|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 2,796
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 2,796 |
120 CV, tam 200 CV na pierwsze z brzegu słabo płatne stanowiska pracy - a w telawiwzji pier*olą, że w Polsce jest super i nie ma kryzysu. Gdyby nie fala emigracji (bardziej to wygladało na eksodus) to na jedna oferte pewnie i z 1000 CV by sie trafilo. Ps .Bezrobocie rejstrowane teraz jest ile? na oko 12 + kilka procent, ktore nie widzi sensu jechac do urzedu i sie podpisywac + najnowsza fala emigracyjna =...?? Bede strzelał 25 % na wejscie.Kto da wiecej? 
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2009
Posty: 4,001 |
ERG,0RF6*G1*RE65TZH6*5G1H */Z21HERF
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145
Blade Runner
|
|
Blade Runner
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145 |
Pewnie faktyczne bezrobocie w tych granicach u nas jest. I ciągle się zwiększa. Niby kryzysu nie ma, a padają wielkie zakłady jeden za drugim.
Co rusz widzę w gazetach, że tu kilkaset osób poszło na bruk, tam padł zakład i kolejnych kilkaset, tam jakiś gigant kilkaset wywalił w grupowych cięciach. Sam pracuję na poczcie i w tym roku zwolnili około 2000 osób, a w przyszłym roku ma polecieć jeszcze więcej.
W pobliskich Policach padają właśnie zakłady chemiczne. Robią po kilkaset milionów strat rocznie, zamykają linie produkcyjne. Lada moment na bruku może wylądować około 5000 pracowników. Czyli 10% populacji całego miasta.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 2,796
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 2,796 |
Ale w Polsce nie ma kryzysu.Tak rzecze Tuskaszenka 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2007
Posty: 3,046
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2007
Posty: 3,046 |
Dobry temat najbardziej wkurwiające jest jak te stare komuchy w robocie mówią "pracy w Polsce jest mnóstwo tylko ludziom się nie chce robić" a co tydzień każdy jęczy w kadrach żeby syna, córkę, siostrzeńca czy innego pociotka przyjęli. Jeden z drugim za pierdzenie w stołek mają po kilka tys. wszyscy robotę za "dobrych czasów" dostali po znajomości i cały dzień szydzą jakie to lenie na taśmie pracują w czterobrygadowym "kołchozie" za 1450 miesięcznie na łapę. Osiem godzin przez 5dni posiedzieć w takiej grupie 50+ w biurze i kurwica człowieka na resztę tygodnia zaleje. Cv jak nie masz przez znajomego albo rodzine złożone można sobie odpuścić bo i tak do kosza leci. Druga Irlandia chyba Grenlandia.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2007
Posty: 3,046
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2007
Posty: 3,046 |
Najgorsze są te stare komuchy u mnie w biurze 50+ które cały czas sypią hasłem " W Polsce jest pełno roboty tylko ludziom nie chce się robić". A co tydzień jęczą w kadrach żeby syna, córkę ,kuzyna czy innego pociotka przyjęli. Za nic nie robienie po kilka tys. na łapę dostają wszyscy z dobrych starych czasów po znjamości przyszli a szydzą cały dzień z ludzi na taśmie którzy w czterobrygadowym kołchozie po 1450zł wychodzą. 40 godzin tygodniowo z nimi i szlag człowieka trafia.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 30,622
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2005
Posty: 30,622 |
Ale w Polsce nie ma kryzysu.Tak rzecze Tuskaszenka  Tukaszenka tukaszenką, a ten drugi pajac Kaczyszenko? to samo by gadal... jeden i drugi chuja warty
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425
Ana <3
|
|
Ana <3
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425 |
Pewnie faktyczne bezrobocie w tych granicach u nas jest. I ciągle się zwiększa. Niby kryzysu nie ma, a padają wielkie zakłady jeden za drugim.
Co rusz widzę w gazetach, że tu kilkaset osób poszło na bruk, tam padł zakład i kolejnych kilkaset, tam jakiś gigant kilkaset wywalił w grupowych cięciach. Sam pracuję na poczcie i w tym roku zwolnili około 2000 osób, a w przyszłym roku ma polecieć jeszcze więcej.
