|
|
Dołączył: Nov 2010
Posty: 14
stranger
|
|
stranger
Dołączył: Nov 2010
Posty: 14 |
Co myślicie o tym żeby żyć z hazardu, utrzymywać się z niego, zamiast chodzić do tzw. "głupiej" pracy ?
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 25,529
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2003
Posty: 25,529 |
swiezak i miliony chce zarabiac  Najpierw sie oswoj z gra, poznaj tajniki, testuj itp itd - lekko nie jest, trzeba wiele dni testowac i studiowac. Dla mnie bukmacherstwo to praca - zyje z tego takze podchodze do tego profesjonalnie, ale gram dlugo i minelo duzo czasu abym wiedzial co grac/jak grac aby miec pozadne zyski z siedzenia przed laptopami na okraglo. Wiele osob z pewnoscia jest takich - duzo z nich nie przyznaje sie do tego - dla mnie to zadna tajemnica. Praca jak kazda inna tyle tylko, ze nikt nas nie goni i zdecydowanie bardziej oplacalna. Pzdr
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2007
Posty: 1,764
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jul 2007
Posty: 1,764 |
A jaka to jest ta "glupia praca" ?  Praca stała to podstawa, musisz ją mieć. Są wyjątki, które mogą sobie na to pozwolić, żeby żyć tylko z gry i bardziej mi tu chodzi o sposób życia, niż ryzyko jakie ponoszą, bo ono jest zawsze i wszędzie
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 5,199
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2005
Posty: 5,199 |
Praca na etacie to płatne niewolnictwo 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2007
Posty: 1,764
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jul 2007
Posty: 1,764 |
e tam, nie mówie, że ma być pełen etat. chodzi mi bardziej o to, że nie można czerpać dochodów jedynie od buka a z innej pracy także
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 10,162
too much love will kill you 
|
|
too much love will kill you 
Dołączył: Oct 2005
Posty: 10,162 |
Co myślicie o tym żeby żyć z hazardu, utrzymywać się z niego, zamiast chodzić do tzw. "głupiej" pracy ? życ z hazardu ? pewnie sie da, napewno jakies nieliczne jednostkipotrafia połaczyc dyscypline ze skutecznym planem i workiem szczescia i jakos ciagna ten wozek ale jak ktos chce zyc tylko z tego musi miec konskie zdrowie i nerwy ze stali plus głowe nie od parady. ja osobiscie nie widze tego, praca podstawa plus buki dodatek na "fanaberie".
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2007
Posty: 1,665
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jul 2007
Posty: 1,665 |
"praca podstawa plus buki dodatek na "fanaberie"" Gdyby tak było, nie byłoby przecież problemu z "dodatku" uczynić pracy. Rzeczywistość jest bardziej "okrutna". Dodatek jest częściej ujemnikiem 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2010
Posty: 14
stranger
|
|
stranger
Dołączył: Nov 2010
Posty: 14 |
Ej koleś, ale po ja co mam ciężko pracować skoro przecież mogę se nawet niewychodząc z domu dajmy na to postawić te 1000 zł na kurs ok. 3,0 i mieć w 1 dzień tyle co inni ciężko pracują cały miesiąc, czyli ok 2 tyś.zł z grubsza licząc na czysto - bez wysiłku i bez pieprzenia "jadąc" np. po tzw. kursach. I co? Nie opłaca się? Wiadomo że ryzyko zawsze jest, ale po to sie chyba gra żeby wygrywać a nie klepać bide nie !?
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 25,529
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2003
Posty: 25,529 |
pacyfista ja mam w dupie Twoje komentarze, traktuje to jak traktuje i jest mi z tym dobrze, a co Ty o tym myslisz to mnie kompletnie nie interesuje.
Poki rodziny nie mam i konkretnych obowiazkow to bede robil to co robie - zero presji na wyniku, trzymam sie sztywno zasad i wyniki sa jakie sa - niestety duzo osob w temacie udziela sie traktujac gre rozrywkowo, hobbistycznie i z zalu dla samego siebie komentuja, ze jest to nie realne itp itd - widocznie malo wiesz jeszcze wiesz w tym fachu.
Moglbym wkleic swoje bilanse miesieczne z closed, bilanse miesieczne z platnych betow, z grania pod azje, z grania livebettingu i innych rzeczy, ale nikomu w portfel sie nie zaglada - jesli uwazasz sie za lepszego to gratulacje i zycze jeszcze lepszego zysku
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2009
Posty: 227
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Apr 2009
Posty: 227 |
pacyfista ja mam w dupie Twoje komentarze, traktuje to jak traktuje i jest mi z tym dobrze, a co Ty o tym myslisz to mnie kompletnie nie interesuje.
