|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 121
member
|
|
member
Dołączył: Apr 2005
Posty: 121 |
1 J. Button Honda 2 G. Fisichella Renault 3 F. Alonso Renault 4 K. Räikkönen McLaren 5 JP. Montoya McLaren 6 R. Schumacher Toyota 7 M. Webber Williams 8 N. Heidfeld BMW 9 J. Trulli Toyota 10 M. Schumacher Ferrari 11 D. Coulthard Red Bull 12 V. Liuzzi Scuderia Toro Rosso 13 C. Klien Red Bull 14 N. Rosberg Williams 15 F. Massa Ferrari 16 R. Barrichello Honda 17 C. Albers Midland F1 18 S. Speed Scuderia Toro Rosso 19 J. Villeneuve BMW 20 T. Monteiro Midland F1 21 T. Sato Super Aguri 22 Y. Ide Super Aguri
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2005
Posty: 13,934
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2005
Posty: 13,934 |
<img src="/ubbthreads/images/graemlins/cards.gif" alt="" /> Fernando Alonso (ESP/Renault) pozycja końcowa 1-6
2006 Australian Grand Prix Alonso wystartuje z 2 lini z pozycji 3 obok siebie będzie miał Kimi Räikkönena a przed sobą Jenson Buttona i kolegę z teamu Giancarlo Fisichella.W tym sezonie mistrz świata 2005 spisuje się również bardzo dobrze o czym świadyczą wygrana na torze w Bahrain i drugie miejsce za kolegą z Renault na torze w Malaysian. Jak narazie bolidy Renault tylko raz nie dojechały z powodu hydrauliki (Fisichella). Myślę że ten typ jest dośc bezpieczny i raczej pewny(jeśli coś w formule 1 jest pewne). Bardzo dobrą robotę wykonuje tutaj Tomo i dzięki mu za to <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416 |
Typ na Alonso owszem dobry bo jakby szukać 'pewniaka' do zakładu ukończy/nie ukończy to właśnie on byłby pierwszy w kolejce. A jak już ukończy to będzie nie tylko w szóstce ale i najprawdopodobniej na pudle. Tylko czy taki kurs wart jest zachodu...
Jeżeli chodzi o mnie to jedynym typem wyścigowym jak do tej pory jest taki, że po pierwszym okrążeniu będzie prowadził kierowca startujący z drugiego miejsca (czyt. Fisichella) i równolegle obstawiony kierowca z trzeciego miejsca (czyt. Alonso). Po prostu Honda Buttona jest jednym z wolniejszych bolidów na starcie i Jenson dość regularnie traci zaraz po starcie 1-2 pozycje. Z kolei czające się tuż za nim Renówki to bez wątpienia najszybciej startujące bolidy w stawce. Zaraz po starcie jest dość długa prosta, na której już obie Renówki z powodzeniem powinny wykosić Buttona i na kończącym tę prostą bardzo trudnym i ciasnym prawym zakręcie zameldują się najprawdopodobniej przed nim. A czy to będzie Fisichella czy Alonso to szanse obu panów oceniam jednakowo. Ja rano złapałem te zakłady odpowiednio za @4.0 i @4.5 - teraz widzę na obie pozycje po @3.2 i w sumie to ciężko mi powiedzieć czy rzecz jest w tym momencie opłacalna... Niestety zaraz po porannych wypocinach w tym temacie musiałem pilnie ruszyć w trasę i nie zdołałem w odpowiednim czasie o tym zakładzie napisać, choć miałem takie plany.
Jeżeli chodzi o wskazówki wyścigowe to radzę przede wszystkim uważać na parę Alonso - Fisichella (1). Ferdek przestał być już pupilkiem Briatore i teraz kiedy nie jest wszystko układane wybitnie pod niego Fisichella dobitnie pokazuje, że wcale nie jest gorszy. To już nie te czasy, gdzie Fisichella musiał zdjąć nogę z gazu żeby przepuścić kolegę czy też robić na siłę za hamulcowego żeby Ferynand mógł sobie swobodnie odjechać Raikkonenowi. Teraz szanse obu panów na zwycięstwo w tej wewnętrznej konfrontacji śmiało można ocenić 50-50.