W pobliskich Policach padają właśnie zakłady chemiczne. Robią po kilkaset milionów strat rocznie, zamykają linie produkcyjne. Lada moment na bruku może wylądować około 5000 pracowników. Czyli 10% populacji całego miasta. zachodniopomorskie jest poza jakimikolwiek normami w skali kraju. totalne uwstecznienie na tle innych regionów. co do sprawy polickiej, ciekawy temacik szyty grubymi nićmi. straty mają dopiero drugi rok, konsumpcja kosmicznych zysków z drugiego kwartału 2007 zakończona. klasyka reliktu komuny. aż rzygać się chce. same zchp to jakieś 2000 ludków, ze spółkami zależnymi będzie z 4 koła, utworzynymi na wręcz skandalicznych zasadach. niezła parodia w polskim wydaniu. a kończę ten przykry temat, nie chce mi się o tym gadać 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182 |
Ps .Bezrobocie rejstrowane teraz jest ile? na oko 12 + kilka procent, ktore nie widzi sensu jechac do urzedu i sie podpisywac + najnowsza fala emigracyjna =...?? Bede strzelał 25 % na wejscie.Kto da wiecej?  Podałes raczej dokładna liczbe, wydaje mi sie ,ze pomiedzy 22 a 27%. Weźmy jeszcze pod uwage , ze brudasów, wyciagajacy socjal, praktycznie nie ma.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,718
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,718 |
Inaczej sprawa wygląda od kuchni, kiedyś szukałem redaktorów do pewnego portalu internetowego, dostawałem po 20-30 CV dziennie, a może i jeszcze więcej. Odpowiedziałem na każdy, kazałem ludziom napisać jakie mają doświadczenie w branży oraz aby napisali tekst na próbę. W 90% przypadkach ludzie albo nie odpisywali, albo pisali, że nie są zainteresowani. Nosz kur*a mać, i tak to wygląda, siedzi taki pachołek i wysyła swoje CV gdzie tylko popadnie. Jeżeli zależy Wam na konkretnej posadzie z ogłoszenia to nic poza telefonem lub osobistą wizytą nie wchodzi w grę. Ktoś napisał, że denerwuje go, że inni mu trują coś w stylu: praca jest ale szukać się nie chce. Praca jest, tylko jeżeli ma się wymagania większe niż umiejętności to wybaczcie, ale tak jest u większości. Każdy by chciał zarabiać gruby chajs, ale nikomu się nie chce się wysilać.\ Pozwolę sobie tutaj nawiązać do wyśmianych już w tym temacie perfum i ich dystrybucji, na chwilke pozbądźcie się wszystkich stereotypów i przeczytajcie ten artykuł z Wprost: http://www.wprost.pl/ar/174762/Czym-jest-network-marketing/?I=1395I gadajcie sobie co chcecie, ja już na tym zarabiam i będę zarabiał jeszcze więcej, a Wy (przynajmniej większość) dalej będziecie narzekali jak to ciężko o pracę bez znajomości. Właśnie, znajomości, kolejne pieprzenie, nie trzeba mieć żadnych znajomości, ale jak jest się ofermą to jest to niezłe wytłumaczenie, pt. dlaczego mi nie wyszło. Idę o skrzynkę wódki, że jakbym potrzebował iść do pracy to w pon-wt bym poszukał, a we środę już bym pracował. Wystarczy chcieć. Pozdrawiam, Janusz
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 2,796
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 2,796 |
Sa w kraju regiony gdzie bezrobocie jest duzo wyższe niż ta srednia 22-27%. Oczywiscie trafi sie tak ,ze w pon-wt szukasz a w srode robisz  ale bez przesady. Jezeli ludzie walcza o robote za 1200 to nie pieroool ,że rynek pracy jest norlalny.Jest on juz skrajnie patologiczny. Zanosi sie na podwyzke podatkow ,czyli jest dobrze a bedzie jeszcze lepiej na ryku pracy  Juz sam nie wiem czy to zwykli kretyni , czy tez V kolumna.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2004
Posty: 29,182 |
Właśnie, znajomości, kolejne pieprzenie, nie trzeba mieć żadnych znajomości, ale jak jest się ofermą to jest to niezłe wytłumaczenie, pt. dlaczego mi nie wyszło. Idę o skrzynkę wódki, że jakbym potrzebował iść do pracy to w pon-wt bym poszukał, a we środę już bym pracował. Wystarczy chcieć.
