Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 13 z 29 1 2 11 12 13 14 15 28 29
Dołączył: Oct 2003
Posty: 876
old hand
old hand
Dołączył: Oct 2003
Posty: 876
Originally Posted by jerome
i myślisz, że on tak sobie przyszedł z podwórka i dali mu te wszystkie kontrakty i pieniądze, no bez jaj. I porównując jakieś mało utalentowane jednostki w swoim fachu do Gołoty, który był wybitnym talentem, robisz sobie po prostu jaja.

Taa nic tylko się zgodzć, jak i dlaczego Andrew dostał w.jeb z Adamkiem to będzie w pip teorii. Jednak walić że to kelner, wyrwany z budowy to lekkie przegięcie. Ja np. wstawałem w nocy na walki z riddickiem i pewnie dłuuuugich parę lat upłynie zanim jakiś Polak powalczy na tym poziomie. Wykwit kolesiów teraz jebią.cych, że Gołota to frajer to chłopaki nie lookajacy żadnej walki, a myślących z 2 h co tu doje.bać do tematy zebym był innhy, orginalny, fajniejszy itd. Gołota dostał wpierdol z Adamkiem straszny, to fakt i powiniem dac sabie luz z 4 walki temu, też fakt. No ale nie piszcie że to ogórek i pierwszy lepszy bokser, a w jego okresie było 50 lepszych lol!! To gdzie oni są?? Pewnie dostali wje.b z masażystami Gołoty;)
Pzdr.

Bonus: Unibet
Dołączył: Jun 2004
Posty: 5,125
E
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
E Offline
Dołączył: Jun 2004
Posty: 5,125
To nie jest quiz, gdzie mamy dwie odpowiedzi smile

a - Andrzej Gołota był wybitnym pięściarzem
b - Andrzej Gołota był fatalnym pięściarzem

Andrew był wyróżniającym się bokserem swoich czasów, w swoich najlepszych latach był nawet w czołówce.
Niemniej jednak wszystkie swoje wielkie szanse przegrał!

Dlatego wymienianie go w jednym rzędzie z Tysonem, Lewisem czy Holyfieldem jest dla tych panów ujmą...

Andrew w złotych czasach boksował dobrze, wygrywał ze średniakami, wygrywał również z dobrymi zawodnikami.
Kiedy jednak dochodziło do najważniejszych starć z wielkimi nazwiskami to impreza kończyła się wielką klapą i tyle.

Gołota był przez kilka ładnych lat bokserem światowej czołówki, ale do grona mistrzów nie dołączył nigdy i tyle:)

Dołączył: May 2005
Posty: 6,982
Marat Safin
Marat Safin
Dołączył: May 2005
Posty: 6,982
Originally Posted by Emrod
.

Kiedy jednak dochodziło do najważniejszych starć z wielkimi nazwiskami to impreza kończyła się wielką klapą i tyle.

No fakt, jak walki o pasy z Byrdem i Ruizem to była wielka klapa to faktycznie myślę, że czas zakończyć dyskusję. Część osób widzę EWIDENTNIE nadaje się do okulisty bo widzą tylko spier...... Gołotę z Tysonem czy wypadającego z ringu z Brewsterem bodajże. Nie widzą, nie chcą pamiętać walk z Byrdem, Ruizem, Sandersem, Whiterspoonem czy Pou'ha. Wiem, że Andrew nie miał mentalności zwycięzcy i głowy co nie znaczy, że był li tylko błaznem czy nieudacznikiem. Trochę obiektywizmu, a nie tylko szydzenia.

Dołączył: Oct 2003
Posty: 1,389
veteran
veteran
Dołączył: Oct 2003
Posty: 1,389
Poczytalem to co piszecie i napisze kilka slow od siebie. Bylem wczoraj w Lodzi na walce i jej wynik jest zgodny z tym czego oczekiwalem.

