Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 7 z 26 1 2 5 6 7 8 9 25 26
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
M
Pooh-Bah
Pooh-Bah
M Offline
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Originally Posted by McKracken
no to powodzenia crova smile ja planuje pobicie zyciowek na 10km, 10 mil i w polmaratonie. zime przepracowalem dosc solidnie wiec szansa realizacji spora

1/3 planu juz osiagnieta - zyciowka w polmaratonie poprawiona smile

Bonus: Unibet
Dołączył: Dec 2005
Posty: 3,734
C
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
C Offline
Dołączył: Dec 2005
Posty: 3,734
Originally Posted by McKracken
Originally Posted by McKracken
no to powodzenia crova smile ja planuje pobicie zyciowek na 10km, 10 mil i w polmaratonie. zime przepracowalem dosc solidnie wiec szansa realizacji spora

1/3 planu juz osiagnieta - zyciowka w polmaratonie poprawiona smile
kolego z czystej ciekawosci jaki to czas? swoja droga jaki by nie byl szacun bo moim przypadku to nie mozliwe do wykonania smile jak dlugo biegasz i jak wyglada twoj trening? i skad bierzesz mobilizacje smile bo ja w sobie nie moge jej znalezc bo przeszkadza mi pogoda godzina zmeczenie poprstu liche wymowki pozdrawiam

Conrad #5272963 20/03/2012 15:08
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
arkadius - to gratki, trzymaj tak dalej, choć z tego co wnioskuję może być ciężko. Od razu szukasz sobie wymówki, że przerasta Cię ta godzina przed robotą (tak wczesna).
Jeśli będziesz chciał to spokojnie to zrobisz.

McKracken aplauz Ja dopiero w tym sezonie przymierzam się do zawodów, choć w obecnej sytuacji może być baardzo ciężko.

czuczu - wszystko jest możliwe. Tylko trzeba się zmobilizować, czasami mocno zacisnąć zęby i jechać ze sobą.
Zgoda co do Twoich wymówek, są gówniane. Ja mobilizację biorę z siebie -> bieg sprawia mi frajdę.

Conrad #5274120 21/03/2012 03:27
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
L
antimadrista
antimadrista
L Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
Panowie bylem dzis po raz pierwszy pobiegać na bieżni lekkotletycznej.
Pomijając fakt, ze od rana boli mnie stopa lewa, prawa lydka i pachwina oraz lewy bark bylo bardzo dobrze.

Po pierwsze, w koncu cały dystans po płaskim grin
Po drugie, żadnych psów crazy
Po trzecie, ludzie na trasie!
Po czwarte, i tak ich dogoniłem wink [zart]

Czasowo rewelacji nie było, z tą łydką ciężko szło.
Międzyczasy kilkanascie sekund gorsze niż przypuszczałem.
I stadion z jednej strony otwarty, wiec nieźle wiało.

Dobre urozmaicenie pomiędzy pod górę, w dół, bardziej pod górę.
I można sie sprawdzac na interwałach smile

Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024
M
2fast 2furious
2fast 2furious
M Offline
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024
Originally Posted by Vendetta
a co sie stało? jakas kontuzja powazniejsza?
mnie osttanio cos kregoslup pobolewa gdy dluzej pobiegam :/ Nigdy nie mialem z nim problemow ale widac ze na stare lata cos tam sie porobiło wink

No niestety u mnie też kręgosłup blush Co prawda uraz nastąpił podczas podnoszenia, a nie biegu, ale nie zmienia to faktu, że z chodzeniem jest problem, a o bieganiu nie ma nawet mowy blush Ale to standard u mnie w marcu (i październiku) tongue Myślę, że początkiem kwietnia już "wrócę".

V, proponuję Ci udać się do lekarza, bo jeśli to nie mięśnie, tylko rzeczywiście kręgosłup pada, to lepiej to zdiagnozować i leczyć profilaktycznie niż potem do końca życia pluć sobie w brodę.

lupus #5274276 21/03/2012 05:09
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024
M
2fast 2furious
2fast 2furious
M Offline
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024
Originally Posted by lupus
endo jednak popularniejsze 800 000 do ok 80 000 robi różnice wink

