|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,431
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,431 |
Pierwsze etapy zapowiadaja jednak walke sprinterow, choc z wielka przyjemnoscia obejrzalbym jakas udana ucieczke.. ale wygrac z peletonem ostatnimi czasy na plaskim graniczy z cudem... Co do ucieczek to chyba każdy kibic kolarstwa lubi jak "coś się dzieje" na etapie. I w tym miejscu chciałbym przypomnieć Jacky'ego Duranda, niezłomnego uciekiniera, który zakończył już karierę. Durand, który w peletonie TdF był jeszcze nie tak dawno uciekał prawie na każdym płaskim etapie, napisał nawet książkę "Przed peletonem" (czy jakoś tak), na okładce której na pierwszym planie widzimy Jacky'ego, a kilkaset metrów z tyłu, za jego plecami - jakże by inaczej - peleton <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Niestety Duranda w peletonie już nie ma, nie ma też Petacchiego, który seryjnie mógłby wygrywać etapy. Jest dokładnie tak jak napisałeś, przez najbliższe kilka dni będziemy się najpewniej emocjonować paroma ucieczkami, ale szanse ich powodzenia nie są raczej duże i prawdopodobnie popatrzymy na pojedynki sprinterskie. Choć z drugiej strony łudzę się, że niespodziewanie może udać się jakaś z pozoru niegroźna ucieczka i dojechać do mety z większą przewagą, jak to miało miejsce np. z ucieczką po której liderem TdF został Thomas Voeckler (dowiózł nawet żółty trykot aż do górskich etapów). Pozdrawiam w oczekiwaniu na kolejne zmagania kolarzy na trasie TdF <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Dokladnie, dokladnie!!! Dla Jacky'ego Duranda zawsze byl zarezerwowany czerwony numer <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> To byl kolarz... Bodajze w 2002 lub 2001 bylo tak ze Jacky uciekal praktycznie na kazdym etapie ;-) To byl fighter!! Co ciekawe te ucieczki strasznie go wypromowaly... Pamietam moment z jednego z Tourow kiedy peleton wchlonal go kilkaset metrow przed meta po ponad 100km ucieczce.. mial lzy w oczach wtedy... W 98 roku wygral etap na Tour de Pologne i mialem go okazje widziec na zywo.. niestety akurat nie podczas tego wygranego etapu.. W 2001 mial nawet przez kilka dni koszulke w grochy dla najlepszego gorala (sic!) ;-)))) Co do ucieczek to pamietam tez Cedrica Vasseura jak heroicznie walczyl o utrzymanie zoltej koszulki w gorach.. Wczesniej zdobyl ja wlasnie po niesamowitej ucieczce... Pisze z pamieci wiec przepraszam za ewentualne przekrecenia dat, albo faktow <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Jeszcze co do etapow.. Z tego co zauwazylem nie ma moich trzech ulubionych gor: Marmelady <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />, Col du Tourmalet i last but not least... Mount Ventoux... Na ta ostatnia wjezdzalem i wierzcie mi, to pieklo... Jest za to Madeleine i Galibier na na 11 etapie i d'Aubisque na 16.. 5 premii HC, powinny byc emocje...
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 7,747
Inwestor
|
|
Inwestor
Dołączył: Dec 2004
Posty: 7,747 |
Prosze o opinie specjalistów <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> :
Tour de France, Stage 2
Robbie McEwan vs Tom Boonen 1.58 2.18 Thor Hushovd vs Robert Hunter 1.56 2.23 Allan Davis vs Isaac Galvez Lopez 1.66 2.04 Jean Patrick Nazon vs Claudio Corioni 1.56 2.23 Stuart O'Grady vs Robert Förster 1.63 2.08 Angelo Furlan vs Luciano Pagliarini 1.98 1.69 Maxim Iglinskiy vs David Herrero Llorente 1.94 1.72 Gerrit Glomser vs Gerben Löwik 1.58 2.18 Anthony Geslin vs Kurt Asle Arvesen 1.85 1.85 Peter Wrolich vs Guido Trenti 1.98 1.69 Laurent Brochard vs Christopher Horner 1.72 1.94 Daniel Becke vs Yuriy Krivtsov 1.72 1.94
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 688
addict
|
|
addict
Dołączył: Dec 2004
Posty: 688 |
smakowicie wyglada Armstrong-Kloden 1.7 jakiemacie zdanie na ten temat?
