|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679 |
no to powodzenia crova  ja planuje pobicie zyciowek na 10km, 10 mil i w polmaratonie. zime przepracowalem dosc solidnie wiec szansa realizacji spora 1/3 planu juz osiagnieta - zyciowka w polmaratonie poprawiona 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 3,734
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2005
Posty: 3,734 |
no to powodzenia crova  ja planuje pobicie zyciowek na 10km, 10 mil i w polmaratonie. zime przepracowalem dosc solidnie wiec szansa realizacji spora 1/3 planu juz osiagnieta - zyciowka w polmaratonie poprawiona  kolego z czystej ciekawosci jaki to czas? swoja droga jaki by nie byl szacun bo moim przypadku to nie mozliwe do wykonania  jak dlugo biegasz i jak wyglada twoj trening? i skad bierzesz mobilizacje  bo ja w sobie nie moge jej znalezc bo przeszkadza mi pogoda godzina zmeczenie poprstu liche wymowki pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
|
|
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699 |
arkadius - to gratki, trzymaj tak dalej, choć z tego co wnioskuję może być ciężko. Od razu szukasz sobie wymówki, że przerasta Cię ta godzina przed robotą (tak wczesna). Jeśli będziesz chciał to spokojnie to zrobisz. McKracken  Ja dopiero w tym sezonie przymierzam się do zawodów, choć w obecnej sytuacji może być baardzo ciężko. czuczu - wszystko jest możliwe. Tylko trzeba się zmobilizować, czasami mocno zacisnąć zęby i jechać ze sobą. Zgoda co do Twoich wymówek, są gówniane. Ja mobilizację biorę z siebie -> bieg sprawia mi frajdę.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Panowie bylem dzis po raz pierwszy pobiegać na bieżni lekkotletycznej. Pomijając fakt, ze od rana boli mnie stopa lewa, prawa lydka i pachwina oraz lewy bark bylo bardzo dobrze. Po pierwsze, w koncu cały dystans po płaskim  Po drugie, żadnych psów  Po trzecie, ludzie na trasie! Po czwarte, i tak ich dogoniłem  [zart] Czasowo rewelacji nie było, z tą łydką ciężko szło. Międzyczasy kilkanascie sekund gorsze niż przypuszczałem. I stadion z jednej strony otwarty, wiec nieźle wiało. Dobre urozmaicenie pomiędzy pod górę, w dół, bardziej pod górę. I można sie sprawdzac na interwałach 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024
2fast 2furious
|
|
2fast 2furious
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024 |
a co sie stało? jakas kontuzja powazniejsza? mnie osttanio cos kregoslup pobolewa gdy dluzej pobiegam :/ Nigdy nie mialem z nim problemow ale widac ze na stare lata cos tam sie porobiło  No niestety u mnie też kręgosłup  Co prawda uraz nastąpił podczas podnoszenia, a nie biegu, ale nie zmienia to faktu, że z chodzeniem jest problem, a o bieganiu nie ma nawet mowy  Ale to standard u mnie w marcu (i październiku)  Myślę, że początkiem kwietnia już "wrócę". V, proponuję Ci udać się do lekarza, bo jeśli to nie mięśnie, tylko rzeczywiście kręgosłup pada, to lepiej to zdiagnozować i leczyć profilaktycznie niż potem do końca życia pluć sobie w brodę.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024
2fast 2furious
|
|
2fast 2furious
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024 |
endo jednak popularniejsze 800 000 do ok 80 000 robi różnice  Na Symbiana taka różnica ? Nie chce mi się wierzyć 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679 |
czuczu - czas wcale nienadzwyczajny - 1:57, ale moja poprzednia zyciowka byla 2:03, wiec znaczaca poprawa a co za tym idzie dodatkowa motywacja, ze mozna jeszcze szybciej  biegam od 3 lat, pierwszy rok bardzo sporadycznie, drugi juz bardziej regularnie ale bez planu i dopiero od listopada 2011 wg planu. skad biore mobilizacje? - ustalam sobie cel (na poczatku np wystartowac na 5k, potem pobic ten wynik, potem wystartowac na 10k itd). majac cel latwiej wyjsc na trening a jesli uda sie cel zrealizowac albo jesli niewiele zabraknie to dalej nakrecasz sie juz sam. polecam udzial w zawodach - zobaczysz ze bedziesz chcial wiecej i szybciej  jesli chodzi o pogode, godzine, zmeczenie i inne wymowki - wyjdz na trening wlasnie wtedy - jak zrobisz to raz to juz nie bedziesz mial wymowki, bo przeciez juz to wczesniej zrobiles. bieganie (zwlaszcza na bicie swoich rekordow) to w 50% glowa i w 50% nogi i reszta. jak masz pytania to pytaj (tu albo na prv jak wolisz), chetnie odpowiem, ja tez mialem "mentora" i bardzo mi to pomoglo. Platini, dzieki! polecam starty chocby 'na ukonczenie', nie ma to jak wziac udzial w wydarzeniu, w ktorym wszyscy maja ten sam cel, ktory ma byc ukoronowaniem ich pracy.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 7,049
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2004
Posty: 7,049 |
Pytanie - co jecie jeżeli biegacie późno - np. ok 21. Ja po wieczornym bieganiu jestem głodny i coś bym zjadł. Poproszę o propozycje.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2011
Posty: 2,869
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2011
Posty: 2,869 |
Ogólnie wieczorne jedzenie powinno być białkowe z tego co się orientuje, czyli jakiś twaróg, serek wiejski itp
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220
a.k.a. "Klajd Frog"
|
|
a.k.a. "Klajd Frog"
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220 |
Ogólnie wieczorne jedzenie powinno być białkowe z tego co się orientuje, czyli jakiś twaróg, serek wiejski itp Ja jak już się zdarzy, że biegam wieczorem to wtedy mam straszne parcie na browara  Polecam wtedy jedno jabłko - mi pomaga  A co do jedzenia to tak jak napisał Sztrop - twarożek jest dobry 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
|
|
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699 |
Platini, dzieki! polecam starty chocby 'na ukonczenie', nie ma to jak wziac udzial w wydarzeniu, w ktorym wszyscy maja ten sam cel, ktory ma byc ukoronowaniem ich pracy. Fajny czas, sam musze się zmierzyć w jakimś biegu, przygotowuję się do tego, ale przez kontuzję może być ciężko. Z tego co czytam, rozmawiam ze znajomymi biegaczami, każdy poleca właśnie wziąć udział w biegu, byle go skończyć, nieważne miejsce - ważny fakt ukończenia biegu. Ja jak już się zdarzy, że biegam wieczorem to wtedy mam straszne parcie na browara  Polecam wtedy jedno jabłko - mi pomaga  A co do jedzenia to tak jak napisał Sztrop - twarożek jest dobry  Ja przeważnie biegam wieczorem i wówczas faktycznie ciśnienie na  mam duże. Z jabłkiem nie próbowałem, przy najbliższej okazji pewnie spróbuję. Po wieczornym bieganiu jem zróżnicowane rzeczy, no ale nigdy nie wchodzą w grę 'ciężkie' rzeczy itd.
