|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 31
newbie
|
|
newbie
Dołączył: Nov 2003
Posty: 31 |
Powiem Ci szczerze. Tez bym chcial - ale tyram caly dzien i nie mam czasu tego sciagac z netu, aktualizowac, itd. Szkoda <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" />
Margol
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2003
Posty: 763
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Mar 2003
Posty: 763 |
Oryginalnie wysłał maycj: [qb]- to że prawdopodobieństwo zdarzenia jest powyżej 60% to jeszcze nic nie znaczy pozdr[/qb] I wielu innych mógłbym zacytować. Jedno pytanko skąd panowie bierzecie te prawdopodobieństwa? Jeśli się dobrze orientuję i pamiętam coś z rachunku prawdopodobieństwa, to zdarzenia 1,X i 2 mogą paść z takim samym (równym) prawdopodobieństwem. Jeśli mieszamy do tego matematykę to tak musi być. Chyba chodzi Wam o pewne okoliczności (które mogą wskazywać na większe szanse jakiegoś zdarzenia), a nie o matematykę.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 31
newbie
|
|
newbie
Dołączył: Nov 2003
Posty: 31 |
Ale nie powiesz mi chyba, ze jak na boisko wychodzi Real Madryt to prawdopodobienstwo jego wygranej to 33,33...%
z wiem.onet.pl: "Prawdopodobieństwo, miara zdarzenia losowego. Prawdopodobieństwo zajscia danego zdarzenia równe jest (na mocy jednego z tzw. praw wielkich liczb) stosunkowi ilosci wystapienia tego zdarzenia do ilosci wszystkich prób, przy liczbie prób zmierzajacej do nieskończonosci. Prawdopodobieństwo jest liczba rzeczywista z przedziału <0,1>."
Ja to rozumiem tak, jesli prawdopodobienstwo zwyciestwa Realu=70% to gdyby zagrali 10 meczy przy takich samych warunkach 7 wygral by Real, a pozostale 3 zremisowal lub przegral.
Margol
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2003
Posty: 763
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Mar 2003
Posty: 763 |
Oryginalnie wysłał Margol: [qb]Ale nie powiesz mi chyba, ze jak na boisko wychodzi Real Madryt to prawdopodobienstwo jego wygranej to 33,33...%
z wiem.onet.pl: "Prawdopodobieństwo, miara zdarzenia losowego. Prawdopodobieństwo zajscia danego zdarzenia równe jest (na mocy jednego z tzw. praw wielkich liczb) stosunkowi ilosci wystapienia tego zdarzenia do ilosci wszystkich prób, przy liczbie prób zmierzajacej do nieskończonosci. Prawdopodobieństwo jest liczba rzeczywista z przedziału <0,1>."
Ja to rozumiem tak, jesli prawdopodobienstwo zwyciestwa Realu=70% to gdyby zagrali 10 meczy przy takich samych warunkach 7 wygral by Real, a pozostale 3 zremisowal lub przegral.
Margol[/qb] Z punktu widzenia czysto matematycznego pp wygranej Realu jest równe 1/3. A to, czy to jest Real, czy Radunia Stężyca nie ma nic do prawdopodobieństwa. Może odpowiesz mi na pytanie jakie jest pp czysto matematyczne postawienia kartki papieru na jednej z krawędzi?
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,020
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,020 |
ktoś tu chyba niestety przespał kilka lekcji matematyki lub/i statystyki.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342 |
Dokładniej to powinno być tak: Jeżeli są trzy jednakowo prawdopodobne zdarzenia, to prawdopodobieństwo zaistnienia każdego z nich każdego z nich jest równe 1/3
Ale nie powiesz mi, że wygrana Realu ze słabeuszem jest jednakowo prawdopodobna jak remis lub wygrana słabeusza?
Prawdopodobieństwa (szanse) są różnie oceniane przez buka i różnie przez różnych graczy, programy itd. i rzadko są dokładnie zbieżne. A już bardzo rzadko są równe i wynoszą 1/3 przy trzech możliwościach (wtedy ocena taka oznacza "nie mam zdania", "nie mam pojęcia co to będzie" albo "wszystko jest możliwe").
pozdro wuzz
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2003
Posty: 763
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Mar 2003
Posty: 763 |
Oryginalnie wysłał maycj: [qb]ktoś tu chyba niestety przespał kilka lekcji matematyki lub/i statystyki.[/qb] Pokaż, w którym miejscu jest coś niezgodnego z matematyką?
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2003
Posty: 763
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Mar 2003
Posty: 763 |
PS Z punktu widzenia matematyki pp postawienia kartki na krawędzi jest równe 1/2.
A czy to się uda 1 raz na każde 2 próby?