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2001
Posty: 37,765
sottocapo
|
|
sottocapo
Dołączył: Nov 2001
Posty: 37,765 |
smakowicie wyglada Armstrong-Kloden 1.7 jakiemacie zdanie na ten temat? miałem sie o to spytać <img src="/ubbthreads/images/graemlins/confused.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,431
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,431 |
IMO stawianie na miejsca na plaskich etapach jest bez sensu... Wszystko sie moze zdarzyc, kraksa i po herbacie... Poza tym peleton jest tak wyrownany ze 1 blad na koncowce moze spowodowac ze zamist 10 zawodnik bedzie 100... Poza tym ucieczki...
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 35
newbie
|
|
newbie
Dołączył: Jan 2005
Posty: 35 |
Tez chce spytać o Klodena??? czy tutaj obowiązuje zasada tak jak w koszykówce czy w tenisie że musi rozegrać choć minutę czy jest to w przypadku kolarstwa nie sprecyzowane????
W jaki sposób buki rozstrzygają kto był lepszy w przypadku wjazdu całego peletonu na metę? W kalsyfikacji generalnej wtedy jest wpisywane +0.00 przy wszystkich nazwiskach. Biorą pod uwage to czy też wgłębiają się w szczegółową kolejność gości na mecie??
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2004
Posty: 3,334
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2004
Posty: 3,334 |
Mimo tego że nie jestem zbyt wielkim specjalistą kolarskim postaram wam się coś podpowiedzieć. Ja nie ruszam dzisiaj Armstronga Wybrałem sobie parę McEwen - Hushoyd na 1 Wszystko oczywiście będzie uzależnione czy dojedzie cały peleton czy może uda się jakaś ucieczka. Jeżeli przyjedzie cała grupa do dla mnie faworytem numer 1 na mecie jest McEwen. Wygrał w zeszłymn roku bodajże pięć etapów i tym roku na pewno będzie chciał powtórzyć ten wynik. Liczę że może g00niek zapoda nam coś ciekawego i utwierdzi mnie w tym że3 dokonałem dobrego wyboru.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2004
Posty: 7,826
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2004
Posty: 7,826 |
McEwen jak najbardziej tak! Z tym ze Hushovd tez jest bardzo mocny! timbwolf jak wjedzie cala grupa to liczy sie kolejnosc! Czas bedzie ten sam, ale nie ma takiej mozliwosci, zeby byly jakieklowiek zwroty...
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416 |
smakowicie wyglada Armstrong-Kloden 1.7 jakiemacie zdanie na ten temat? miałem sie o to spytać <img src="/ubbthreads/images/graemlins/confused.gif" alt="" /> Panowie sorki że powiem tak brutalnie, ale wy się chyba całkowicie na kolarstwie nie znacie. Dzisiaj mamy etap płaski jak stół, etap na którym najpewniej finiszował będzie cały peleton a o zwycięstwo będą bić się sprinterzy. Jest coprawda bardzo niewielka szansa że jakaś ucieczka się powiedzie i dojedzie przed peletonem ale nawet jeśli tak będzie to z pewnością w owej ucieczce nie znajdzie się ani Armstrong ani Kloeden. Przy finiszu z peletonu ani dla Kloedena ani dla Armstronga nie ma znaczenia czy zajmą 12 miejsce czy też miejsce 175 bo i tak uzyskają ten sam czas. Na płaskich etapach będą oni jedynie pilnować by nie zostać za peletonem oraz by nie wdac się w jakąś kraksę na finiszowych metrach, a miejsca jakie będą zajmowali na tych płaskich etapach są dla nich całkowicie bez znaczenia, dlatego też stawianie dzisiaj pary Armstrong - Kloeden to dla mnie czysta głupota (co innego w górach), no chyba że ktoś lubi loterie, bo właśnie ten typ to czysta loteria i jednocześnie podpucha buków dla ludzi nie mających pojęcia o kolarstwie. Bo przecież jak tacy zobaczą nazwisko Armstrong i to z tak pięknym kursem to od razu na to postawią... Dzisiejszy etap na 99% zakończy się walką sprinterską, a w niej zwycięsko wyjdzie w mojej opinii McEwen albo Hushovd.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2001
Posty: 201
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Feb 2001
Posty: 201 |
McEwen owszem Hushovd tak, ale nie lekcewazylbym rowniez Boonena wczoraj jak na sprintera mial zupelnie przyzwoity czas na czasowce...wyglada na mocnego
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,431
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,431 |
Blackjack, napisalem powyzej ze dla mnie to loteria... Boonen to bardzo dobry kolarz.. 25 lat czyli mlody, ale swietny sprinter.. Wygral w tym roku 2 etapy Paryz-Nicea, 2 etapy dookola Belgii, ale najwazniejsze to ze wygral dookola Flandrii i.. Paryz-Roubaix.. Wiec Belg potrafi finiszowac i jest tez bardzo wytrzymaly...
