Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 4 z 5 1 2 3 4 5
Dołączył: Mar 2004
Posty: 4,989
B
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
B Offline
Dołączył: Mar 2004
Posty: 4,989
mi też to jest jakiś absurd dla mnie, czyli gość musiałby sie podwajac w niespełna tydzień

Bonus: Unibet
Dołączył: Mar 2005
Posty: 7,563
D
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
D Offline
Dołączył: Mar 2005
Posty: 7,563
Tak czytam czytam ten temat i normalnie niedługo zacznie się robić tak, że zajebiści traderzy to jacyś bogowie i niebawem kazdy z nich bedzie bogatszy od Billa Gatesa tongue nie przesadzjacie troche z gloryfikowaniem tego tradingu bo czy przypadkiem nie jest tak ze jak ktos zarabia to ktos musi też tracić ?? Poza tym dochodzę do wniosku ze cały ten "trading" to są jedne wielkie spekulacje tylko, że mając naprawdę spoooory kapitał to ładnie można tym rynkiem zatrząść w pewnych momentach i pokierować go w odpowiednim momencie tam gdzie chcemy hmmm a moze się myle bo ja tylko czytam ten temat smile

dragon #3741559 08/03/2010 01:03
Dołączył: Aug 2003
Posty: 970
old hand
old hand
Dołączył: Aug 2003
Posty: 970
Wydaje mi sie ze zeby zatrzasc rynkiem jak to napisales musialbys przeznaczyc na jedno zdarzenie naprawde wielki kapital... Watpie aby ktos z nas tutaj mogl sobie na to pozwolic

dragon #3741633 08/03/2010 01:34
Dołączył: Feb 2003
Posty: 21,438
Tenis Trader
Tenis Trader
Dołączył: Feb 2003
Posty: 21,438
Originally Posted by dragon
nie przesadzjacie troche z gloryfikowaniem tego tradingu bo czy przypadkiem nie jest tak ze jak ktos zarabia to ktos musi też tracić ??

To tak jak w pokerze. Ci najlepsi trzepią kasę na ogórkach. Po zakończeniu jakiegoś meczu/gonitwy suma kasy wygranej przez tych co byli do przodu, jest dokładnie taka sama jak suma przegranej kasy przez tych co umoczyli (oczywiście przed uwzględnieniem haraczu Betfair).

Zauważ jednak, że na Betfair masa ludzi gra tak jak u standardowego buka, czyli obstawia tylko jedną stronę zakładu przed rozpoczęciem zawodów. Takim ludziom często nie robi różnicy, czy grają po kursie 2,4 czy 2,1 i nie zdają sobie sprawy, że dzięki temu sponsorują traderów.

Handlarzy amatorów też jest sporo. Dość powiedzieć, że jakby na giełdzie tenisowej handlowali oddsmakerzy pokroju tych z Bwina czy kilku innych buków to już dawno zamieniłbym Bahamy na coś bardziej ekskluzywnego.

Originally Posted by dragon
Poza tym dochodzę do wniosku ze cały ten "trading" to są jedne wielkie spekulacje tylko, że mając naprawdę spoooory kapitał to ładnie można tym rynkiem zatrząść w pewnych momentach i pokierować go w odpowiednim momencie tam gdzie chcemy hmmm a moze się myle bo ja tylko czytam ten temat smile

Z dużym portfelem i małą główką prędzej sobie zrobisz krzywdę niż coś zdziałasz na giełdzie.

Co z tego, że podbijesz kurs jak później nikt ci wyższego nie wystawi, bo wbrew pozorom doświadczonych traderów tak łatwo nie da się nabrać.

Oczywiście zdarzają się rynki, które można w ten sposób przekręcić. Np. na tenisie jak jakiś Włoch albo Rusek o ciemnej przeszłości gra w mało prestiżowym turnieju z zawodnikiem gospodarzy, wtedy robiąc to umiejętnie można wywołać panikę przed ustawką i skorzystać na tym. Ale pewności nawet wtedy nie ma, że taki numer się uda.

Jak gra Nadal z Federerem czy Barca z Realem to możesz mieć kilka milionów dolców, a i tak żadnej paniki nie zasiejesz, zostając jedynie fundatorem atrakcyjnych kursów.

Goget #3742279 08/03/2010 07:27
Dołączył: Jul 2002
Posty: 690
N
addict
addict
N Offline
Dołączył: Jul 2002
Posty: 690
Quote
Zauważ jednak, że na Betfair masa ludzi gra tak jak u standardowego buka, czyli obstawia tylko jedną stronę zakładu przed rozpoczęciem zawodów.

