|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 3,033
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2005
Posty: 3,033 |
Skoro potrzebne autko na 2-3 lata, wiec pewnie bedzie sie liczyla niezawodnosc, jak najmniej wlozyc i jak najwiecej miec z tego korzysci. Wiadomo mozna kupic Fiata, Renaulta czy cos podobnego. Warto pamietac, ze wartosc tych aut spada i to napewne bardziej niz innych marek. Jesli kupisz auto w dobrej cenie, zadbane, to pozniej przy sprzedazy stracisz oczywiscie mniej kasy. Wiadomo znalezc takie auto w Polsce to graniczy z cudem, ale........ Z mojej strony polecalbym 2 autka : http://moto.allegro.pl/skoda-fabia-1-4-tdi-aso-pl-bogate-wyposazenie-i1726582661.htmlhttp://otomoto.pl/seat-ibiza-1-4-tdi-klimatr-super-stan-C19035783.htmlJa raczej sklanialbym sie do Seata, fakt dla mnie 3-drzwiowe sa ladniejsze, lecz niestety nie wiaze sie to z praktycznoscia. Poszukalbym tez silniczka 1.9, lecz ten na korki i miasto wystarczy. PS.Oferty wybralem losowo. Pzdr
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
|
|
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405 |
Nie będę polecał, a raczej odradzał, konkretnie odradzał silniki dci by renault, większej kaszanki w dieslach nie ma niż ten silnik, turbina nie wytrzymuje tu za długo, nie jest jakaś bardzo kosztowna, gorsze jest to ze z turbiny lubią się sypać różne części które mogą dalej zrobić sporą i kosztowną rozpierduchę, nie polecam zdecydowanie, mój dobry znajomy ma zakład regenerujący turbiny, jeden z lepszych w Polsce, z jego usług korzystają serwisy, największa ilość sprężarek do naprawy to właśnie dci.
całkiem pdobnie jest z vw 1,4 tdi, i tu nie tyle sama turbina co silnik jest kiepskiej jakości, ciężo dojść z nim do ładu, a jest się co psuć, począwszy od osprzętu, kłopoty z przepływomierzami, czujnikami i tego typu pierdołami, swieży i zadbany egzemplarz z takim silnikiem jeszcze można brać, co gorsze i mało pewne omijać szerokim łukiem.
Tak czy siak, nikt i nic nie przebije silników dci, co dziwne, te same silniki w np nissanach spisują się już sporo lepiej.
Szukałbym czegoś 1,9 tdi jesli diesel, stare wersje 90 konne są bardzo dobrą konstrukcją, podobnie jak 105 konna wersja, ale znalezc używkę z tym silnikiem i sensownym przebiegiem to już niestety klopot.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2005
Posty: 110
member
|
|
member
Dołączył: Mar 2005
Posty: 110 |
Włączę się do tematu - w sprawie moich wątpliwości co do zakupu samochodu. Zastanawiam się nad wygodnym samochodem w kwocie do 8 tys. zł. W takiej kwocie celuję w roczniki ok. 1997-2000. Moje oczekiwania: - dobre wyposażenie (przede wszystkim klimatyzacja), - średnia wysokość kosztów eksploatacji, - stosunkowa bezawaryjność (choć ta, jak wiadomo, jest poniekąd kwestią szczęścia). Chciałbym go wykorzystywać na dalsze wypady za granicę i po Polsce, trochę też do jeżdżenia po mieście. Nie mam oczekiwań rajdowca - bardziej mi zależy na pewnym, niezawodnym aucie niż szybkiej strzale  Aktualnie myślę nad Lancią Kappa w dieslu 2,4 jtd albo benzyna 2,0 z instalacją gazową. Bardzo mi się to auto podoba - plusy i minusy: + jest komfortowe i pojemne, + w ocynku, a więc zdecydowanie mniejsze problemy z korozją, - droższe koszty części, - lekko archaiczna bryła. Z zasięgniętych informacji wynika, że w dieslu pali 6,5 l w trasie i 8-8,5 w mieście. Z kolei gaz 10 l w trasie i 13 l w mieście. Na co tutaj ewentualnie warto zwracać uwagę i które rozwiązanie (diesel czy gaz) byłoby bardziej rozważenia? Alternatywnie zastanawiam się nad Fordem Mondeo w wersji GHIA (bogatsze wyposażenie). Trochę mniej pali (mniej więcej o litr w dieslu 2,0 TD), tańsze części, ale bardziej podatne na korozję i jednak mniej przypada do gustu. Czy różnica w kosztach byłaby tutaj dużo na korzyść (cena zakupu mniej więcej podobna)? Rozmyślałem jeszcze nad Oplem Vectrą B, Roverem 400 i Fordem Fiestą, ale te z różnych względów jednak zarzuciłem... Jakieś inne sugestie?