Na Symbiana taka różnica ? Nie chce mi się wierzyć smile

Conrad #5274298 21/03/2012 05:48
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
M
Pooh-Bah
Pooh-Bah
M Offline
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
czuczu - czas wcale nienadzwyczajny - 1:57, ale moja poprzednia zyciowka byla 2:03, wiec znaczaca poprawa a co za tym idzie dodatkowa motywacja, ze mozna jeszcze szybciej smile
biegam od 3 lat, pierwszy rok bardzo sporadycznie, drugi juz bardziej regularnie ale bez planu i dopiero od listopada 2011 wg planu.
skad biore mobilizacje? - ustalam sobie cel (na poczatku np wystartowac na 5k, potem pobic ten wynik, potem wystartowac na 10k itd). majac cel latwiej wyjsc na trening a jesli uda sie cel zrealizowac albo jesli niewiele zabraknie to dalej nakrecasz sie juz sam. polecam udzial w zawodach - zobaczysz ze bedziesz chcial wiecej i szybciej smile
jesli chodzi o pogode, godzine, zmeczenie i inne wymowki - wyjdz na trening wlasnie wtedy - jak zrobisz to raz to juz nie bedziesz mial wymowki, bo przeciez juz to wczesniej zrobiles. bieganie (zwlaszcza na bicie swoich rekordow) to w 50% glowa i w 50% nogi i reszta. jak masz pytania to pytaj (tu albo na prv jak wolisz), chetnie odpowiem, ja tez mialem "mentora" i bardzo mi to pomoglo.

Platini, dzieki! polecam starty chocby 'na ukonczenie', nie ma to jak wziac udzial w wydarzeniu, w ktorym wszyscy maja ten sam cel, ktory ma byc ukoronowaniem ich pracy.

Conrad #5274413 21/03/2012 13:36
Dołączył: Feb 2004
Posty: 7,049
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2004
Posty: 7,049
Pytanie - co jecie jeżeli biegacie późno - np. ok 21. Ja po wieczornym bieganiu jestem głodny i coś bym zjadł. Poproszę o propozycje.

Conrad #5274414 21/03/2012 13:41
Dołączył: Jul 2011
Posty: 2,869
S
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
S Offline
Dołączył: Jul 2011
Posty: 2,869
Ogólnie wieczorne jedzenie powinno być białkowe z tego co się orientuje, czyli jakiś twaróg, serek wiejski itp

Sztrop #5274423 21/03/2012 14:46
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220
jpl Offline
a.k.a. "Klajd Frog"
a.k.a. "Klajd Frog"
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220
Originally Posted by Sztrop
Ogólnie wieczorne jedzenie powinno być białkowe z tego co się orientuje, czyli jakiś twaróg, serek wiejski itp

Ja jak już się zdarzy, że biegam wieczorem to wtedy mam straszne parcie na browara wink Polecam wtedy jedno jabłko - mi pomaga smile

A co do jedzenia to tak jak napisał Sztrop - twarożek jest dobry wink

Conrad #5274601 21/03/2012 19:07
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Originally Posted by McKracken
Platini, dzieki! polecam starty chocby 'na ukonczenie', nie ma to jak wziac udzial w wydarzeniu, w ktorym wszyscy maja ten sam cel, ktory ma byc ukoronowaniem ich pracy.
Fajny czas, sam musze się zmierzyć w jakimś biegu, przygotowuję się do tego, ale przez kontuzję może być ciężko.
Z tego co czytam, rozmawiam ze znajomymi biegaczami, każdy poleca właśnie wziąć udział w biegu, byle go skończyć, nieważne miejsce - ważny fakt ukończenia biegu.

Originally Posted by jpl
Ja jak już się zdarzy, że biegam wieczorem to wtedy mam straszne parcie na browara wink Polecam wtedy jedno jabłko - mi pomaga smile

A co do jedzenia to tak jak napisał Sztrop - twarożek jest dobry wink

Ja przeważnie biegam wieczorem i wówczas faktycznie ciśnienie na piwo mam duże. Z jabłkiem nie próbowałem, przy najbliższej okazji pewnie spróbuję.
Po wieczornym bieganiu jem zróżnicowane rzeczy, no ale nigdy nie wchodzą w grę 'ciężkie' rzeczy itd.

Conrad #5274825 21/03/2012 22:31
Dołączył: May 2006
Posty: 7,896
C
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
C Offline
Dołączył: May 2006
Posty: 7,896
Czy ktoś przygotowywał się do maratonu i moze dać jakieś wskazówki ?
Nie chce się palić na taką opcje ale w przyszlym roku na wiosne, ew. latem, chciałbym spróbować tongue moze jakiś połmaraton albo mini maraton wczesniej.

