|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 243
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Jan 2006
Posty: 243 |
stać w kolejce z tymi wszystkimi żulami co stoją tylko, by puścić pociąg na ponad 20 meczy za 2 zł to ja dziękuję nie obrazaj ludzi ktorzy za 2 zlotegraja takie kupony ,oni maja do tego prawo.Nazywanie ich zulami jest nie fair
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2005
Posty: 526
addict
|
|
addict
Dołączył: Jun 2005
Posty: 526 |
Wydaje mi sie iz glowny powod ze ludzie wola grac u naziemnych to to iz tam jak wygrasz to idziesz i odbierasz jak nie to sie klucisz itp a w necie to strach wplacic ludzie boja sie ze to jakies oszustwo albo co ze kasy juz nie zobacza <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ale kazdy kto wplacic do neta to juz tam zostaje <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
Zgadzam sie ze jednak inaczej jest grac za kase w postaci cyferek na kompie a trzymanego w dloni hajsu <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 474
addict
|
|
addict
Dołączył: Aug 2005
Posty: 474 |
a w necie to strach wplacic ludzie boja sie ze to jakies oszustwo albo co ze kasy juz nie zobacza <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> czasem niestety mają rację zwłaszcza w BAW <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397 |
stać w kolejce z tymi wszystkimi żulami co stoją tylko, by puścić pociąg na ponad 20 meczy za 2 zł to ja dziękuję nie obrazaj ludzi ktorzy za 2 zlotegraja takie kupony ,oni maja do tego prawo.Nazywanie ich zulami jest nie fair źle to odebrałeś, ja nie napisałem, że osoby grające za 2 zł to żule (bo sam puszczam od czasu do czasu pociąg za minimalną stawkę). Osobiscie nie spotkałem żula, który stawiał inny kupon niż tzw pociąg <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> pozdro
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,444
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,444 |
Nie wiem czy ktoś o tym pisał, bo przejżałem pobieżnie ten temat i napewno jednym z powodów jest zagranie meczu nie dostępnego już w ofercie u internetowych bukow.
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 968
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Apr 2005
Posty: 968 |
Prezczytalem co 2 post więc mogłem ominoć to że u netowych mozna grac na spotkania na zywo. Osobiscie gram w profku i b&w .
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411 |
UP. Gdzieś mi trafił ten temat, a akurat jest bardzo ciekawy. Z tej racji, że wszyscy wyraźnie wskazujecie wyższość buków netowych. Do mnie to nie trafia. Grałem i gram po necie, ale prawda jest taka, że dla mnie to bardziej zabawa, dorobienie czy rozrywka. Ważne kupony puszczam właśnie na ziemi i tu mi się zawsze grało o wiele lepiej i łatwiej. Co najważniejsze, grając u buków naziemnych można zdecydowanie lepiej kontrolować swoją grę tj. grać jedynie zaplanowane eventy. I tak ja osobiście w zasadzie poza żużlem i skokami nic innego nie ruszam, może jakieś okazje jak zakłady na politykę czy coś w tym rodzaju. Lepsza jest też ogólnie oferta i lepsze są kursy (mimo podatku). Na single to oczywiście kiepskie rozwiązanie, choć też bywa że po odjęciu tych 10% i tak wychodzi opłacalniej niż w sieci. W ogóle gra u naziemnych wiąże się z większym komfortem psychicznym. Pieniądze ma się na kuponie, w ręce, a nie gdzieś w wirtualnej rzeczywistości. Poza tym czas, jaki "tracimy" na przebywanie w punktach, to niekoniecznie czas stracony  Dla mnie naziemne wygrywają i to zdecydowanie. I tu mam o wiele lepszy bilans, licząc yieldem(bo sumami, to w ogóle bez porównania, większy obrót). Bardziej zresztą chce mi się pod naziemne analizować 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 153
