"By zyło sie lepiej" Tylko tylko przychodzi mi do glowy Czas powoli kupowac bilet do UK i dzwonic do rodziny by szykowali pokoj
Jak tak dalej pojdzie to 2012 to bedzie konciec swiata, ale koniec dla nas Polakow. Vat bedzie ze 30%, benzyna na kartki po 10zl za litr. A tych co jezdza rowerem beda scigac bo uszczuplaja budzet panstwa
No logo oczywiście adres strony żeby każdy odwiedzający przybytek hazardu mógł dowiedzieć się więcej o akcji. Plus intensywna promocja metodą kuli śnieżnej na Facebooku i gdzie się jeszcze da.
Większość tam grających to emeryci i renciści którzy nigdy w życiu nie śmigali w internecie.Pewnie nawet nie wiedzą że taka technologia istnieje Dlatego firmy typu sts itp boja się o swoją przyszłość , bo dziadki poumierają a małolaty prędzej czy później przejdą do internetu. Wszystko powoli staje się internetowe . Mamy XXI wiek .Rodzime firmy chcą oszukać ewolucję
Ja to widzę tak. Jest wielki kataklizm. Zostaje na rynku polskiej bukmacherki jedyna firma internetowa : bf. Internetowi gracze nie bedą mieli wyboru i będą grać tylko tam , małolaty też przejdą do internetu . Dziadki poumierają. Firmy typu sts zbankrutują.
Conrad , zabieraj dupę w troki na rozmowy z właścicielem BF . Bf będzie opłacało się wykupić licencję, płacić te podatki .I tak jak nasi rodzimi bukmacherzy niech rozmawiają z naszym rządem . A argumenty są . Będą głupcami jeśli nie wykorzystają koniunktury.
http://www.rp.pl/artykul/9211,593747...a-legalne.html kolejna wzmianka Cytat: Komisja Europejska notyfikowała projekt ustawy o grach hazardowych. Bukmacherzy chcą niższych podatków
Niewykluczone, że już w wakacje zakłady bukmacherskie w Internecie będą w Polsce legalne. Wiceminister finansów Jacek Kapica zapowiada, że projekt ustawy o grach hazardowych jeszcze w styczniu trafi do Sejmu. Firmy bukmacherskie liczą, że dzięki temu kanałowi dystrybucji uda się im poprawić wyniki i konkurować z firmami, które teraz nielegalnie organizują zakłady w sieci.
Jak zauważa Ale¹ Dobe¹ z firmy Fortuna Zakłady Bukmacherskie, na razie projekt ma wady: – Regulator rynku powinien zaproponować stawkę podatkową odpowiadającą stawkom w innych krajach Unii, co zapewni możliwość konkurencji z nielegalnymi operatorami. Na Słowacji obowiązuje 5-proc. podatek od przychodów z zakładów w Internecie. To poziom, przy którym opłacałoby nam się działać w Polsce, mieć sieć stacjonarną, gry w Internecie i płacić podatki – mówi Dobe¹.
Od 2010 r. stacjonarne firmy bukmacherskie płacą w Polsce podatek w wysokości 12 proc. przychodów (wcześniej 10 proc.). – Przez rok przychody branży spadły o ok. 15 proc. – mówi Mateusz Juroszek z zarządu firmy STS. W 2009 r. były na poziomie ok. 900 mln zł, w ub.r. – ok. 750 mln zł. Na ten spadek wpływ miał także fakt, że bukmacherzy nie dogadali się z Ekstraklasą w sprawie opłat za korzystanie z wyników jej meczów i nie można ich obstawiać w zakładach bukmacherskich.
Nie ulega jednak wątpliwości, że wysokość podatku od zakładów wzajemnych w Polsce to ewenement w skali Europy. Michał Kopec z Ladbrokes.com, firmy organizującej w Polsce zakłady wzajemne w sieci (stacjonarnie działającej w Irlandii, Hiszpanii i Belgii), jest zdania, że większość firm, które obecnie oferują zakłady nielegalne w Internecie, po wejściu w życie ustawy będzie zainteresowana dalszą, legalną działalnością. – Pozostaje jednak pytanie, jakie będą zasady, a w szczególności wysokość i rodzaj podatków oraz wymogi licencyjne i związane z nimi koszty – podkreśla Kopec.
