mam pograne dolege 2.4 dosc grubo (zaraz po tym jak z koleckim w studio mowili ze cpunow nie bedzie w rywalizacji) i teraz kto jest niby wiekszym lub mniejszym konkurentem? ktos z was czuje bluesa w tym konkursie? patrzac na listy to ten ukrainiec i gruzin i moze iranczyk (sugeruje sie ich wynikami tylko i wylacznie)..ale z kolei piszecie ze: "Marcin Dołęga (POL) 1.30 Gia Machavariani (GEO) 3.20 tutaj wynik moze byc tylko jeden!" (rozumiem ze polak taki bankier?! ..ale dlaczego? tamten bez reki:P)
DoxRob - Dołęga nie jest żadnym bankierem, inaczej byłyby na niego kursy takie jak na tego jutrzejszego Irańczyka, a nie powyżej 2. To po prostu jego najlepsza szansa na złoto, po wycofaniu się najgroźniejszych konkurentów. Tylko, że teraz się okazuje, że Akkaev wcale się jeszcze nie wycofał, no i już o to złoto będzie trudniej. Po 2,1 czy mniej to już bym nie ryzykował.
a skad wiesz ze sie nie wycofal , lista nie zmienia sie od kilku dni a mimo to ruskow ma nie byc. powyzej 2 tez nie ma , bo w pinku pospadalo to na tyle ze kursy sie pozamienialy, gdzie indziej nasz 1.65-1.7 (wiec niby info to samo ,a kursy z 2.3-2.4 polecialy na leb na szyje)
a co w takim razie z tym ukraincem , kilku forumowiczów pisało że osiągał lepsze rezultaty od Polaka..czy kurs w okolicach 5 na jego wygraną nie jest zatem dobrym pomysłem? a na miejsce 1-3 po 1,5 wręcz idelanym do gry? proszę o wypowiedz bo to nie moja branża cieżary
mysle ze Dołega te 235 pocisnie w podrzucie pytanie ile wyrwie?Pomyslec ze kiedys nalezał do niego rekord w rwaniu.Teraz sie wypowiadal jego brejdak starszy to ma zaczac od 192 w rwaniu takze musi czuc sie mocny