member
|
|
member
Dołączył: Aug 2005
Posty: 153 |
Tematu całego nie czytałem, i pewnie powiele czyjąś wypowiedź, ale napiszę swoje zdanie: ludzie wchodzą do Profa wracając z kościoła, idąc na stadion ukochanej drużyny, czy przy okazji zakupów puszczają mecze które będą oglądać w TV. Puszczają pare lub parenaście, a były przypadki że i paredzieści meczy, za niegroźne stawki (2-10zł, czasem więcej jeśli człowiek bogatszy). Ich grę można potraktowac jak lotto. Idzie sie postawić, szanse marne, praktycznie 2zł w błoto, ale emocje są - warte tych dwóch złotych. Gorzej z tymi, którzy na prawde wygrywają. Zrozumie dawniej, bo aż roiło się od (wówczas nie nazwanych jeszcze w ten sposób) valuebetów, za które buki bez problemu wypłacali siano. Ale obecnie nie znam ani jednego powodu, dla których ktoś wygrywający gra tam na dłuższą mete. Dla mnie oczywiste jest, że buki te zgarniają fortunę na tej własnie drobnicy, jak Lotto. A potwierdzać to wydają się limity: chcesz postawić premiership za ponad tysiąc i już telefon do centrali. (ps. a najciekawsze jest to, że jak chcesz coś postawić za 500zł, pani z okienka dzwoni i dowiadujesz się, że 300zł to jest max. spróbuj kiedyś powiedzieć, że chcesz postawić za 2000zł. Zobaczysz, że na 500zł pozwolą, oczywiście o ile to nie są jakieś śmierdzące mecze)
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 30,870
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 30,870 |
oferta profka: Tenis | Adelaide-tw.n.-M : mecz
8016 Llodra-Sirianni 1,58 1,99 4.1./23:50 8044 Tsonga-J.Nieminen 1,62 1,93 4.1./23:50
czulbym sie okradany i ponizany grajac u nich, traktuja klientow jak smieci nakladajac taka marże, czasami walna jakis blad to mozna cos zagrac, ale jesli mialbym chodzic tam i grac regularnie to ja dziekuje za takie cos...
dla porownania kursy w pinku: tsonga - nieminen 1.741 - 2.25 llodra - sirianni 1.613 - 2.53
@buszmen
prosze Cie...nie osmieszaj sie piszac, ze naziemne maja lepsze kursy, chyba, ze poza bwin.com nie znasz innego buka
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041
Knockin' On Heaven's Door
|
|
Knockin' On Heaven's Door
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041 |
Nie gram już w "ziemniakach" blisko 4 lata a powodów jest mnóstwo min. nie mam żadnej przyjemności stać w kilkunastosobowej kolejce jak w mięsnym w dodatku panienka z okienka MUSI się pomylić w przynajmniej co 3 kuponie co obowiązkowo wydłuża czas stania i podnosi dodatkowo adrenalinke, od listopada do czasami połowy kwietnia pogoda zdecydowanie nie sprzyja lataniu do punktu wide patrz dzisiaj : marne -7 za oknem a Ja mam to gdzieś i przy piwku w domowym zaciszu mogę sobie wysłać zakład nawet 5 minut przed meczem co jest kolejnym powodem niechęci do "ziemniaka" ......jak dla Mnie to naziemne nie mają ani jednego plusa a i problem wypłat też nie jest Im obcy nie mówiąc już o debilnych telefonach przy "nieśmiałej" próbie zagrania za "większą" kwotę.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 1,261
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Dec 2006
Posty: 1,261 |
OK widać, że każdy ma rację po trochu. Nikt jednak nie mówi o legalności gry w necie. A przecież formalnie wg polskiego prawa uczestnictwo w grach bukmacherskich organizowanych poza Polską jest karalne wysoką grzywną i karą do lat 3 ! Oczywiście nikt nie słyszał o tym do tej pory by kogoś ukaralia za to.... Ale myślę że dużo osób co wygrywa duże pieniądze woli mieć "święty spokój". W dodatku jak wezmą kwit na wygraną dużą to tym bardziej są spokojni. W dodatku ja miałby obawy, czy zagraniczny buk netowy da dużo wygrać a szczególnie potem wypłacić a nie mowiąc już o kolejnych dużych wygranych. Bo zaraz są limity, ograniczenia itp...
