|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891
Profesor
|
|
Profesor
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891 |
jesli igrasz ze zdrowiem zyciem to jest szansa ze je w końcu stracisz a skoro ma tak niebezpieczny zawód to po co brać udział w czymś co jest z 5 razy niebezpieczniejsze ? Widzę, że pojęcie pasja jest Ci obce. http://www.tierralatina.pl/2011/02/udalo-sie-aconcagua-zdobyta/Zadzwoń do Pana Łukasza i powiedz mu "człowieku nie dość, że jesteś ślepy to się jeszcze pchasz w góry. Życie Ci nie miłe ?" Fajnie  ale ja pisze o Kubicy w kontekscie tego że jest częscią jakiegos przedsiewzięcia, i starty w czymś takim to niepotrzebne ryzyko za które zapłacił wysoką już mim wszystko cenę. Czy sie opłacało to sami sobie odpowiedzcie, jak wróci w wielkim stylu lub jesli wogóle to powiem ze jest kozak
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133
wieczny student
|
|
wieczny student
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,133 |
Wg mnie nie powinien jeździć w rajdach. Ale jest to zarówno jego wina, jak i Renault. Tak, jak Experto napisał. Możesz przejechać 100 rajdów, ale na 101 coś się stanie i może już nie być kolejnego. A co do tego, że to kocha to istnieje coś takiego jak wyrzeczenie. Teraz mało który sportowiec nie ma klauzur, że nie jeździć na motorze, nartach, skakać ze spadochronem itd. I co, myślicie, że żaden nie kocha chociaż jednej z tych rzeczy? Jednak rezygnują z tego. Więc tak samo mógł zrobić Kubica. Skończyłby karierę w F1 to niech sobie jeździ do woli w WRC, Dakarze, czy czym tam chce
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425
Ana <3
|
|
Ana <3
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425 |
Czy sie opłacało to sami sobie odpowiedzcie, jak wróci w wielkim stylu lub jesli wogóle to powiem ze jest kozak znasz jego priorytety? chłopak wybrał bardzo ryzykowny sposób na życie. i tyle. Wg mnie nie powinien jeździć w rajdach. A co do tego, że to kocha to istnieje coś takiego jak wyrzeczenie. Teraz mało który sportowiec nie ma klauzur, że nie jeździć na motorze, nartach, skakać ze spadochronem itd. I co, myślicie, że żaden nie kocha chociaż jednej z tych rzeczy? Jednak rezygnują z tego. Więc tak samo mógł zrobić Kubica. Skończyłby karierę w F1 to niech sobie jeździ do woli w WRC, Dakarze, czy czym tam chce a czy F1 jest wyznacznikiem czegokolwiek dla Kubicy? czy tylko dla nas, fanów?
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2005
Posty: 2,742
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2005
Posty: 2,742 |
Kubica może robić co chce ale widocznie jak podpisał kontrakt z Renaultem to chciał jeździć w F1. I temu powinien poświęcać swój czas. Gdyby uznał, że znudziła mu się F1 i wybrał rajdy to jego sprawa i nic nam do tego. Miał pecha, że akurat doznał takich obrażeń. Ale uważam, że nie był przygotowany na 100% do tego rajdu. Zaczekajmy na zbadanie przyczyn wypadków ale pewnie znaczenie miało to że nie ma czasu na objeżdżenie samochodu, który był nowym. Każdy nawet najlepszy kierowca musi oswoić samochód, a Tego chyba Robertowi zabrakło. Zaryzykował za bardzo ale nie jeżdżąc w rajdzie, a jadąc do niego nowym samochodem. Podobno nie jechał szybko, ten odcinek nie był trudny. Więc pozostaje jakaś awaria samochodu albo błąd kierowcy.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297 |
Przecież było już napisane, że samochód wyskoczył na wybrzuszeniu asfaltu, więc pewnie stałoby się jak się stało niezależnie od pojazdu. Jechał na maxa jak to on i tyle. Gdyby nie było przerwy między barierami to tylko by się od niej odbił i o całej sprawie nawet byście nie usłyszeli.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425
Ana <3
|
|
Ana <3
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425 |
Kubica może robić co chce ale widocznie jak podpisał kontrakt z Renaultem to chciał jeździć w F1. i pewnie dalej będzie jeździć.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807 |
Z tego co sie orientuje to zdementowana została informacja o wybrzuszeniu i korzeniu. Przed nimi tez jechaly ekipy, to nagle skad mialby sie tam pojawic korzen na drodze. Asfalt byl rowny.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 28,292
Io sono Interista
|
|
Io sono Interista
Dołączył: Jul 2005
Posty: 28,292 |
Mógł jeździć czy nie... głupie gdybanie.