Sam nie zapodałem jeszcze, żadnych typów oprócz tego jednego wspomnianego bo czekam aż jakieś inne buli oprócz BAW wyjdą do klienta z poważną ofertą i będę mógł sobie to i owo porównać. Ale tak wstępnie mogę powiedzieć, że te przyszłe typy będą raczej nakierowane właśnie na Fisichellę, może Raikkonena a na pewno przeciw Rosbergowi. Ale co do konkretów to dopiero pokażą najbliższe godziny...
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416 |
Felipe Massa - Nico Rosberg @1.727 (Sportingbet)
Tak jak już wcześniej pisałem młody Nico ma w Melbourne z okiełznaniem swojego bolidu. Niemal każda jego wizyta na torze kończy się zwiedzaniem pobocza, a to przekłada się potem na osiągane czasy. Felipe Massa pokazał ostatnio, że jest kierowcą nietuzinkowym, w Malezji dzięki dobrej strategii, ale przede wszystkim świetnej jeździe mimo startu z końca stawki na mecie zameldował się na 5 pozycji! Jutro panowie startują niemalże obok siebie i wielce możliwe, że już na pierwszym okrążeniu (a nawet na pierwszym wirażu tego okrążenia) Massa pokaże plecy młodemu Niemcowi. A nawet jeśli się tak nie stanie to powinien uporać się z Rosbergiem na dystansie ponieważ w Melbourne jest on niego po prostu szybszy. Jest jeszcze taki scenariusz, że Massa ponownie pojedzie na jeden Pit Stop, a to także znacznie zwiększy jego szanse w tym pojedynku. Ta opcja z jednym Pit Stopem jest według mnie wielce możliwa. Problem Bridgestonów też w tym momencie odpada bo nawet jak te znowu będą mieć słabsze osiągi to i tak obaj panowie będą w tej samej sytuacji, bo przecież i Rosberg jeździ na Bridgestonach. Jeżeli obejdzie się bez awarii czy tez wypadków (tfu tfu tfu) to uważam, iż Massa dość pewnie powinien pokonać swego niemieckiego rywala.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2003
Posty: 4,577
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2003
Posty: 4,577 |
Ja tradycyjnie będę grał najmocniej na: Will Yuji Ide (JPN/Super Aguri) complete the race? - Typ: Nie 1.60
czekamy na 1 ukończony wyścig Ide w tym sezonie...nadal nie tracę przekonania, że dla niego to wyczyn jeszcze poza zasięgiem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> oczywiście jest to pewnego rodzaju loteria, ale szansę na trafienie typu oceniam na 70% dlatego muszę spróbować.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416 |
Giancarlo Fisichella - Jenson Button @1.75 (Unibet)
Krótko i na temat: 1. Honda ma wolniejszy bolid od Renault. 2. Button NIE jest lepszym kierowcą od Fisichelli. 3. Honda dość wolno startuje, Renault to bez wątpienia najszybszy bolid na starcie - na mój gust to już na pierwszym zakręcie obie Renówki bez większego problemu łykną Buttona. 4. Button ma w swoim bolidzie mniej paliwa niż Fisichella - tego oczywiście nikt głośno nie powie ale taki wniosek nasuwa się sam. W związku z tym Button będzie musiał każdorazowo wcześniej od Fisichelli zjechać na Pit Stop a to zawsze działa na niekorzyść tego, który zjeżdża wcześniej. To mój główny typ na jutrzejszy wyścig, jeżeli obejdzie się bez 'nieprzewidzianych' zdarzeń (tfu tfu tfu) to nie mam cienia wątpliwości kto wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 644
addict
|
|
addict
Dołączył: Aug 2002
Posty: 644 |
Za to Button bedzie jechał na nowym silniku bo po dwóch wyścigach napewno go wymienili a Fisichella niestety pojedzie na tym samym co podczas GP Malezji (wymieniony po GP Bahrajnu z powodu defektu). Ja stawiam przeciwko Fisico.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416 |
Owszem masz rację ale aktualna pogoda w Australii nie jest specjalnym wyzwaniem dla jednostek napędowych a ponad to Renault nigdy nie miało ze swoimi silnikami problemów.
