Zwróc jednak uwagę Ipswich, że Samoobrona ma dość liczną rzeszę wyborców wśród ludzi, któzy we wszelkiego rodzaju sondażach po prostu wstydza się do tego przyznać wychodząc z założenia, ze głosowanie na Samoobrone jest passe.
Tutaj mozę być naprawdę różnie i nawet jeśli Samoobrona zdobędzie 13-14% głosów to nie będę tym mocno zaskoczony.
Tomo mimo całego szacunku jakim daże Ciebie i Twoj klub z tardycjami(w końcu ma coś zielonego w sobie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />.
Nie pozowle się z Toba zgodzić.
Wydaje mi się że czas, w który obciach jest przyznać sie, że glosuje sie na samoobrone minął bezpowrotnie. Dlaczego tak uważam:
- jesli ktoś się wstydzi, że głosuje na samoobrone to musi wiedzieć, że postępuje nonkonformistycznie, obciachowo, więc nie jest taki głupi "jak to dostrzega". No ale idze do urny i wsypuje do środka swój chory głos! Tak było w 2001 roku...Mineły od tego czasu 4 lata...w ludzkich głowach utrwalił sie ten kompleks samoobrony, teraz będą mieli wieksze zachamowania przed oddanie głosu na tą partię.
- dlaczego samoobrona doszła do sejmu 4 lata temu? Otóz po nieudolnych latach rządów AWS i UW, ludzie znienawidzili centroprawicę. Ci, którzy bardzo nienawidzili AWS głosowali z zęmsty na Leppera, ci którzy mieli żal głosowali na SLD.
Teraz role są odwrotne ludzie nienawidza lewicy, na kogo z zemsty zagłosują? Oczywisci, że na Po i Pis. Tych głosów nienawiści do partii rządzących nie zbierze samoobrona napewno. Czasy się zmieniły
- istnieje także coś takiego jak głos rozsądku. Człowiek zdeterminowany głosować na samoobronę, w chwili zakreślania iksa może zrezygnować. Chodzi mo o ludzi, którzy się wsytdzą przynawać do swich sympatii politycznych...
-samoobronie zostaje sztywny elektoat, który nie przekroczy 8-9 %
Takie jest moje zdanie na ten temat <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" />