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2006
Posty: 7,896
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2006
Posty: 7,896 |
Czy ktoś przygotowywał się do maratonu i moze dać jakieś wskazówki ? Nie chce się palić na taką opcje ale w przyszlym roku na wiosne, ew. latem, chciałbym spróbować  moze jakiś połmaraton albo mini maraton wczesniej. Dziękuję 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679 |
nOcnY - dla mnie najlepsza opcja jest arbuz - ma w sobie duzo wody wiec zalatwiasz za jednym zamachem i jedzenie i picie. treningowy bieg na 10km to jakies 850-900kcal, do tego miedzy 30-60min po treningu masz tzw. okno weglowodanowe w ktorym organizm przyswaja je bardzo szybko bez odkladania, wiec masz spore pole do manewru.
crova, spokojnie dasz rade, do konca pazdziernika powinienes byc w stanie biegac 10-12km bez przerwy. potem polecam ksiazke J.Skarzynskiego 'Maraton'. znajdziesz tam polroczne plany treningowe na maraton <5h, <4h itd. wiec zorientujesz sie co jestes w stanie osiagnac. plany te przewiduja starty kontrolne na np 10k lub polmaraton dzieki ktorym mozesz ocenic i ewentualnie zweryfikowac swoj trening.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2011
Posty: 1,708
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jun 2011
Posty: 1,708 |
Mam nadzieje ze mi ktos pomoze. Od 3 tygodnii biegam według planu treningowego i mam jeden problem. Podczas biegu a precyzyjniej truchtania mam puls podchodzacy az po 180, a wedlug wyliczen moj puls powinnien ostylowac w granicach 115 - 167 i teraz mam pytanie czy ten podwyzszony puls jest grozny dla zdrowia? Nie moge juz wolniej biec bo bieg zamienia sie w marsz...
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368 |
po prostu to jest dla Ciebie wysoka intensywność  Pewnie sie zaniedbales bardzo i masz słabo wytrenowany organizm ja osttanio odnotowalem puls 185 po 30 min biegu na biezni przy tempie 16 ( zaczynalem 12) i wcale nie bylem jakos bardzo "zajechany" 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368 |
zapomnialem dodac zebys cały czas biegal takim tempem. Z czasem organizm powinien sie przyzywczajac do wysilku a puls powinien sie obnizac. Oczywiscie jesli nie masz jakis problemow zdrowotnych.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2007
Posty: 1,306
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Nov 2007
Posty: 1,306 |
Mam nadzieje ze mi ktos pomoze. Od 3 tygodnii biegam według planu treningowego i mam jeden problem. Podczas biegu a precyzyjniej truchtania mam puls podchodzacy az po 180, a wedlug wyliczen moj puls powinnien ostylowac w granicach 115 - 167 i teraz mam pytanie czy ten podwyzszony puls jest grozny dla zdrowia? Nie moge juz wolniej biec bo bieg zamienia sie w marsz... Jeżeli podczas truchtu masz puls dochodzący do 180, a data w nicku oznacza Twój rok urodzenia, to opcje są trzy: 1) To co nazywasz truchtem w rzeczywistości jest BC3 (biegiem ciągłym w 3. zakresie intensywności). Trucht to dla średnio aktywnego biegacza nie szybciej niz tempo 6:30/km. 2) Ważysz 125 kg i dotąd ze sportem nie miałeś nic wspólnego. 3) Pulsometr Cię okłamuje. Nawilż delikatnie pasek wodą przed założeniem. I załóż go w domu jeszcze na 5 min. przed wyjściem na trening. Nie powinieneś wówczas przekraczać 90 uderzeń. Jeśli jest inaczej, nie ma sensu go zabierać na trening. Zbędny balast.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2008
Posty: 2,211
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jan 2008
Posty: 2,211 |
Zakładać adidaski i po sobotnim grillowaniu do lasu/parku/na pola/ścieżki czy gdziekolwiek indziej...  zajbi*ta pogoda nawet przy kacu... sprawdzone  GL !
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024
2fast 2furious
|
|
2fast 2furious
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024 |
Jesteś masochistą, jeśli biegasz na kacu 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2008
Posty: 2,211
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jan 2008
Posty: 2,211 |
Jesteś masochistą, jeśli biegasz na kacu  Nie powiem, był kryzys koło 32 minuty, ale cięższe warunki lepiej motywują do działania. No i kac szybciej się ulotnił 
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|