Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 7 z 12 1 2 5 6 7 8 9 11 12
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Idealnym rozwiązaniem jest praca ze stałym dostępem do neta. Bukmacherce nie trzeba poświęcać 24h, ale konieczne jest bycie w sieci co jakiś czas.

Bonus: Unibet
Dołączył: Feb 2008
Posty: 1,525
a.k.a. "DOMINICCA"
a.k.a. "DOMINICCA"
Dołączył: Feb 2008
Posty: 1,525
no dobra.Załóżmy że nasz kowalski ma pracę umysłową. Co jakiś czas jest w necie [ powiedzmy że zdobywa wystarczającą dawkę informacji] . Ale nasz kowalski jest ...człowiekiem i na pewno jest zmęczony po pracy nr 1 . Gdzie siły na pracę nr 2 ? W dodatku też umysłową.

ps. nie przegadasz mnie

Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
Mi się DOMCCIA udało. Jestem Kowalskim który dał radę ogarnąć jedno i drugie, o trzecim nie wspominając. Da się i juch tongue

Dołączył: Jan 2009
Posty: 1,483
M
mez Offline
veteran
veteran
M Offline
Dołączył: Jan 2009
Posty: 1,483
Originally Posted by DOMINICCA
no dobra.Załóżmy że nasz kowalski ma pracę umysłową. Co jakiś czas jest w necie [ powiedzmy że zdobywa wystarczającą dawkę informacji] . Ale nasz kowalski jest ...człowiekiem i na pewno jest zmęczony po pracy nr 1 . Gdzie siły na pracę nr 2 ? W dodatku też umysłową.

ps. nie przegadasz mnie

Ostatnim zdaniem pokazalas ,ze nie zalezy Ci na rzeczowej
rozmowie z argumentami tylko szukasz krzykacza aby pokazac ,ze jestes glosniejsza.

Wiele osob pracuje na 2 etatach i jakos zyje , pomiajm fakt ,ze tutaj mozna wykonywac(chociaz w malym stopniu) dwie roboty na raz (etat i zaklady)...

Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
Originally Posted by maciey
Originally Posted by Wychowany_Na_Nalewce
A idź pan w chuj, tutaj trzeba wkleić kuponika z hardcore combosem po kursie 15, stawkę 5 złotych przerobić na 500 w Paintcie, a nietrafione w międzyczasie 30 taśm wyprzeć z pamięci.
Combosy są bardziej opłacalne od singli, do tego mają i inne dodatkowe zalety. Jeżeli ktoś ma kilka dobrych typów to tylko combosy.

Taa, combosy są zajebiste, ale dla buków. Weź se singiel gdzie payout masz 90,% (bet-at-home) i podnieś do potęgi 5-ej (5 zdarzeń na kuponiku) - masz payot'a 59%... Weź podnieś singla z payoutem 95% (bet365.com) do 5-tej potęgi - masz automatyczny payout 77%. Zapodaj singla z payoutem 98% (pinnacle) do pindraka - masz 90,4% payouta.

Teraz zrób to samo na Betfair, Betdaq, albo nawet Betliner grając lay zamiast back... Bez komentarza.

Dołączył: Jan 2009
Posty: 1,483
M
mez Offline
veteran
veteran
M Offline
Dołączył: Jan 2009
Posty: 1,483
Originally Posted by Pawcias
Originally Posted by maciey
Originally Posted by Wychowany_Na_Nalewce
A idź pan w chuj, tutaj trzeba wkleić kuponika z hardcore combosem po kursie 15, stawkę 5 złotych przerobić na 500 w Paintcie, a nietrafione w międzyczasie 30 taśm wyprzeć z pamięci.
Combosy są bardziej opłacalne od singli, do tego mają i inne dodatkowe zalety. Jeżeli ktoś ma kilka dobrych typów to tylko combosy.

Taa, combosy są zajebiste, ale dla buków. Weź se singiel gdzie payout masz 90,% (bet-at-home) i podnieś do potęgi 5-ej (5 zdarzeń na kuponiku) - masz payot'a 59%... Weź podnieś singla z payoutem 95% (bet365.com) do 5-tej potęgi - masz automatyczny payout 77%. Zapodaj singla z payoutem 98% (pinnacle) do pindraka - masz 90,4% payouta.