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 6,411 |
Dobra Yaaho, tu masz rację. Niemniej, ja już wspomniałem co ja głównie gram: żużel i skoki. I na przykład na necie w zasadzie nigdzie nie mogę sobie wysłać spokojnego combo, bo albo "tylko single" albo w ogóle nie ma oferty, albo co innego. Nie wiem, ja na swoje zyski u naziemnych nie narzekam, mówię - gra pod domem motywuje mnie do o wiele lepszej analizy. Choć wiadomo, że u naziemnych nie pogram tak jak czasem u netowych. Tylko, że to gra w necie jest dodatkiem właśnie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 25,529
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2003
Posty: 25,529 |
Popieram buszmena Moze i netowe maja beznadziejna marze i podatek, ale takie dyscypliny jak sporty zimowe i zuzel naprawde warto grac Nigdzie indziej nie ustukamy takich kombosow jak u naziemniakow
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
|
|
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699 |
Z tym sie zgodze. W necie ciezko znalezc dobra oferte na skoki (z tych bukow u ktorych gram Betgun chyba daje najwiecej opcji). Z innymi dyscyplinami jest juz zupelnie inaczej, ja zagram u ziemniaka jak jest jakis zawyzony kurs lub gdy mam kilka minut a nie chce mi sie stac i marznac  yaaho dobrze napisal, grajac niskie kursy mozna poczuc sie ponizanym 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2007
Posty: 675
addict
|
|
addict
Dołączył: Dec 2007
Posty: 675 |
Nie zapominajcie o całej masie graczy z gatunku tych,którzy nie
tylko nie mają netu ale i komputerów-więc buki naziemne stanowią
dla nich swoisty azyl.
Tylko dość czarno widzę przyszłość tych firm gdy odejdzie już
z przyczyn biologicznych to pokolenie emerytów dziś w lwiej
części wspierające te STSy,PROFKI i TOTOMIXY...
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2008
Posty: 10
stranger
|
|
stranger
Dołączył: Jan 2008
Posty: 10 |
granie u ziemniaka ma swój klimat, a co komu przeszkadza,że ktoś puszcza tasiemca, jego sprawa i jego utopione pieniądze,a żule>>żule są wszędzie,chyba,że ktoś jest slepy albo żyje tylko w wirtualnym świecie,za to klimat dyskusji,ciekawych teorii,śmiesznie jest,a kursy-faktycznie cienko, babeczki się mylą,ale akurat u mnie w profku i stsie(są 10 metrów od siebie;-)-punkty,nie babeczki) monitory są zwrócone do klienta,także nie ma problemu,a że i te jaskinie hazardu są 150 metrów od mojego domu,także...hulaj dusza:-)
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 3,171
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2005
Posty: 3,171 |
To jest jak z zakupami, niektorzy wola kupowac w supermarkecie a inni wola zamowic cos przez neta (np. allegro) Grajac u naziemnego mozna sie komus pochwalic kuponem, jezeli sie oczywiscie trafi, a pozatym sts emanuje w swoich punktach swego rodzaju feromon ktory kaze nam tam przychodzic  a tak nawiasem mowiac czy ktos z was czuje specyficzny zapach ulotki kursowej z sts-a? Szczególnie gdy jest nowa to jej won az nas kusi abysmy cos postawili, ten zapach napewno sie jest sam z siebie cos Ci ludzie robia w tym kierunku aby nasza odswiadomosc mowila nam ze to przyjemne i abysmy stawiali wlasnie tam. pozdro
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 25,529
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2003
Posty: 25,529 |
koretka: oczywiscie nie netowe tylko naziemne - moj blad
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2008
Posty: 10
stranger
|
|
stranger
Dołączył: Jan 2008
Posty: 10 |
lucmacher ma rację, ten zapach...:-),a jak wesoło jest jest jak przychodzi gość i odbiera kasę,a potem stawia np,połowa klientów obcina co on obstawia;-),ja gram na necie i u ziemniaków,i pomimo wielu tu (trafnie zresztą) wymienionych wad lubię zagrac u ziemniaków,a klienci wcale nie wymra, u mnie np własnie bardzo dużo jest ludzi w moim wieku(30 lat) i młodszych, jedno -drugiemu nie przeszkadza,a więc nie widzę problemu
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
|
|
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699 |
@lucmacher - przeciez w necie jak ktos chce sie pochwalic kuponem tez moze to zrobic. I to chyba na wieksza skale niz w realu. No chyba, ze ktos sobie stanie caly dzien przed profkiem i kazdemu bedzie sie chwalil kuponikiem  Oczywiscie, ze graniu u naziemnych ma swoj urok, tylko czasami nie chce sie denerwowac i sluchac bzdur dziadkow, ktorzy nie maja pojecia o danej dyscyplinie a prawia kazania jakby byli trenerami jakiejs druzyny NBA .. Jak jestem to przewaznie mozna posmiac, panie w punktach przynajmniej ubaw maja 
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|