Pozdrawiam, Janusz To ja ide o 3 skrzynki wódki, ze za miesiac musiałbys powtarzać swój "rytuał" ,pon-wt, sroda itd  Zakładajac jeszcze, ze bierzesz wszystko jak leci. Z tym "niechciejstwem" masz duzo racji, ale samo "chciejstwo" problemu nie załatwia. Jeden wielki kretynizm z CV. Szukasz pracownika i przyjniesz go widzac tylko jakiś papierek, albo odrzucisz, bo CV nie ułozone wg schematu ? W kazdym szaleństwie jest jednak metoda, jak sie uzbiera pare tysiecy takich karteczek, to powstaje całkiem spora baza danych osobowych, ktos moze ja kupi, a frajerzy niech dalej śla maile, bedzie wieksza  Kolejna sprawa - pośrednicy. W wiekszości tanie cwaniaczki, nieroby, szukajacy głupszych od siebie. Pisze do mnie maila jakas lala z jakiejs agencji pośrednictwa pracy i ma ogromna prosbę, zebym zorientował sie jakich i ilu specjalistów potrzeba w Katalonii, to ona wystapi z ofertą pracy. Odpisuję : "Paniusiu, skoro zajmujesz sie badaniem rynku pracy to przyjedź tu i sama go sobie zbadaj albo zlec to komus, komu za to zapłacisz (ja odpadam, mam co robic), a nie szukaj frajera" Potem taka lala oferuje komus pracę i ciagnie z tego 25-30% zarobków, bowiem jeleń niezorientowany w sytuacji podpisuje umowe i pełnomocnictwa, a dopiero po fakcie dowiaduje sie, jak został wyruchany. W poszukiwaniu pracy nic nie zastapi kontaktów prywatnych, tak jest na całym swiecie i w Polsce nie moze byc inaczej. Najpewniejsza formą znalezienia pracy jest to ,ze ktos cie do kogos poleci, zarekomenduje. Wysyłanie maili, odpowiadanie na kazde ogłoszenie to tylko strata czasu, dodatkowo pogłebiajaca stres u tych, którzy sa w wiekszym lub mniejszym przymusie i zalezy im na kazdej pracy.
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 6,982
Marat Safin 
|
|
Marat Safin 
Dołączył: May 2005
Posty: 6,982 |
Heh Gnacik dobrze napisane. Ale tutaj widzę tylko wysyp różnej maści malkontentów, ktorzy chcą temat na politykę bis przerobić. Po pierwsze radzę, żeby każdy sam się zastanowił czy chce pracować czy tylko za wszelką cenę realizować swoje ambicje i robić tylko to co sobie założył albo to czego się nauczył. Po drugie niech każdy się zastanowi co zrobił aby tą pracę znaleźć? Ja jak szukałem na początku roku pracy to po kilka godzin dziennie analizowałem wszystkie portale typu pracuj, ogłoszenia z UP, ogłoszenia na Trójmiasto, strony agencji wyszukiwania pracowników, zakładnłem swoj profil na jobpilot, pracuj. Czy każdy obdzwonił wszystkich znajomych, czy wysyłał swoje aplikacje do firm, które nie ogłaszają się, ale które zajmują się tym czym chciałbym się zajmować itp itd. Dodatkowo w UP traktowali mnie normalnie i Pani zawsze wyszukiwała mi aktualne i zgodne z moimi oczekiwaniami oferty. Po trzecie fajnie, że podajecie przykłady, że gdzieś tam przychodzi po 100,200 czy 300 cv tylko, że ja znam przykłady gdzie jest problem ze znalezieniem pracownika vide sklep, w którym moja żona jest kierowniczką i co chwilę robi tam rekrutacje. Ani 100 cv tam nie przychodzi, a z tych kilkunastu co przychodzi połowa jest na poziomie gimnazjum. A praca nie jest zła bo po okresie próbnym jest 1500 na rękę dla sprzedawcy plus premia i wszystko na papierze. Dodatkowo pełen socjal. Reasumując zanim się weźmie za szukanie pracy to proponuję przeanalizować też swoje cv, listy motywacyjne. Po czwarte są obecnie takie czasy, że pracodawca stawia nam warunki, a nie odwrotnie. Ja sam założyłem sobie, że za mniej niż 1500 na rękę na okresie próbnym nie pójdę nigdzie, ale poszedłem za trochę mniej i nie żałuję bo obecnie zarabiam 2 razy tyle.
