dziwi sie lekarz. -To proste. Mój mąż ma 160 wzrostu. Podczas sexu stoi na wiadrze, a jak mu oczy zaczynają się błyszczeć, to w tym momencie kopię w wiadro.
Facet ogląda Animal Planet, spiker z ekranu: - Pandy mają ich 16, rekiny 100, a u człowieka norma to 32 zęby. Facet podrywa się z fotela i wrzeszczy: - K***a, jestem pandą
1. Zwloki wisialy dobrze wyeksponowane, wkomponowane we framuge drzwi.
2. Dochodzenie bylo utrudnione, bo swinia zostala zjedzona.
3. Podejrzany zrobil duza i mala potrzebe wewnatrz spodni celem unikniecia odpowiedzialnosci.
4. Odstapilem od czynnosci, poniewaz para wymagala pomocy medyczno-seksualnej.
5. Pokropek nie odniosl skutku, denat nadal byl martwy.
6. Na drodze lezal martwy pies, a obok niego prawdopodobnie jego wlasciciel, tez denat.
7. W trakcie interwencji zostałem uderzony miekkim gównem.
8. Przy nietrzezwej znaleziono trzezwe niemowle.
9. Po ogledzinach stwierdzono, ze worek byl pusty, poniewaz byl dziurawy.
10. Poszkodowana zostala kopnieta w siedzaca czesc ciala.
11. Podejrzany nie przyznaje sie do winy z powodow osobistych i swiatopogladowych.
12. Poszkodowany zostal odwieziony do szpitala celem umieszczenia w tamtejszym zakladzie pogrzebowym.
13. Na mojej glowie zbezczeszczono orla z korona.
14. Podkreslam ponownie, ze patrol pieszy nie jest w stanie w zaden sposob skutecznie ujac i zatrzymac uciekajacego samochodu.
15. Ukrywal sie w smietniku, przez co cuchnal tak intensywnie, ze pies sluzbowy sie skrzywil.
16. Patrolujac ulice zauwazylem spokoj.
17. Wlasciciel bil konia az do zdechniecia.
18. Na miejscu zdarzenia spotkalem trzech denatow, z ktorych dwoje dawalo oznaki zycia w postaci przeklenstw, a trzeci byl calkiem niezywy.
19. W lesie zastalismy drzewa, krzaki oraz towary niewiadomego pochodzenia.
20. Byl to pies marki wilczur.
21. Rozpytywany nie widzial poszkodowanej, ani niczego, bo byl niewidomy.
22. Podejrzany bil swoja zone, z ktora mial piecioro dzieci za pomoca sznurka.
23. Dnia .......... o godzinie .......... patrolujac ulice ......... zauwazylismy grupe osobnikow zachowujacych sie podejrzanie. Podeszlismy do nich celem wylegitymowania. Na nasza prosbe o okazanie dokumentow odpowiedzieli "spierdalajcie", co tez niezwlocznie uczynilismy.
24. W czasie pochodu pierwszomajowego rzucał spojrzenia antypaństwowe.
25. Podejrzany zakopał poszlakę w ogródku.
26. W rowie leżały zwłoki męższyzny - prawdopodobnie trup.
27. Jedna kura łeb urwany - nie żyje,druga kura łeb urwany - nie żyje, trzecia kura chodzi - pełnosprawna (z protokołu oględzin kurnika).
28. Oględziny przeprowadzono w świetle naturalnym, dziennym, temperatura -5 stopni, padająca mżawka, gęsta mgła, widoczość dobra.
Pamiętacie filmiki, na których Amerykanie nie potrafili wskazać poprawnie państw? Znaleźli sposób jak ich tego nauczyć: http://funpic.hu/swf/map-strip.html