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 4,847
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 4,847 |
jeśli chodzi o Muse 1,3 JTD 70KM spalanie średnie ( rzeczywiste ) to 4,9l/100km, nie ma paska rozrządu tylko łańcuch co od razu na początku eliminuje koszty wymiany jak w innych samochodach ( oczywiście można znaleźć ogłoszenie z wymienionym rozrządem, ale sensownie kto płaci za wymianę rozrządu i pompy by na drugi dzień sprzedać auto? ), nie ma co się bać tej włoskiej marki, auto jest raczej bezawaryjne, drobne defekty, które mogą się przydarzyć są związane z instalacją elektryczną i zawieszeniem, które oczywiście można dokładnie sprawdzić przed zakupem. Koszty eksploatacji nie są duże z racji pokrewieństwa z Fiatem ( nie za drogie i łatwo dostępne części ). Tak naprawdę Musa to bliźniak Fiata Ideii. Oba samochody z tym samym silnikiem, Lancia droższa z racji tego iż model ten jest dopracowany pod względem stylistycznym, dlatego jeśli nie zależy Ci na pięknym aucie, a szukasz czegoś do jeżdżenia po mieście przez 2 lata to rozsądniejszym rozwiązaniem będzie Idea. Oba auta dosyć mało popularne dlatego można znaleźć egzemplarz z niskim przebiegiem na plus w porównaniu do w/w 1.9tdi. co za tym idzie auto nie 'zajechane'. przykładowe ogłoszenie: http://otomoto.pl/fiat-idea-1-3-multijet-C19242583.htmlpozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 11,245
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2005
Posty: 11,245 |
Wielkie dzięki za wszystkie opinie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 1,804
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Apr 2004
Posty: 1,804 |
Mam do kupienia volvo s60 2.4T z 2000 rocznika za 11 tysięcy, plus opłaty z rysą do zrobienia za ok. 1,5 tysiaka, warto zainwestować w takie auto i czy w volvo s60? Niestety fotek brak...
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024
2fast 2furious
|
|
2fast 2furious
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024 |
To, że ze spalaniem poniżej 10 litrów będzie Ci ciężko zejść, to już pewnie wiesz, bo kto patrzy na spalanie kupując auto z takim silnikiem ?  W Volvach lubią padać automaty po około 120-150 tyś kilometrów. Poza tym fajne autko, chociaż trochę ciasne dla wysokich 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 1,804
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Apr 2004
Posty: 1,804 |
Ciasne dla wysokich? Chyba że mówisz o over 195cm  Szczerze to zdaje mi się że jest bardzo przestronne w środku, spalanie przeboleje jakoś,ewentualny gaz  . Skrzynka to manual ponad 200tysi, bez skóry. Podobno z zawieszeniem też są problemy, lubi się szybciej posypać, tylko czego to jest wina... Sam już nie wiem w co wpaść, w... ehhh
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024
2fast 2furious
|
|
2fast 2furious
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024 |
No ja akurat jestem over 195 cm i dla mnie jest za ciasne  O tylnej kanapie nawet nie wspominam  Ale z tyłu kierowca nie jeździ  Też słyszałem, że końcówki drążków często trzeba wymieniać, ale nie wiem czy to prawda, bo to info zasłyszane.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807 |
Jeśli ktoś szuka taniego ubezpieczenia i ma mniej niż 30 lat to polecam www.youcandrive.pl [ youcandrive.pl] (jest to marka Ergo Hestii dla młodych) Mi wyszło OC tanśze o ponad 130 zł niż w LINK4. Dodatkowo do zaoferowania mam 10% kody zniżkowe na 0C oraz 0C+AC. Zainteresowanym osobom wyśle kody na priv.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2004
Posty: 19,866
Villain
|
|
Villain
Dołączył: Aug 2004
Posty: 19,866 |
gdzie najlepiej kupić AC na Honde Accord 2004, ile to mniej wiecej bedzie kosztowało i czy w ogóle warto to robić dla tego auta ?