Stosując się do tego co napisałem powyżej zanalzłem pracę po trzech miesiącach. Wysłałem około 50 cv, byłem na 10 rozmowach. Teraz jestem zadowolony i pozdrawiam optymistów oraz naprawdę zaangażowanych w to co robią.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 8,098
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2003
Posty: 8,098 |
że ja znam przykłady gdzie jest problem ze znalezieniem pracownika vide sklep, w którym moja żona jest kierowniczką i co chwilę robi tam rekrutacje. Ani 100 cv tam nie przychodzi, a z tych kilkunastu co przychodzi połowa jest na poziomie gimnazjum. A praca nie jest zła bo po okresie próbnym jest 1500 na rękę dla sprzedawcy plus premia i wszystko na papierze. Dodatkowo pełen socjal. w Trójmieście powiadasz? chyba szuka desperatów dziwne że się ktokolwiek zgłasza bo w innych sklepach jest 1,5 raza więcej nie mówiąc już o możliwości wyjazdu zagranicę i tamtejszych płacach
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 6,982
Marat Safin 
|
|
Marat Safin 
Dołączył: May 2005
Posty: 6,982 |
że ja znam przykłady gdzie jest problem ze znalezieniem pracownika vide sklep, w którym moja żona jest kierowniczką i co chwilę robi tam rekrutacje. Ani 100 cv tam nie przychodzi, a z tych kilkunastu co przychodzi połowa jest na poziomie gimnazjum. A praca nie jest zła bo po okresie próbnym jest 1500 na rękę dla sprzedawcy plus premia i wszystko na papierze. Dodatkowo pełen socjal. w Trójmieście powiadasz? chyba szuka desperatów dziwne że się ktokolwiek zgłasza bo w innych sklepach jest 1,5 raza więcej nie mówiąc już o możliwości wyjazdu zagranicę i tamtejszych płacach Tak się składa, że trochę lepiej znam zapewne od Ciebie specyfikę sklepów bo tam pracowałem ładnych kilka lat jak studiowałem zaocznie. Ale jak już tak piszesz to wskaż mi łaskowco te sklepy gdzie sprzedawca zarabia ponad 3k. Poza tym ja pisze tylko o podstawie, a są też premie, które co miesiąc wyrabiają, ale Ty wiesz lepiej zapewne. No fakt lepiej siedzieć w domu za darmo niż iść do pracy. Właśie o takich jak Ty malkontentach pisałem Nirtz.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 11,245
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2005
Posty: 11,245 |
że ja znam przykłady gdzie jest problem ze znalezieniem pracownika vide sklep, w którym moja żona jest kierowniczką i co chwilę robi tam rekrutacje. Ani 100 cv tam nie przychodzi, a z tych kilkunastu co przychodzi połowa jest na poziomie gimnazjum. A praca nie jest zła bo po okresie próbnym jest 1500 na rękę dla sprzedawcy plus premia i wszystko na papierze. Dodatkowo pełen socjal. w Trójmieście powiadasz? chyba szuka desperatów dziwne że się ktokolwiek zgłasza bo w innych sklepach jest 1,5 raza więcej nie mówiąc już o możliwości wyjazdu zagranicę i tamtejszych płacach Tak się składa, że trochę lepiej znam zapewne od Ciebie specyfikę sklepów bo tam pracowałem ładnych kilka lat jak studiowałem zaocznie. Ale jak już tak piszesz to wskaż mi łaskowco te sklepy gdzie sprzedawca zarabia ponad 3k. Poza tym ja pisze tylko o podstawie, a są też premie, które co miesiąc wyrabiają, ale Ty wiesz lepiej zapewne. No fakt lepiej siedzieć w domu za darmo niż iść do pracy. Właśie o takich jak Ty malkontentach pisałem Nirtz. Nie to żebym się czepiał,ale 1500 * 1,5 = 2250zł Mimo to jestem ciekawy w jakim sklepie sprzedawca zarabia te 2250zł na rękę?!