Poki rodziny nie mam i konkretnych obowiazkow to bede robil to co robie - zero presji na wyniku, trzymam sie sztywno zasad i wyniki sa jakie sa - niestety duzo osob w temacie udziela sie traktujac gre rozrywkowo, hobbistycznie i z zalu dla samego siebie komentuja, ze jest to nie realne itp itd - widocznie malo wiesz jeszcze wiesz w tym fachu.
Moglbym wkleic swoje bilanse miesieczne z closed, bilanse miesieczne z platnych betow, z grania pod azje, z grania livebettingu i innych rzeczy, ale nikomu w portfel sie nie zaglada - jesli uwazasz sie za lepszego to gratulacje i zycze jeszcze lepszego zysku a jak poznasz jakas dziewczyne badz chlopaka i sie zakochasz to co powiesz przyszlemu tesciowi na pytanie jak chcesz utrzymac rodzine co? i to tak by nie spadl z krzesla ze smiechu lub nie zakrztusil sie zupa eee??? skoncz studia, znajdz jakis etat i wtedy w weekendy baw sie typowaniem. bukmacherka emerytury ci na pewno nie zapewni
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 25,529
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2003
Posty: 25,529 |
studia to sa za mna juz dosc dawno - na emeryture wplacam pieniadze.
Jedynym ciezkim pytaniem dla mnie jest to jak bede gral jesli bede musial rodzine utrzymac, sytuacja i czas pokaze jak psychicznie ten stan zniose.
Ilu ludzi tyle odmiennych zdan/relacji - kazdy gra na tyle na ile go stac - dlatego w dluzsza polemike nie bede wchodzil bo to nie ma sensu - pare osob stad jak i moi znajomi wiedza jaki mam tryb zycia i co robie i ile graniu poswiecam czasu - reszcie nieznajomym nie musze nic udowadniac. Jest tu duzo takich osob, ale nikt ze "starych" wyjadaczy zapewne glosu nie udzieli.
Pzdr
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2008
Posty: 4,249
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2008
Posty: 4,249 |
pierwszą rzeczą przy grubszych zyskach to otwarcie jakiegoś interesu, śmieszą mnie ludzie którzy piszą ile to oni wygrywają a nic w życiu nie robią, są to zwykli kłamcy.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2007
Posty: 1,764
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jul 2007
Posty: 1,764 |
studia to sa za mna juz dosc dawno - na emeryture wplacam pieniadze.
Jedynym ciezkim pytaniem dla mnie jest to jak bede gral jesli bede musial rodzine utrzymac, sytuacja i czas pokaze jak psychicznie ten stan zniose.
Ilu ludzi tyle odmiennych zdan/relacji - kazdy gra na tyle na ile go stac - dlatego w dluzsza polemike nie bede wchodzil bo to nie ma sensu - pare osob stad jak i moi znajomi wiedza jaki mam tryb zycia i co robie i ile graniu poswiecam czasu - reszcie nieznajomym nie musze nic udowadniac. Jest tu duzo takich osob, ale nikt ze "starych" wyjadaczy zapewne glosu nie udzieli.
Pzdr Odpowiedź na Twoje pytanie, które Cie nurtuje jest prosta - mimo wszystko chcac założyć rodzinę nie możesz bazować tylko na grze. To niepoważne. I zaznacze tu,że zgadzam się z Tobą, że można z gry żyć, ale będąc samemu
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2003
Posty: 5,812 |
Życie z samego hazardu może być trudne. Albo dziecinnie proste. "Double or Nothing" [ en.wikipedia.org]
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2009
Posty: 101
member
|
|
member
Dołączył: Apr 2009
Posty: 101 |
Większe prawdopodobieństwo, że osoba która założyła temat uzależni się od hazardu niż zacznie z tego żyć. Mam 17 lat, obstawiam już prawie 3 lata, każdą kasę jaka mam idzie na buki. Moj bilans to prawie -3000zł , rokt emu był mega fart wyszedłem na rowna , byłem na 0 z bukami ./ Nie dość , ze im wszystko oddałem to jeszcze dołozyłem ... Cała kasa zarobiona we wakacje, kieszonkowe . Wszystko idzie na to ... Ostatnio wtopiłem pół tysiaca, załamka i miałęm postanowienie przestac grac.. ale tak na prawde nie chce przestac, jakas pustka... Sądząc po pierwszym poscie w temacie, autor gora 16 lat wiec lepiej zeby w ogle sobie odpuścił... Podobno sa ludzie ktorzy z tego zyja, ale maja odpowiedni budzet, nie sa pierd*&*& marzycielami ktorzy mysla ze z niczego zrobia wielka kase i zachowuja zimna krew.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778 |