Dziękuję piwo

Conrad #5275467 22/03/2012 03:39
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
M
Pooh-Bah
Pooh-Bah
M Offline
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
nOcnY - dla mnie najlepsza opcja jest arbuz - ma w sobie duzo wody wiec zalatwiasz za jednym zamachem i jedzenie i picie. treningowy bieg na 10km to jakies 850-900kcal, do tego miedzy 30-60min po treningu masz tzw. okno weglowodanowe w ktorym organizm przyswaja je bardzo szybko bez odkladania, wiec masz spore pole do manewru.

crova, spokojnie dasz rade, do konca pazdziernika powinienes byc w stanie biegac 10-12km bez przerwy. potem polecam ksiazke J.Skarzynskiego 'Maraton'. znajdziesz tam polroczne plany treningowe na maraton <5h, <4h itd. wiec zorientujesz sie co jestes w stanie osiagnac. plany te przewiduja starty kontrolne na np 10k lub polmaraton dzieki ktorym mozesz ocenic i ewentualnie zweryfikowac swoj trening.

Conrad #5346052 10/05/2012 15:55
Dołączył: Jun 2011
Posty: 1,708
Pooh-Bah
Pooh-Bah
Dołączył: Jun 2011
Posty: 1,708
Mam nadzieje ze mi ktos pomoze. Od 3 tygodnii biegam według planu treningowego i mam jeden problem. Podczas biegu a precyzyjniej truchtania mam puls podchodzacy az po 180, a wedlug wyliczen moj puls powinnien ostylowac w granicach 115 - 167 i teraz mam pytanie czy ten podwyzszony puls jest grozny dla zdrowia? Nie moge juz wolniej biec bo bieg zamienia sie w marsz...

Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
V
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
V Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
po prostu to jest dla Ciebie wysoka intensywność tongue Pewnie sie zaniedbales bardzo i masz słabo wytrenowany organizm ja osttanio odnotowalem puls 185 po 30 min biegu na biezni przy tempie 16 ( zaczynalem 12) i wcale nie bylem jakos bardzo "zajechany" smile

Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
V
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
V Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
zapomnialem dodac zebys cały czas biegal takim tempem. Z czasem organizm powinien sie przyzywczajac do wysilku a puls powinien sie obnizac. Oczywiscie jesli nie masz jakis problemow zdrowotnych.

Dołączył: Nov 2007
Posty: 1,306
V
veteran
veteran
V Offline
Dołączył: Nov 2007
Posty: 1,306
Originally Posted by simons1986
Mam nadzieje ze mi ktos pomoze. Od 3 tygodnii biegam według planu treningowego i mam jeden problem. Podczas biegu a precyzyjniej truchtania mam puls podchodzacy az po 180, a wedlug wyliczen moj puls powinnien ostylowac w granicach 115 - 167 i teraz mam pytanie czy ten podwyzszony puls jest grozny dla zdrowia? Nie moge juz wolniej biec bo bieg zamienia sie w marsz...

Jeżeli podczas truchtu masz puls dochodzący do 180, a data w nicku oznacza Twój rok urodzenia, to opcje są trzy:
1) To co nazywasz truchtem w rzeczywistości jest BC3 (biegiem ciągłym w 3. zakresie intensywności). Trucht to dla średnio aktywnego biegacza nie szybciej niz tempo 6:30/km.
2) Ważysz 125 kg i dotąd ze sportem nie miałeś nic wspólnego.
3) Pulsometr Cię okłamuje. Nawilż delikatnie pasek wodą przed założeniem. I załóż go w domu jeszcze na 5 min. przed wyjściem na trening. Nie powinieneś wówczas przekraczać 90 uderzeń. Jeśli jest inaczej, nie ma sensu go zabierać na trening. Zbędny balast.

Dołączył: Jan 2008
Posty: 2,211
R
Pooh-Bah
Pooh-Bah
R Offline
Dołączył: Jan 2008
Posty: 2,211
Zakładać adidaski i po sobotnim grillowaniu do lasu/parku/na pola/ścieżki czy gdziekolwiek indziej... boks

zajbi*ta pogoda nawet przy kacu... sprawdzone wink
GL !

Conrad #5350043 13/05/2012 19:17
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024
M
2fast 2furious
2fast 2furious
M Offline
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024
Jesteś masochistą, jeśli biegasz na kacu smile

majner #5350140 13/05/2012 20:51
Dołączył: Jan 2008
Posty: 2,211
R
Pooh-Bah
Pooh-Bah
R Offline
Dołączył: Jan 2008
Posty: 2,211
Originally Posted by majner
Jesteś masochistą, jeśli biegasz na kacu smile

Nie powiem, był kryzys koło 32 minuty, ale cięższe warunki lepiej motywują do działania. No i kac szybciej się ulotnił wink

Strona 7 z 26 1 2 5 6 7 8 9 25 26

Moderatorzy  Biszop, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
11 zarejestrowanych użytkowników (latajaca_holenderka, rafal08, rymoholik, JelineK, Sensei, burbon, $-man, Szuman, alfa, wHiTe_StAr, poozon), 2,662 gości, oraz 4 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,274
Posty5,828,672
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1