Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 4 z 9 1 2 3 4 5 6 7 8 9
Dołączył: Aug 2009
Posty: 2,185
P
Pooh-Bah
Pooh-Bah
P Offline
Dołączył: Aug 2009
Posty: 2,185
Hmm nie da się w jednej chwili odizolować od bukmacherki trzeba byłoby się odłączyc od neta i siedziec tylko i wylacznie w domu bo wyjdziesz na miasto przejdziesz obok ziemniaka i co ? To tak samo jakby alkoholikowi zakazać wchodzenia do sklepów spożywczych a to jest nie możliwe. Ja w tej chwili chodze na terapie, czlowiek sam sobie nie poradzi nawet nie ma co sie ludzic. Poznalem mnostwo ludzi, ich zyciorysy kazdy zarzekal sie ze sam sobie poradzi i nic z tego nie wychodzilo.

Bonus: Unibet
popik #3743954 09/03/2010 22:47
Dołączył: Aug 2003
Posty: 970
old hand
old hand
Dołączył: Aug 2003
Posty: 970
Dlateczego sobie nie poradzili ? bo nie odlaczyli sie od tego swiata...

Jak alkoholika sie leczy ? tak samo sie leczy uzaleznienie od bukmacherki czy innych form.. calkowity zakaz inaczej gosc wroci za rok pogra troche i znowu bedzie w dupie jak nie wyciagnie wnioskow ze swoich porazek..

Dołączył: Feb 2005
Posty: 2,790
The Famous McD
The Famous McD
Dołączył: Feb 2005
Posty: 2,790

granie na kredyt to jak złoty strzał dla narkomana...ostatni etap...

Ostatnie stadium uzależnienia.

Sam sobie pętelke na własną szyję zakładałeś.

Ale sam sobie jej teraz nie zdejmiesz.

Nie wiem jak można być takim desperatem żeby upierdolić się tak po uszy w gównie.

Zbyt silne uzależnienie...

Bez jakiejś terapii sobie nie poradzisz !!! jakieś tam usuwanie kont to tylko oszukujesz swoją podświadomość , jesteś w szponach hazardu , musisz zresetować umysł...samemu będziesz ciągle przybity kredyty raty ponaglenie będą nie dadzą Ci spokojnego snu...wizja porażki w pewnym momencie może być zbyt przygnębiająca...a wtedy możesz wrócić do grania przy większych zarobkach celem szybszej redukcji długu...bądź sięgniesz po inne uzależnienia żeby na chwilę zapomnieć o trapiących Cię problemach.

Piszesz że zostawisz sobie konto na mecz.pl...na 99,9% wrócisz do grania...skoro już teraz nie chcesz zamknąć za sobą paru furtek...

gruba kreska i terapia , bez tego nie daje ci cienia szans że nie wrócisz po pewnym czasie do grania.

Jesteś zbyt słaby psychicznie , grając bezmyślnie na kredyt na kwoty które przy twoich zarobkach są kolosalne pokazałeś że bez reszty straciłeś kontrolę...





Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
Problem zaczyna się, kiedy ktoś kto nie potrafi na tym zarabiać, przestaje traktować to jak zabawę. Jeśli się przegrywa NIE WOLNO grać więcej niż jeden kupon za 2 złote raz na jakiś czas. Należy unikać sytuacji typu - teraz się odegram grając za więcej. Problemem jest też chciwość i chęć zarabiania łatwej kasy, bo przecież całą robotę zrobi za nas Barcelona czy Federer...

Tak samo problem ma ktoś kto wchodzi do kasyna z nastawieniem, że wyjdzie bogatszy, ktoś kto gra na automacie z myślą, że zarobi w ten sposób na fajny samochód.

To rzeczywiście trochę jak z alkoholem, można wypić browara od czasu do czasu, chlapnąć gołdę z kumplami od święta, ale nie wolno się zatracić.

Też zaczynałem w liceum od zabawy z ziemniakami. Dzięki tamtym porażkom, zacząłem się interesować takimi zagadnieniami jak rachunek prawdopodobieństwa, z którego dzięki początkowym porażkom u buków miałem z tego szóstki na klasówkach :-P, statystyka, marża buka (% payout) itd. i traktuję to jako bezcenne doświadczenia, które teraz procentują.

Legia #3744001 09/03/2010 23:31
Dołączył: Sep 2006
Posty: 4,447
M
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
M Offline
Dołączył: Sep 2006
Posty: 4,447
Ucieczką niczego nie załatwi, prawdziwe poradzenie sobie z nałogiem występuje, wtedy kiedy możesz koło tego spokojnie przejść.

A terapia? Tylko i wyłącznie singlowa i tylko w Twojej głowie. Nie wiem co może dać człowiekowi słuchanie ludzi, którzy mają ten sam problem i sobie z nim nie radzą? Lepiej zacznij trzymać z tymi co nie grają i nigdy nie mieli problemu z hazardem.