Co do Gołoty wg mnie popełnił w swojej karierze jeden potężny błąd - ciągnął ją za długo. Miał skonczyc karierę po pojedynku z Mikem Mollo i nikt by złego słowa nie powiedział. Nigdy nie byłem wielkim fanem Andrzeja ale trzeba przyznac że osiągnał wiele i gdyby nie psychika lub układy poza nim (tego sie nie dowiemy ale wiele sie mówi że były walki w jego karierze których nie mógł wygrac) mógł być mistrzem swiata. Daleki jestem od wyzywania fanów Gołoty od idiotów i innych tego typu tekstów jedyne co mogę im zarzucić przed wczorajsza walką to zbyt duży optymizm i wiarę w to że czas można cofnąć. Niestety 2 wcześniejsze walki pokazały że ciało Andrzeja coraz bardziej odczuwa skutki kariery bokserskiej i trudno było przewidywać nagłego zwrotu na lepsze.
Co do Adamka - podoba mi się jego spoób walki agresywny i nieustępliwy ale na chwilę obecną realnie oceniając nie widzę go w pojedynku z Kliczkami, Wałujewem, Czagajewem ale nie wykluczam że za rok po jeszcze jednej lub dwóch walkach w wadze ciężkiej będzie mógł podjąć wyrównana walkę z nimi.

Jeśli zaś chodzi o tych którzy krytykują Adamka mam do Was tylko jedno pytanie na chwilę obecną jeśli nie on to kto z polskich bokserów.
Niestety przykre jest to że następców Andrzeja nie ma i na chwilę obecną naszą nadzieją jest tylko Adamek no chyba że są tutaj osoby liczące na np. "Dragona" Sosnowskiego lub może Wacha.

Moim zdaniem w obecnej sytuacji polskiego boksu to Adamek moze nam przyniesc najwiecej radosci w przyszlosci bo reszta naszych bokserow to niestety nie ta liga.
Tak więc podziękujmy Andrzejowi za wiele walk dzieki którym moglismy sie emocjonować i dopingujmy wspolnie tych ktorzy mogą cos osiągnać.

Dołączył: Jun 2004
Posty: 5,125
E
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
E Offline
Dołączył: Jun 2004
Posty: 5,125
Originally Posted by Bullet
Originally Posted by Emrod
.

Kiedy jednak dochodziło do najważniejszych starć z wielkimi nazwiskami to impreza kończyła się wielką klapą i tyle.

No fakt, jak walki o pasy z Byrdem i Ruizem to była wielka klapa to faktycznie myślę, że czas zakończyć dyskusję. Część osób widzę EWIDENTNIE nadaje się do okulisty bo widzą tylko spier...... Gołotę z Tysonem czy wypadającego z ringu z Brewsterem bodajże. Nie widzą, nie chcą pamiętać walk z Byrdem, Ruizem, Sandersem, Whiterspoonem czy Pou'ha. Wiem, że Andrew nie miał mentalności zwycięzcy i głowy co nie znaczy, że był li tylko błaznem czy nieudacznikiem. Trochę obiektywizmu, a nie tylko szydzenia.

Teraz sobie przeczytaj co napisałeś i się zastanów smile

Bo jak dla mnie to jest właśnie dowód na to, że Andrew był dobrym, może nawet bardzo dobrym zawodnikiem, ale nigdy wybitnym!

Gołota dochodził pracowicie do coraz wyższych poziomów - to fakt! Potem zaistniał na topie walkami z Riddickiem Bowe.

Otwarła się droga na szczyt i co? Masakra z Lewisem...

Gołota znów pracował na szansę dużej walki, a jak doszło do niej to przegrał z Grantem; rok później kompromitacja z Tysonem.

2004 był najlepszym rokiem w karierze Gołoty, bo z Byrdem i Ruizem było bardzo blisko. To jednak właśnie odróżnia wielkich mistrzów od wyróżniających się zawodników, że mistrzowie nie są "bardzo blisko", oni wygrywają.

I jak już było tak blisko to znowu I runda i wpierdziel z Brewsterem. Kolejne 3 walki wygrane i raz jeszcze I runda z Austinem. A na koniec Adamek...

Dobrzy bokserzy mają swoje wielkie walki, mistrzowie je wygrywają i tutaj nie ma żadnej dyskusji smile


Dołączył: May 2005
Posty: 6,982
Marat Safin
Marat Safin
Dołączył: May 2005
Posty: 6,982
Emrod ja Cię naprawdę szanuje, ale proponuję Ci kup dobre piwo, ściągnij sobie walki z Byrdem i Ruizem oglądnij je na spokojnie i zastanów się czy Andrew był w nich lepszy czy nie. A jak wiemy werdykyty w walkach bokserskich często całkowicie nie odzwierciedlają tego co było na ringu. Ja wiem, że Andrew kilka razy strasznie został zbity, ale miał też swoje chwile chwały i nikt mu ich nie zabieże.