Z tym się nie zgodzę. Obecnie zaczyna dochodzić do chorych sytuacji, w których na rynkach zaczyna być więcej traderów niż "zwykłych graczy". Jak grzyby po deszczu powstają tematy o tradeingu i rośnie liczba osób piszących "ja też zaczynam handlować", "napiszcie co robicie, że zarabiacie bo tez chcę" itp itd. Wszystko to prowadzi do tego, że kursy przestają być odzwierciedleniem prawdopodobieństwa zwycięstwa danego zawodnika/drużyny a są coraz cześciej sztucznie napompowanym tworem, nie odzwierciedlającym rzeczywistości. Kiedy ten pociąg się wykolei? Wkrótce. Bo żeby ktoś zarabiał to ktoś musi tracić. Z BF wysysanych jest coraz więcej środków przez dużych traderów, prowizje, courtsiderów (w przypadku tenisa) i opłaty premium. Efekt śnieżnej kuli. Kasa wypływa a coraz mniej jest chętnych by wpłacić. Na handlu łatwo i dużo zarabiało się nawet rok temu. Teraz trzeba się zdrowo namęczyć, żeby ugrać coś przyzwoitego a i łatwych okazji jest coraz mniej. Ci którzy planują zacząć niech się zastanowią czy jest na to dobry czas bo wg mnie "pociąg już odjechał" i kasy dużej już nie zrobicie. Wszystkie szkolenia Peterów, Adamów, filmiki na youtube, blogi, tematy, poradniki itp są robione po to żeby ci duzi gracze mieli z kogo czerpać zyski bo czują że system się wali i nie chcą się pogodzić, że ta łatwa kasa się kończy.

noel #3742378 08/03/2010 10:10
Dołączył: Jan 2010
Posty: 55
journeyman
journeyman
Dołączył: Jan 2010
Posty: 55
Moze tak byc.Bardzo prawdopodobne.Troche to dziwne ze jak zaczynali zarabiac duza kase(pare lat temu) to nie robili kursow.A teraz nagle pelno kursow,nagle chca zeby inni tez wygrywali tak jak oni i chca przekazac swoja wiedze.Dziwne.Jak ktos zarabia duzo kasy to nie zdradza swoich strategii i trikow zeby wszyscy inni tez zarabiali.Bo po co robic trening(chyba nie dla kasy)jak ta kase moze zarobic handlujac i nie wychodzac z domu?W tym szalenstwie jest metoda.

Dołączył: Nov 2009
Posty: 179
R
member
member
R Offline
Dołączył: Nov 2009
Posty: 179
Dwie pieczenie przy jednym ogniu, dobry zarobek ze szkoleń i coraz więcej forsy na rynkach

noel #3742778 09/03/2010 00:26
Dołączył: Apr 2003
Posty: 194
U
member
member
U Offline
Dołączył: Apr 2003
Posty: 194
Originally Posted by noel
Quote
Zauważ jednak, że na Betfair masa ludzi gra tak jak u standardowego buka, czyli obstawia tylko jedną stronę zakładu przed rozpoczęciem zawodów.

Z tym się nie zgodzę. Obecnie zaczyna dochodzić do chorych sytuacji, w których na rynkach zaczyna być więcej traderów niż "zwykłych graczy". Jak grzyby po deszczu powstają tematy o tradeingu i rośnie liczba osób piszących "ja też zaczynam handlować", "napiszcie co robicie, że zarabiacie bo tez chcę" itp itd. Wszystko to prowadzi do tego, że kursy przestają być odzwierciedleniem prawdopodobieństwa zwycięstwa danego zawodnika/drużyny a są coraz cześciej sztucznie napompowanym tworem, nie odzwierciedlającym rzeczywistości. Kiedy ten pociąg się wykolei? Wkrótce. Bo żeby ktoś zarabiał to ktoś musi tracić. Z BF wysysanych jest coraz więcej środków przez dużych traderów, prowizje, courtsiderów (w przypadku tenisa) i opłaty premium. Efekt śnieżnej kuli. Kasa wypływa a coraz mniej jest chętnych by wpłacić. Na handlu łatwo i dużo zarabiało się nawet rok temu. Teraz trzeba się zdrowo namęczyć, żeby ugrać coś przyzwoitego a i łatwych okazji jest coraz mniej. Ci którzy planują zacząć niech się zastanowią czy jest na to dobry czas bo wg mnie "pociąg już odjechał" i kasy dużej już nie zrobicie. Wszystkie szkolenia Peterów, Adamów, filmiki na youtube, blogi, tematy, poradniki itp są robione po to żeby ci duzi gracze mieli z kogo czerpać zyski bo czują że system się wali i nie chcą się pogodzić, że ta łatwa kasa się kończy.