Nie spodziewam się żadnych 'niespodzianek' ani u Giancarlo ani u Jensona.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2003
Posty: 2,034
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jul 2003
Posty: 2,034 |
Moim zdaniem tomo podchodzisz do tego typu zbyt optymistycznie. Przyznam sie, ze tez sie zastanawiałem przed zagraniem tego typu, ale ostatecznie zrezygnowałem. Głownym powodem jest własnie to, ze Button jedzie na"swierzszym" silniku. A co do tych jednostek napedowych Renaulta to jesli dobrze pamietam Giancarlo w Bahrajnie cos nawaliło. Niezgadzam sie tez z argumentem ze Fisichella jest lepszym kierowca, napewno ma lepszy bolid, ale umiejetnosci moim skromnym zdaniem to jednak lepsze ma Button, dlatego tez ostatecznie dla mnie NO BET Natomiast zgadzam sie z Toba co do pary Massa - Rosberg. Sam ja juz zagrałem za srednia stawke. Jak jednak wyscig sie ułozy okaze sie juz za kilka godzinek wiec tzreba sie chyba zdrzemnac bo po 5 pobudka <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416 |
W Bahrajnie nawaliła u Fisichelli hydraulika.
Nigdzie nie napisałem też, że Fisichella jest lepszym kierowcą od Buttna <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />
Jak to wszystko się potoczy przekonamy się już niebawem, mam nadzieję że będzie dobrze...
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2004
Posty: 188
member
|
|
member
Dołączył: Jun 2004
Posty: 188 |
Witam. Nie chce nic mówić ale mialem Buttona w miejscach punktowych. Mógł juz dopchac ten swoj bolid do mety a tak to [color:"red"]... [/color] ehhh szkoda słów <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" />
Last edited by tomo; 02/04/2006 06:03.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416 |
Nigdzie nie napisałem też, że Fisichella jest lepszym kierowcą od Buttna <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" /> Ale teraz już się poprawiam i piszę: Fisichella jest zdecydowanie lepszym kierowcą od Buttona. I bynajmniej nie patrzę tylko i wyłącznie na końcowy rezultat wyścigu i fajerwerki w bolidzie Buttona na kilkanaście metrów przed metą (!) ale poprzez pryzmat całego wyścigu. Button ewidentnie ma problemy z utrzymaniem równego i dobrego tempa przez cały wyścig a ponad to śpi na startach. Co prawda nie dał się ogolić na starcie ale to tylko i wyłącznie dla tego, że nie było tam Fisichelli i jakimś cudem zdołał się wybronić przed Alonso ale potem zaspał po pierwszym SC, gdzie Alonso śmignął mu tylko z boku i dalej tuż po ostatnim SC gdzie jak dziecko dał się wyprzedzić Ralfowi Schumacherowi i Mentosowi. Poza tym na dystansie regularnie tracił i do Heidfelda i właśnie do Fisichelli. Po pierwszej serii Pit Stopów, kiedy obaj kierowcy mieli mniej więcej tyle samo paliwa i pusty tor przed sobą wystarczyło ledwie kilkanaście minut aby przewaga Buttona spadła z 23 do 14 sekund. Potem pojawił się SC i wszystko się jeszcze bardziej skurczyło, ale nawet gdyby Samochodu Bezpieczeństwa nie było to jestem wielce przekonany, żeFisicho doszedłby Buttona i do ostatnich metrów toczyli by między sobą pojedynek. Ogólnie to dzisiaj w Melbourne byliśmy świadkami genialnego wyścigu, w którym było dosłownie wszystko! Ale na jakieś drobne podsumowanie przyjdzie jeszcze pora...