Teraz zrób to samo na Betfair, Betdaq, albo nawet Betliner grając lay zamiast back... Bez komentarza.

Mysle , ze w domysle bylo ,ze combo jest lepsze jesli gramy typy z value bo wtedy ono sie akumulje a nie marza smile

Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
maciey pisał o "dobrych" typach, a nie o gównianych. Nawet w BAH możesz "se" mieć payout > 100% jeśli znajdziesz tam value

Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
Nie ma znaczenia. Zarówno lay jak i back mogą być value. Podałem przykład lay, bo w ten sposób łatwiej kopiować to co robią buki komuś kto nie ma pojęcia o prawdopodobieństwie i kombinatoryce.

Dołączył: Jan 2004
Posty: 713
M
old hand
old hand
M Offline
Dołączył: Jan 2004
Posty: 713
Originally Posted by Pawcias
Taa, combosy są zajebiste, ale dla buków. Weź se singiel gdzie payout masz 90,% (bet-at-home) i podnieś do potęgi 5-ej (5 zdarzeń na kuponiku) - masz payot'a 59%... Weź podnieś singla z payoutem 95% (bet365.com) do 5-tej potęgi - masz automatyczny payout 77%. Zapodaj singla z payoutem 98% (pinnacle) do pindraka - masz 90,4% payouta.

Teraz zrób to samo na Betfair, Betdaq, albo nawet Betliner grając lay zamiast back... Bez komentarza.
Masz rację, szkoda trochę na Ciebie komentarza. Ale dla innych się przyda.
1. Payout to procent sumy jaka wraca do grających. To, że jakiś buk ma 70% (nie ma takiego, ale nawet jakby taki złodziej był) to NIE ZNACZY, że tam nie ma dobrych zakładów dla graczy.
2. To co decyduje o tym, czy zakład warto zagrać, czy nie to nie payout.
3. Co obliczyłeś podnosząc payout do jakiejś potęgi to twoja tajemnica. Nie da się jej zgłębić nawet ludziom obeznanym z matematyką, więc nie pytam co to niby ma być smile
4. Jeżeli myślisz, że podnosząc payout do potęgi liczysz opłacalność combosa to ja się mogę tylko pokładać przy odwiecznym dylemacie (ze śmiechu czy z płaczu).

Wybacz złośliwy ton, utrzymuję się w twoim.

Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
Sorki, źle ogarnąłem. Masz rację - value też się kumuluje.

Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
Originally Posted by maciey
Originally Posted by Pawcias
Taa, combosy są zajebiste, ale dla buków. Weź se singiel gdzie payout masz 90,% (bet-at-home) i podnieś do potęgi 5-ej (5 zdarzeń na kuponiku) - masz payot'a 59%... Weź podnieś singla z payoutem 95% (bet365.com) do 5-tej potęgi - masz automatyczny payout 77%. Zapodaj singla z payoutem 98% (pinnacle) do pindraka - masz 90,4% payouta.

Teraz zrób to samo na Betfair, Betdaq, albo nawet Betliner grając lay zamiast back... Bez komentarza.
Masz rację, szkoda trochę na Ciebie komentarza. Ale dla innych się przyda.
1. Payout to procent sumy jaka wraca do grających. To, że jakiś buk ma 70% (nie ma takiego, ale nawet jakby taki złodziej był) to NIE ZNACZY, że tam nie ma dobrych zakładów dla graczy.
2. To co decyduje o tym, czy zakład warto zagrać, czy nie to nie payout.
3. Co obliczyłeś podnosząc payout do jakiejś potęgi to twoja tajemnica. Nie da się jej zgłębić nawet ludziom obeznanym z matematyką, więc nie pytam co to niby ma być smile
4. Jeżeli myślisz, że podnosząc payout do potęgi liczysz opłacalność combosa to ja się mogę tylko pokładać przy odwiecznym dylemacie (ze śmiechu czy z płaczu).

Wybacz złośliwy ton, utrzymuję się w twoim.

