Żona informatyka wysyła go po zakupy. - Kup parówki, a jak będą jajka, to kup dziesięć. Chłopina po wejściu do sklepu pyta: - Czy są jajka? - Tak - odpowiada sprzedawca. - To poproszę dziesięć parówek.
Żona pyta męża informatyka pokazując mu jednocześnie zdjęcie - Kojarzysz tego gościa? - Hmm... coś mi świta - To odbierz go dzisiaj ze szkoły
Zenek po pracy poszedł na piwko. Kiedy lekko podchmielony wrócił do domu, zastał w przedpokoju żonę w masce p-gaz
i stroju sado-maso, którą od tyłu ostro zapinał sąsiad. Wpierdolił sąsiadowi, żonę wyrzucił na klatkę schodową a sam wyciągnął piwko z lodówki i zasiadł przed telewizorem. Pstrykając kanałami zastanawiał się co zrobić z tą dziwną sytuacją.
W końcu rozejrzał się po pokoju, wstał, przeprosił sąsiada, wpuścił sąsiadkę z powrotem do środka i poszedł do swojego mieszkania.
<kasik> faceci to świnie <elka> hehe mowiłam ci ze faceci z imprez to nie jest dobry towar <kasik> no wiem, a ten na dodatek sie mnie po seksie zapytal czy to byly moje piersi czy gęsia skórka
---
<k>Sesja jest jak Aska, ta asystentka - superdupa od prezia <b>czemu? <k>Bo k.urwy nikt nie lubi, ale kazdy, dokladnie kazdy chce ja zaliczyc.
---
typ zaczepia emo dzieciaka na ulicy -która godzina? -i tak niezrozumiesz...