Dzisiejszy etap jakies 20 km przed meta ma mala hopke 4 kategorii ale to nie powinno wpynac na losy walki i 181,5 km jakie liczy caly etap powinno sie zakonczyc finiszem z grupy... McEwen to klasa.. ale ja cos czuje ze Boonen to moze byc czarny kon plaskich i lekko hopkowatych (premie 3 i 4 kategorii) etapow...
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,431
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,431 |
Aha, co do pary Armstrong - Kloden to jej granie jest kompletnie bez sensu... Przy dzisiejszym etapie moga byc w 20 a jednoczesnie w 150 <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Wszystko im jedno aby tylko byc w glownej grupie...
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 714
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Dec 2003
Posty: 714 |
IMO stawianie na miejsca na plaskich etapach jest bez sensu... Wszystko sie moze zdarzyc, kraksa i po herbacie... Poza tym peleton jest tak wyrownany ze 1 blad na koncowce moze spowodowac ze zamist 10 zawodnik bedzie 100... Poza tym ucieczki... Nic dodac nic ujać. Dzis tylko symbolicznie na Boonena w roznych konfiguracjach.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2005
Posty: 603
addict
|
|
addict
Dołączył: Mar 2005
Posty: 603 |
A ja wcake nie sądze że granie pary Armstrong - Kloden jest bezsensu ponieważ Armstrong ma w dupie czy przyjedzie w 100 ważne że w peletonie a Kloeden może rozprowadzać Ulricha lub innych kolegów z drużyny i będzie w czubie dlatego grałem tu 2 Drugi mój typ to Forster-Isaak Galvez po wyczynach tego drugiego w giro stawiam na niego chociaż wiem że Fosters też jest szybki jedna zdecydowanie na Isaaka 3 tyo to Ulrich-Bradley McGee zdecydowana 2 sprynter bardzo dobry ze słabeuszem co widać po 1 etapie który będzie się bał o upadek i przyjedzie w połowie peletonu I ostatnia Ivan Bass-LOmbardi również 2 po co Basso ma sie bawić w finisz jak to typowy góral a Lombardii nie raz pokazał jak sie finiszuje typ 2 Na zwycięzce etapu typuje McEwena ale tego nie gram Pozdrawiam i zobaczymy co z tego wyjdzie
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2005
Posty: 603
addict
|
|
addict
Dołączył: Mar 2005
Posty: 603 |
gooniek i pod Mount Ventoux tez podjeżdżałem ale autem i mi się woda zagotowała , ale za to pod nia wbiegłem 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2001
Posty: 5,119
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2001
Posty: 5,119 |
Jeszcze co do etapow.. Z tego co zauwazylem nie ma moich trzech ulubionych gor: Marmelady <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />, Col du Tourmalet i last but not least... Mount Ventoux... Na ta ostatnia wjezdzalem i wierzcie mi, to pieklo... Jest za to Madeleine i Galibier na na 11 etapie i d'Aubisque na 16.. 5 premii HC, powinny byc emocje... Mont Ventoux to również moja ulubiona góra choć nie miałem okazji pod nią wjeżdżać. Szkoda że nie ma jej na trasie, w tym roku pod Mont Ventoux kolarze wjeżdżali w Dauphine Libere. Mi dane było wjeżdżać tylko pod Col de la Colombiere i Col des Aravis, które znalazły się na trasie TdF ostatnio w 2001 (w tym roku ich chyba nie). Łatwiejsze niż Mont Ventoux, ale i tak wrażenie było niesamowite... Co do grania pary Armstrong - Kloden to przychylam się do "brutalnego" stwierdzenia jednego z użytkowników, iż jeśli ktoś chce grać tutaj Armstronga dlatego, że ten jest faworytem wyścigu i może wygrać siódmy raz to znaczy, że w temacie kolarstwa wybitnym specem nie jest <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Płaskie etapy najlepiej odpuszczać albo też szukać jak najwyższych kursów i próbować je grać za małą stawkę bowiem na płaskich etapach kolejność w peletonie na dalszych miejscach jest losowa. Pozdrawiam!
