Przyjeżdża nowy oficer do polskiej bazy wojskowej na pustyni w Afganistanie i pyta się żołnierzy:- Jak tam wasze życie seksualne?Żołnierz odpowiada:- Do miasta dosyć daleko, ale mamy taka starą wielbłądzicę...Pyta się kolejnego i słyszy taką samą odpowiedź.- To zaprowadźcie mnie do niej - mówi oficer.Po pół godziny wychodzi, zasuwając rozporek:- Niezła. Stara, ale niezła.- Niezła - odpowiada żołnierz - do miasta w pół godziny dowiezie.
Przyjeżdża nowy oficer do polskiej bazy wojskowej na pustyni w Afganistanie i pyta się żołnierzy:- Jak tam wasze życie seksualne?Żołnierz odpowiada:- Do miasta dosyć daleko, ale mamy taka starą wielbłądzicę...Pyta się kolejnego i słyszy taką samą odpowiedź.- To zaprowadźcie mnie do niej - mówi oficer.Po pół godziny wychodzi, zasuwając rozporek:- Niezła. Stara, ale niezła.- Niezła - odpowiada żołnierz - do miasta w pół godziny dowiezie.
hehe dobre ja słyszałęm jak w srodku nocy sie zakradł jak nikt nie widział a potem pytal dopiero nastepnego dnia.
Moj kawal jest taki:
Afrykanskiemu wodzowi urodzila sie biala corka i jest ogolnie skandal bo jak to przystoi i jeszcze wodz kompromitacja na calej linii. Jedynym bialym na wiosce jest misjonarz to pedem go zabieraja Murzyni i do wodza przyprowadzaja ten pyta: - Sluchaj gosciu my tu wszyscy jestesmy czarni a dziecko moje sie urodzilo biale moze masz jakies wytlumaczenie? - Chodz cos Ci pokaze nie ma sprawy wodzu - mowi misjonarz i bierze go na pastwisko. Tam pokazuje mu pasace sie owce. - Zobacz mowi cuda natury sie zdarzaja generalnie widzisz wszystkie owce sa biale a ta jedna jest czarna mimo ze jej rodzice tez powinny byc biale - to po prostu cud natury. Wodz bierze misjonarza na strone i mowi: - Dobra juz kij z moim dzieckiem typlo nie mow nikomu o tej owcy, zrozumiales?
Facet zaprosil do domu kumpli z pracy, zeby sie napic wodeczki po fajrancie. Usiedli przy stole, dla jednego zabraklo krzesla, wiec poszedl poszukac do sasiedniego pokoju.
Wraca po chwili, podniecony i mowi do gospodarza : -Zeniu, w pokoju obok jakis obcy facet pieprzy twoja kobite ! -Taki maly, rudy, kostropaty ? -No ! -Zostaw go, on nie pije.
Trener "Królewskich" miał najpierw przekazać informację o kartkach siedzącemu na ławce Jerzemu Dudkowi.
Następnie polski bramkarz, chowając się za słupkiem bramki strzeżonej przez Ikera Casillasa, przekazał informację hiszpańskiemu golkiperowi. Casillas był ostatnim z "łączników". Szepcząc do ucha Sergio Ramosa prawdopodobnie poinformował go o zaleceniach trenera.
Dariusz Szpakowski (24.11.2010 13:38:40) Wlodku, Twoj serdeczny przyjaciel Morten Olsen tez wiele razy przekazywal ci rady trenera majac na sobie fioletowa kurtke. Moze nam o tym opowiesz?
Włodek Lubański (24.11.2010 13:40:15) Darku, ja Cie kurwa raz w życiu widziałem !!!
co do tych czerwonych kartek tzn. drugich zoltych to tak dobrze, ze nie faulowali tylko grali na czas, ale widac jakie to celowe zagrania byly i do tego bardzo nieudolne normalnie kabaret