Właścicielka sklepu powiadomiła dyżurnego policji, że gdy przechodziła obok jednego z klientów ten nagle zacisnął swoje szczęki na jej pośladku, po czym obnażył się i uciekł. 23-latek przyznał się do tego czynu. Wyjaśnił, że nie mógł się oprzeć urodzie kobiety. Za popełnione wykroczenie mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 300zł.
Chłop miał 200 kur i ani jednego koguta. Poszedł do sąsiada, kupić tak ze trzy na początek. A sąsiad na to: - Ale po co trzy? Słuchaj stary - ja ci sprzedam Kazia. Kazio to jest taki kogut, że ci te wszystkie 200 kur spoko obsłuży. OK, po trzeciej wódce dobili targu, chłop wrócił z Kaziem do gospodarstwa, wypuścił go z klatki i mówi: - Słuchaj Kaziu - to jest teraz twoje gospodarstwo, 200 kur na ciebie czeka, wyluzuj się, jesteś tu jedynym kogutem, nie ma co się spieszyć, tylko mi się nie zmarnuj - kupę kasy za Ciebie dałem. Ledwo skończył mówić, SRU! Kaziu wpadł do kurnika. Przeleciał wszystkie kury kilka razy, tylko pierze leciało. SRU! Poleciał do budynku obok gdzie były kaczki - to samo. Chłop krzyczy, próbuje go hamować. Ale gdzie tam! SRU! Poszedł Kazio za stadem gęsi i zniknął w oddali. Rano chłop wstaje, patrzy - leży Kaziu na podwórku, kompletna padlina. Nad nim krążą sępy. Podbiega i krzyczy: - A widzisz Kaziu, mówiłem Ci, daj spokój, tyle kasy w błoto... A kaziu otwiera jedno oko i syczy przez zaciśnięty dziób: - Cśśś, spierdalaj, bo mi sępy spłoszysz!!!
"Jednocześnie rząd zaapelował do internautów, by wyłonili czterech swoich przedstawicieli do specjalnej grupy inicjatywnej, która ma zająć się realizacją uzgodnień ze spotkania z 5 lutego."
Średnio zabawne... "podczas strzału zawodnik był na 6-7 metrze" (tzn chyba że w połowie drogi między piłką a bramkarzem... ) Jakby ktoś chciał zobaczyć 40 sekunda
Oczywiście, że zabawne Jakby był na 7-8 metrze to byłby przed strzelającym to po pierwsze, a po drugie jak sobie zrobisz stop klatkę w momencie uderzenia piłki to widać, że gość był w polu karnym góra metr. Nie zmienia to faktu, że bramka prawidłowo nieuznana.