Mój spokój jest legendarny, więc się nie gniewam smile

1. Payout to procent jaki wraca do graczy - racja. Nie wiem po co ten punkt.

2. Tu się mylisz. Różnica pomiędzy kursem 1.68, a kursem 1.71 je gigantyczna na dłuższym dystansie.

3. bet-at-home - payout 90% (liga bułgarska), pięć zdarzeń = 0,9*0,9*0,9*0,9*0,9 = 0,59. Nie trzeba mieć Nobla z matmy.

4. Użyj kiedyś kalkulatora. Fajny wynalazek.

Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Originally Posted by labintatlo
DObra, kazdy wie, ze jest bardzo ciezko . Tyle wiemy! Przez te kilkanascie podstron sie o tym dowiedzielismy. Wiec skonczmy juz ten watek i piszcie cos co wnosi do tematu, cos co moz ekazdemu pomoc:/

Ale co Ty chcesz mieć napisane? Nikt Ci nie podsunie pod nos recepty na sukces. To jest właśnie doświadczenie, które musisz sam zdobyć. Co inteligentniejsi userzy będą uczyć się na błędach innych, oszczędzając w ten sposób pewien okres czasu, który musieliby poświęcić na testowanie na własnej skórze, ale to już inna kwestia. Ponadto nie ma jednej jedynej metody. Każdy musi obrać swoją ścieżkę i w tym się udoskonalać. Ja w swojej przygodzie z bukami próbowałem wszystkiego co mi się wydawało słuszne, a trochę tego było. Granie piłki pod spadki, progresje na X, na przełamanie serii meczów bez wygranej, overy/undery, livebetting, rozpisy itp. itd. Nie szło mi to, nie zarabiałem. I co mam krzyczeć dookoła, że się nie da bo mi nie wyszło? @Hagi twierdzi, że zarabia na graniu pod azję. Śledzę jego wyniki i stwierdzam, że jest to faktycznie możliwe. Mimo, że sam mam przykre doświadczenia w tej działce. Z piłką mi nie wyszło, więc przerzuciłem się na co innego i tak w kółko. Przebrnąłem przez tenisa, sporty zimowe, kosza aż dobrnąłem do siatkówki. W tym siedzę od ponad 3 lat i sądzę, że trafiłem na to czego szukałem. Zdarzają się imprezy, że potrafię trafniej ocenić prawdopodobieństwo niż robią to zawodowi analitycy i na tym opieram swoją grę. Być lepszym niż ci po drugiej stronie. Oczywiście mowa tu o zawodach, gdzie o jakieś informacje jest cholernie ciężko, ale można co nieco wyszperać z neta i wyrobić sobie co najmniej równą pozycję z osobą wystawiającą kursy na dany mecz. Bo jak wiadomo w większości przypadków jest się na z góry straconej pozycji. Znam kilka osób, które pracują dla buków, sam miałem taką propozycję, stąd wiem jak to wygląda od tej drugiej strony. Nie opowiadam nikomu, że z tego żyję, bo tak tego nie traktuję. Póki idzie dobrze, wyniki mnie zadowalają to ciągnę biznes. Co będzie w przyszłości czas pokaże. Bukmacherką zajmuję się już 8rok, kiedyś pewnie przyjdzie okres przesycenia i przestanie mnie to jarać.

Reasumując: Nikt mi nie wmówi, że nie da się na tym zarabiać i żyć z buków na przyzwoitym poziomie. Czy czyni to 1 osoba na 100, czy 1 na 10000 - nieistotne, ale da się.

Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
Korver, z całym szacunkiem, nie trzeba uczyć się na własnych błędach, nie trzeba nawet na cudzych. Wystarczy wejść w archiwa chociażby www.oddsportal.com [oddsportal.com] i trochę policzyć.

Problem polega na tym, że niektórzy inwestują własne wypłaty w naukę, zamiast odrobiny czasu.

Dołączył: Jul 2007
Posty: 1,665
A
Pooh-Bah
Pooh-Bah
A Offline
Dołączył: Jul 2007
Posty: 1,665
Ja w kwestii formalnej. Matematycznej.

Jeżeli znajdziesz kursy, które, każdy z osobna jest value,to nie ma najmniejszego znaczenia, co z tymi kursami będziesz robił.
Możesz grać single, ciągniki, obojętnie. Oczywiście w matematycznej teorii, bo w praktyce natrafisz na niesprzyjający ciąg, który trafi na limit buka albo twoich funduszy. Nie zmienia to faktu, że prawdopodobieństwo teoretyczne jest po stronie gracza. teoretycznie, bo w grze bez limitów i dostatecznie długiej.