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145
Blade Runner
|
|
Blade Runner
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145 |
W Biedronce raczej nie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 4,382
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2001
Posty: 4,382 |
A własna działalność? Próbujcie w tym kierunku..
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2006
Posty: 2,651
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2006
Posty: 2,651 |
Nie to żebym się czepiał,ale 1500 * 1,5 = 2250zł Mimo to jestem ciekawy w jakim sklepie sprzedawca zarabia te 2250zł na rękę?! Przyłączam sie do pytania  Nirtz. Czy my na pewno myślimy o tym samym?
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,718
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,718 |
To ja ide o 3 skrzynki wódki, ze za miesiac musiałbys powtarzać swój "rytuał" ,pon-wt, sroda itd  Zakładajac jeszcze, ze bierzesz wszystko jak leci. To ja mógłbym podbić jeszcze do 5 skrzynek, że jakbym się zwolnił po 3 przepracowanych miesiącach to pracodawca w przeciągu pół roku by do mnie zadzwonił czy nie chcę wrócić  Jestem typem człowieka, który jak się weźmie porządnie tylko za jedną rzecz to jest w tym wirtuozem, np. w wakacje 2008 pracowałem w Polsacie, do tej pory 4 razy dzwonił do mnie szef abym wrócił, a w minione wakacje chciał kogoś zwolnić tylko po to aby zrobić dla mnie miejsce. Trochę takie bałwochwalstwo, no ale o czymś to świadczy  Oczywiście nie podejmę się tego zakładu FM, grafika i prowadzenie własnego portalu w zupełności mi wystarczy. W poszukiwaniu pracy nic nie zastapi kontaktów prywatnych, tak jest na całym swiecie i w Polsce nie moze byc inaczej.
Najpewniejsza formą znalezienia pracy jest to ,ze ktos cie do kogos poleci, zarekomenduje.
Wysyłanie maili, odpowiadanie na kazde ogłoszenie to tylko strata czasu, dodatkowo pogłebiajaca stres u tych, którzy sa w wiekszym lub mniejszym przymusie i zalezy im na kazdej pracy. Oczywiście nie uważam, że kontakty w ogóle nie są przydatne, bez nich też można sobie poradzić, po prostu osiągnięcie celu zajmie więcej czasu. Mi moje "kontakty" też nie raz ułatwiły życie i pozwoliły więcej zarobić, ale to była raczej zawsze dodatkowa kasa za zlecenie niż stała praca. Co do pisania CV, to wg. mnie lepiej skupić się na liście motywacyjnym niż na CV, jak w minione wakacje składałem podanie do agencji reklamowej to skupiłem się bardziej na tym aby CV ładnie wyglądało, aby gościu który będzie je czytał zauważył, że ma do czynienia z konkretną osobą. A co do samego listy motywacyjnego, moja rada: nie powielać, lepiej wysłać mniej podań, ale konkretniej i napisac to w taki sposob aby zauważyli, że pisałes to tylko i wyłącznie pod nich. Ja wysłałem 8 podań, na 3 się odezwali, a w dwóch chcieli przyjąć. Po pierwsze radzę, żeby każdy sam się zastanowił czy chce pracować czy tylko za wszelką cenę realizować swoje ambicje i robić tylko to co sobie założył albo to czego się nauczył. Bardzo dobrze napisane, to chyba T.A.Edison powiedział: nie przepracowałem w życiu ani jednego dnia, wszystko co robiłem to była przyjemność. Są więc trzy możliwości: realizujemy się, robimy kasę lub po prostu pracujemy, a raczej zapi*rdalamy 
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|