Twój problem bierze się z totalnego braku szacunku dla pieniędzy i dla samego siebie. Zbyt łatwo przyszło Ci zdobywanie pieniędzy na granie. Widocznie wcześniejsze Twoje postępowanie i życie musiało być dobre skoro tyle ludzi Ci zaufało i pożyczało.

Nie idź pod żaden pantofel do kobiety. Jesteś facetem i z takimi sytuacjami radź sobie jak przystało. Ułóż w głowie plan i nowy pogląd na swoje życie i trzymaj się tego.

A z drugiej strony ile k.urwa można wpajać ludziom do głowy, że nie pożycza się pieniędzy na granie. Można pożyczyć kiedy nie ma się co jeść, na operację, która uratuje życie itp.

Dołączył: Jun 2007
Posty: 3,903
K
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
K Offline
Dołączył: Jun 2007
Posty: 3,903
najlepsze że te wszystkie rady piszą sami uzależnieni smile

ale nie sorry, tu wszyscy jak przegrywają to kontrują na live i są na letkim plusie laugh

Kukis #3744026 10/03/2010 00:01
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425
Ana <3
Ana <3
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425
Originally Posted by kukis13
najlepsze że te wszystkie rady piszą sami uzależnieni smile

ale nie sorry, tu wszyscy jak przegrywają to kontrują na live i są na letkim plusie laugh

rady piszą ludzie, którzy grają za swoje.

Kukis #3744051 10/03/2010 00:24
Dołączył: Feb 2005
Posty: 2,790
The Famous McD
The Famous McD
Dołączył: Feb 2005
Posty: 2,790
Originally Posted by kukis13
najlepsze że te wszystkie rady piszą sami uzależnieni smile

ale nie sorry, tu wszyscy jak przegrywają to kontrują na live i są na letkim plusie laugh


tu chodzi o to żeby przestrzec innych przed graniem na kredyt ...


bo to już jest skrajna głupota i totalna autodestrukcja.


a co do szyderczego tonu wypowiedzi mniemam że autor jest raczej daleki od wypracowania nawet letkiego plusa stąd ta ironia w tonie wypowiedzi ...




Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778
J
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
J Offline
Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778
Originally Posted by *Mili*
Originally Posted by jerome
PS obstawiam że z 50% tego forum powinno zrobić to samo


Znalazł się terapeuta laugh laugh grin
no tak się powiedziało:) mam trochę doświadczenia w hazardzie, na forum jestem od początku jego istnienia, więc coś tam mogę poradzić. Od razu zaznaczam, że w bukmacherkę bawię się rzadko, graczem jestem przeciętnym (z całej mojej gry pewnie te -5% będzie) i gram za drobne dla rozrywki (np jak idę na mecz) i tyle. W pokera gram nieźle i całkiem sporo (ale też ze względu na rake zastanawiam się nad przerzucenie tylko na live). Przez całą swoją karierę spotykałem różne przypadki np:

-ci którzy myśleli, że mają system życia i wtapiali od razu (różne odmiany progresji) lub po krótki czasie
-ci którym się na początku mocno powiodło (np parę miesięcy) to ciężkie przypadki, zakładali tematy na forum nawet i później się okazywało, że nie jest kolorowo, po takim czymś ciężej się pozbierać
-naprawdę chorzy ludzie, tak jak ten tutaj przypadek, zadłużanie się na spore sumy, mocne przełożenie na życie prywatne.

Na moje oko tych naprawdę dobrych graczy jest z 5 %, każdemu na początku (ach te uśmiechy po pierwszych wygranych) jeśli już chce grać to doradzam drobne sumy i od pierwszej gry dokładne statystyki, najlepiej powiesić je na ścianie. Patrząc na te miliony wydawane na reklamy i sponsoring myślę, że wśród nas jest mnóstwo uzależnionych, ten interes się niesamowicie rozwinął przez te wszystkie lata, ktoś te pieniądze przegrywać musi, tylko po co...

Dołączył: Nov 2009
Posty: 98
journeyman
journeyman
Dołączył: Nov 2009
Posty: 98
Bonus hunterzy pozdrawiają typerów wink

Dołączył: Jan 2003
Posty: 2,727
T
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
T Offline
Dołączył: Jan 2003
Posty: 2,727
Ostry temat, dający dużo do myślenia.
Brawo za odwagę, brawo za to, ze się
przyznałeś. Myślę, ze parę osób wyciągnie
wnioski. Każdy (no może 99%) był mniej
więcej (raczej mniej) w Twojej sytuacji.
Choćby przez moment.
Szkoda, że nie udało Ci się w odpowiednim
momencie zbastować. Połowa sukcesu uniknięcia
pełnej degrengolady to moment aby się wycofać.
Aby przede wszystkim nie przekładać kupna
jedzenia ponad granie. O pożyczkach nie wspominając.

