mam nadzieje, ze bedzie wart tej kasy. już dawno nie było takiego nazwiska w Polsce (nie licząc smolarka bez formy). Oby to był początek dobrej drogi w naszej lidze. Pasowałoby powtórzyć wyczyn Lecha w pucharach i może stalibyśmy się bardziej atrakcyjną ligą dla piłkarzy. Szkoda, ze w dalszym ciagu ciężko z jakimiś fajnymi juniorami bo skauci w naszym kraju to pieprzeni nieudacznicy i barany.
Dodatkowo ciekawostka. Tomasz Waldoch zostal trenerem Schalke u17. Mialem przyjemnosc mieszkac niedaleko Waldocha, gdy ten gral jeszcze w Górniku, stare czasu... Co niedziele mozna bylo go spotkac na mszy na Porembie. Czlowiek skromny, ale ambitny i niepolsko (bez obrazy dla Nas, Polakow) uczciwy. Mozna bylo spokojnie porozmawiac. Takich trenerow, skautow szukac ze swieca. Mam nadzieje, ze jeszcze wroci do Zabrza, do Górnika. A na razie POWODZENIA p. Tomku w Gelsenkirchen.
"Kiedy działacze Lecha Poznań dowiedzieli się, że do 4 września nie będą mogli korzystać ze stadionu przy ulicy Bułgarskiej, nie spodziewali się, że spotka ich kolejny cios. Miasto żąda od nich wysokich opłat za treningi i mecze sparingowe.
10 tysięcy złotych za trening i 50 tysięcy za mecz sparingowy - takich opłat żąda miasto Poznań od działaczy Kolejorza. - Mieliśmy zorganizować otwarty dla kibiców mecz sparingowy z Zagłębiem Lubin, ale usłyszeliśmy, że za wynajem mamy zapłacić 50 tysięcy złotych. W takim razie nie będziemy grać w Poznaniu. Nie rozumiemy polityki prowadzonej przez miasto. Podobno stawiają na sport. Nie można traktować tak klubu, który w ostatnich latach temu miastu dawał tak wiele prestiżu - powiedział dla Przeglądu Sportowego Arkadiusz Kasprzak wiceprezes Lecha Poznań.
Oprócz 50 tysięcy złotych za wynajęcie stadionu na mecz sparingowy, trzeba doliczyć jeszcze koszty związane z organizacją samego meczu. Operator stadionu - Poznański Ośrodek Sportu i Rekreacji - zażądał za trening Kolejorza 10 tysięcy złotych. Dla porównania, warszawskie kluby za treningi płacą maksymalnie 800 zł. Lech sparing z Zagłębiem zagra we Wronkach. Podobnie będzie z meczem Ekstraklasy z Ruchem Chorzów. Wcześniej rozważano możliwość gry w Chorzowie, a Lech wystąpiłby w roli gospodarza. - Jeśli miasto nas nie chce, to możemy w ogóle nie grać w Poznaniu, ale chyba nie o to chodzi nam, kibicom i sponsorom klubu. Na szczęście dysponujemy ośrodkiem treningowym, mającym certyfikat UEFA. Ze świetną murawą, a nie tą pseudo-złotą na stadionie przy Bułgarskiej - dodał oburzony Kasprzak." --- W Poznaniu naprawdę nieciekawie. Mecz z Ruchem (tylko ten?) we Wronkach co dla kibiców jest policzkiem.
Niby 0-2 ale co z tego? Sparingi nie są po to by wygrywać z Dynamem Kijów 4-0 a potem w lidze przegrywać z Polonią 0-3 W pierwszej połowie nic w ofensywie się nie dzieje, dwie bramki po indywidualnych błędach, Chaves nie puścił by tak gościa, chwile przed tym zeszedł z boiska.
nie będzie grał z Wisłą, tylko jedzie na testy do Dynama Moskwa.
Czyżby Skonto, było tak pewne awansu ?
A jak? Przecież Lech wiosny nie czyni, naszych ogrywa kto chce, Gruzini, Cypryjczycy, Litwini, to czemu nie Łotysze? Teraz Jaga 2-0 HT w palnik. Prędzej śmierci bym sie spodziewał. Polska piłka - dno i 3 metry mułu i nie bardzo jest o czym mówić.