Też z Diaza wielki twardziel. Ciekawe dlaczego sapał do Marcelo po meczu, a nie interweniował jak Pepe skopał jego kolegę i jednego uderzył z pięści. Jakoś wtedy twardziela nie było.
Też z Diaza wielki twardziel. Ciekawe dlaczego sapał do Marcelo po meczu, a nie interweniował jak Pepe skopał jego kolegę i jednego uderzył z pięści. Jakoś wtedy twardziela nie było.
hmm, bo starał się nie mieszać, żeby nie mieć problemów ? tu już mu nerwy puściły i wcale się mu nie dziwię
Jakby nie szukał zaczepki po meczu i poszedł do szatni to by mu nerwy nie puściły. Marcelo nie potrzebnie mu pokazywał język powinien go olać ale to po meczu Diaz zaczął.
Jakby nie szukał zaczepki po meczu i poszedł do szatni to by mu nerwy nie puściły. Marcelo nie potrzebnie mu pokazywał język powinien go olać ale to po meczu Diaz zaczął.
przeciez kazdy widzi ze ten klaun z realu go zaczepiał, co ty walisz za bzdety, slepy jestes?
W 54 sekundzie widać ja tylko przechodzą obok siebie. Marcelo żadnego gestu nie wykonuje ani nic nie mówi. To ten z Getafe odwraca się i coś do niego gada. Wtedy Marcelo pokazał mu język. Nie widzę tu żeby to Marcelo zaczął.
W 54 sekundzie widać ja tylko przechodzą obok siebie. Marcelo żadnego gestu nie wykonuje ani nic nie mówi. To ten z Getafe odwraca się i coś do niego gada. Wtedy Marcelo pokazał mu język. Nie widzę tu żeby to Marcelo zaczął.
Jestem kibicem Realu. Były dwa spięcia w tym meczu między tymi zawodnikami. Pierwszy w drugiej połowie gdzie dostali po żółtej kartce. I po meczu gdy Diaz zaczął coś mówić do Marcelo a ten pokazał mu język. W tej drugiej sytuacji nie widzę by Marcelo to zaczął. A to, że machał bardziej rękami niż Diaz nie znaczy, że tylko on jest winny. Obaj nie są świętymi. Więc śmieszy mnie mówienie, że Marcelo pajac i tchórz, a Diaz twardziel, który by go rozniósł. Uderzył by go raz i by ich rozdzielili. A Diaza pewnie potym spotkałby taki sam los co Pepe czyli dłuższe zawieszenie.
Pescar,a mnie śmieszą Twoje wypowiedzi. Najpierw piszesz,że Marcelo "zachował trochę oleju w głowie"...tylko dlaczego w swoim komentarzu pomijasz incydent z 39 sekundy filmu tu wrzuconego? Problemy ze wzrokiem? Później piszesz,że to Cata Diaz podszedł po meczu zaczepiać Marcelo. Czym go zaczepiał?! rozmową? Bo chyba nie wiesz co mu powiedział,prawda? Ale zakładasz od razu,że coś co mogło sprowokować piłkarza Realu. Natomiast zachowanie Marcelo jest jednoznaczne...Oczywiście,że machanie rękami nie świadczy o jego winie. Jednak łącząc to z kilkoma innymi zachowaniami Marcelo świadczy o jego poziomie intelektualnym... Może obejrzyj jeszcze raz ten filmik na spokojnie? Może wtedy zobaczysz kilka innych gestów,zachowań poza machaniem rękami i ich wymiar?
Z tym resztkami oleju w głowie chodziło mi że nie wdał się w przepychanki z Diazem po których pewnie zobaczyli by po swojej drugiej żółtej kartce. Nie wiem co Diaz mu powiedział ale jak by mu pogratulował zwycięstwa to myślę, że Brazylijczyk by się tak nie zachował. Pokazanie języka czy też to co na zdjęciu wyżej chamskie. O kopnięciu Uche już nie wspomnę. Chodziło mi o to że Marcelo wcale nie musiał być prowokatorem w tej sytuacji po meczu i nie chował się za plecami kolegów. To Diaz powinien być wdzięczny, że gracze Realu go powstrzymali bo Marcelo pewnie wielkiej krzywdy by nie zrobił kończyło by się na popchnięciu, kopnięciu czy uderzeniu a zawiesili by go za to na kilka spotkań.
Fajnie, że chłopak odżył po powrocie do Brazylii. Druga bramka naprawdę przedniej marki. Mam nadzieję, że Dunga zabierze go do RPA, a R9 pozamiata w duecie z Pato
Przyjecie pilki przy pierwszym golu to jak dla mnie dalej klasa swiatowa.
Quote
Didulica, bramkarz AZ Alkmaar, bronił strzał Urugwajczyka Luisa Suareza. Ten ostatni chciał sprytnie przelobować Chorwata, ten jednak zatrzymał strzał. Urugwajczyk ruszył więc dobitką, a przy okazji trafił kolanem w głowę golkipera.
To juz wiadomo dlaczego we wczorajszym meczu sedzia doliczyl ponad 10 minut.