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2003
Posty: 2,034
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jul 2003
Posty: 2,034 |
Witam, tomo nietraktuj mojej wypowiedzi jako "napasc" na Twoja osobe. Poprostu wyraziłem swoje zdanie odnosne tego typu. Prawda, nienapisałes, ze Fisichella jest lepszy, ale piszac "2. Button NIE jest lepszym..." odniosłem wrazenia, ze to własnie chcciałes powiedziec. Co do tego, ze Fisichella jest lepszy tez sie niezgodze. Moim zdaniem gdyby obaj zawodnicy startowali na identycznych bolidach osiagaliby bardzo zblizone wyniki. Fisicho tez ma swoje wady, ale tych niewypisałes a przypomnij sobie jakie np. wyczyny miały miejsce z jego udziałem w pitt stopach w zeszłych sezonach.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416 |
Absolutnie nie traktuję tego jako 'napaść, ja jedynie mam inne zdanie w tej sprawie i zdania swego bronię. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Pisząc, że "Button NIE jest lepszy od Fisichelli" moim zamierzeniem było niejako ustawienie obu panów w jednym szeregu, jako dwóch zbliżonych do siebie umiejętnościami kierowców. Mimo wszystko ja osobiście od lat o wiele bardziej cenię sobie Fisicho, jego technikę i umiejętności i pozwolę sobie absolutnie się z Tobą nie zgodzić w tej kwestii, że gdyby dysponowali jednakowym bolidem to Button by wygrał. Ja mam co do tego zupełnie odwrotną opinię. Giancarlo pokazałby mu gdzie raki zimują, jestem o tym absolutnie przekonany.
Buttonowi brakuje naprawdę całego szeregu cech, które powinien posiadać potencjalny Mistrz, a przecież na takiego Brytyjczyk jest właśnie przez wielu kreowany. Pompowali ten balon tyle lat i teraz gdy przyszło co do czego okazuje się, że balon jest dziurawy i schodzi z niego powietrze. Z każdym kolejnym GP utwierdzam się tylko w przekonaniu, że Buttona po prostu nie stać na zwycięstwo w GP i NIGDY tego celu nie osiągnie. Zdobędzie zapewne w swoim życiu jeszcze niejedno Pole Position, pewnie nie raz i nie dwa stanie na pudle w wyścigu, ale do końca życia pozostanie niespełnioną nadzieją...
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2003
Posty: 5,189
1
|
|
1
Dołączył: May 2003
Posty: 5,189 |
Na początku chciałem powiedzieć że obecnie kierowcy są zdecydowanie słabsi niż byli klika a już napewno kilkanaście lat temu. Winne jest temu wiele czynników. Główny to oczywiście pieniądze. Do teamów nie są przyjmowani najlepsi kierowcy a jeśli już to są oni w mniejszości. Kierowcy nauczeni są, że dużo za nich wykona elektronika, tylko czekać jak do Formuły 1 zawita ABS (śmiech przez łzy). Widziałem kiedyś porównanie Schumachera z Senną jeśli mnie pamięć nie myli - Schumacher w ciągu kilkunastu minut popełnia 200 drobnych błędów na torze, Senna nie popełniał żadnego. Nikogo nie dziwią też opinie że Senna był ZDECYDOWANIE lepszym kierowcą niż Schumacher mimo że ten ostatni zdobył więcej tytułów. Fisichella jest zdecydowanie lepszym kierowcą od Buttona. Zgadzam się z tym całkowicie. Button dobitnie pokazywał jak nierówno i niepewnie jeździ. Nie potrafi utrzymać "powtarzalności", takiej jaką w najlepszych latach posiadał M.Schumacher czy w chwili obecnej Alonso czy Raikonen. Samochody mimo wszystko (Renault i Hondy) są zbliżone. Button popełniał poprostu błędy i nie decydowała tu moc jak mogłoby się wydawać. Jeśli, powtarzam JEŚLI wygra w tym sezonie wyścig to będzie to raczej przypadek przy pracy i zasługa samochodu niż jego umiejętności. Widać już też pierwsze poprawki wprowadzone do niektórych bolidów (Toyota).