Wtedy wchodzimy w spekulacje, rozpatrywanie różnych scenariuszy, położenia stołu, składu chemicznego kartki, osoby, która próbuje to zrobić, grubości kartki. Z tak przeprowadzonej analizy będzie wynikało, że pp postawienia kartki na krawędzi wyniesie powiedzmy 0,01%, choć wstępnie było 50%.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342 |
Oryginalnie wysłał szczęka: [qb] Oryginalnie wysłał maycj: [qb]ktoś tu chyba niestety przespał kilka lekcji matematyki lub/i statystyki.[/qb] Pokaż, w którym miejscu jest coś niezgodnego z matematyką?[/qb] Jeżeli przyjmiemy, że: - Real Madryt i Huragan Pipidówki Dolne i każda inna drużyna piłki nożnej na świecie ma taką samą siłę gry, - miejsce rozgrywania spotkania nie ma żadnego wpływu na wynik (nie ma znaczeniakto jest gospodarzem) - nie ma żadnego znaczenia stawka meczu, - nie ma żadnego znaczenia którzy piłkarze wytępują a którzy nie, bo są identycznie wyszkoleni, - itd, itp, to wtedy ewentualnie szanse na wynik spotkania można by przyjąć jako 1/3 na każdy wynik (1 X 2), chociaż z matematycznego punktu widzenia chyba remis byłby trochę mniej prawdopodobny niż 1 lub 2. Ale wszystkie powyższe pomijane dane mają wpływ na "siłę" zespołów i stąd szanse słabego na wygranie z silnym są mniejsze niż odrotnie... pozdrowienia wuzz
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342 |
Oryginalnie wysłał szczęka: [qb]PS Z punktu widzenia matematyki pp postawienia kartki na krawędzi jest równe 1/2.
A czy to się uda 1 raz na każde 2 próby?
Wtedy wchodzimy w spekulacje, rozpatrywanie różnych scenariuszy, położenia stołu, składu chemicznego kartki, osoby, która próbuje to zrobić, grubości kartki. Z tak przeprowadzonej analizy będzie wynikało, że pp postawienia kartki na krawędzi wyniesie powiedzmy 0,01%, choć wstępnie było 50%.[/qb] Z punktu widzenia matematyki, jeżeli trktujesz kartkę jako idealną płaszczyznę (dokładniej fragment płaszczyzny) to szanse na postawienie pionowo są równe zero. Nie wiem skąd wzięło się to 50% :eek:
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,020
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,020 |
w tym że ty traktujesz mecze tak jak by ich wyniki zależały od rzutu kostką albo monetą - wtedy by każda strona miała równe ppdbieństwo, ale tak nie jest.
w tym że według ciebie ppdbieństwo zdarzenia zależy od ilości możliwych zdarzeń, a tak nie jest.
Jeżeli rozumiem wg ciebie: - Jeżeli rozważam czy Real wygra czy nie, to ppdbieństwo że wygra = 50%.
- Jeżeli rozważam czy wygra czy będzie remis czy przegra to ppdbieństwo = 33%.
??
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342 |
Oryginalnie wysłał maycj: [qb]w tym że ty traktujesz mecze tak jak by ich wyniki zależały od rzutu kostką albo monetą - wtedy by każda strona miała równe ppdbieństwo, ale tak nie jest.
w tym że według ciebie ppdbieństwo zdarzenia zależy od ilości możliwych zdarzeń, a tak nie jest.
Jeżeli rozumiem wg ciebie: - Jeżeli rozważam czy Real wygra czy nie, to ppdbieństwo że wygra = 50%.
- Jeżeli rozważam czy wygra czy będzie remis czy przegra to ppdbieństwo = 33%.
??[/qb] Pytanie podstawowe: Z KIM ???
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,020
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,020 |
to było pytanie do szczęki <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ale wg tego co on mówi to chyba nieważne z kim.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342 |
Oryginalnie wysłał maycj: [qb]to było pytanie do szczęki <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ale wg tego co on mówi to chyba nieważne z kim.[/qb] I na tym polega szczęki problem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2003
Posty: 763
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Mar 2003
Posty: 763 |
Panowie w pełni się z Wami zgadzam, poruszyłem tu problem CZYSTO matematyczny.
Chciałem się tylko dowiedzieć na jakiej podstawie uzyskuje się prawdopodobieństwo, że jakaś drużyna wygra? Może jest jakiś wzór?
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,020
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,020 |
wzoru żadnego nie ma, wszystko zależy od oszacowania. Jedyne co można to porównac dany mecz z "podobnymi" z przeszłości. Inną sprawą jest to jakie kryteria użyć do porównania "podobności" meczów. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342 |
Oryginalnie wysłał wuzz: [qb] Oryginalnie wysłał szczęka: [qb]PS Z punktu widzenia matematyki pp postawienia kartki na krawędzi jest równe 1/2.
A czy to się uda 1 raz na każde 2 próby?