Rozumiem ze mówisz tu tylko i wyłącznie o wyścigach konnych bo nie wiem jak na rynkach piłki nożnej tenisa czy NFL coś może być sztucznie napompowanym tworem? Jeśli uważasz że na betfair zdecydowana większość ludzi to nie są zwykli punterzy to na jakiej podstawie? Wpisz sobie na wujku google horse racing tips, horse racing tipsters, horseracing tipster i zobacz ogrom płatnych serwisów grających, nie tradujących, wyścigi konne. Najlepsze z tych serwisów przy publikowaniu swoich typów powodują duże spadki kursów koni które grają i żadną analizą techniczną, czytaniem wykresów tego nie przewidzisz. Jeśli chodzi o kursy traderów to nie są one prowadzone od wczoraj tylko od ładnych paru lat i gdyby miały one być tylko pożywką dla dużych graczy to od dawna już nikt chętny na nie by się nie znalazł. Tak jak na innych giełdach, nie sportowych, przez wiele lat ktoś tracił by ktoś mógł zarobić i jakoś cały czas te giełdy funkcjonują i nic nie zapowiada ich rychłego końca tak samo możesz być spokojny o rynki betfair i nic się nie wali o to też możesz być spokojny także nie siej defetyzmu. smile
Dziekuję dobranoc

P.S. Tylko 2% użytkowników betfair stale potrafi generować zyski co też o czymś świadczy.

Dołączył: Aug 2003
Posty: 970
old hand
old hand
Dołączył: Aug 2003
Posty: 970
A skad takie info ze 2 % tylko potrafi generowac zyski ?
Bo to tak samo jak masa wiekszosci mowi ze tylko 1 % ma stale zyski z bukmacherki ale nikt takich badan nie zrobil i nie zrobi wiec to takie gdybanie

Z reszta zgadzam sie jak najbardziej.. Sam dosc czesto jako zwykly typer korzystalem z Betfair nie myslac o tradingu i takich ludzi jest masa ... nie wydaje mi sie ze zaraz wiekszosc to beda traderzy..

Dołączył: Feb 2009
Posty: 854
old hand
old hand
Dołączył: Feb 2009
Posty: 854
Z tym "sztucznie napompowanym tworem" to chyba chodziło o wahania kursów, a nie generalnie ich pozycję na tle kursów u buków.

Bo o ile pewna tendencja w spadku/wzroscie kursów na przestrzeni dni/godzin jest wytłumaczalna "złym oszacowaniem", etc. to sinus jaki czasem się obserwuje na kilka godzin przed meczem to nic innego jak to, że ktoś nad tym rnkiem panuje.

Prosty przykład - wczoraj na 4 minuty przed meczem Hoffe-Mainz kurs na over wywindował do 1.99/2.0 by za 3 minuty spadł do 1.91/1.92 - twoim zdaniem to efekt zapotrzebowania ludzi czy raczej efekt takiej a nie innej taktyki kilku osób z grubym portfelem ?

Dołączył: Feb 2003
Posty: 21,438
Tenis Trader
Tenis Trader
Dołączył: Feb 2003
Posty: 21,438
Oczywiście miałem również na myśli osoby, które grają przed rozpoczęciem meczu jedną stronę zakładu, ale z zamiarem późniejszej sprzedaży już po pierwszym gwizdku. Dodając do tego zwykłych gamblerów skuszonych najwyższym kursem na rynku, jest to pokaźna grupa i na pewno jeszcze długo będzie ich więcej niż traderów ograniczających się do handlu przed startem. Przynajmniej na tych najbardziej popularnych sportach.

Żaden pociąg się nie wykolei. Co najwyżej ciężej będzie dostać bilety do I klasy, ale po drodze do ostatnich wagonów zawsze na miejsce jednych, będą dosiadać się drudzy, skuszeni perspektywą zysków pokazanych na blogach.

Analogiczna sytuacja od dłuższego czasu występuje w bukmacherce. Każdy narzeka jak to coraz trudniej ograć buka, ale i tak największe firmy mają się dobrze i notują regularny wzrost liczby klientów.