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,431
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,431 |
Raul73 w tym co napisales jest jakas mysl ale... T-Mobile nie ma sprinterow... a wiec nie za bardzo jest kogo rozprowadzac... Ullricha?? Ullriich nie bedzie sie bawil w zadne finisze.. A Kloden i Winokurow w kazdej chwili moga przejac paleczke lidera grupy wiec watpie czy menadzer wyznaczylby kogos z nich do rozprowadzania... Nie ma Zabela i nie ma kto walczyc na plaskim...
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 424
addict
|
|
addict
Dołączył: Apr 2004
Posty: 424 |
Emzet troche mnie nie doceniasz <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Ogladalem 4 triumfy Lance'a. Ostatnie 2 niestety w bardzo okrojonym wymiarze, bo mimo ze to Amerykanin w amerykanskiej tv za duzo go nie pokazywali (zreszta na ogladanie tv nie bylo czasu, byly ciekawsze rzeczy <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
Ogladalem i 5 zwyciestw Induraina... Zaluje ze nie bylo mnie w czasac Mercxa, Hinaulta, czy jeszcze wczesnie Jacquesa Anquetila... Doceniam,tylko wykorzystałem twój post do wyładowania swoich frustracji i żalów.Sory,ale wyścig się zaczął,a ja czuję się jakby się kończył.Ale mimo wszystko trzeba zachować dystans i nie oceniać całego wyscigu po 19 kilometrach.Moze jednak znajdzie sie jakis rywal,a i Armstrong też jest człowiekiem(gdzieś czytałem,że jego serce bije w tępie 32 uderzenia na minutę-2 razy wolniej niż u normalnego człowieka). Ktoś wcześniej pisał,że T-mobile nadrobi ponad kilkanaście sekund nad Discovery w drużynowej jeździe na czas.Nie liczyłbym na to.Po pierwsze ze względu na sztucznie ustalone maksymalne straty(w pierwszej trójce 20 s,a dalej 10 i 5),a po drugie to te limity wprowadzono, żeby Armstrong za dużo nie zyskał.Zastanawiam się nad postawieniem zwycięstwa Discovery w TTT.Rywale są silni-T-Mobile,Phonak i CSC(Zabriskie,Basso,Voigt, Julich i Sastre),ale dla Lanca to ważna sprawa(czas i prestiż),a drużyna bardzo silna i tradycyjnie dobrze przygotowana do jazdy na czas(co jak co,ale współpraca podczas jazdy jest tam zawsze wzorowa). Ja dzisiaj nic nie gram,tylko uważnie obserwuje,który ze sprinterów będzie warty obstawiania. PS.Kloden nie przejmie koszulki lidera,bo jest w nienajlepszej formie(na pewno nie w takiej jak rok temu) i wczoraj stracił równe 2 minuty. Pozdro sympatykom kolarstwa!(hehe jak to brzmi pompatycznie)
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 424
addict
|
|
addict
Dołączył: Apr 2004
Posty: 424 |
Aha miałem jeszcze napisać,ze kolarstwo wogóle promuje wielkich mistrzów i prawie zawsze jest jakis dominator,który co roku zwycięża.Od zawsze tak jest,więc moze nie powinienem tak narzekac na brak rywali dla Armstronga.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2004
Posty: 1,355
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Aug 2004
Posty: 1,355 |
Rywale są silni- T-Mobile ,Phonak i CSC(Zabriskie,Basso,Voigt, Julich i Sastre takie male sprostowanie....T-Mobile nie odegra zadnej roli w czasowce...
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|