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2003
Posty: 4,577
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2003
Posty: 4,577 |
Tak dyskutujecie a pewnie nie wszyscy wiedzą jak Button zakończył wyścig na 200 metrów do mety <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> i jak Fisico zdobył dzięki temu 5 miejsce: ostatni zakręt: [ Linked Image] i prosta start-meta: [ Linked Image] i może jeszcze pocałunek pomiędzy Massą, Klienem i Rosbergiem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> [ Linked Image] a na koniec Shumi: [ Linked Image]
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416 |
Samego wyścigu nie ma co opisywać bo na streszczenie tego co dzisiaj przez niespełna 2 godziny działo się w Albert Park pewnie dnia by nie starczyło. A mieliśmy i piękny spin Montoyi już na okrążeniu rozgrzewkowym i dramat Fisichelli i powtórzone okrążenie formujące i kolizje i wypadki i uczniów bijących mistrzów i Safety Car po raz pierwszy, drugi, trzeci i czwarty i Australijczyka na prowadzeniu i efektowny wybuch silnika i dramat na 50-100m przed metą i jeszcze setki innych. Kto nie widział niech żałuje!
A teraz moja krótka ocena poszczególnych zespołów:
Renault - w tej chwili bezapelacyjnie najlepszy bolid co w połączeniu z bardzo dobrymi kierowcami sprawia, iż nie sposób teraz z nimi walczyć. Nawet Fisicho po ogromnym pechu na początku i starcie z boksów skończył na świetnym 5 miejscu, brawo! Swoją drogą ciekawe jest to, że jak już coś niedobrego dzieje się z Renault to zawsze ma to miejsce w samochodzie Włocha.
McLaren - chcieć nie zawsze znaczy móc. Raikkonen bardzo chciał pogonić Ferdka ale po prostu nie był w stanie. Mentos do chwili wypadku jechał bardzo poprawnie i miał szansę dowieźć do mety sporo punktów, niestety na jednym z okrążeń się nie popisał i trzeba było zrobić papa. Ogólnie to będą się musieli w najbliższym czasie sporo napocić w Woking jeżeli chcą nawiązać w tym sezonie wyrównaną walkę z Renówkami.
Toyota - niezliczona ilość pieniędzy wpakowana w budowę tego teamu nareszcie zaczyna przynosić efekty. Ralf mimo zastosowania taktyki aż 3 Pit Stopów dzięki doskonałej jeździe zajął fantastyczne 3 miejsce i w gronie zawodników jest bez wątpienia największym zwycięzcom dzisiejszego GP. Trulli musi sporo popracować nad jazdą tuż po starcie bo to nie pierwszy już raz w jego karierze, kiedy wyścig kończy na pierwszym okrążeniu. Ogólnie Toyota dzisiaj zdecydowanie na plus i tylko oby nie był to jednorazowy wypadek przy pracy...
BMW Sauber - zdecydowanie największy zwycięzca dzisiejszego GP wśród konstruktorów. Obaj kierowcy na punktowanych pozycjach, dodatkowo wcale nie były to miejsca na szarym końcu czołowej 'ósemki', świetna jazda obu driverów i 8 punktów do generalki. Wypada jedynie przyklasnąć i życzyć dalszych sukcesów. A w mojej skromnej opinii dalej może być już tylko lepiej. Tym większa to radość, że to właśnie w tym zespole 'potencjalnie' będzie startował nasz utalentowany rodzynek.