Co do tych kursów tradingu to chyba nikt nie jest na tyle naiwny, żeby wierzyć że Ci panowie sprzedają całą swoją wiedzę. Nie zdziwiłbym się nawet, gdyby udzielali porad pod kątem późniejszego własnego zysku.

sh11 rynki na kilka minut przed startem i tuż po rozpoczęciu zazwyczaj dziwnie się zachowują, bo następuje masowa sprzedaż kursów przez traderów "przed meczowych", którzy nie zdecydowali się tego zrobić wcześniej, a przed startem chcąc koniecznie wyjść z rynku, sprzedają swoje zakłady nie patrząc na kurs, byle tylko nie wchodzić in-play. Mi się też czasami taka sytuacja zdarzała, że sztucznie podbijałem kurs zaraz przed startem, byle tylko zamknąć zakład z obu stron. Im mniej płynny rynek tym większe możliwe cuda bezpośrednio przed pierwszym gwizdkiem.

noel #3743073 09/03/2010 04:03
Dołączył: Apr 2001
Posty: 65
S
journeyman
journeyman
S Offline
Dołączył: Apr 2001
Posty: 65
Originally Posted by noel
Wszystko to prowadzi do tego, że kursy przestają być odzwierciedleniem prawdopodobieństwa zwycięstwa danego zawodnika/drużyny a są coraz cześciej sztucznie napompowanym tworem, nie odzwierciedlającym rzeczywistości.
chyba nie masz za bardzo pojęcia o czym piszesz. bo skoro na jedną stronę kursy rosną to na drugą muszą spadać , takie prawo rynku. a skoro nie wiesz po której stronie stanąć to już Twój problem a nie trader-ów

Originally Posted by noel
Kiedy ten pociąg się wykolei? Wkrótce. Bo żeby ktoś zarabiał to ktoś musi tracić.

problemem mogą/są ustawki, bo teraz nie trzeba meczu przegrać/wygrać żeby zarobić, wystarczy stracić bramkę,zarobić kartkę w rozstrzygniętym już meczu.

slonic #3750159 13/03/2010 11:16
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807
B
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
B Offline
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807
Mam pytanie posrednio zwiazane z tradingiem. Czy ktos sie moze orientuje jak wyglada obsluga meczu pilki noznej u popularnego bukmachera internetowego? Interesuje mnie tylko i wylacznie livebetting. Zastanawia mnie jak sa dobierani oddsmakerzy do danego spotkania? Czy Ci lepsi obsluguja hitowe mecze i popularne ligi, gorsi natomiast spotkania nocne, rozgrywki ogorkowe. Z tego co zauwazylem ludzie obslugujacy dane spotkanie roznie reaguja. Jedni blokuja zdarzenia jak jest powazne zagrozenie, inni tylko jak padnie gol albo jest karny (bwin, bet365). Czy 1 osoba obsluguje wszystkie zdarzenia z meczu (kartki, gole, itp) czy te zadania sa dzielone na kilka osob. A moze to wszystko dzieje sie z automatu? Moze komus wyda sie smieszne co pisze, ale bardzo mnie to interesuje. kilkakrotnie udalo mi sie wykorzystac blad, gapiostwo oddsmakera podczas livebettingu i chcialbym zglebic ten temat.

barciu #3750172 13/03/2010 14:28
Dołączył: Jan 2010
Posty: 55
journeyman
journeyman
Dołączył: Jan 2010
Posty: 55
Tez tego kiedys probowalem(dawno).Tam masz pare sekund na zaakceptowanie zakladu,a oni w ciagu 1 sekundy moga zawiesic rynek.Nawet jak by sie jakims cudem zdarzylo ze bedziesz szybszy,to nie wyplaca ci kasy.Ja kiedys wyslalem do expekta maila bo caly czas zawieszali,a oni ze jak bede dalej probowal tak grac to moga zablokowac mi konto i zabrac kase z konta,albo wprowadzic limity.Ale jak to dziala,ilu ich tam obsluguje to nie wiem.

Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807
B
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
B Offline
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807
Teoretycznie nie maja prawa nie wyplacic kasy... bo niby na jaki punkt regulaminu sie powolaja? Od razu dodam ze raczej nie gram oczywistych pomylek oddsmakera (np odwrotne zaklady, albo mecz juz rozpoczety) ani tez nie probuje z uporem maniaka postawic ze padnie gol, bo na 99% buk bedzie szybszy i zablokuje zaklady tongue

Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
Originally Posted by jolalegia
przestancie takie farmazony pisac. Trader zarabiajacy 1000 zl to jest nikt i tyle !

za 1000 zl to jest tragedia. Zwlaszcza ze to jest normalny biznes i zakladajac swoj biznes chyba nie zakladasz ze bedziesz zarabial 1000 zl.

Pewne jest ze aby sie w to bawic to taka suma wystarczy ale na powaznie to jest nic.
Pewnie sa lepsze i gorsze miesiace ale wg mnie tak jak napisal andrew77 3-4 tys zl minimum i naczej nie warto tracic na to czasu.
Kasa jakas przyzwoita musi byc !