Można to porównać do np do teoretycznej ruletki, w której, za postawienie na kolor płaciliby nie 2 a 2,1. Wtedy to 2,1 jest włąśnie value w bukmacherce.

18/37 x 2,1 = 1,2, a więc powyżej jedności.

Więc jeśli grałbyś na takiej ruletce, to obojętnie czy stawiałbyś single, czy progresję, teoretycznie musisz wygrać.
Teoretycznie, bo oczywiście na limit się natkniesz za 7, 8, 9, czy 10 przegraną z rzędu.

Czyli jeszcze raz, jeśli każdy kurs jest value, nie ma znaczenia, czy zagrasz singla, czy kombo z 3, 5 czy 10 zdarzeń.
Ważne jest czy masz fundusze, żeby grac wystarczająco długo, aby prawdopodobieństwo było twoim sojusznikiem.
Zwykle ani nie ma funduszy, ani chęci, żeby czekać, bo można czekać całe życie smile



Dołączył: Jun 2001
Posty: 4,102
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2001
Posty: 4,102
Co z tego że jest value jak value to nic innego jak twoje własne wyliczenia. Kurs też nie ma znaczenia ,jeśli dobrze typujesz to nie ważne czy masz kurs 1,68 czy 1,71. Zagrasz za parę złotych więcej i też wygrasz więcej.

Gdyby dało się w bukach wygrywać to wszyscy graliby ,,złotym sposobem'' i buki by nie istniały.

Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
Originally Posted by Pawcias
Originally Posted by maciey
Originally Posted by Pawcias
Taa, combosy są zajebiste, ale dla buków. Weź se singiel gdzie payout masz 90,% (bet-at-home) i podnieś do potęgi 5-ej (5 zdarzeń na kuponiku) - masz payot'a 59%... Weź podnieś singla z payoutem 95% (bet365.com) do 5-tej potęgi - masz automatyczny payout 77%. Zapodaj singla z payoutem 98% (pinnacle) do pindraka - masz 90,4% payouta.

Teraz zrób to samo na Betfair, Betdaq, albo nawet Betliner grając lay zamiast back... Bez komentarza.
Masz rację, szkoda trochę na Ciebie komentarza. Ale dla innych się przyda.
1. Payout to procent sumy jaka wraca do grających. To, że jakiś buk ma 70% (nie ma takiego, ale nawet jakby taki złodziej był) to NIE ZNACZY, że tam nie ma dobrych zakładów dla graczy.
2. To co decyduje o tym, czy zakład warto zagrać, czy nie to nie payout.
3. Co obliczyłeś podnosząc payout do jakiejś potęgi to twoja tajemnica. Nie da się jej zgłębić nawet ludziom obeznanym z matematyką, więc nie pytam co to niby ma być smile
4. Jeżeli myślisz, że podnosząc payout do potęgi liczysz opłacalność combosa to ja się mogę tylko pokładać przy odwiecznym dylemacie (ze śmiechu czy z płaczu).

Wybacz złośliwy ton, utrzymuję się w twoim.

Mój spokój jest legendarny, więc się nie gniewam smile

1. Payout to procent jaki wraca do graczy - racja. Nie wiem po co ten punkt.

2. Tu się mylisz. Różnica pomiędzy kursem 1.68, a kursem 1.71 je gigantyczna na dłuższym dystansie.

3. bet-at-home - payout 90% (liga bułgarska), pięć zdarzeń = 0,9*0,9*0,9*0,9*0,9 = 0,59. Nie trzeba mieć Nobla z matmy.

4. Użyj kiedyś kalkulatora. Fajny wynalazek.

Pawcias, kurwa, payout buka to jest procent kasy jaki buk wypłaca graczom i nie ma on nic wspólnego z "payoutem" partykularnego gracza czyli procentem kasy jaki on wypłaca z buków.