otoczenie źle reaguje na opcję zarabiania na hazardzie, zupełnie inaczej reagują jak się powie, że 'gram na giełdzie', generalnie to to samo, a jak inaczej brzmi 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 2,796
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 2,796 |
Jezeli ktos jest dobry w te klocki i wykreca miesiecznie wiecej niz jest to mozliwe na lokalnym rynku pracy ,to co ma isc do roboty wraz z banda zdesperowanych jeleni,tylko po to zeby go nie nazwali hazardzista?  Sami by chcieli pospac dluzej i miec jeszcze siano w portwelu,tylko wiedzy ,umiejetnosci i jaj barakuje  A co do emerytury.no cóz weście sobie na warsztat dane gusu, ile sie w PL zarabia i jaka bedzie z tego emeryturka.. niestety nie beda to wczasy na Bahama jak przedstawia sie to na folderach reklamowych  Jedyna kwestia jest ubezpieczenie zdrowotne.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,444
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,444 |
Jezeli ktos jest dobry w te klocki i wykreca miesiecznie wiecej niz jest to mozliwe na lokalnym rynku pracy ,to co ma isc do roboty wraz z banda zdesperowanych jeleni,tylko po to zeby go nie nazwali hazardzista?  Sami by chcieli pospac dluzej i miec jeszcze siano w portwelu,tylko wiedzy ,umiejetnosci i jaj barakuje  A co do emerytury.no cóz weście sobie na warsztat dane gusu, ile sie w PL zarabia i jaka bedzie z tego emeryturka.. niestety nie beda to wczasy na Bahama jak przedstawia sie to na folderach reklamowych Jedyna kwestia jest ubezpieczenie zdrowotne.Dobra prywatna firma z 300 placówkami w kraju to ok 230zł w zależności od wieku pacjenta. Usługa full wypas, masz nawet pielęgniarkę w domu Porównaj sobie ofertę z NFZ (jak dobrze pamiętam)248zł.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2007
Posty: 3,584
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2007
Posty: 3,584 |
a jak poznasz jakas dziewczyne badz chlopaka i sie zakochasz to co powiesz przyszlemu tesciowi na pytanie jak chcesz utrzymac rodzine co? i to tak by nie spadl z krzesla ze smiechu lub nie zakrztusil sie zupa eee??? skoncz studia, znajdz jakis etat i wtedy w weekendy baw sie typowaniem. bukmacherka emerytury ci na pewno nie zapewni Klasyczne podejście typowego Polaka. Człowiek musi wstawać o 6 rano, iść do pracy na 7, skończyć o 15. Taka powinna być praca aż do emerytury. Świat trochę się zmienił. Dziś można pracować siedząc przy komputerze. A to co ktoś robi na tym kompie to inna bajka. Czy pisze programy czy gra na bukach. Jeśli jest na tyle dobry w tym, że potrafi z tego wyżyć i odpowiada mu taka praca to jego sprawa. A co do emerytury... Jak ktoś chce liczyć na emeryturę od ZUSu to powodzenia. Jeśli ktoś pracował sobie 8h na jakimś tam "etacie", nie był się policjantem, żołnierzem itp. to z emeryturki do 1,2k na starość będzie można ledwo zrobić opłaty. Żyć już będzie ciężko. ------ Na moje to 9.5/10, że autor tematu to multikonto i to prowokacja jakiegoś starego usera. Przecież na to forum nikt "prawdziwie" nowy nie trafia... Nowe nicki to multi 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2010
Posty: 2,631
|
|
Dołączył: Aug 2010
Posty: 2,631 |
Bawią mnie tutaj niektóre posty. Po co ktoś ma tracić 3/4 dnia, żeby zarobić 1500-2000 zł miesięcznie, żyć z miesiąca na miesiąć(jak zdecydowana większość ludzi w naszym kraju), spłacać przez kilkadziesiąt lat kredyt mieszkaniowy jak może lepiej zarabiać robiąc to, co go fascynuje(w tym przypadku zakłady sportowe)? To z emeryturą też zabawne, gdyż: 1. Połowa z nas jej nie dożyje. 2. Polscy emeryci w zdecydowanej większości wegetują, nie stać ich nawet na lekarstwa, a perspektywy są z roku na rok coraz gorsze. Niestety, ale ciężką pracą w PL do się garba mozna dorobić. Jedynie może z 10% osób zarabia prawdziwe pieniądze. Ucziciwa praca dla większości osób(szczególnie dla tych, co mają kredyty mieszkaniowe) w dzisiejszych czasach często nie wystarcza nawet na bardzo skromne życie.
Znam trochę bogatych osób i ŻADNA z nich nie dorobiła się na etacie. Jeżeli ktoś potrafi się dorobić na zakładach(ja niestety w swoim życiu spooooro kasy przegrałem, teraz gram tylko dla przyjemności za drobne), to mu zazdroszczę i gratuluję, a z pewnością są tacy.
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|