Honda - Button jak to Button, w zasadzie pojechał na swoim poziomie - ani dobrze ani źle, jego na więcej po prostu nie stać. Pech dopadł go w najmniej spodziewanym momencie ale taki jest sport i trzeba się z tym pogodzić. Dziwi mnie natomiast psioczenie na różnych serwisach na Rubensa, w mojej opinii Brazylijczyk pojechał bardzo dobry wyścig i zdobył zasłużone 2 punkty. Generalnie dzisiaj Honda wypadła tak jakoś nijako, ani w te ani we wte.
RBR - Klien się dzisiaj ewidentnie nie popisał a i Coulthard pojechał słabo. Co prawda zdobył 1 punkt przy zielonym stoliku ale co to za satysfakcja. Jak dla mnie słaby występ.
STR - prawie pierwszy punkt... prawie robi wielką różnicę. Liuzzi walczył jak równy z równym z Schumacherem pokazując mu w pewnym momencie plecy no ale ostatecznie przez własną nieuwagę do mety nie dotarł. Speed pokazał się z bardzo dobrej strony no ale niestety 'mądrzy' ludzie zwalczyli przyszły bunt już w samym zarodku bo przecież jakby V10 miało zapunktować to rozpętała by się niezła burza. No to 25 sekund kary za 'wyprzedzanie przy żółtych flagach' (tjaaa) i po kłopocie.
Ferrari - trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść... Michael z wyścigu na wyścig jeździ coraz gorzej, forma nie ta, lata nie te, bolid nie ten. Trzeba powoli zacząć myśleć o końcu kariery. Massa nie pierwszy już raz się nie popisał - pewnikiem jest to jego pierwszy i ostatni sezon w Ferrari. Ogólnie dzisiaj czerwoniaki sięgnęły dna.
Williams - kilka minut radości dla publiczności i do widzenia. Drugi raz z rzędu 0% bolidów na mecie! Jest baaardzo źle...
MF1 - Monteiro o dziwo nie ukończył wyścigu, choć bynajmniej nie ze swojej winy. Alberts dotarł przed kitajcami więc trzymają fason.
Super Aguri - Ide spełnił chyba największe marzenie swojego życia dojeżdżając po raz pierwszy w swej krótkiej historii do mety wyścigu. Sato jak zwykle trochę pomieszał i co warte odnotowania super ogórki były dzisiaj wśród ledwie czterech teamów kończących wyścig w komplecie. Wydają się zmierzać we właściwym kierunku i już niebawem mogą powalczyć ramię w ramię z Midlandem.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416 |
Tak dyskutujecie a pewnie nie wszyscy wiedzą jak Button zakończył wyścig na 200 metrów do mety <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> i jak Fisico zdobył dzięki temu 5 miejsce: Doskonale wiemy. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Cały blok w mgnieniu oka wybudziłem ze snu, ale tak to jest jak się zagra za troszeczkę więcej niż zwykle <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 20,790
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 20,790 |
sorki tomo ze spytam sie w tym temacie ale jak rozliczyl ci sportingbet zdarzenie Rosberg v Massa oboje nieukonczyli wyscigu a mi policzyli jako przegrany zaklad na Masse
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 8,416 |
Niestety i ja mam ten zakład jako przegrany choć regulamin buka wyraźnie mówi "Jezeli obaj kierowcy nie ukoncza wyscigu, zwyciezca zakladu bedzie ten kierowca, który ukonczyl wieksza liczbe okrazen.". Obaj Ci zawodnicy pożegnali się z wyścigiem już na pierwszym okrążeniu a co za tym idzie obaj 'ukończyli 0 okrążeń'.
W tej sytuacji regulaminowo należy się zwrot stawki. Mam nadzieję, że jutro pan Maciek z SB pojawi się na forum to wtedy z nim na ten temat porozmawiam, sprawa jest do załatwienia.
BAW i jeszcze kilka innych buków policzyło ten zakład jako zwrot.
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|