kurwa nie bylo zagrozenia zycia a pierdolicie jakby mu piescia w krtan przyjebal i karetka zbierala z boiska ...
szachy to tez sport
kolega po takich sankach nie zagra nigdy w piłkę już, pół roku problemów z kolanem, operacja. Nie przesadzaj, bo się nakręciłeś.
to co ? przecież to sport można napierdalać się. Ciekaw jestem co mowilbys (nie zycze Ci tego! odpukać) jakby Ciebie to spotkało. Takie zagrania to patologia i powinna byc kara najsurowiej jak mozna.
ale oczywiscie przeczytales kilka wypowiediz innych osob i nagle zaczela sie wspolne popieranie ze przeciez to sport, mecz, adrenalina i mozna napierdalac sie. Nie wychodzi mi mecz, przegrywamy - co robie napierdalam przeciwnika po nogach a pozniej "kolega po takich sankach nie zagra nigdy w piłkę już, pół roku problemów z kolanem, operacja.
tyle w temacie.
9 kwietnia tego roku, częściowo uszkodzone krzyżowe przednie i przerost fałdu maziowego w lewym kolanie, potrzebna była artroskopia. oczywiście na meczu mi to się stało, wczoraj miałem sparing, w sobotę mecz. Stało się, to jest piłka nożna, kontaktowy i kontuzjogenny. Gdzie ja Jun napisałem,że usprawiedliwiam Marcelo? Napisałem o agresji w meczach derbowych jak i ogólnie w piłce nożnej. Jak mi ktoś wjedzie w nogi, to mam chęć mu oddać. Nigdzie nie napisałem,że wjeżdżam, napierdalam i zachęcam do tego. Gram w piłkę 10 lat już, kiedy grasz to nie myślisz rozsądnie, adrenalina przeważa i w bani meksyk czasami. Nigdy nikomu złośliwie nie wszedłem w nogi, ani nie spowodowałem kontuzji.
Ale , całą winę za tę sytuację ponosi nie kto inny jak Messi !!! po ch..j sie wychyla i strzela w końcówce na 3:2 ??? pograliby te karne , nikt do nikogo pretensji by nie miał i spokój a tak zadyma na cały świat
Real powinien za niewielkie pieniadze kupić Witsela ze Standardu Liege + tak dla pewności jakiegoś anglika np : Taylora ( ładnie Eduardo kiedys załatwił )
za to barcelona powinna przekabacic wiecej kibicow na rasistow
kurwa nie bylo zagrozenia zycia a pierdolicie jakby mu piescia w krtan przyjebal i karetka zbierala z boiska ...
szachy to tez sport
kolega po takich sankach nie zagra nigdy w piłkę już, pół roku problemów z kolanem, operacja. Nie przesadzaj, bo się nakręciłeś.
to co ? przecież to sport można napierdalać się. Ciekaw jestem co mowilbys (nie zycze Ci tego! odpukać) jakby Ciebie to spotkało. Takie zagrania to patologia i powinna byc kara najsurowiej jak mozna.
ale oczywiscie przeczytales kilka wypowiediz innych osob i nagle zaczela sie wspolne popieranie ze przeciez to sport, mecz, adrenalina i mozna napierdalac sie. Nie wychodzi mi mecz, przegrywamy - co robie napierdalam przeciwnika po nogach a pozniej "kolega po takich sankach nie zagra nigdy w piłkę już, pół roku problemów z kolanem, operacja.
tyle w temacie.
9 kwietnia tego roku, częściowo uszkodzone krzyżowe przednie i przerost fałdu maziowego w lewym kolanie, potrzebna była artroskopia. oczywiście na meczu mi to się stało, wczoraj miałem sparing, w sobotę mecz. Stało się, to jest piłka nożna, kontaktowy i kontuzjogenny. Gdzie ja Jun napisałem,że usprawiedliwiam Marcelo? Napisałem o agresji w meczach derbowych jak i ogólnie w piłce nożnej. Jak mi ktoś wjedzie w nogi, to mam chęć mu oddać. Nigdzie nie napisałem,że wjeżdżam, napierdalam i zachęcam do tego. Gram w piłkę 10 lat już, kiedy grasz to nie myślisz rozsądnie, adrenalina przeważa i w bani meksyk czasami. Nigdy nikomu złośliwie nie wszedłem w nogi, ani nie spowodowałem kontuzji.
Ja Ciebie popieram w 100% , kilkanaście lat temu w czasie meczu też zostałem "uszkodzony" zerwane wiązadła poboczne , uszkodzona łękotka ale żalu ani pretensji do nikogo nie miałem ani nie mam to jest walka to są wielkie emocje i niezaleznie czy się gra z sąsiednią wioską w B - klasie czy w finale LM agresja była i będzie mało tego być powinna !!!