Gram od ponad 10 lat i miałem w jednym momencie
duży kryzys (pier.... Puchar Narodów Afryki smile ).
Złapałem się za głowę jak podliczyłem, że w
trzy dni straciłem połowę wypłaty a w przeciągu
całego miesiąca pracowałem na zakłady.

Co wtedy zrobiłem? (przy okazji rada dla innych,
śmieszą mnie posty w stylu "... i tak wrócisz" -
- NIEPRAWDA)
Miałem do wyboru:
1) odegranie się - czyli na 90% bankrut
2) totalne odejście

Wybrałem to drugie. Odłączyłem internet.
I robiłem wszystko, żeby nie przebywać w domu:
spacery, basen, latem rower. Jak czułem, że
mnie ciągnie wyjechałem na parę dni do rodziny
na wieś. I to chyba było najlepsze co mnie spotkało.
Cisza, człowiek nie miał jak się dostać do zakładów
więc nie grał. Przemyślał sobie co nie co.
Był to taki przełomowy moment w graniu.
Trzymam się twardo kilku punktów od dłuższego czasu
i wiem, że kredyty i bankruty mi nie grożą:
1) nie grać dużych stawek
2) nie odkuwać się
3) nie ma co grać - nie grać

W każdej chwili mogę przestać grać.

Lucmacher powodzenia, masz dziewczynę, więc zajmij
się nią - niech ona będzie Twoim terapeutą.
Ciekawe jak zareagowała na Twój (Wasz) problem.

Dołączył: Jan 2010
Posty: 8,326
no risk no fun
no risk no fun
Dołączył: Jan 2010
Posty: 8,326
Każdy ktory gra za pieniadze inne niz te wyciagniete od bukow jest idiota. W zyciu bym nie postawil 3 k na ktore musialbym pracowac 2 miesiace na zdarzenie na ktore nie mam wplywu. Jezeli nie mam kasy w danym momencie na powazna gre to nie gram wogole.
Najwazniejsze jest trzezwe myslenie , jezeli ktos gra juz nawet nie za swoje tylko cudze jest chory i powinien sie zaczac leczyc

Moje zdanie jest jednak takie ze inteligenty czlowiek nigdy nie wpadnie w hazard ktory przekresli jego zycie bo w pewnym momencie
zastanowi sie nad soba i wyciagnie wnioski.

Dołączył: Jul 2004
Posty: 834
E
old hand
old hand
E Offline
Dołączył: Jul 2004
Posty: 834
Według mnie każdy człowiek posiadający chociaż trochę pod kopułą powinien sobie zdać sprawę, że zakłady z punktu widzenia wartości oczekiwanej (ev) niczym nie różnią się od ruletki czy black jacka. A więc w long runie nie ma szans żeby być na plusie (marża bukmachera niczym nie różni się od tej kasynowej, w obu przypadkach dostajemy niekorzystne oddsy i nasza gra jest ev- ).
Matematyka tak jak rzeczywistość jest bezlitosna, już wielu na tym świecie uważała, że umie wygrywać np. na ruletce grin

Na zakładach da się zarobić:
- wykorzystując błędy oddsmaker'ów;
- wykorzystując bonusy;
- być adminem forum i czerpać profity od frajerów myślących, że są zajebi$tymi typerami;
- na giełdach typu betfair (tego nie jestem pewien bo nigdy temu się nie przyglądałem i zbytnio nie ogarniam, ale skoro gra się między sobą, to w pewnym sensie da się wypracować przewagę nad słabszymi graczami).

Tyle ode mnie, powodzenia dla autora tego wątku papa

Dołączył: Apr 2004
Posty: 30,165
O
Na pełnejjj kurrr...
Na pełnejjj kurrr...
O Offline
Dołączył: Apr 2004
Posty: 30,165
Do mnie dzisiaj babka z banku zadzwonila ok. 19... I gada: 'ze wzgledu na moj staz i lojalnosc, a takze odpowiedni stan konta proponuje panu pozyczke na preferencyjnych warunkach' laugh laugh ciekaweeee skoro od kilku miesiecy na moim koncie widnieja grosze, a wyplata idzie na biezace wydatki. Oczywiscie odmowilem, a proponowaala mi 5k. Tyle tylko ze ja w zadne pozyczani i kredyty nie wchodze - mam niska place, a nie chcee cale zycie kredytow splacac - taka mam juz zasade. A mozecie mi wierzyc ze nieraz mialem ochote wziac pozyczke/kredyt, i zagrac 10/10, gdy kumple sobie nowe samochody kupowali...

