ludzie na forach bukmacherskich to musża być jakies humanistyczne betony bo nigdy w dobrą strone ptaszka nie dają od kilku lat to widze i ostro mnie juz wpienia
zresztą nie tylko na forach bukmacherskich
Wybacz mi
Troicki bardzo solidnie ostatnio gra, a Mahut na takiej nawierzchni moim zdaniem nie ma czego szukać z dobrym, regularnym zawodnikiem.
w sumie to masz racje Troicki wyglada ostatnio bardzo solidnie a Mahut cholera wie czego mozna sie po nim spodziewac
ludzie na forach bukmacherskich to musża być jakies humanistyczne betony bo nigdy w dobrą strone ptaszka nie dają od kilku lat to widze i ostro mnie juz wpienia
zresztą nie tylko na forach bukmacherskich
Wybacz mi
Troicki bardzo solidnie ostatnio gra, a Mahut na takiej nawierzchni moim zdaniem nie ma czego szukać z dobrym, regularnym zawodnikiem.
w sumie to masz racje Troicki wyglada ostatnio bardzo solidnie a Mahut cholera wie czego mozna sie po nim spodziewac
no bet faktyczine pewny, troicki dobry i regularny defensor a mahut to zawodnik ktory nie lubi dlugich wymian, nie jego nawierzchnia, szkoda ze kursiwo takie male, nie ma co z nim zrobic
Ok: Troicki, GGL, Federer, Djokovic, Nadal, Melzer, Tsonga, Nalbandian to będzie mój największy kupon w karierze ako ok 3 powinno wyjść, czekam tylko na kurs w gb i cmon
Ok: Troicki, GGL, Federer, Djokovic, Nadal, Melzer, Tsonga, Nalbandian to będzie mój największy kupon w karierze ako ok 3 powinno wyjść, czekam tylko na kurs w gb i cmon
Po prawie 5 godzinach biegania Nalbandian moze byc wykonczony w 2 rundzie ...
Szkoda tylko ze Ivanovic (ponownie) troche popsula mi humor
Ok: Troicki, GGL, Federer, Djokovic, Nadal, Melzer, Tsonga, Nalbandian to będzie mój największy kupon w karierze ako ok 3 powinno wyjść, czekam tylko na kurs w gb i cmon
Po prawie 5 godzinach biegania Nalbandian moze byc wykonczony w 2 rundzie ...
Kubot zaprezentował się mega przeciętnie, ogrywając Querreya, którego jedynym pomysłem na grę w poniedziałek było przebijanie balonów na drugą stronę.
To my chyba inny mecz oglądaliśmy, jak to był wg Ciebie mega przeciętny mecz Łukasza.
A Staszek to przepraszam kogo ograł ? Przeciętnego faceta z challegnerów, który miał jeden dobry szlem, bo tak to nawet w turniejach ATP robi maks 2 rundę. Zresztą Brands to bardzo ubogi tenisista.
Niby też mi bliżej do Staszka, bo wiem na co go stać, ale nie odbierajmy cesarzowi co cesarskie.
Kubot zaprezentował się mega przeciętnie, ogrywając Querreya, którego jedynym pomysłem na grę w poniedziałek było przebijanie balonów na drugą stronę.
To my chyba inny mecz oglądaliśmy, jak to był wg Ciebie mega przeciętny mecz Łukasza.
A Staszek to przepraszam kogo ograł ? Przeciętnego faceta z challegnerów, który miał jeden dobry szlem, bo tak to nawet w turniejach ATP robi maks 2 rundę. Zresztą Brands to bardzo ubogi tenisista.
Niby też mi bliżej do Staszka, bo wiem na co go stać, ale nie odbierajmy cesarzowi co cesarskie.
przeczytaj jeszcze co napisałem, bo żaden elaborat i nie naciągam faktów.
Kubot trafił w pierwszej rundzie na Sama, który był kompletnie bez formy.Orientujesz się chyba, że hard to żywioł Querreya i jest na nim jednym z groźniejszych zawodników.Tymczasem jedynym jego pomysłem na grę było przebijanie piłki przez środek i liczenie na to, że grający agresywniej Kubot się pomyli.I całkiem nieźle mu to wychodziło, bo udało mu się dobrnąć do 5 seta.Jeżeli mam pochwalić Łukasza za to, że szczęśliwie obił gościa, który leży na korcie i nic nie gra, to mamy dwa różne podejścia do oceny tego meczu.
Nie napisałem też, że Stakhovsky ograł jakiegoś mocarza, albo, że grał fenomenalnie, bo go nie widziałem po prostu.Twierdzę natomiast, że tak słaby Kubot powinien szybko popłynąć z jakimkolwiek średniakiem, którego by dostał w 2 rundzie.Trafiło na Stacha, kurs jest ładny i dlatego zastanawiam się nad tą opcją
Co byś nie napisał, to Łukasz grał długimi momentami bardzo dobrze, a Querrey oczywiście nie jest w najwyższej formie, ale na korcie twardym zawsze trudno go ograć, bo jak sam napisałeś to jego żywioł, a serwował na dobrym poziomie, nie musiał tyle biegać co Kubot, gorzej wyglądał w wymianach, ale to przecież Querrey. Dla mnie tenisista schematyczny do bólu. Wczoraj wędrował bardzo często do siatki, za co Kubot nie raz karcił go lobami.
Kubotowi brakowało regularności, popełniał sporo niewymuszonych błędów, ale jego współczynnik do winnersów i tak był bardzo przyzwoity. Nie można powiedzieć, że Kubot wygrał na błędach Amerykanina.
A to, że walczył 5 setów zamiast trzech, zdarza się, Querrey to jednak nie Brands. Dwa zgarnął bardzo zdecydowanie, a w pierwszym moim zdaniem był lepszy, ale połamał się w głupi sposób, sam wcześniej miał przełamanie i był blisko breaka.
Bet ma rację bytu, ale w ocenie gry Kubota mam odmienne zdanie. A do Staszka napisałem, że nikogo wielkiego nie ograł, by się nie sugerować. Jego forma jest trochę zagadkowa.