|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 123
member
|
|
member
Dołączył: Mar 2006
Posty: 123 |
Dlaczego ludzie tam grają-tzn chodzi mi o tych co mają dostęp do netu i mogą śmiało grać u netowych. Podajcie swje powody !! Rozumiem że ktoś nie ma konta albo netu jak mój kuzyn więc jest skazany na naziemnych- bo sam się skazuje- ma kmpa ale nie chce mieć neta i gra w gry video- a ma 32 lata -hehee.
Ale inni czy są jakieś inne powody- np kursy no to może być i jakaś bogatsza oferta na niektóre zdarzenia.
Ale interesuje mnie opinia tych co grają tamże prwie wyłącznie. Czy traktują to może jako uzupełnienie oferty czy coś takiego?
Proszę o opinie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2005
Posty: 14,202
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2005
Posty: 14,202 |
Kasa od reki na drugi dzien <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2005
Posty: 2,504
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2005
Posty: 2,504 |
swojego czasu gralem wylacznie u naziemnych z prostej przyczyny: nie mialem 18 lat a w profie czy toto jeszce nigdy nikt sie mnie nei zapytal ile mam lat, a jak zaczynalem to mialem 15 <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 123
member
|
|
member
Dołączył: Mar 2006
Posty: 123 |
no to dobry powód. Dzieki. I co lecisz do biedronki z tą kasą zaraz?? Hehe żartowałem. A jak masz daleko do buka to też lecisz bo kasa w rączce? Macie jeszce jakieś jeszcze. Dzięki za uwagi.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 3,734
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2005
Posty: 3,734 |
mysle ze glownym powodem jest wlasnie to ze ma sie kaske w reku a nie choduje na koncie w necie a drugim powodem jest to ze czasem nie bardzo chce sie ruszyc dupe zeby sie tam wybrac <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 123
member
|
|
member
Dołączył: Mar 2006
Posty: 123 |
a w necie kto pyta o wiek? Ja też grałem w totak od 12 roku życia na 13 spotkań ale jakby trza było to ojciec by za mnie wysłał albo zapodał dane. I patrzył na to życzliwie choć sam nie grał.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 24,983 Likes: 2
Fundator
|
|
Fundator
Dołączył: Nov 2004
Posty: 24,983 Likes: 2 |
kursy na faworytów przeważnie są wyższe ale biorąc pod uwage podatek to argument raczej nietrafiony,poza tym w TOTO bardzo lubie grac na danego zawodnika że nie strzeli bramki,to jest dla mnie bardzo opłacalne.A wogóle inaczej gra sie za kase wirtualną a inaczej za żywą gotówke <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> A ci któzy grają tam niemal wyłącznie? Zapewne nie potrafią sie rozstać z tym klimatem obstawiania u miłej pani ekspedientki na rzecz zwykłego klikania <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> i zapewne obawa przed "czymś nowym"...
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 123
member
|
|
member
Dołączył: Mar 2006
Posty: 123 |
No dobra - a jakby ludzie mieli na koncie w banku tą kasę z netowych buków to by było ok? Można wówczas wybrać z bankomatu skoro buk wpłacił na konto. Wiem, że takich jest mało ale czy to nie lepsze? Czy może te osoby nie mają konta w żadnym banku?