Jak będziesz grał WSZYSTKIE mecze tenisa w BAH to będziesz miał payout BAH czyli 85%, a jak będziesz grał tam wybrane value to dla ciebie payout BAH będzie > 100%

Różnica w kursie u buków nie zależy tylko od ich payoutu, ale również od ich estymacji prawdopodobieństwa. Chyba wiesz takie rzeczy skoro w innym temacie spierałeś się jak równy z równym z Zorro.

Dołączył: Apr 2006
Posty: 10,869
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2006
Posty: 10,869
Moim zdaniem zbyt duzo uwagi poswiecacie matematyce i rachunkowi prawdopodobienstwa no chyba ze gracie stala stawka na single ponad @ 2 wink Po prostu 2-3 mecze w sobote to samo w niedziele, "niezle" postawic i wsio wink A w tygodniu ewentualnie pograc tenis, nic wiecej, cala fizolofia wink Oczywiscie sie nie podpalac jak wygramy i sie na szybko nie odgrywac jak przegramy wink

Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Originally Posted by Pawcias
Korver, z całym szacunkiem, nie trzeba uczyć się na własnych błędach, nie trzeba nawet na cudzych. Wystarczy wejść w archiwa chociażby www.oddsportal.com [oddsportal.com] i trochę policzyć.

Problem polega na tym, że niektórzy inwestują własne wypłaty w naukę, zamiast odrobiny czasu.

Tak pewnie też można, ja jednak piszę z mojej perspektywy i własnych doświadczeń w grze. Łatwiej mi coś zrozumieć, jeżeli sam czegoś spróbuję. Chodzi mi o kwestie zaangażowania i poświęcenia. Analizowanie swoich poczynań, weryfikacja efektywności sposobu gry, a przede wszystkim wyciąganie wniosków i wprowadzanie zmian w stylu gry. To zestaw czynności, który wg mnie daje szanse na sukces. Pewien okres można jechać na szczęściu nowicjusza, ale prędzej czy później zwykle oddaje się to z nawiązką.

Gwoli uzupełnienia mojego poprzedniego posta, tak teraz siedzę i myślę, że nie wyobrażam sobie żyć z buków w sytuacji, gdy człowiek ma żonę, dzieci. Bliżej mi do schematu - póki człowiek młody, bez zobowiązań, nachapać się ile można, a później to rozsądnie zainwestować, spychając bukmacherkę na dalsze miejsce w hierarchii życiowej. Własny biznes + hobbystyczne granie, wygląda dużo atrakcyjniej i bezpieczniej.

Dołączył: Apr 2009
Posty: 101
L
member
member
L Offline
Dołączył: Apr 2009
Posty: 101
value* - to wyczucie czy rzeczywiscie obliczacie przed postawieniem:O

Dołączył: Jan 2004
Posty: 713
M
old hand
old hand
M Offline
Dołączył: Jan 2004
Posty: 713
Originally Posted by Pawcias
1. Payout to procent jaki wraca do graczy - racja. Nie wiem po co ten punkt.
Bo go mylisz z czymś zupełnie innym.

Originally Posted by Pawcias
2. Tu się mylisz. Różnica pomiędzy kursem 1.68, a kursem 1.71 je gigantyczna na dłuższym dystansie.
Nie, to Ty się ciągle mylisz. Jeszcze lepiej dostać 1,9, tylko co z tego? Jeżeli uważasz, że buk który ma większy payout ma zawsze wyższe kursy od tego co ma niższy to niewiele jeszcze widziałeś.

Originally Posted by Pawcias
3. bet-at-home - payout 90% (liga bułgarska), pięć zdarzeń = 0,9*0,9*0,9*0,9*0,9 = 0,59. Nie trzeba mieć Nobla z matmy.
Jeżeli grasz zdarzenia o pk=0,9 to gratuluję wyobraźni przy pisaniu o długoterminowych zyskach.

Originally Posted by Pawcias
4. Użyj kiedyś kalkulatora. Fajny wynalazek.
Tak, świetnie liczy. Szkoda, ze nie myśli za obsługującego jeszcze.

Strona 7 z 12 1 2 5 6 7 8 9 11 12

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
7 zarejestrowanych użytkowników (alfa, Sensei, latajaca_holenderka, betowiec, aker, Lukasz111, burbon), 3,288 gości, oraz 6 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,283
Posty5,833,804
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1