Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 4 z 7 1 2 3 4 5 6 7
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
C
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
C Offline
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
Punkty nie kupują własnych szynek tylko wszystko mają dowożone z centrali, stąd cały interes gra i jest pod kontrolą jakościową.

Jak o 2 rano po imprezowaniu na mieście chcesz coś przegryźć to raczej nie myślisz o wypadzie na wieś aby sobie jajeczko obrać i lokalnego świniaka zjeść. smile

Bonus: Unibet
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12424595,Walka_na_noze_pod_kebabem__4_osoby_ranne__dwie_ciezko.html?lokale=poznan

Mówiłem, że kebab to zło laugh

Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
też kiedyś w pizde dostałem pod kebabem smile

Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
C
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
C Offline
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
Ale od kebaba?

Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 48,493
Originally Posted by Conrad
Ale od kebaba?

Nie Conrad, wg mnie Wychowanemu na Nalewce chodziło o to, że bił się z kimś/brał udział w bójce bądź został pobity nieopodal budki, w której sprzedawał jakiś sprzedawca kebab.

Wychowany użył tutaj takiego skrótu myślowego, że "dostał w pizdę", czyli dostał bardzo mocno, "pod kebabem", czyli nieopodal, obok budki z kebabem. Przy czym nie mógł dostać od kebaba, bo kebab w tym rozumieniu to taka potrawa orientalna, czyli takie jedzenie z pieczonego mięsa.

Jeżeli chodziło Ci o to, czy dostał od kebaba - w sensie od sprzedawcy kebaba, to również nie sądzę aby taka sytuacja miała miejsca, bo sprzedawca nie zostawiłby przecież budki z opieczonym/nieopieczonym mięsem, tylko po to aby bić się z Wychowanym na Nalewce (chyba że miałby 2 sprzedawcę wspólnika, który w czasie bójki pilnowałby budki i sprzedawał kebaby - ale też nie sądzę by tak było).

Ja sądzę, że "dostanie w pizdę", oznaczało tutaj pobicie, którego to dopuścili się jacyś chuligani, nieznany zapewne wczesniej Wychowanemu na Nalewce (ale pewności nie mam). toast


Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044
I see dead people
I see dead people
Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044
Master- dobry tok myślenia, ale czy na pewno byli to chuligani? Może rzecz poszła o rzekomego kebaba? Może mięsa starczyłoby tylko na jednego kebaba (potrawa orientalna) i pokłócili się o to?
Możesz pociągnąć* temat.

*pociągnąć, w sensie rozwinąć wątek

smile

Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
C
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
C Offline
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
Mogło być też tak, że trzymający kebab w ręku kebab miał kilku znajomych kebabów na miejscu, a komuś po kilku jasnych pełnych wymknął się zbyt głośno jakiś kawał o kebabach (lub jakiś inny komentarz) na co któryś kebab zareagował. smile

Dołączył: Sep 2005
Posty: 14,202
K
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
K Offline
Dołączył: Sep 2005
Posty: 14,202
Originally Posted by Conrad
Originally Posted by Llama
a jak z gazami Panowie? w zależności od sosu czy może jakieś inne czynniki?

Generalnie omijam sosy gdyż różne rzeczy mogą do niego dodać na zapleczu.

Przecież bułkę też może potrzeć o "co nieco".

Choć pamiętam sytuację kiedy kumpel kupował kebaba przy pałacu kultury powiedział Turasowi, że chce sos czosnkowy to się głupio zaczął brechtać. Można by rzec, wręcz szyderczo ;](człowiek skurwiel wink )
Tylko ile takich przypadków może być. Raczej każdy stara się trzymać pewną "renomę". W końcu kebabów/Chinoli i reszty tej bryndzy na jedno kopyto w Wawie nie brakuje.

Dołączył: Nov 2003
Posty: 1,228
a.k.a. "dave_k.o."
a.k.a. "dave_k.o."
Dołączył: Nov 2003
Posty: 1,228
Nasuwa mi sie na myśl po tej historii znane przysłowie:
- Kebab kebabowi wilkiem

Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044
I see dead people
I see dead people
Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044
Originally Posted by Kylo
Originally Posted by Conrad
Originally Posted by Llama
a jak z gazami Panowie? w zależności od sosu czy może jakieś inne czynniki?

Generalnie omijam sosy gdyż różne rzeczy mogą do niego dodać na zapleczu.

Przecież bułkę też może potrzeć o "co nieco".

Choć pamiętam sytuację kiedy kumpel kupował kebaba przy pałacu kultury powiedział Turasowi, że chce sos czosnkowy to się głupio zaczął brechtać. Można by rzec, wręcz szyderczo ;](człowiek skurwiel wink )
Tylko ile takich przypadków może być. Raczej każdy stara się trzymać pewną "renomę". W końcu kebabów/Chinoli i reszty tej bryndzy na jedno kopyto w Wawie nie brakuje.

http://www.hip-hop.pl/forum/projector.php?forum=8&thread=12416192275587

laugh

Masakra

Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
C
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
C Offline
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
[b]Subway rozpycha się w Polsce - 150 lokali do 2015 r.[/b] [wyborcza.biz]

Nawet nie wiedziałem, że Subway to największa sieć na świecie z większą ilością punktów od Maca.

