Nie wiedziałem, czy napisać tutaj, czy w tym dziale o kolacji...
Mianowicie kumpel studiuje medycynę i ma aktualnie praktyki w szpitalu na prodówce. Dzisiaj po powrocie z zajęć opowiedział ciekawą rzecz: dość popularnym zjawiskiem wśród rodziców nowonarodzonego dzieciaczka jest zabieranie w słoiczku na pamiątkę łożyska ściągniętego z małego człowieka. Co więcej, zdarzają się ludzie, którzy to łożysko konsumują, ponieważ jest ono podobno mega energetyczne, a co jeszcze więcej zdarzył się ostatnio gość, który powiedział, że zrobił sobie z tego składnika pasztet.
Mianowicie kumpel studiuje medycynę i ma aktualnie praktyki w szpitalu na prodówce. Dzisiaj po powrocie z zajęć opowiedział ciekawą rzecz: dość popularnym zjawiskiem wśród rodziców nowonarodzonego dzieciaczka jest zabieranie w słoiczku na pamiątkę łożyska ściągniętego z małego człowieka. Co więcej, zdarzają się ludzie, którzy to łożysko konsumują, ponieważ jest ono podobno mega energetyczne, a co jeszcze więcej zdarzył się ostatnio gość, który powiedział, że zrobił sobie z tego składnika pasztet.
Niejednoznaczne przepisy nakazują opodatkowanie pączków zafundowanych przez firmę pracownikom - uważają eksperci podatkowi. Dla fiskusa są one przychodem pracownika, co oznacza, że trzeba od nich zapłacić zaliczkę na PIT oraz składkę na ZUS.
Niejednoznaczne przepisy nakazują opodatkowanie pączków zafundowanych przez firmę pracownikom - uważają eksperci podatkowi. Dla fiskusa są one przychodem pracownika, co oznacza, że trzeba od nich zapłacić zaliczkę na PIT oraz składkę na ZUS.
a spodziewales sie czegos innego? przeciez teraz nawet zetony na kawe chca opodatkowac
takie prawo i interpretacje skarbowe, pojeby i tyle
Mieszkańcy brazylijskiego Santo Antonio da Platina mają problem. Zwłaszcza ci, którzy cierpią na arachnofobię.
Taki widok może przyprawić o gęsią skórkę. Jak widać na amatorskim wideo umieszczonym w serwisie Youtube, tysiące całkiem sporych pająków opanowało niebo nad Santo Antonio da Platina nieopodal Sao Paulo.
Pająki rozwinęły swoje sieci wykorzystując druty wysokiego napięcia i wysokie konary drzew. Na szczęście nie nabyły umiejętności latania, a jedynie zwisają na niciach, ale zaniepokojeni mieszkańcy boją się chodzić po ulicach. Ryzyko, że któryś z pająków spadnie im na głowę jest całkiem spore.
"W czasie meczu z Izraelem w Grupie I Strefy Euroafrykańskiej polski debel sióstr Radwańskich był wyzywany przez izraelskich kibiców. Otrzymaliśmy informację, że pod adresem tenisistek krzyczano: "Katolickie s...i!". Media na ten temat milczą, jednak blogerzy i internauci potwierdzają informacje o skandalicznym zachowaniu izraelskich kibiców."
Były też potwierdzone informacje, że ta żydowska hołota klaskała po podwójnych błędach i darła mordy "jeszcze jeden".
Tak jest tam co roku, a leśne dziadki z ITFu nie potrafią przenieść turnieju w inne miejsce.
Szkoda że TVN nie wspomnie o tym w wydaniu sportowym. Ale jeszcze lepiej nawet adekwatnie Pani Szulim ( o ile nie przekreciłem nazwiska) w programie ' Na językach" taki news byłby super.
Jestew ciekaw czy Pan Węglarczyk złożył zażalenie na skandaliczne tłumacznie w filmie " Grand Torino" kiedy to Walt Kowalski grany przez Clinta Eastwood-a mówił do fryziera w stylu "ożydziłeś już jakiegos klienta?"
Poniżej wersja "oskubałes niewidomego" ( w orginale jest też o niewidomym). ALe ktoś stwierdził ożydzić śiuetnie wpisze się w ten specyficzny dialog. Tylko jak w TVN mogli coś takiego puścić. Chyba że śię w ostatnią sobotę przesłyszałem
W Nowej Zelandii odbył się konkurs na najlepiej ubranego martwego oposa.
Zdechłe zwierzaki mają ten swój dziwny wyraz twarzy, charakterystyczną sztywność i dziwny zapaszek, które razem sprawiają, że nie myślimy o nich jako odpowiednich obiektach stylizacji modowych. Ten na pierwszy rzut oka niedostrzegalny potencjał odkryła jednak dyrektorka szkoły w nowozelandzkiej wiosce Uruti i natychmiast spożytkowała pomysł w formie konkursu na najlepiej ubranego martwego oposa. Dzieci popisały się sporą pomysłowością.