Dołączył: Jun 2004
Posty: 5,125
E
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
E Offline
Dołączył: Jun 2004
Posty: 5,125
Ale my piszemy dokładnie o tym samym grin

Andrzej miał sporo dobrych momentów w karierze, kilka naprawdę świetnych walk.
Tylko, że niestety tych minusów jest więcej, bo trzeba uczciwie przyznać najważniejsze momenty w karierze straszliwie zapierdolił...

Gołota miał rzeczywiście jakiś ten błysk, talent, dar z niebios czy jakkolwiek by tego nie nazywać! Tylko, że to się nie przekładało na wyniki, a po latach tylko te się będą liczyć...

Przegrać z Lewisem czy Tysonem to żaden wstyd, ale nie w takim stylu!
Natomiast Granta czy Brewstera spokojnie mógł pyknąć i teraz to by się świadczyło na jego korzyść i nie byłoby całej tej dyskusji.

Niestety Andrew do historii boksu przejdzie jako facet, który jako pierwszy położył Riddick Bowe na deski, ale potem przegrywał szanse głównie w pierwszych rundach i na dodatek spierdolił z ringu przed Iron Mike'em...


Dołączył: May 2005
Posty: 23,351
Olimpijczyk
Olimpijczyk
Dołączył: May 2005
Posty: 23,351
A co powiecie o tych spieciach Goloty w pierwszych rundach, ze byl strasznie sztywny i wszyscy to wykorzystywali? On tak zawsze mial czy tylko w ostatnich latach? Jak zawsze, to dziwne, ze majac juz takie doswiadczenie, tyle walk i nie mogl sobie z tym poradzic.

Dołączył: May 2004
Posty: 27,145
Blade Runner
Blade Runner
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145
Originally Posted by Emrod
Niestety Andrew do historii boksu przejdzie jako facet, który jako pierwszy położył Riddick Bowe na deski,


Jako drugi wink

Pierwszy był Holyfield.

Dołączył: Jan 2006
Posty: 19,577
I
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
I Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 19,577
Originally Posted by Bzyku
Originally Posted by Emrod
Niestety Andrew do historii boksu przejdzie jako facet, który jako pierwszy położył Riddick Bowe na deski,


Jako drugi wink

Pierwszy był Holyfield.


ale jako pierwszy który wysłał Riddicka Bowe na emeryture tongue

Dołączył: Dec 2008
Posty: 4,249
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2008
Posty: 4,249
dajcie już spokój, chłop ma swoje lata a 300K baksów piechotą nie chodzi :]

Dołączył: Feb 2008
Posty: 6,934
K
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
K Offline
Dołączył: Feb 2008
Posty: 6,934
Wie ktoś gdzie znajde spis TV jakie relecjonowały walkę Gołoty?

Dołączył: Dec 2008
Posty: 19,128
K
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
K Offline
Dołączył: Dec 2008
Posty: 19,128
Adamek:

"Andrzej w ten sposób spłacam dług wdzięczności za to, co zrobiłeś dla mnie. Tak winni postępować wszyscy, którzy już coś w sporcie osiągnęli. Pomóż nam i Ty, jesteś nam potrzebny ze swoim wielkim doświadczeniem i otaczającą Cię legendą. Wygrałem z Andrzejem Gołotą w ringu u schyłku kariery, ale wiem dobrze, że nie wygram w pamięci milionów fanów Twojego talentu. Daj się namówić na zgodną egzystencję i na współpracę w przyszłości. Wspólnym mianownikiem i gwarantem naszej współpracy niech będą Andrzej Gmitruk i Ziggy Rozalski, którzy wiele zrobili dobrego dla Ciebie i dla mnie. Tego nie możemy obaj kwestionować. Jako młodszy wyciągam do Ciebie po raz kolejny rękę na zgodę."

piwo

Dołączył: May 2004
Posty: 27,145
Blade Runner
Blade Runner
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145
Wreszcie do Adamka coś dotarło. Lepiej późno niż wcale.