Dołączył: Aug 2006
Posty: 10,735
A
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
A Offline
Dołączył: Aug 2006
Posty: 10,735
z perspektywy wsadzania kapitału MC Donalds na dzieńdobry wychodzi dużo drożej niż Sub. Nazwa znana, więc więcej ludzi "stać" na wejście w takie kanapki nie wymagające nowego budynku. U mnie w mieście ciapaci wpieprzają tylko te świństwa z mc/kfc. ciężko uświadczyć kogoś w subwayu.

Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
C
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
C Offline
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
No właśnie, dużo zależy od miasta. W stolicy np. największe kolejki miażdżące nawet te KFC/Mc są do Salad Story.

Natomiast bardzo mnie dziwi sytuacja w Arkadii, obok siebie stoją Burger King i Mac, a lemmingi lecą do tego drugiego...

Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
S
Pooh-Bah
Pooh-Bah
S Offline
Dołączył: Dec 2008
Posty: 2,374
bo teraz daja kupony na 20 lecie i dlatego wszyscy do maka leca.

Kolejki do salad story? I to jeszcze wieksze niz do maka czy kfc? Chyba zart.

Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
C
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
C Offline
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
Zależy pewnie też od godziny, ale w Złotych Tarasach kiedyś to po kilkanaście osób w kolejce stało i non-stop dochodzili nowi.

Wiadomo, że KFC w ciągu dnia najwięcej sprzeda (sam w ostatnim roku ani razu u nich nie byłem), ale Salad Story ładnie trafił z interesem.

Dołączył: Mar 2012
Posty: 1,611
M
Pooh-Bah
Pooh-Bah
M Offline
Dołączył: Mar 2012
Posty: 1,611
Originally Posted by Conrad
No właśnie, dużo zależy od miasta. W stolicy np. największe kolejki miażdżące nawet te KFC/Mc są do Salad Story.

Natomiast bardzo mnie dziwi sytuacja w Arkadii, obok siebie stoją Burger King i Mac, a lemmingi lecą do tego drugiego...


Rozumiem że to żart, nie ma sensu porównywać nawet obrotów Salad Story do takiego MC, bo takie Salad Story czy też Subwaye narazie się nie umywają do takich marek jak KFC czy MC i to nie tylko w Polsce ale i na świecie, a jeśli dla Ciebie wyznacznikiem są złote tarasy to nie mam pytań.

Dołączył: Apr 2006
Posty: 10,869
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2006
Posty: 10,869
W Salad Story musza niezla kase trzepac bo zobaczcie jak Szewa lokal otworzyl to juz sie nie udziela na forum? tongue Szewa otworzyles SS ?

Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
C
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
C Offline
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
Originally Posted by MazurTL
Rozumiem że to żart, nie ma sensu porównywać nawet obrotów Salad Story do takiego MC, bo takie Salad Story czy też Subwaye narazie się nie umywają do takich marek jak KFC czy MC i to nie tylko w Polsce ale i na świecie, a jeśli dla Ciebie wyznacznikiem są złote tarasy to nie mam pytań.

Jak byś czytał ze zrozumieniem to być się kapnął dawno temu, że dyskusja się tyczyła tego że lokalizacja/nastawienie ludzi ma znaczący wpływ na to co najlepiej schodzi. Stąd w Złotych Tarasach sałatki mogą się świetnie sprzedawać bo sporo ludzi chce jednak coś zdrowszego/lepszego zjeść, ale np. w mniejszym mieście KFC znokautuje wszystkich. Natomiast nikt nie robi ze ZT wyznacznika, to sobie sam wyssałeś z palca...

Dołączył: Nov 2003
Posty: 8,098
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2003
Posty: 8,098
Fani Maca jutro macie promocję 40% taniej na część produktów
lokal: Gdańsk, Podwale Grodzkie

Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232
Ja częściej bywam w Arkadii. Nie znam dokładnie wszystkich lokali ale zawsze największa kolejka jest do Maka.
Burger King czy KFC nie mają szans jeśli chodzi o obroty.
A te pozostałe lokale to różnie - ja np. jeśli tam jem to wolę Maka bo dla mnie wszystko jest tam podobne. Jakoś nie bardzo wierzę w te świeże sałatki itp - to nie restauracja lecz nadal quasi fast-food.

Wracając do ZT - mój kolega miał kiedyś dostęp do obrotów wszystkich lokali w ZT. Z tego co wiem, że McD wygrywał zdecydowanie pod tym względem. Tak było 2-3 lata temu.
Ponadto ja w ZT jak coś to spotykałem i tak największe kolejki pryz Maku. Na tych sałatkach i itd jakoś nigdy nie kojarzę wielkiego zainteresowania smile


Strona 4 z 7 1 2 3 4 5 6 7

Moderatorzy  Biszop, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
4 zarejestrowanych użytkowników (alfa, rafal08, wHiTe_StAr, latajaca_holenderka), 2,068 gości, oraz 6 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,294
Posty5,837,672
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1