Gdyby przejechał 500 rajdów , 1000 odcinków specjalnych bez wypadku nikogo nawet by nie interesowało czy sobie Robert popierdala Skodą po szosach.
Jego pasja , jego życie , jego sprawa. Taką drogę wybrał i można powiedzieć , że jest w tym co robi na samym szczycie jeżdżąc w F1.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
jesli igrasz ze zdrowiem zyciem to jest szansa ze je w końcu stracisz a skoro ma tak niebezpieczny zawód to po co brać udział w czymś co jest z 5 razy niebezpieczniejsze ? Widzę, że pojęcie pasja jest Ci obce. http://www.tierralatina.pl/2011/02/udalo-sie-aconcagua-zdobyta/Zadzwoń do Pana Łukasza i powiedz mu "człowieku nie dość, że jesteś ślepy to się jeszcze pchasz w góry. Życie Ci nie miłe ?" Fajnie  ale ja pisze o Kubicy w kontekscie tego że jest częscią jakiegos przedsiewzięcia, i starty w czymś takim to niepotrzebne ryzyko za które zapłacił wysoką już mim wszystko cenę. Czy sie opłacało to sami sobie odpowiedzcie, jak wróci w wielkim stylu lub jesli wogóle to powiem ze jest kozak Wczoraj wieczorem ok 21 był wywiad z radiowej trójce z tymi ludzmi  Niezłe chłopaki.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2008
Posty: 333
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Feb 2008
Posty: 333 |
Z tego co sie orientuje to zdementowana została informacja o wybrzuszeniu i korzeniu. Przed nimi tez jechaly ekipy, to nagle skad mialby sie tam pojawic korzen na drodze. Asfalt byl rowny. zamach
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
|
|
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174 |
"Biorąc udział w prywatnym rajdzie Polak nie tylko ryzykował swoje życie, ale też dobro całego zespołu. To drugorzędna sprawa, biorąc pod uwagę obrażenia Kubicy. Jednak nie zmienia to nic w kwestii o jego odpowiedzialności" - napisał niemiecki dziennik "Die Welt".
W UK natomiast dziwia sie ze w ogole bral udzial w takim rajdzie, nic nie mowia o pasji, raczej by sie sklaniali ku glupocie.
Tak jak napisal Stoin, jesli Kubica wroci mocniejszy niz byl to faktycznie bedzie kozakiem.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425
Ana <3
|
|
Ana <3
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425 |
bo w Uk mają hamiltona. ten o pasji faktycznie chyba nie ma pojęcia 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
|
|
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174 |
Tutaj to maja kilku, z tym ze nikt by mu nie pozwolil prywatnie nawet na rowerze jezdzic 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,990
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,990 |
Kazdy tak chcialby nianczyc Kubice. Co to wolno a czego nie. Ma swoj rozum wie co jest dobre a co zle. Podejrzewam, ze gdyby rodzice mu tak nianczyli za maolata, ze nie wolno bo to niebezpieczne brac udzialy w wyscigach - jak niektorzy teraz tutaj na forum, to nie mielibyscie okazji nianczyc teraz... bo nigdy by tak daleko nie zaszedl gdyby nie byl uparty i nie realizowal tego co lubi. Druga mysl jaka przychodzi mi do glowy to zwykla ludzka zazdrosc - faceta ma kupe kasy, jest sportowcem prestizowym (jesli mozna tak to nazwac, a wydaje mi sie, ze mozna), jest znany i ogolnie tez lubiany przez innych zawodnikow/media. I podnosza sie glosy, ze pochopna decyzja, ze glupota ludzka i kto wie co tam jeszcze. Tez mu w pewnym sensie zazdroszcze, ale nie w/w rzeczy, a podejscia do tego wszystkiego  Czekam na to co powie sam Kubica gdy bedzie mogl samodzielnie funkcjonowac. pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 24,583
PLAYOFF WINNER
|
|
PLAYOFF WINNER
Dołączył: Sep 2004
Posty: 24,583 |
"Biorąc udział w prywatnym rajdzie Polak nie tylko ryzykował swoje życie, ale też dobro całego zespołu. To drugorzędna sprawa, biorąc pod uwagę obrażenia Kubicy. Jednak nie zmienia to nic w kwestii o jego odpowiedzialności" - napisał niemiecki dziennik "Die Welt".