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2003
Posty: 4,113
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2003
Posty: 4,113 |
Kasa od reki na drugi dzien <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" /> grając u popularnych bukmacherów internetowych które mają konto w polskim banku kase mam na koncie czasami na drugi dzień... Przeważnie to wygląda tak, że powiedzmy we środę rano zlecam wypłatę to we czwartek przeważnie kasa jużna koncie, najpóźniej w piątek... A u naziemnych gram tylko czasami gdy zobaczę jakiś dobry kurs, choći do tego mnie zrażają, bo profesjonal np. stosuje bardzo złe taktyki... Gdy patrze na kursy na ich stronie internetowej i za 10 minut jestem w punkcie wysyłając kupon to kursy są duuuuuużo niższe od tych z internetu, a po powrocie do domu oczywiście kursy nadal takie jakie były... Dodatkowo we Włocławku profesjonal ma tak ustawione monitory, że nie widać co kobietki tam wklepują, i o zaniżonych kursach dowiaduję siędopiero jak kupon zostaje wydrukowany
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 272
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Apr 2006
Posty: 272 |
Grałem przez jakis czas u naziemnych bo twierdziłem, że czasem można mniej przegrać bo nigdy nie wyskoczy mi jakis mecz w ostatniej chwili <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> ale teraz to tylko necik bo to jednak duza oszczedność czasu a pieniądze można też z wiekszosci buków szybko wypłacić <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2003
Posty: 4,113
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2003
Posty: 4,113 |
I jeszcze jedno do mojej poprzedniej wiadomości, bukmacher internetowy gdy wygram 2000zł wypłaca mi tą kasę tak jak napisałem - najpóźniej 2 dni po zleceniu mam kase na koncie. U polskich naziemnych wygrywając 2000zł trzeba czasami przez tydzień chodzić i prosićsięo wypłatę hahaha
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2005
Posty: 390
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Feb 2005
Posty: 390 |
A ja osobiście gram w necie i w naziemnych ale tylko w Toto mixie. Z jednego bardzo ważnego powodu ekspresowe odbieranie wygranych w mixie, ide do pracy koło 11 stawiam na tenis i odbieram koło 17-18 i jest na wieczór kasa, a czasami jak mecze są wcześnie to w czasie dnia odbieram 30 minut po zakończeniu meczu. Co do odbierania większej ilości kasy z wygranych to ryf masz zupełną racje to jest denerwujące (u mnie jednak koło domu jest Mix w którym pracuje mój dobry kumpel i zawsze daje mi kase ze swojego konta jak nie ma w "służbowej" kasie. I jeszcze jeden plus że czasami zostawiam u kumpla w Mixie kupon a on mi sprawdza czy wszedł i wysyłą mi na Mbank kase (jak do późna pracuje)
Więc dlatego gram u Naziemnym hehe <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ale szczerze mówiąc żebym nie miał takich ułatwień to bym tam nie grał. pozdro
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 55
journeyman
|
|
journeyman
Dołączył: Mar 2006
Posty: 55 |
Ja gram tylko w necie jednak odwiedzam czesto Profa w celu grania blokow w systemie gdzie niestety niemam takiej mozliwosci w necie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 632
addict
|
|
addict
Dołączył: Aug 2002
Posty: 632 |
My polacy w polsce to mam wybor ale taki anglik juz nie i on musi grac w necie bo u naziemnych sa aby konie i liga angielska <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Ja wole pojsc na spacer na zakaldzik postawic kase i miec to w reku , kiedys ( 3 lata temu ) mialem na koncie w niemieckim buku prawie 100 E nie logowalem sie 3 miechy bo wyjechalem z kraju , a jak chcialem kase wypalcic na konto mojego ojca to nie pozwalali i po 3 miechach patrze na konto i mam ZEROOO a te chamy do dzis mi wysylaja na emaila wiadomsoci zebym u nich gral zalosne ( wetten.do )
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397 |
ja gram wyłącznie w necie, brak podatku robi swoje, szczególnie przy wyższych kwotach <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> jednym z powodów jest też fakt, że do najbliższego naziemnego mam dośc spory kawałek drogi <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> ale jak jestem gdzieś w okolicy to czasami zajdę puścić jakiś pociąg, ale to tylko dla przyjemności <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2003
Posty: 1,676
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: May 2003
Posty: 1,676 |
Granie w necie ma praktycznie przewagę nad ziemniakami niemal pod każdym względem.Od około 2,5 roku gram poważnie tylko w sieci,ale nie ukrywam że zdarza mi się nieraz wpaść do punktów naziemnych.Dlaczego?Odpowiedź jest w sumie dość prosta ... granie u ziemniaków ma jednak pewien klimat i jest (nazwijmy to) bardziej emocjonujące.Na przykład: - STS na Rakowieckiej - swego czasu pracowała tam ciekawa panienka z konkretnym bufetem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> , - punkt Betako na ulicy Nowolipki - gdzie można skreślić kupon przy piwku i obejrzeć mecze/wyścigi w Anglii na TV, - punkty na dworcu Centralnym - jaskinia hazardu <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> - poza tym stojąc w kolejce można nieraz posłuchać ciekawych dyskusji i różnych oszołomów.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,281
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,281 |
naziemne buki maja jedną głowną wadę... ekspedientki (rzadziej ekspedienci) bardzo często robią wielką łaskę, że w ogóle przyjmuja zakłady, mają klientów za chorych ludzi... wielokrotnie spotkałem się z sytuacjami, że informuja innych (znajomych) graczy jakie były w dny dzień puszczane zakłady itp. jednym słowem brak profesjonalizmu... spotkałem się z komentarzami ze strony tych "miłych" pań na temat kuponów, że szkoda go nawet puszczać (normalnie nie puściłem, puściłem sobie gdzie indziej)...