autorowi zycze powodzenia, walcz ze soba na pełnej kurrr... boks



Ojro #3744357 10/03/2010 03:45
Dołączył: Apr 2004
Posty: 30,165
O
Na pełnejjj kurrr...
Na pełnejjj kurrr...
O Offline
Dołączył: Apr 2004
Posty: 30,165
btw... wlasnie zauwzylem post ekonom0013 - chyba najbardziej trafiony ze wszystkich dotychczas napisanych

Ojro #3744431 10/03/2010 04:03
Dołączył: May 2005
Posty: 3,171
L
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
L Offline
Dołączył: May 2005
Posty: 3,171
Expekt napisał że konto zablokowane ale gdybym miał jakieś pytania to mogę śmiało pisać laugh
Powiem Wam że nie czuję potrzeby zagrania, myślę tylko o tym co mam spakować do torby bo spierdalam do Ammana tongue
Wiem że się uda smile

Dołączył: Feb 2003
Posty: 9,371
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2003
Posty: 9,371
Nie każdy alkoholik się upija, tak samo nie każdy hazardzista jest przegranym bankrutem. Widzę, że niektórzy sobie stawiają to błędne założenie, że dopóki są na letkim plusie to wszystko jest w porządku. To nic, że życie rozpierdolone, pracy nie można znaleźć, kobiety nie ma, znajomi już przestali dzwonić, nawet pies nauczył się sam wychodzić na spacer wink
Wygrane są dobrą wymówką do dalszej gry, ale jak zaczynasz odmierzać czas kolejnymi meczami, to pora się opamiętać.

Dołączył: Jan 2007
Posty: 6,991
D
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
D Offline
Dołączył: Jan 2007
Posty: 6,991
Originally Posted by lucmacher
Expekt napisał że konto zablokowane ale gdybym miał jakieś pytania to mogę śmiało pisać laugh
Powiem Wam że nie czuję potrzeby zagrania, myślę tylko o tym co mam spakować do torby bo spierdalam do Ammana tongue
Wiem że się uda smile


Powodzenia piwo

Dołączył: Oct 2007
Posty: 3,103
Luc Nilis
Luc Nilis
Dołączył: Oct 2007
Posty: 3,103
powodzenia, najwazniejsze chyba sobie w głowie wyryc ze mimo iz to tak słodko wyglada w teorii to nie ma co traktowac tego jako proby dorobienia sie a jedynie jako hobby i rozrywke, trzymac sie 1-2% na kupon i grac za tyle za ile nie bedzie tragedii przegrac... poprostu rozrywka, sam sie czesto zastanawiem czy tym nie walnac, udało mi sie wygenerowac jak na mnie w miare wysoki budzet grajac praktycznie live tylko ale ile było w tym ryzyka i głupoty, ile razy złamałem zasady gry... teraz postanowiłem skonczyc z live to znowu bede sie krecił w miejscu az po 100 po 100 wdupie cały budzecik... to jest diabelstwo straszne, łudzi człowieka i omamia wizja łatwej kasy... tylko ilu z nas cos z tego ma regularnie sami wiecie po sobie...
tych kredytów nabrałes jak szalony, nie wiem co cie napadło ale jak juz ktos gra za nie swoja kase to jest koniec, ja sie ciesze ze wole mam troszke silniejsza i oleju wiecej bo w pracy obracam kasa swoja i innych naprawde spora i jakbym chcial "pozyczyc" do konca miesiaca to bym zaszalał ostro... naszczescie jeszcze tak mi nie je.bło...
POWODZENIA, JAK BOZIA DA WYJDZIESZ Z TEGO I TRZYMAJ SIE Z DALEKA, JAK NIE ZAROBISZ TO ZADNE BET CLIKI I EXPIKI CIE NIE UTRZYMAJA wink

cobra #3744570 10/03/2010 04:55
Dołączył: Jun 2003
Posty: 990
old hand
old hand
Dołączył: Jun 2003
Posty: 990
Niestety bukmacherka to jest hazard i na nic się tu zdaje wybielanie, że gram tylko pefki, kontruje na live, gram za określony procent budżetu, mam mocną psychikę itp. To wszystko jest do czasu, jak ktoś jest na studiach gra inaczej, jak ktoś zarabia mało gra inaczej niż ten kto ma więcej. Ja z 5lat temu też nie wyobrażałem sobie jak można np. pożyczać kase w kasynach u lichwiarzy, jednak pare razy tak popłynąłęm, ze musiałem brać od nich ( na życie, nie na gre)...

Strona 4 z 9 1 2 3 4 5 6 7 8 9

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
4 zarejestrowanych użytkowników (latajaca_holenderka, aker, betowiec, forty), 971 gości, oraz 7 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,285
Posty5,835,174
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1