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2004
Posty: 8,807 |
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Na koszt ubezpieczenia składa się 20-30 parametrów, najbardziej istotne to marka i model, wiek samochodu, Twoj wiek, zniżki, miejsce zamieszkania. Zawsze możesz jeszcze dodać udziały własne, które obniżą Ci składkę. Kupując AC trzeba czytać OWU żeby pozniej nie było lipy 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2004
Posty: 19,866
Villain
|
|
Villain
Dołączył: Aug 2004
Posty: 19,866 |
no wiadomo wiadomo ze roznie to wyglada, sprawdzam sobie rozne opcje. Pytanie czy warto takie auto ubezpieczać...? jak uwazacie ? Kilka lat ubezpieczenia i mam 50% wartosci auta zostawione w ubezpieczalni... a Hond to chyba nie kradną tak jak Audi...?
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2003
Posty: 3,517
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2003
Posty: 3,517 |
Możesz też wziąć AC od samej kradzieży. Jest dużo tańsze
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 19,577
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 19,577 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 30,165
Na pełnejjj kurrr...
|
|
Na pełnejjj kurrr...
Dołączył: Apr 2004
Posty: 30,165 |
to teraz moja historia: Clio III 1,5dci z Francji 2009r. cena 29k Przebieg 4500 przy kupnie obecnie 5150 i zaczeło coś 'szczerkać' jak wjechałem na nierówność lub kręciłem kierownicą... powód auto uderzone, ale nie na tyle, żeby 'sanie' i zawiesznie było do dupy. Ktoś kto podjął się zespawania zrobił to tylko jednym 'heftem' i na tyle źle że po przejechaniu ponad 600km auto oddaje odgłosy. Do zrobienia i tyle dobrze, że tylko to. Dodatkowo dowiedziałem się, że licznik był cofnięty o... 10 000. Auto przy kupnie faktycznie miało ok. 14 000 a nie ok. 4400. Kurrr... że komuś chciało się cofnąc przebieg diesla o te 10km  nawet z tymi 14 500 przebiegu kupiłbym, ponieważ oprócz tego uderzenia w zderzak (zostałem o tym poinformowany przy kupnie) nic nie ma, stan wnętrza prawie fabryczne (zapach fabryki jest). pozdr
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 10,869
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2006
Posty: 10,869 |
Panowie mam taki maly problem. Otoz dzis podjechalem na stacje, zatankowalem i zresetowalem komputer by sprawdzic ile mi spali na czekajacej mnie jutro dlugiej trasie. Niby wszystko ok ale ustawiam jak zawsze kompa na spalanie chwilowe a tu mi pokazuje w czasie jazdy caly czas --:--  Macie jakies pomysly? Wszystko w porzadku ze wszystkimi innymi danymi tylko to nieszczesne chwilowe splalanie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2004
Posty: 19,866
Villain
|
|
Villain
Dołączył: Aug 2004
Posty: 19,866 |
Panowie mam taki maly problem. Otoz dzis podjechalem na stacje, zatankowalem i zresetowalem komputer by sprawdzic ile mi spali na czekajacej mnie jutro dlugiej trasie. Niby wszystko ok ale ustawiam jak zawsze kompa na spalanie chwilowe a tu mi pokazuje w czasie jazdy caly czas --:--  Macie jakies pomysly? Wszystko w porzadku ze wszystkimi innymi danymi tylko to nieszczesne chwilowe splalanie  jeździsz za free 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 4,382
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2001
Posty: 4,382 |
Panowie, jaka jest różnica, przy zakupie samochodu sprowadzonego, kiedy na umowie widnieje ktoś np. z Niemiec i ja, a nie ta osoba, która samochód mi sprowadziła..?
Dalej, płace podatek?
Jak to wygląda wszystko prawnie?
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 3,033
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2005
Posty: 3,033 |
Jesli potwierdzisz, ze jezdziles autem rok czasu w NIemczech, masz potwierdzenie adresu itp. to nie bedziesz placil akcyzy. Tkz. mienie przesedlencze, ale wg mnie nie warto sobie zawracac tym glowy. Pzdr
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|