W większości krajów unijnych firmy płacą podatek od dochodów rozumianych jako to, co zostało u bukmachera po wypłacie wygranych. W Polsce przychodowa stawka 12-proc. płacona jest od tego, co wpłacają klienci, obstawiając zakłady. – Gdyby przeliczyć to na podatek dochodowy, to podczas gdy w Unii podatek wynosi 10 – 15 proc. dochodów, u nas jest to ok. 45 – 50 proc. dochodów – mówi Marek Oleszczuk za Stowarzyszenia Pracodawców i Pracowników Firm Bukmacherskich. Zauważa, że wysokie podatki pozwalają rosnąć w siłę firmom nielegalnie oferującym zakłady w sieci, których przychody ocenia się na ok. 3 – 4 mld zł i które nie płacą żadnych podatków w Polsce. Sylwia Stelmachowska z resortu finansów zapewnia jednak, że zmiany w opodatkowaniu branży nie są przewidywane.
Projekt ustawy o grach hazardowych zakłada m.in., że zakłady wzajemne w Internecie organizować będzie mogła firma, która zainstaluje urządzenia do prowadzenia tej działalności na terytorium państwa członkowskiego UE lub Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu. Urządzający zakłady będzie mógł robić to tylko przez stronę przypisaną do polskich stron internetowych. Tym samym Polska uwzględniła uwagi KE, bo pierwotnie zakładano, że serwery będą musiały być umiejscowione w Polsce. Podobnie uwzględniliśmy postulat, by przelewy mogły być realizowane przez przedstawicielstwa banków lub inną zagraniczną instytucję finansową reprezentowaną w Polsce, a nie, jak pierwotnie chciał resort, tylko przez bank lub jego oddział w Polsce.
Projekt ustawy o grach hazardowych zakłada m.in., że zakłady wzajemne w Internecie organizować będzie mogła firma, która zainstaluje urządzenia do prowadzenia tej działalności na terytorium państwa członkowskiego UE lub Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu. Urządzający zakłady będzie mógł robić to tylko przez stronę przypisaną do polskich stron internetowych. Tym samym Polska uwzględniła uwagi KE, bo pierwotnie zakładano, że serwery będą musiały być umiejscowione w Polsce. Podobnie uwzględniliśmy postulat, by przelewy mogły być realizowane przez przedstawicielstwa banków lub inną zagraniczną instytucję finansową reprezentowaną w Polsce, a nie, jak pierwotnie chciał resort, tylko przez bank lub jego oddział w Polsce.
Z tego co wiem z terytorium Francji po ustawie nie ma dostępu do Betfair bo giełda nie wykupiła licencji.W takim razie czy zmiana miejsca korzystania z internetu(chodzi mi o zmienienie adresu ip na np. brytyjski)umożliwia dalsze korzystanie z Bf? Jeżeli tak to nie ma się co bać takiej ustawy w Polsce.
Najlepiej gdyby przeszedl przez granice jakis gruby przemyt to przeciwnicy glosowali by za dymisja szefa urzedu celnego kapicy i moze ustawa poszlaby do kosza hehe
Z tego co wiem z terytorium Francji po ustawie nie ma dostępu do Betfair bo giełda nie wykupiła licencji.W takim razie czy zmiana miejsca korzystania z internetu(chodzi mi o zmienienie adresu ip na np. brytyjski)umożliwia dalsze korzystanie z Bf? Jeżeli tak to nie ma się co bać takiej ustawy w Polsce.
Przy rejestracji na BF nie ma możliwości wyboru takiego kraju jak Francja, więc Francuzi handlować nie mogą wogóle, nie ważne z jakiego ip. No chyba że ma się 2 obywatelstwa.