Dołączył: Feb 2006
Posty: 10,252
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2006
Posty: 10,252
ee tam, mało męski taki apel. powinien to zrobić osobiście a nie w błyskach fleszy.

Dołączył: Apr 2003
Posty: 9,900
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2003
Posty: 9,900
Don King doznał wielkiego szoku, gdy dowiedział się od dziennikarza Przeglądu Sportowego, że Andrzej Gołota przegrał w sobotę przed czasem z Tomaszem Adamkiem. King miał wielkie plany odnoście Gołoty.
- To jest fatalna wiadomość! Miałem ogromne nadzieje, że Andrew wygra. Jestem zszokowany. Wielki, wielki smutek. Moje serce pękło. Niewiarygodne, aż mi słów zabrakło. Nie było mnie tam, nie widziałem tej walki, niech pan mówi, jak to się stało, jak to jest możliwe? - powiedział Don King w rozmowie z Przeglądem Sportowym. Legendarny amerykański promotor, który uwielbia Gołotę, chciał mu zorganizować, w przypadku wygranej z Adamkiem, walkę z Nikołajem Wałujewem!

Przed starciem Gołoty z Adamkiem, wielu ekspertów twierdziło, że taki pojedynek nie ma sensu. Jakie zdanie na ten temat ma King? - Waga junior ciężka, w której walczył Tomasz, jest słaba - to trzeba przyznać. I Adamek najwidoczniej nie chce w niej walczyć. To duży, silny mężczyzna. Widziałem w boksie wiele rzeczy i wiem, że jeżeli ważysz około 190 funtów (prawie 90 kg), a do tego masz wystarczająco duże umiejętności i serce do walki, możesz walczyć w wadze ciężkiej. Było kilku takich bokserów i dawali sobie radę - stwierdził King.

Dołączył: Aug 2007
Posty: 604
V
addict
addict
V Offline
Dołączył: Aug 2007
Posty: 604
btw:
Na Haye juz 1.75 widze, publika idzie za gigantem..

Myslicie ze sedziowie znowu dadza wygrac ruskowi? Haye ma jakas szanse na knockout?

Dołączył: Mar 2008
Posty: 20,624
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2008
Posty: 20,624
Originally Posted by Venon
btw:
Na Haye juz 1.75 widze, publika idzie za gigantem..

Myslicie ze sedziowie znowu dadza wygrac ruskowi? Haye ma jakas szanse na knockout?
wg mnie nieduze, rusek nigdy w karierze na deskach , chyba tylko raz sie zachwial, a Haye ma szklanke stad nie bedzie sie otwieral na fulla do czego bylby zmuszony by polozyc ruska, musiualby zadac ze 3-4 czyste bomby

haye bedzie lepszy, zapewne zdecydowanie, teraz tylko pytanie czy Szwaby będą mieli odwage przewałkować zawodnika który jest uznawany za nadzieje HW, idzie za nim ogromne promo itd.

zaryzykuje ze Sauderland doszedl do wniosku z Nikosia wycisnÄ…Å‚ tyle ile sie juz dalo i nie przekreci kolejnej walki gdzie caly glob bedzie kibicowal jedynemu ktory w przyszlosci ma zagrozic kliczkom

Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778
J
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
J Offline
Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778
o której mniej więcej zaczyna się walka? bo gala to wiem. Wszystko w Polsat Sport. Mam nadzieję, że wygra Haye będzie ciekawiej w wadze ciężkiej

Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
S
Pooh-Bah
Pooh-Bah
S Offline
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
Originally Posted by jerome
o której mniej więcej zaczyna się walka? bo gala to wiem. Wszystko w Polsat Sport. Mam nadzieję, że wygra Haye będzie ciekawiej w wadze ciężkiej


chyba jakoś koło 22 bo o tej są zamykane zakłady na bwin

Strona 13 z 29 1 2 11 12 13 14 15 28 29

Moderatorzy  Biszop, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
4 zarejestrowanych użytkowników (forty, rafal08, Lukasz111, Sensei), 3,287 gości, oraz 4 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,277
Posty5,829,378
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1