Wtedy wchodzimy w spekulacje, rozpatrywanie różnych scenariuszy, położenia stołu, składu chemicznego kartki, osoby, która próbuje to zrobić, grubości kartki. Z tak przeprowadzonej analizy będzie wynikało, że pp postawienia kartki na krawędzi wyniesie powiedzmy 0,01%, choć wstępnie było 50%.[/qb] Z punktu widzenia matematyki, jeżeli trktujesz kartkę jako idealną płaszczyznę (dokładniej fragment płaszczyzny) to szanse na postawienie pionowo są równe zero. Nie wiem skąd wzięło się to 50% :eek: [/qb] Wróćmy do kartki papieru. moim zdaniem coś ci się zamieszało z szanami na to czy karta upadnie w lewo czy w prawo po postawieniu w pionie. I tu, jeżeli nie mamy żadnej wiedzy o warunkach zewnętrzych i całkowicie pomijamy wpływ otoczenia to można przyjąć, że szanse na upadek w lewo są takie same jak w prawo i są sobie równe, czyli po 50%. Dlaczego szanse na postawienie kartki papieru pionowo są równe zero? P - Co to znaczy, że obiekt "stoi" stabilnie? O - To znaczy, że środek ciężkości znajduje się w obrębie zarysu podstawy obiektu. P - Czym jest podstawa pionowej kartki papieru doprowadzona w tych rozważaniach matematycznych do fragmrntu płaszczyzny? O - odcinkiem - fragmentem linii prostej. P - Jakie ma wymiary odcinek? O - Długość większą od zera. Nie ma grubości, czyli można powiedzieć grubość równą zero P - Jakie są szanse, że środek ciężkości znajdzie się nad odcinkiem o grubości zero? O - Zerowe P - A prawdziwa kartka paieru? O - Ma grubość pomijalnie małą w stosunku do pozostałych wymiarów (długości i szerokości). P - Co z tego? O - Szanse na postawienie płaskiej kartki papieru pionowo są praktycznie do zera, nawet pomijając wpływ ruchu powietrza, trzesień ziemi, i innych wytrącających kartkę papieru z ewentualnie osiągniętego położenia równowagi... Szanse te zależą od grubości kartki i jej wielkości. Dużo łatwiej będzie postawić pionowo małą tekturkę pozdrowienia wuzz
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2003
Posty: 763
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Mar 2003
Posty: 763 |
No i o to mi chodziło, że takie szacowanie zależy od tego, który szacuje.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,342 |
Oryginalnie wysłał szczęka: [qb]No i o to mi chodziło, że takie szacowanie zależy od tego, który szacuje.[/qb] I to jest cała istota "bukmacherki" Kto lepiej szacuje, ten wygrywa !!! <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />iwo: pozdrowienia wuzz
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2003
Posty: 763
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Mar 2003
Posty: 763 |
Oryginalnie wysłał wuzz: [qb] Oryginalnie wysłał wuzz: [qb] Oryginalnie wysłał szczęka: [qb]PS Z punktu widzenia matematyki pp postawienia kartki na krawędzi jest równe 1/2.
A czy to się uda 1 raz na każde 2 próby?
Wtedy wchodzimy w spekulacje, rozpatrywanie różnych scenariuszy, położenia stołu, składu chemicznego kartki, osoby, która próbuje to zrobić, grubości kartki. Z tak przeprowadzonej analizy będzie wynikało, że pp postawienia kartki na krawędzi wyniesie powiedzmy 0,01%, choć wstępnie było 50%.[/qb] Z punktu widzenia matematyki, jeżeli trktujesz kartkę jako idealną płaszczyznę (dokładniej fragment płaszczyzny) to szanse na postawienie pionowo są równe zero. Nie wiem skąd wzięło się to 50% :eek: [/qb] Wróćmy do kartki papieru. moim zdaniem coś ci się zamieszało z szanami na to czy karta upadnie w lewo czy w prawo po postawieniu w pionie. I tu, jeżeli nie mamy żadnej wiedzy o warunkach zewnętrzych i całkowicie pomijamy wpływ otoczenia to można przyjąć, że szanse na upadek w lewo są takie same jak w prawo i są sobie równe, czyli po 50%. Dlaczego szanse na postawienie kartki papieru pionowo są równe zero? P - Co to znaczy, że obiekt "stoi" stabilnie? O - To znaczy, że środek ciężkości znajduje się w obrębie zarysu podstawy obiektu. P - Czym jest podstawa pionowej kartki papieru doprowadzona w tych rozważaniach matematycznych do fragmrntu płaszczyzny? O - odcinkiem - fragmentem linii prostej. P - Jakie ma wymiary odcinek? O - Długość większą od zera. Nie ma grubości, czyli można powiedzieć grubość równą zero P - Jakie są szanse, że środek ciężkości znajdzie się nad odcinkiem o grubości zero? O - Zerowe P - A prawdziwa kartka paieru? O - Ma grubość pomijalnie małą w stosunku do pozostałych wymiarów (długości i szerokości). P - Co z tego? O - Szanse na postawienie płaskiej kartki papieru pionowo są praktycznie do zera, nawet pomijając wpływ ruchu powietrza, trzesień ziemi, i innych wytrącających kartkę papieru z ewentualnie osiągniętego położenia równowagi... Szanse te zależą od grubości kartki i jej wielkości. Dużo łatwiej będzie postawić pionowo małą tekturkę pozdrowienia wuzz[/qb] Ok z tą kartką to przegiąłem, ale nie mogłem się powstrzymać. Masz 50% szans na to, że ją postawisz i 50%, że Ci się nie uda. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|