Na Betfair skala trudności rośnie wraz ze wzrostem stawki. Każdy kto bawi się na Betfair i zarabia regularnie minimum 1000 złotych miesięcznie jest po prostu dobry w te klocki. Moim zdaniem to sensowna granica pomiędzy zajebistością i szarością.

dragon #3750551 13/03/2010 22:36
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
Originally Posted by dragon
Tak czytam czytam ten temat i normalnie niedługo zacznie się robić tak, że zajebiści traderzy to jacyś bogowie i niebawem kazdy z nich bedzie bogatszy od Billa Gatesa tongue nie przesadzjacie troche z gloryfikowaniem tego tradingu bo czy przypadkiem nie jest tak ze jak ktos zarabia to ktos musi też tracić ?? Poza tym dochodzę do wniosku ze cały ten "trading" to są jedne wielkie spekulacje tylko, że mając naprawdę spoooory kapitał to ładnie można tym rynkiem zatrząść w pewnych momentach i pokierować go w odpowiednim momencie tam gdzie chcemy hmmm a moze się myle bo ja tylko czytam ten temat smile

Trochę się mylisz. Zależy od strategii. Ja gram zawsze przeciwko rynkowi, przeciwko weight of money i przeciwko trendowi. Poza tym celowo używam zawsze stawek które nikogo nie wystraszą, a są łatwe do wchłonięcia na danym rynku.

Fakt, czuję się trochę jak bóg. Ty też byś się tak czuł, gdybyś zarabiał >0,2% od obrotu, >100% od budżetu w przeciągu dwóch tygodni i gdybyś miał EV>60% (licząc tick do tick'a).

barciu #3750708 13/03/2010 23:40
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
Originally Posted by barciu
Mam pytanie posrednio zwiazane z tradingiem. Czy ktos sie moze orientuje jak wyglada obsluga meczu pilki noznej u popularnego bukmachera internetowego? Interesuje mnie tylko i wylacznie livebetting. Zastanawia mnie jak sa dobierani oddsmakerzy do danego spotkania? Czy Ci lepsi obsluguja hitowe mecze i popularne ligi, gorsi natomiast spotkania nocne, rozgrywki ogorkowe. Z tego co zauwazylem ludzie obslugujacy dane spotkanie roznie reaguja. Jedni blokuja zdarzenia jak jest powazne zagrozenie, inni tylko jak padnie gol albo jest karny (bwin, bet365). Czy 1 osoba obsluguje wszystkie zdarzenia z meczu (kartki, gole, itp) czy te zadania sa dzielone na kilka osob. A moze to wszystko dzieje sie z automatu? Moze komus wyda sie smieszne co pisze, ale bardzo mnie to interesuje. kilkakrotnie udalo mi sie wykorzystac blad, gapiostwo oddsmakera podczas livebettingu i chcialbym zglebic ten temat.

Osoby obsługujące zdarzenie mają tylko guziczek do robienia "suspended". Kursy ustalane są automatycznie przez program typu Soccer Mystic.

Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807
B
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
B Offline
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807
Pawcias no ale ktos wpisuje kartki, rogi do systemu... jesli wszystko dzieje sie z automatu to program musi pobierac dane na podstawie ktorych ustala kursy na zywo. Ale wczesniej ktos musi te dane umiescic w bazie. Nie wydaje mi sie zeby praca czlowieka sprowadzala sie tylko do zawieszania i odblokowywania zakladow, no ale moze jestem w bledzie.

barciu #3751975 14/03/2010 10:50
Dołączył: Jan 2010
Posty: 55
journeyman
journeyman
Dołączył: Jan 2010
Posty: 55
Z tego co mi wiadomo to oni sami ustalaja kursy(a nie komputer),opieraja sie na programie i portalu betradar ktory podaje kursy dwustu bukmacherom(w tym takze bwin),a oni ewentualnie cos zmieniaja.Ale sa takie buki amatorzy ktorzy z niczego nie korzystaja,nie maja wlasnych odds compilerow tylko bezczelnie kopiuja kursy z innych bukow jak np 10bet kopiuje z pinnacle.

Strona 4 z 5 1 2 3 4 5

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
15 zarejestrowanych użytkowników (ElNinho[mmdea], betowiec, burbon, poozon, rafal08, Sensei, bukma, alfa, Lukasz111, rymoholik, 11kera11, $-man, latajaca_holenderka, aker, Zaixi), 2,838 gości, oraz 7 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,283
Posty5,833,694
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1