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612 |
No ja już do wielu lat jade tylko u internetowych <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Jednym z powodów jest choćby to, ze mieszkam na czymś w rodzaju wsi i do najbliższego punktu mam ponad 20 km. Ale to nie jedyny powód. Otóż jedną z przewodnich cech mojej osobowości jest to, ze nienawidze jak ktoś ze mnie kpi, robi mnie w bambuko. Nie wiedziałem o netowych bukach ,to grałem u ziemniaków. Ale kiedy poznałem co proponuje wirtualny bukmacher (oferta ,kursy etc.) to nagle poczułemsie właśnie oszukiwany przez "naszych". To prawda, ze zdarzy sie pomyłka i dają zawyżony kurs ,ale generalnie to kursy są do kichy (chyba, ze przez ostatnie lata coś się zmieniło, bo od dawna nie przeglądałem nawet oferty Profka czy innych) I jeszcze ten podatek <img src="/ubbthreads/images/graemlins/mad.gif" alt="" /> Pamietam ,ze kiedyś jak startowalem sobie u WIlliama Hilla, to porównałem sobie kupony. kupon u Angola miał kurs 2.00 podczas gdy te same mecze zagrane u ziemniaków miały coś koło 1,8 i od tego jeszcze trzeba odliczyć podatek!! Doszedłem do wniosku, ze to jest kpina, a jako że mam wolną wole to nie chce już mieć nic wspólnego z tymi "naciągaczami" jedynym moze (jak dla mnie) plusem naziemnych jest to, ze pieniążki są do rączki, a to jednak intensyfikuje poczucie radości z trafienia kuponu. W niecie trafiam to wiadomo ,ze sie mega ciesze, ale co widze? Po prostu zmieniają się cyferki i to wszystko. ALe to też ma swoje plusy, przynajmniej dla mnie. Jestem tak zwanym "cykorem" jeśli chodzi o granie za wyższe stawki. To jest w sumie paradoks, bo typki mam dobre i jestem na plusie, i wystarczy grać odważniej,aby zyski się relatywnie zwiększyły. I tak zauwazyłem ostatnio postęp w zyskach, bo zacząłem grać za wieksze stawki niż dotąd. Łatwiejsze jest to o tyle, ze stawiam "cyferki" a nie prawdziwą kase. Sam jestem zaskoczyny, ale ostatnimi czasy nie waham sie ,zeby zagrać kupon (single ukochanego MLB) za 50 zł, podczas gdy u naziemnych , gdybym miał po prostu położyć te 5 dyszek to byłoby mi ciężko... Miał bym poczucie, ze trace tą kase...
Ot to takie moje subiektywne odczucia <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />
<img src="/ubbthreads/images/graemlins/Piwko_1.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044
I see dead people
|
|
I see dead people
Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044 |
Granie w naziemnych ma jeden wielki plus. Nie przegrasz wszystkiego w jedno popoludnie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> Serio ... <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> A dwa, spacer, kontakt z ludźmi, świeże powietrze, świergot ptaszków .. a nie tylko piwo, pizza i szum wiatraczka <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397 |
no fakt, to, że nie można wszystkiego przegrać to jest plus <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ale można odwrócić kota ogonem, u naziemnych nie odrobisz kasy którą przegrałeś tego samego dnia <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" /> a dalsze to tak wygląda to w moim wypadku:
spacer - owszem, to się zgadza
kontakt z ludźmi - jak miałbym dzień w dzień stać w kolejce z tymi wszystkimi żulami co stoją tylko, by puścić pociąg na ponad 20 meczy za 2 zł to ja dziękuję <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> z kumplami, którymi stawiałem i tak sie widuje i najpierw razem przeglądamy co zagrać, chociaż oni też zaczynają się przerzucać na neta <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
świeże powietrze - punkt do którego uczęszczałem jest praktycznie w centrum miasta, więc o świerzym powietrzu można zapomnieć <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
świergot ptaszków - jak wyżej <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
pozdro <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" />
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|