W UK natomiast dziwia sie ze w ogole bral udzial w takim rajdzie, nic nie mowia o pasji, raczej by sie sklaniali ku glupocie.
Tak jak napisal Stoin, jesli Kubica wroci mocniejszy niz byl to faktycznie bedzie kozakiem. A wiedziales, ze Kubica juz mial powazna kontuzje tego ramienia/barku czy tam reki? I ma do dnia dzisiejszego drut/blache [ktora notabene beda poprawiac - to ma byc jedna z operacji]. Watpie zebys o tym wiedzial. Ja o tym nie wiedzialem, ale wnioskuje, ze skoro wrocil z takiego urazu, pozniej z dzwona, gdzie mogl stracic zycie [230 km prosto w bande, nie oszukujmy sie, ze zagrozenia ZYCIA nie bylo]. Ja wierze, ze wroci. I bedzie tak jak piszesz - silniejszy. Wierze tez, ze wroci w tym sezonie jeszcze, moze symbolicznie, moze gdzies po tej przerwie 3 tygodniowej [czy iles tam] w sierpniu. On bedzie mial zapewniona opieke najlepszych lekarzy na swiecie, w to nie watpie. Sam Briatore moze mu sprowadzic sztab ludzi, ktorzy beda go monitorowac 24h. A Lopez, Boullier i inni? No przeciez nie zostawia czlowieka w potrzebie. Generalnie to o tym powrocie Roberta do sportu to moje prywatne zdanie, wiadomo, ze najwazniejszy jest PELNY POWROT DO ZDROWIA. I w tej chwili to jest najwazniejsze, ale znajac Roberta i jego ciag do scigania on wroci. Mozemy byc o to spokojni.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 24,583
PLAYOFF WINNER
|
|
PLAYOFF WINNER
Dołączył: Sep 2004
Posty: 24,583 |
Juz wiem gdzie czytalem o tej kontuzji. Na FB powstala grupa, oto cytat: W 2003 roku Polak przeżył samochodową kraksę będąc pasażerem. Pierwsze rokowania były równie dramatyczne. Robert doznał skomplikowanego złamania ramienia i jego kariera wisiała na włosku. Było to w przededniu debiutu Polaka w serii F3.... Po operacji chirurgicznej lekarze rokowali, że rekonwalescencja potrwa co najmniej pół roku. Tymczasem Robert Kubica wrócił po niecałych sześciu tygodniach i wziął udział w wyścigu mając w ramieniu 18 śrub przytrzymujących zrastającą się kość! Wyzwaniem była dla niego sama zmiana biegów, ale Kubica wyścig na torze w Norymberdze wygrał! Całe zdarzenie wspomina jako jeden z najważniejszych momentów w swojej karierze.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2002
Posty: 2,748
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2002
Posty: 2,748 |
Dzisiejszy swiat to tylko pieniadze i wyrachowanie. Jak ktos sie zachowuje tak jak Robert to od razu gada sie o głupocie, o tym ze przeciez zespol wykłada ciezkie pieniadze, wiec jak mozna sobie tak lekcewazyc takie sprawy. Zal i tyle, przykre jest to co sie dzieje. Gdyby nie Robert to tak naprawde zespól mogłby rownie dobrze zapowiadac, ze walczymy o podium o szostke wsrod konstruktorów itd, ale mniejsza o to, niektorzy i tak nie zrozumieja. Co najwazniejsze ludzie w zespole od dawna to rozumieli i to jest w sumie najwazniejsze. Grunt, ze takie zespoły i takie osoby jeszcze sa.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 7,748
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 7,748 |
http://sport.onet.pl/f1/wspanialy-gest-teamow-f1-szybkiego-powrotu-do-zdro,1,4170398,wiadomosc.html
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778 |
Kubica to wolny człowiek i może robić sobie to na co ma ochotę, skoro kontrakt mu nie zabraniał, to dlaczego miał z tego zrezygnować? ludzie na co dzień ryzykują pracując w kopalniach i na budowach, on sobie może wybrać ryzyko i to jego sprawa. Ja nad nim nie płaczę, znał ryzyko, podziwiam go za to do czego doszedł i śmieję się nad 100 tysiącami znawców, którzy po wypadku będą pisali w internecie i gazetach co Kubica może robić, a czego nie...
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|