Nie ulega jednak wątpliwości, że wysokość podatku od zakładów wzajemnych w Polsce to ewenement w skali Europy. Michał Kopec z Ladbrokes.com, firmy organizującej w Polsce zakłady wzajemne w sieci (stacjonarnie działającej w Irlandii, Hiszpanii i Belgii), jest zdania, że większość firm, które obecnie oferują zakłady nielegalne w Internecie, po wejściu w życie ustawy będzie zainteresowana dalszą, legalną działalnością. – Pozostaje jednak pytanie, jakie będą zasady, a w szczególności wysokość i rodzaj podatków oraz wymogi licencyjne i związane z nimi koszty – podkreśla Kopec.
to jest dopiero ewenement na skalę światową pierwszy raz w życiu widzę,żeby przedstawieciel legalnego bukmachera oficjalnie twierdził,ze oferuja nielegalne zakłady w sieci ech te rzetelne pismaki
Z tego co wiem z terytorium Francji po ustawie nie ma dostępu do Betfair bo giełda nie wykupiła licencji.W takim razie czy zmiana miejsca korzystania z internetu(chodzi mi o zmienienie adresu ip na np. brytyjski)umożliwia dalsze korzystanie z Bf? Jeżeli tak to nie ma się co bać takiej ustawy w Polsce.
Przy rejestracji na BF nie ma możliwości wyboru takiego kraju jak Francja, więc Francuzi handlować nie mogą wogóle, nie ważne z jakiego ip. No chyba że ma się 2 obywatelstwa.
napewno obywatelstwo nie ma tutaj znaczenia, dlaczego np. człowiek mieszkający na drugim krańcu globu ma cierpieć z powodu decyzji palantów rządzących jego krajem?A co do braku opcji rejestracji z terytorium Francji jest to logiczne- dlaczego mieli by oferować usługę, która nie działa, wiec nie ma możliwości kreacji konta dla francuzów.Problem dotyczy starych użytkowników czy ich automatycznie zawiesili, wydaje mi sie mało prawdopodobne dlaczego giełda sama podkopywała sobie płynność na rynkach.
to jest dopiero ewenement na skalę światową pierwszy raz w życiu widzę,żeby przedstawieciel legalnego bukmachera oficjalnie twierdził,ze oferuja nielegalne zakłady w sieci ech te rzetelne pismaki
To fakt. Niezbyt mądra wypowiedź polskiego przedstawiciela Ladbrokes. Ciekawe jak jego szef zareaguje, jak przeczyta ten artykuł i dowie się, że jego pracownik w mediach określa swojego pracodawcę jako przestępcę
"" Na ten spadek wpływ miał także fakt, że bukmacherzy nie dogadali się z Ekstraklasą w sprawie opłat za korzystanie z wyników jej meczów i nie można ich obstawiać w zakładach bukmacherskich.""
To nie można u zmieniaków obstawiać naszej ekstraklasy ?
Z tego co wiem z terytorium Francji po ustawie nie ma dostępu do Betfair bo giełda nie wykupiła licencji.W takim razie czy zmiana miejsca korzystania z internetu(chodzi mi o zmienienie adresu ip na np. brytyjski)umożliwia dalsze korzystanie z Bf? Jeżeli tak to nie ma się co bać takiej ustawy w Polsce.
Przy rejestracji na BF nie ma możliwości wyboru takiego kraju jak Francja, więc Francuzi handlować nie mogą wogóle, nie ważne z jakiego ip. No chyba że ma się 2 obywatelstwa.
To juz wiadomo dlaczego na francuskich rynkach taka nedza.
"" Na ten spadek wpływ miał także fakt, że bukmacherzy nie dogadali się z Ekstraklasą w sprawie opłat za korzystanie z wyników jej meczów i nie można ich obstawiać w zakładach bukmacherskich.""
To nie można u zmieniaków obstawiać naszej ekstraklasy ?
Chuj im w dziób co to miało nie być ( Platforma jest za zakładami w sieci PIS jest zły kogo to słowa ) a skończyło się że POsłusznie szwaby posłuchali się branży.